halogen75
02.11.12, 13:03
Młody choruje. Skumulowało się wszystko w nosie u góry. Chrzęści, gotuje się tam jak w kotle. Nie pierwsza taka infekcja i nie pierwsze utarczki z nią. Nie mogę mu tego ściągnąć. Sam nie wydmucha, nie ma szans. Dostał leki na rozluźnienie wydzieliny. Fajnie, ale gruszka, frida czy "katarek" nie spełniają swoich funkcji. Pomóżcie zakupić coś dobrego, a porządnego. Nie znam tych nowych wynalazków, a widzę, że repertuar jest spory. Ja stare pokolenie jestem, już zamiana gruchy na "katarek" była dla mnie innowacją;) Potrzebuję czegoś solidnego co wyciągnie tę "gumę "na zewnątrz. Inaczej znów skończy się 2-krotną wizytą u laryngologa, prywatną oczywiście, bo państwowo się u nas 2 miesiące czeka, a ja nie mam kasy. Laryngolog ma taką machinę i wyciąga wszystko na raz, dwa razy. Nie można czegoś podobnego kupić? Bo już mi ręce opadają. Młody jest coraz starszy, ma coraz więcej siły i fridami to ja sobie mogę co najwyżej naprykać;)