aniceta24
13.10.12, 13:44
Corka 7 lat nie ma diagnozy i nie mam takiej mozliwosci.
Ma bardzo duze problemy w kontakach z rowiesnikami. Nie umie nawiazac znajomosci a juz nawiazanych z moja pomoca nie potrafi podtrzymac.
W przedszkolu 6 miesiecy trwalo przyzwyczajanie jej do grupy.
Nie znosi szwow, metek, szorstkich materialow i ubran.
Na bol reaguje z duzym opoznieniem.
Uwielbia obcisle ubrania, musza mocno przylegac do ciala.
Zle reaguje na zmiany w schemacie dnia.
Nie znosi nowych miejsc, sytuacji.
Nie znosi glosnej muzyki, rozmowy, krzykow - zle sie czuje w duzej, glosnej grupie.
Jada tylko wybrane potrawy.
Nie toleruje i nie rozumie klamstwa.
Bardzo zle spala do 5 roku zycia (kilkanascie pobudek w ciagu kazdej nocy)
Uwielbia godzinami sie hustac.
Manualnie radzi sobie bardzo dobrze.
Nie jest typem sportowca ale chetnie jezdzi na rowerze.
I wiele innych.
Na terapie nie moge liczyc.
Jak mozna pomoc dziecku? Stawiajac mu nowe wyzwania? Czy tez usuwajac przeszkody (nadwrazliwosc dotykowa, sluchowa)?
Co powinnam zrobic, robic aby jej jakos pomoc?
Bede wdzieczna za wszystkie sugestie.