monisia900
06.10.12, 19:23
w przeciagu ok 2 m-cy objezdzilam z corcia kilku specjalistow-w tym psychiatre i psychologa (z por.autystycznej) i kazdy kiwa glowa na kompetencje synapsisu. nie chodzi tu tylko o przypadek mojej corci, ale o sporo innych dzieciaczkow z diagnoza z synapsisu.
a tak na marginesie: kazdy robi duze oczy jak powiem ze moja corcia ma diagnoze autyzm. szczerze mowiac to i ja juz watpie w slusznosc ich diagnozy.
czy wy tez spotykacie sie z negatywnymi opiniami na temat synapsisu? najczesciej pojawia sie opinia ze przerzucili sie na tasmowe diagnozowanie i jak jest w rodzinie (chocby dalszej) autysta, to z automatu taka diagnoze daja badanemu dziecku. moze jest cos w tym prawdy?
juz sama nie wiem co myslec o nich. i nie pisze tego dlatego, ze probuje sie pocieszyc, ze u mnie przyklepali diagnoze starszego syna a corci nic nie jest. poprostu chcialabym znac wasze opinie na temat tej placowki, czy wy tez spotykacie sie z taka opinia od innych lekarzy.