Jak pomoc dziecku bez diagnozy?

13.10.12, 13:44
Corka 7 lat nie ma diagnozy i nie mam takiej mozliwosci.
Ma bardzo duze problemy w kontakach z rowiesnikami. Nie umie nawiazac znajomosci a juz nawiazanych z moja pomoca nie potrafi podtrzymac.
W przedszkolu 6 miesiecy trwalo przyzwyczajanie jej do grupy.
Nie znosi szwow, metek, szorstkich materialow i ubran.
Na bol reaguje z duzym opoznieniem.
Uwielbia obcisle ubrania, musza mocno przylegac do ciala.
Zle reaguje na zmiany w schemacie dnia.
Nie znosi nowych miejsc, sytuacji.
Nie znosi glosnej muzyki, rozmowy, krzykow - zle sie czuje w duzej, glosnej grupie.
Jada tylko wybrane potrawy.
Nie toleruje i nie rozumie klamstwa.
Bardzo zle spala do 5 roku zycia (kilkanascie pobudek w ciagu kazdej nocy)
Uwielbia godzinami sie hustac.
Manualnie radzi sobie bardzo dobrze.
Nie jest typem sportowca ale chetnie jezdzi na rowerze.
I wiele innych.
Na terapie nie moge liczyc.
Jak mozna pomoc dziecku? Stawiajac mu nowe wyzwania? Czy tez usuwajac przeszkody (nadwrazliwosc dotykowa, sluchowa)?
Co powinnam zrobic, robic aby jej jakos pomoc?
Bede wdzieczna za wszystkie sugestie.
    • rohatyna Re: Jak pomoc dziecku bez diagnozy? 13.10.12, 13:53
      Sugestia jest taka, że nie możesz nie mieć możliwości diagnozy i leczenia. Dziecko potrzebuje specjalistycznego wsparcia. Możesz też nie robić nic - będzie jak będzie.
    • tijgertje Re: Jak pomoc dziecku bez diagnozy? 13.10.12, 14:14
      Dlaczego nie ma mozliwosci diagnozy i terapii dziecka???
      Z twojego opisu wynika, ze dziecko ma spore zaburzenia integracji sensorycznej i diagnoze i terapie SI warto zaczac jak najszybciej, niezaleznie od reszty. Zapytaj w ppp o trening umiejetnosci spolecznych. Te 2 rzeczy na pewno sa jej potrzebne, bo nie ludz sie, nie wyrosnie, z wiekiem bedzie tylko gorzej i szkola stanie sie koszmarem.
      • monisia900 Re: Jak pomoc dziecku bez diagnozy? 13.10.12, 16:30
        a ze tak spytam gdzie mieszkacie, skoro nie masz mozliwosci diagnozy? czyzby w krajach 3 swiata?:). to oczywiscie zart, ale jezeli mieszkacie w cywilizowanym swiecie, to nie widze przeszkod, aby zrobic diagnoze-i to jak najszybciej-bo czas ucieka a dziecko ma juz 7 lat.
    • madziulec Żartujesz, prawda? 13.10.12, 17:16
      To chyba jakis ponury żart. Nie iwem.
      Ale rozpoczęło się jakiś czas temu pokolenie matek diagnozujących choroby dzieci przez internet i co najgorsze leczących przez internet.
      Ty mniej więcej oczekujesz tego samego.

      To co jest Twojemu dziecku to może byc cos tam, ale może tz być cos innego i my, absolutnie nie specjaliści, a jedynie rodzice, możemy cos podpowiedzieć, ale ABSOLUTNIE NIE zalecac cos w zamian diagnozy. To się nie da.
      Mając w rękach diagnoze wiesz co jest.
      Co dalej zrobisz - Twoja sprawa.

      To tak jakby Twoje dziecko sie pokładało z gorączka 39 stopni a Ty w internet i na forumku piszesz: co może być mojemu dziecku, bo gardło czyste, nie kaszle, nie kicha itp. Diabli wiedzą. Bo może uszy, może nery???
      I tu to samo.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja