muusia
18.10.12, 12:20
Witam!
Jestem mamą trzyletniego chłopca. Jesteśmy w trakcie diagnozowania u niego zaburzeń ze spektrum autyzmu.
Zwracam się do was jako do osób bardziej doświadczonych ode mnie jednocześnie prosząc o radę i "czarodziejski' , może wypróbowany przez was sposób na radzenie sobie w sytuacji kiedy już brak sił i cierpliwości.
Właśnie wczoraj poczułam że już nie daję rady. Młody od rana wpadał na wyjątkowo niebezpieczne pomysły. Nie mogłam go zostawić ani na chwilkę samego (nawet żeby wyjść do WC) bo on w tym czasie grzebał przy kuchence, wspinał się na telewizor, na meble. Chwilę grozy przezyłam kiedy weszłam do pokoju i zastałam go przy otwartym na oścież oknie (mieszkamy na II piętrze).
Nie wytrzymałam i rozwyłam się jak dziecko. Oczami wyobraźni widziałam już jak wypada z tego okna.
Pomimo reprymendy do młodego nic nie dotarło i po chwili znów próbował otworzyć to okno.
Czuję że brak mi już sił i cierpliwości do ciągłego powtarzania jednego i tego samego.