Po wizycie u psychologa

26.10.12, 15:31
A więc jesteśmy po 1-ej wizycie u pscyhologa, kilka naszych obaw potwierdził, część rzeczy jest ok. A więc: zaobserował że synek nie inicjuje z nami zabaw, nie podbiega do nas, ale bawi się sam, nie wykazuje dysntansu do obcych, nie lubi się przytulać i ubierać, jest nadwrażliwy. A to co na plus: regauje na imię, podejmuje zabawy z nami, uśmiecha się do nas i obcych (psych.) czasem zerka w trakcie zabawy i patrzy na reakcję, podtrzymuje kontakt wzrokowy. Synek na ok. 1 godz. wizycie pokazał dobre i złe strony.
Mamy kontynuować wizyty u pscyhologa i jesteśmy też zapisani do psychiatry - terminy 19 i 21.11. Następnie jak już pisałam 24.11 diagnoza w tym samym miejscu na Zaciszu.
Co o tym sądzicie? Szczerze, to mieliśmy nadzieję z mężem, że powie że wszystko jest dobrze albo że wręcz powie ze przesadzamy, a tu w pewnym sensie potwierdził nasze obawy :((.
Czy Wasze dzieci też miały kilka rzeczy w normie a kilka z objawów a potem okazywało się że nie mają zaburzeń? Pocieszcie trochę ...
    • marychna31 Re: Po wizycie u psychologa 26.10.12, 16:26
      Veroniqq, "objawów autyzmu" są dziesiątki, jeśli nie setki. Żaden autysta nie ma wszystkich. Czyli, ze dokładnie każdy:
      > Czy Wasze dzieci też miały kilka rzeczy w normie a kilka z objawów

      W procesie diagnozowania zupełnie bez znaczenia jest, co twoje dziecko robi dobrze, tylko liczy się co "robi źle". Żeby otrzymać diagnozę ze spektrum zaburzeniu muszą ulegać trzy obszary: zainteresowań, komunikacji i społeczne. Ale już w jakim natężeniu i w jaki sposób - nie ma znaczenia. Chcesz pociechy?:) Jakiej diagnozy nie usłyszycie (zupełnie zdrowe, autyzm, ZA etc) to zawsze będzie to samo dziecko:)
    • nefret_ete Re: Po wizycie u psychologa 26.10.12, 20:45
      przypomnij ile Twoje dziecko ma lat
      • veroniqq Re: Po wizycie u psychologa 26.10.12, 21:06
        Głupio pisać, ale ma dopiero 13 m-cy, mimo to widzę że jest kilkansacie nieprawidlowych zachowań :(
        • nefret_ete Re: Po wizycie u psychologa 26.10.12, 21:19
          dlaczego głupio pisać??? jesteś mądrą Mamą i się niepokoisz. Ja się niepokoiłam, ale nie byłam tak mądra jak Ty. Nigdy wczesniej nie słyszałam na czym polega autyzm.
          A środowisko zewnętrzne upewniało mnie w przekonaniu, ze jestem tak głupia, ze nawet ze swoim dzieckiem nie potrafię sobie poradzić. Chodziłam od lekarza do lekarza i słuchałam jaka jestem nieudolna i co powinnam. MOje koleżanki udzielały mi bezcennych rad- które nie działały.
          Jednak świadomość, że poświęcam swojemu dziecku o wiele więcej czasu i uwagi (nie lubię słowa "poświęcenie" ale ono by tu pasowało) niż inne mamy spowodowała, że chodziłam do kolejnych lekarzy i szukałam pomocy. Wreszcie trafiłam na rewelacyjnego lekarza, który widząc dziecko 20 min od razu powiedział, żebym sprawdziła, czy dziecko nie jest autystyczne. Syn miął wtedy 2 lata.
          Ty wiesz dużo wcześniej, że może być problem problem z dzieciakiem. Jesteś dużo mądrzejsza i duzo więcej masz możliwości. Nieważne czy specjaliści stwierdzą autyzm czy nie- wiesz że masz działać bo rozwój dzieciaka odbiega od normy. Nieważne czy nazywa się to "autyzm" "nieharmonijny rozwój" "wymysły matki"- pomóż mu umacniać słabe strony!
          Wszystkiego najlepszego Ci życzę!
          • yadrall Nefret_ete 27.10.12, 12:16
            Dzieki sereczne za ta wypowiedz! Cos takiego bylo mi bardzo potrzebne!
            Chyba normalnie to wydrukuje i bede nosic w kalendarzu,a w chwilach dola bede czytac jako terapie :)
            DZIEKI WIELKIE!!!
            • nefret_ete Re: Nefret_ete 27.10.12, 13:42
              Proszę bardzo :)
        • tata_szefika Re: Po wizycie u psychologa 27.10.12, 21:12
          My też mniej więcej w tym wieku rozpoczęliśmy wizyty u psychologa. Im szybciej ustalicie na co cierpi dziecko i jakie posiada deficyty to tym lepiej dla niego. Głowa do góry, nie można się załamywać.
          • veroniqq Re: Po wizycie u psychologa 27.10.12, 22:14
            Dziekuje serdecznie za odpowiedzi, napislam ze głupio, bo balam sie krytyki ze za wczesnie sie doszukuje czegos w tym wieku. Zawsze sie interesowlam pscyhologia stad moje wczesne obserwacje. Widze wyraznie ze dziecko ma nieprawidlowosci, wogole nie wyroznia nas jako rodzicow, pojdzie na rece do kazdego obcego, nie przytula sie, jak wracam po nieobecnosci nie cieszy sie, mam wrazenie ze mogloby mnie nie byc m-c i reakcja bylaby zadna. Dzialamy caly czas i mamy 4 wizyty w trakcie m-ca. Nie pisze polskich znakow bo dluzej trwa odpisywanie, sorry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja