nadja11 21.09.12, 21:15 Czy szkoła waszych dzieci /nauczyciele mają jakis kontakt z ośrodkami w których wasze dzieci korzystają z terapii ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tata.po.30 Re: pytanie do mam dzieci szkolnych 21.09.12, 21:19 > Czy szkoła waszych dzieci /nauczyciele mają jakis kontakt z ośrodkami w których > wasze dzieci korzystają z terapii ? Pytanie zdecydowanie nie do mnie: bo jestem i tatą (a nie mamą), i dziecka przedszkolnego jeszcze (a nie szkolnego). Ale Odpowiedz Link
nadja11 Re: pytanie do mam dzieci szkolnych 21.09.12, 21:26 Czy terapeuta prowadzący zajęcia z dzieckiem w osrodku ( bo rozumiem że jezdzicie na terapie) ma kontakt z osobą ktora zajmuje sie dzieckiem w przedszkolu? Czy te osoby sie konsultują? tak ciekawosci Odpowiedz Link
aga_sama Re: pytanie do mam dzieci szkolnych 21.09.12, 21:34 Różnie bywa. Ja poinformowałam panie, jakimi metodami pracujemy i tyle. Terapeuta może być przy zebraniu na temat IPET-u Odpowiedz Link
tata.po.30 Re: pytanie do mam dzieci szkolnych 26.09.12, 23:01 Nie, bezpośredniego kontaktu nie mają. Ale przedszkole prosi o kolejne edycje programu terapii opracowanego w ośrodku i je włącza we własny program. Odpowiedz Link
nefret_ete Re: pytanie do mam dzieci szkolnych 30.09.12, 22:54 "Nie, bezpośredniego kontaktu nie mają. Ale przedszkole prosi o kolejne edycje programu terapii opracowanego w ośrodku i je włącza we własny program." właśnie o to prosiłam w przedszkolu, ale bez skutku. Z jednej strony szkoda, z drugiej nie rozumiem- dostają przecież gotowca opracowanego przez zespół specjalistów. A z innej znowu strony -rozumiem- nie mają na to czasu. Odpowiedz Link
szironna Re: pytanie do mam dzieci szkolnych 22.09.12, 14:01 W pn. wychowawczyni mojego syna dostanie namiary na jego terapeutkę - mam nadzieję, że zechce skorzystać z możliwości kontaktu z nią. Odpowiedz Link
triss21 Re: pytanie do mam dzieci szkolnych 23.09.12, 19:52 Mój syn chodzi obecnie do 2 klasy szkoły podstawowej, prywatnej, Montessori. Nie jest to szkoła integracyjna, więc jak był przyjmowany to uzgodniłam z dyrekcją, że raz w tygodniu będzie do szkoły przyjeżdżać terapeutka. Po to, żeby porozmawiać z nauczycielami i poobserwować Młodego w grupie. I potem ewentualnie omówić z nim problemy. Często daje też wskazówki nauczycielom. System generalnie sprawdza się dobrze, chociaż było parę nieporozumień. Oprócz tego jednego spotkania szkolnego (najpierw 2h w szkole, potem 2h indywidualnie) Młody nie ma już żadnej terapii. Z tym, że dla innych dzieci raczej stara się być "niewidoczna". Odpowiedz Link
blekitnalaguna123 Re: pytanie do mam dzieci szkolnych 29.09.12, 21:43 Bezpośredniego kontaktu nie mają. Poza szkołą robimy tylko terapię si, a w 1. i 2. klasie chodziliśmy do logopedy. Wychowawczyni, ped. wspomagająca i nauczyciel w-fu znają diagnozę si i ograniczenia Młodego. Logopeda ze szkoły, Młody chodził do niej w klasach 1-3, znała program pracy naszej prywatnej logopedy i starała się uzupełniać, nie powtarzać. Młody chodził do przedszkola masowego, diagnozę dostał dopiero w grudniu w zerówce, miał tam zajęcia z panią pedagog i logopedą, ale one raczej robiły swoje, to co umiały z pracy z przeciętnymi dziećmi, choć opinie od naszych terapeutów miały. Główną terapię załatwialiśmy sami po przedszkolu i to na tym się wtedy skupialiśmy. Odpowiedz Link