synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepszych?

06.10.12, 19:23
w przeciagu ok 2 m-cy objezdzilam z corcia kilku specjalistow-w tym psychiatre i psychologa (z por.autystycznej) i kazdy kiwa glowa na kompetencje synapsisu. nie chodzi tu tylko o przypadek mojej corci, ale o sporo innych dzieciaczkow z diagnoza z synapsisu.

a tak na marginesie: kazdy robi duze oczy jak powiem ze moja corcia ma diagnoze autyzm. szczerze mowiac to i ja juz watpie w slusznosc ich diagnozy.

czy wy tez spotykacie sie z negatywnymi opiniami na temat synapsisu? najczesciej pojawia sie opinia ze przerzucili sie na tasmowe diagnozowanie i jak jest w rodzinie (chocby dalszej) autysta, to z automatu taka diagnoze daja badanemu dziecku. moze jest cos w tym prawdy?

juz sama nie wiem co myslec o nich. i nie pisze tego dlatego, ze probuje sie pocieszyc, ze u mnie przyklepali diagnoze starszego syna a corci nic nie jest. poprostu chcialabym znac wasze opinie na temat tej placowki, czy wy tez spotykacie sie z taka opinia od innych lekarzy.
    • rohatyna Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 06.10.12, 20:24
      Hmmmm .... jak by tu rzec .... Synapsis to po prostu Synapsis. Unia. Kasa z Unii. Programy, na które nikt sie łapie, cele , których nikt nie rozumie, tylko na pomoc autystycznym dzieciom nie ma już miejsca... ani czasu .... ani chęci. Taki organizm sam w sobie i sam dla siebie. Wszystko nawet świetnie by funkcjonowało, gdyby tylko nie te dzieci utystyczne , co dupę zawracają. Akcje telewizyjne, uświadamianie społeczeństwa - bo na to Unia daje kasę a konkretna pomoc to jedynie założenie statutowe -jakoś trzeba z niego wybrnać i udawać , że coś sie robi. I tak się udaje.
      • sebastikantus Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 27.06.15, 17:11
        Słuchaj święta prawda. Mojego brata nie chcieli przyjąć do programu 1 na 1, według nich powinien stale brać leki które rzekomo go wyciszą (mimo że teraz już od dawna nie jest agresywny). Kierują do Tworek żeby go tam przetrzymać i diagnozować, mimo że w jego przypadku wiadomo że rozłąka z rodziną mogłaby być szokiem. Oni chcą gotowy "produkt" niekłopotliwy ogłupiony lekami aby móc za niego brać pieniądze.
        psycholodzy są młodzi i niedoświadczeni, oprócz tego można odnieść wrażenie że osoby nie mające za dużo pieniędzy nie są przyjmowani, są odsyłani do innych fundacji. Przecież na ten program dostali pieniądze i głównym jego celem jest właśnie uspołecznienie.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 06.10.12, 21:09
      Noo, mojemu najmłodszemu przypisali CZR, bo brat jest ze spektrum. (A to był główny powód zgłoszenia się, oraz to, że rozgadał się, poza zakres kilkunastu słów, dopiero w 25 m.ż.)
      Psycholodzy, u których byłam potem z małym, mówili mi, że to nie pierwszy taki przypadek, gdy jest diagnoza z "S" a śladów autyzmu nie widać.
      Jak, po jakimś czasie przysłali mi opinię z badań, to boki zrywałam - opis reakcji zdrowego dziecka - w rodzaju: kontakt wzrokowy prawidłowy; zabawa symboliczna jest; sprawdza reakcje osób; odczytuje mimikę; wykonuje sprawnie zadania psychomotoryczne; brak zachowań typu prowadzenie za rękę, zamiast tego wskazuje i mówi, co chce, a wnioski: spełnia kryteria CZR, problemy z koordynacją.
      W każdym razie ja tę diagnozę schowałam do szuflady. Dziecko - niespełna trzylatek - póki co rozwija się wg mnie i terapeutów starszego OK, w przedszkolu się zaadaptowało. Fakt, że dominuje u niego zabawa równoległa ale jeszcze ma prawo. Czekam na rozwój wypadków. Biorę pod uwagę, że jeszcze nie wyszliśmy poza okres, kiedy może się zdarzyć regres. Być może też po 3 r.ż. coś wylezie w kontaktach społecznych z dziećmi, choć po relacji z braćmi i dziećmi z podwórka nie wydaje mi się, by teraz coś było 'nie halo'. Trzymam więc rękę na pulsie i jego rozwój konsultuję na bieżąco.
      • monisia900 Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 07.10.12, 09:08
        u nas z kolei powypisywali zachowania dziecka ktore w ogole nie wystepowaly i nie wystepuja. co prawda corcia miala dziwne zachowania-pisalam o tym kiedys-zaraz po szczepionce, ale lekarze sa tu zgodni, ze widocznie musial byc poszczepienny regres rozwoju i byc moze wygladalo to chwilami na autyzm, ale teraz to absolutnie nie autystyczne dziecko: mowi zdaniami, interesuje sie dziecmi, bawi sie symbolicznie (np sadza lalki na podlodze i robi im herbatke, czesze je, jak dosadza nowa lale to pozostalym ta nowa daje buzi itd...), przytula sie do nas, ma swietny kontakt wzrokowy.
        terapeutka ktora przychodzi do nas, to w ogole mowi ze corcia idzie bardzo do przodu, a dzieci autystyczne raczej nie wykazuja takiego szybkiego rozwoju-no chyba ze u corci w przyszlosci wyjdzie ZA. ale na to tez jej nie wyglada.
        oni faktycznie chyba robia to tylko po to, zeby cos robic i ida po najnizszej linii oporu-najlatwiej przyklepac diagnoze brata/siostry.
        • gepardzica_z_mlodymi Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 07.10.12, 10:34
          Od kilku terapeutów własnie takie opinie o ich diagnozach, po przygodzie z najmłodszym, usłyszałam.
          Zaraz po diagnozie, na której oceniono mojego malca jako dziecko z opóźnieniami w rozwoju, a w szczególności z opóźnionym rozwojem mowy, zostałam skierowana do logopedy z "S" na diagnozę mowy (dziwny zwyczaj zresztą - najpierw stwierdzenie opóźnienia mowy a potem diagnoza u logo). Pani, bardzo szczegółowo zbadała młodego i, stwierdziła, że opóźnień nie widzi, a maluch wymaga co najwyżej zwykłej stymulacji, w zabawach z rodzicem, żeby wywołać kilka głosek, na które swoją drogą ma jeszcze czas. Potem w innym ośrodku chciałam jeszcze zrobić diagnozę funkcjonalną - i jakież było zdziwienie badającego, gdy porównał opis z "S" ze swoimi wynikami - wszystkie umiejętności mieściły się w normie wiekowej lub powyżej (np. rozumienie sytuacji społecznych jak u 4-latka). Stwierdził tylko, że "całościowo" to można poprawić u niego wymowę głoski "o" i utrwalić "l";P
          Na razie młodego zostawiam w spokoju, jeżeli problemy zaczną wychodzić, to się nimi zajmiemy.
          Myślę, że niepotrzebnie młodego ciągałam tam. To było nadgorliwe z mojej strony.
          I, przyznaję, ciągle zastanawiam się o co z tym diagnozowaniem w "S" chodzi. O refundację diagnozy? O to, by mieli spektakularne sukcesy? W końcu może dlatego twierdzą, że wczesna diagnoza, daje efekty, bo diagnozują w sporym odsetku zdrowe dzieci albo nie różnicują z innymi problemami? Jakoś po tym wszystkim doszłam do wniosku, że rzetelna diagnoza dziecka nie powinna się odbywać na dwóch spotkaniach z dzieckiem ale trwać miesiącami i ostatecznie paść wcześniej niż u 6/7-latka (choć podejrzenie, jeśli są przesłanki, z koniecznością obserwacji i terapii, oczywiście, jak najwcześniej).
          Takiego długiego procesu diagnozowania doświadczyłam ze starszym w IPiN na Sobieskiego i tam faktycznie różnicowali - mieli wątpliwości np. czy to faktycznie spektrum A, czy może objawy prodromalne psychozy. Wstępnie wpisali mu spektrum ale jeszcze do weryfikacji w ciągu najbliższych lat.
          • monisia900 Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 07.10.12, 11:13
            identycznie bylo z moim kajtkiem i z sobieskiego. diagnoze ostateczna (CZR) otrzymalam dopiero po prawie 3 latach jezdzenia tam z nim. nie byli pewni, wiec badali dalej. a w synapsis to chwila moment i diagnoza-bylam dwa razy po ok. 3 godz. no i te negatywne komentarze na temat synapsis jakos daly mi do myslenia.
          • mikkoevi Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 07.10.12, 11:32
            co do samej diagnozy w "S" to narzekać nie mogę , dobrze trafiliśmy, oprócz jakiś mało w gruncie znaczących rzeczy to ok. Zarzuty mam do opieki po diagnozie a w zasadzie jej braku. Rok oczekiwania na diagnozę a więc w międzyczasie zaczeliśmy terapię w ośrodku komercyjnym . Po usłyszeniu tego Pani z "S" stwierdziła, że synek dobrze zaopiekowany i oni nic ciekawszego nie mogą zaoferować. Ani słowa o kosztach. Mało mi się to podobało ale dobra. Po okresie dokładnie 7 miesięcy po diagnozie potrzebna mi była opinia od psychiatry, zgłosiłam się do nich i usłyszałam że takie opinie wydają do 6 miesięcy od diagnozyX-( i w tej chwili to mogą mi taką opinię wystawić za kasę. Bardzo zadowolona byłam z kontaktów z działem prawnym. I to na tyle jeżeli chodzi o moje przygody z "S".
    • monisia900 Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 28.06.15, 11:12
      widze, ze moj watek znowu sie pojawil, wiec moze go uzupelnie o historie-szczesliwie zakonczona-mojej corci. juz jakis czas temu pisalam w innym watku o synapsisie i o tym, ze corcia jednak autyzmu nie ma :). a wiec synapsis nawalilo na calej linii. przez ich diagnoze napsuli nam mase nerwow. na rediagnozie juz sami nie byli swojej diagnozy, mowili ze nic nie widza, ale na papierku dac nie chcieli. hmm, podejrzane... bo to juz by bylo czaro na bialym, ze sie pomylili. teraz po 3 latach od diagnozy juz wiem ze to nie autyzm, a padaczka. co prawda jest choroba, ale inna. tu mamy duze szanse na wyleczenie-tak mowi znany neurolog od padaczek, a ja mu wierze. na obecna chwile corcia jest bardzo towarzyska (czego nigdy nie zauwazylam u syna-autystyka), wszystko ja interesuje, ladnie odnajduje sie w grupie. a to co synapsis wzial za autyzm, to byly objawy padaczkowe, np: machanie rekami, kiwanie-takie zrywy glowa (napady miokloniczne), opoznienie mowy (czeste przy padaczce), brak kontaktu wzrokowego (to akurat duza wada wzroku+7, problem znikl po zalozeniu okularow). oni faktycznie leca tasmowo. niedawno byla tam znajomi z dzieckiem-starsze ma gleboki autyzm, byla z mlodszym-nic ich w sumie nie niepokoilo, ale dla swojejgo swietego spokoju chcieli przebadac. powiedzili jej ze jak dziecko roczne nie mowi (ale rozumie polecenia) to juz autyzm! i tylko to znalezli, co by im pasowalo to niby autyzmu. powiedzili ze jak przyjada po raz kolejny to pewnie dadza taka diagnoze-wiecej nie pojechali jak sie pewnie domyslacie.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 28.06.15, 20:48
        To ja też dodam update:)
        Mój najmłodszy syn diagnozowany w "S" na wszelki wypadek w wieku 2 lat dostał jako brat dzieci z ZA/ADHD, CZR do obserwacji. Teraz niebawem skończy 6 lat i nie wydarzyło się nic co by mnie do tej diagnozy przekonało. W naturalny sposób uspołeczniony, empatyczny, uczy się nowych zachowań samorzutnie, bawi się typowo, bywa gwiazdką socjometryczną;)
        Nie było tak zupełnie bezproblemowo, bo po drodze wyszedł pewien kłopot ze słuchem, który w oczy się nie rzucał (stąd nieco niewyraźna wymowa i taka pewna "ostrożność" w wypowiadaniu się).
        I to mnie tak na prawdę irytuje w tych diagnozach, że nie ma różnicowania z innymi nieprawidłowościami i wykluczenia najpierw organicznych przyczyn.
        • monisia900 Re: synapsis-czy faktycznie osrodek jeden z lepsz 29.06.15, 09:10
          no wlasnie, najpier daja w synapsis diagnoze, a pozniej dopiero zlecaja konsultacje m.in z neurologiem, okulista, audiologiem. a przeciez przyczna roznych zachowan moze byc wlasnie zaburzenie z kregu w/w. dlatego tez nadal uwazam, ze synapsis jak na taki owiany slawa osrodek zabiera sie do diagnoz od konca strony i przez to jak dla mnie robia to tasmowo. nie maja na uwadze, ze wielu rodzicow po takiej a nie innej diagnozie zalamie sie, wyda kupe kasy na rozne terapie, turnusy, ogolnie zje kupe nerwow i straci kupe zdrowia, zeby za kilka lat uslyszec ze jednak dziecko jest zdrowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja