Mity i kity na temat autyzmu

04.11.12, 12:32
Poszukując wiadomości na temat autyzmu poruszamy się po różnych dostępnych stronach w necie. Mnie często rzucają się w oczy artykuły tego typu (info pozbierane i posklejane z kilku stron):

Główne objawy wskazujące na autyzm u dziecka:
1- Nieumiejętność emocjonalnego nawiązania kontaktu z osobami z zewnątrz, nawet z najbliższymi;
2- Dziecko, już jako niemowlę nie uśmiecha się, jest osowiałe i nie przejawia zainteresowania światem zewnętrznym ani swoim otoczeniem;
3- Dziecko z podejrzeniem autyzmu, potrafi godzinami siedzieć lub leżeć z tępo wbitym wzrokiem w jedno miejsce;
4- Nie mogąc wyrazić swoich emocji biją piąstkami w łóżeczko lub ścianę;
5- Często wydają z siebie dziwne nieartykułowane dźwięki;
6- Starsze dzieci z autyzmem, nie interesują się zabawkami ani rówieśnikami;
7- Dzieci z autyzmem nie przytulają się, nie znoszą być dotykane;
8- Osoby z autyzmem nie lubią zmian, nie lubią nowych miejsc , przeprowadzek , nowych mebli itp.
9- Dzieci z autyzmem są agresywne .
10- Osoby z autyzmem nie mają żadnych zainteresowań.
11- Osoby z autyzmem są smutne , niezadowolone.
12- Wszyscy autystycy zachowują się tak samo , nie mówią , nie kontaktują się z otoczeniem , wręcz unikają ludzi siedząc w kącie i kołysając się.
13- Autystycy to geniusze , osoby bardzo zdolne.
14- Dzieci z autyzmem nie rozumieją co się do nich mówi.
15- Autyzm zawsze powiązany jest z upośledzeniem umysłowym.


Mamy długą, szczegółową listę objawów. Jest tylko jeden problem. Ostro polemizowałabym z każdym wymienionym tu podpunktem.
A Wy? Mity czy prawda Waszym zdaniem? Co byście uzupełnili, dopowiedzieli? Z czym się zgadzacie, a z czym nie? Czy czytając taką listę jako wstępniak uznalibyście, że macie autystę w domu?
Bo ja stanowczo nie.
    • gruba_mamma Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 12:54
      Ze trzy - cztery pasują do mojego, reszta nie :):):) Punkt 4 - po prostu cudo;)
      zaczęłaś temat - rzekę, ile ja się nasłuchałam z otoczenia : " no to masz w domu geniusza" i oczekiwania że nagle zacznie jakieś skomplikowane operacje matematyczne:), albo "e, tam ona nie ma autymu, przecież na mnie PATRZY",absolutny hit dla mnie to Pani pedagog z PPP, która za kryterium przyjęła wskazywanie palcem, a młoda pokazała palcem co chce żeby zdjąć jej z półki z zabawkami.To że wskazywać palcem nauczyłam ją ja osobiście grubo po drugim roku życia, nie miało znaczenia - a tak się składa, że mając w domu 1,5 roczne dziecko widzę teraz jak to wskazywanie palcem wygląda w praktyce, tym bardziej teraz pani z PPP, która powinna wiedzieć więcej ode mnie - nie rozumiem.
      Ale poważniej warto wziąć pod uwage, że zmianie uległy kryteria diagnostyczne, nie są sztywne jak kiedyś,obejmują większą grupę zaburzeń - myślę że stąd to zamieszanie i myślę że sporo naszych dzieci forumowych z diagnozą powiedzmy 20 lat temu albo i nawet 10 , nie dostałoby diagnozy autyzm.
    • madziulec Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 12:58
      Misiek z ZA, po kolei:
      1. rzeczywiście nei umiał i chyba nadal nie umie nawiązac kontaktu emocjonalnego z nikim. Uzywa / naduzywa słów typu kocham, które mam wrażenie, że nic dla niego nei znaczą.
      2. Misiek mało się uśmiechał, nie był moze osowiały, ale pamietam, że np. godzinami potrafił "studiować" swój smoczek.
      3. co do wbicia wzroku w jedno miejsce to nie pamietam, obecnie tego nie ma.
      4. bicia piąstkami nie ma, ale gryzienie siebie a jakże
      5. nieartykułowane dźwieki były jednym z powodów tego, że poszłam go diagnozowac. Mis porozumiewał się piskiem.
      6. Misiek mało interesuje sie zabawkami, jak miał 3-4 lata bawił sie butelkami od szamponów i płynów do kapieli (budował z nich jak sam okreslił pompy cisnieniowe), wydawało mi się wtedy, że rówiesnicy sa mu niepotrzebni
      7. Misiek lubi byc przytulany i głaskany na własnych warunkach, często domaga się "głaściu głaściu" po nodze, placach i głowie
      8. Misiek nienawidzi zmian jakichkolwiek. Kiedyś powodowało to wielogodzinne histerie, obecnie tylko niezadowolenie.
      9. Misiek potrafi być agresywny, ale.. bardziej dotyczy to ludzi, którzy nei stosuja się do jego zasad albo naruszą jego przestrzeń.
      10. Misiek ma wiele zainteresowań, ja oceniam go jako człowieka oświecenia (chemia, przyroda, fizyka...)
      11. Misiek jest zawsze zadowolony
      12. Misiek kontaktuje sie w nadmiarze ;) Niestety zwykle jest monotematyczny
      13. Nie ocniam, że Mis jest geniuszem czy nadzwyczaj zdolny. Jest zwykłym dzieckiem, sporo wie. ALe to wswzystko
      14, 15 Misiek nei jest uposledzony umyslowo, ale czesto sprawia wrażenie, że nei rozumie co się do neigo mówi. Tak jakby nei słyszał.
    • rohatyna Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 13:06
      To naprawdę mity i kity. Wyrwane z kontekstu są jeszcze bardziej głupie. To na przykład, że dziecko nie nawiązuje kontaktu - nie znaczy, że nie ma jego wielkiej potrzeby, poprostu nie umie nawiązywać .
      Da się go nauczyć. Chciałam wstepnie tak jak Madziulec omówić każdy z wymienionych punktów , ale stwierdziłam, że to bez sensu. Masz rację Halogen. To bzdurne stereotypy i na ogół nieprawdiwe - jak to bywa ze stereotypami.
      • halogen75 Re: Mity i kity na temat autyzmu 06.11.12, 18:34
        rohatyna napisała:

        > To naprawdę mity i kity. Wyrwane z kontekstu są jeszcze bardziej głupie.

        Powiem Ci szczerze, że one są przytoczone w wersji oryginalnej, nie są urwane z kontekstu. Tyle, że 6 pierwszych jest z innej strony, a reszta z innej;)
    • halogen75 Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 13:18
      No ta też punkt po punkcie w stosunku do mojego syna oczywiście;)

      1- Z osobami z zewnątrz tak, z najbliższymi nie
      2- Nie, nie i jeszcze raz nie!!!! Powiedziałabym, że 1000 razy odwrotność u nas wystąpiła
      3- Nigdy u nas takie coś nie wystąpiło. Bywały krótkie zawieszenia.
      4- Nigdy.
      5- Do 1,5 roku nie występowało w ogóle. Było normalne rozwijanie się mowy od podstaw: głużenie, gaworzenie, pierwsze słowa, powtarzanie za nami. Około 2 roku nastąpiła głucha cisza przykuwająca naszą znaczną uwagę. Dziwne dźwięki są teraz.
      6- Nie wiem jeszcze.
      7- Absolutnie nie!!!!! Odwrotnie- lubił i lubi być notorycznie przytulany z siłą tornada;) Sam też się przytula 100 razy na dzień.
      8- U nas kompletna nieprawda. Mój zawsze lubił nowe miejsca, otoczenie, przedmioty. Jego ciekawość zwyciężała. Nie lubił tylko dużego skupiska ludzi i nadmiernego hałasu. Teraz się to zmienia.
      9- Nie!!!
      10- Stanowcze nie.
      11- Kolejne stanowcze nie.
      12- To zupełnie bez sensu.
      13- Nie widzę w synu na razie geniuszu żadnego.
      14- Rozumie doskonale, ale sprawia wrażenie, że do niego nie dociera.
      15- Dooooopa;)
      • madziulec Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 13:37
        U nas gdy robiłam pierwsza diagnoze Misia i potem rediagnoze (wpierw u Skotnickiej potem w Instytucie Psychiatrii i Neurologii na Sobieskiego) to każdy mi mówił, że Misiek akurat jest klasycznym przykładem dziecka z ZA i pokazywali mi, że u niego wystepuja wszystkie ksiązkowe objawy ZA.
        W miare uplywu lat mieliśmy okazje poznac kilkoro dzieci z ZA i one sie bardzo różnia od Misia, co oczywiście wcale nei znaczy, ze tamte nie maja ZA. Maja, ale w zupelnei innym natęzeniu, z dodatkowymi innymi objawami itp.
        • polaa27 Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 15:46
          Większość z tych punktów to mity i kity.
    • pinkdot Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 16:07
      Ze wszystkich to tylko chyba 13 punkt nam pasuje;). No i czasem dziewiąty, ale bardzo rzadko.
      • alcia555 Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 16:47
        u mnie pasuje tylko punkt 8 i może czasami punkt 14 nieraz się wyłącza jak do niej się mówi
    • aniasamosia Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 17:19
      No tak, temat rzeka:-)
      U nas właśnie pkt 2 pasuje jak ulał, poza tym mały uwielbia się przytulać i zawsze miał super kontakt wzrokowy.
      Za to najfajniejszy tekst jaki kiedyś usłyszałam, to to, że dzieci autystyczne biją inne dzieci. No i kiedyś jak znajoma dowiedziała się, że syn jest diagnozowany, to skwitowała "nie wygląda na autyzm" :-)
    • yula Re: Mity i kity na temat autyzmu 04.11.12, 21:47
      n Dokładnie u nas nie pasuje żaden punkt, mniej więcej może 2-3. Nie potrafi prawidłowo nawiązywać relacji z rowieśnikami, nie specjalnie interesuje sie zabawkami. Nie lubi zmian planów. A większość punktów dla nas to nieporozumienie. Szczególnie 7 i 12-ty.
    • baskokvet Re: Mity i kity na temat autyzmu 05.11.12, 10:22
      żaden z tych punktów do mojej córki nie pasuje. Ma pewne cechy pasujące do niektórych punktów, ale nie przyznaje całego punktu autorytatywnie i bez zastanowienia. Nie zawsze rozumie co się do niej mówi, słabo wchodzi w relacje z innymi ludxmi, zabawki też nie zawsze ja interesują (lubi je mieć-ale zabawa jest niekoniecznie adekwatna, choć w tym temacie duzy postep, zmiany tez trzeba dawkowac i oswajać). Była normalnym niemowlakiem, bardzo nas kocha i wie co to znaczy, jest bardzo związana z rodzina , swoim tatusiem zwłaszcza, bratem. Kocha się przytulać, na pewno nie jest genialna , ale uposledzona też nie.
      • ania-pat1 Re: Mity i kity na temat autyzmu 05.11.12, 11:19
        1- powiedziałabym: nieumiejętne nawiązywanie/ wchodzenie w relacje z otoczeniem (tak chyba u większości się sprawdzi...)
        2- Dziecko, już jako niemowlę nie uśmiecha się, jest osowiałe i nie przejawia zainteresowania światem zewnętrznym ani swoim otoczeniem - tu baardzo różnie - u mojej wyćwiczyłam zainteresowanie - więc stała się "trudna" diagnostycznie
        3- Dziecko z podejrzeniem autyzmu, potrafi godzinami siedzieć lub leżeć z tępo wbitym wzrokiem w jedno miejsce; - tu ciekawe co z tymi nad aktywnymi.... Ale potrafiła patrzec w punkt...
        4- ???
        5- ???
        6- ???
        7- Dzieci z autyzmem nie przytulają się, nie znoszą być dotykane; moja akurat od zawsze uwielbiała - i to przez wszystkich (odchył w drugą stronę)
        8- Osoby z autyzmem nie lubią zmian, nie lubią nowych miejsc , przeprowadzek , nowych mebli itp. Zmiany budzą niepewność to tak, ale nowe miejsca uwielbia (wycieczki, wyjazdy, muzea) - za to nie toleruje stagnacji (nie potrafi zorganizować sobie czasu wolnego)
        9- ? Każde dziecko może być agresywne. Mnie narzuca się stwierdzenie, ze dzieci NT bywają agresywne w stosunku do dzieci nie NT
        10- Osoby z autyzmem nie mają żadnych zainteresowań????? a naukowa fiksacja to też brak zainteresowania?.
        11- Osoby z autyzmem są smutne , niezadowolone A z depresją bardzo pogodne, uśmiechnięte.
        12- Wszyscy autystycy zachowują się tak samo , nie mówią , nie kontaktują się z otoczeniem , wręcz unikają ludzi siedząc w kącie i kołysając się. - to chyba najgroźniejszy przesąd
        13- Autystycy to geniusze , osoby bardzo zdolne- tyle samo szkody co pożytku
        14- tak niestety bywa.
        15- a to zwyczajna ignorancja.
        Zróbmy opis typowego NT .... Strach się bać.
        • halogen75 Re: Mity i kity na temat autyzmu 06.11.12, 18:37
          > 7- Dzieci z autyzmem nie przytulają się, nie znoszą być dotykane; moja a
          > kurat od zawsze uwielbiała - i to przez wszystkich (odchył w drugą stronę)

          U nas też. Przytulanie wręcz nadmierne, a i czasem bolesne, bo przytula łapiąc chaotycznie za włosy;)
    • iluvia Re: Mity i kity na temat autyzmu 06.11.12, 15:04
      Nasz autysta jest prawie zawsze zadowolony i uśmiechnięty, uwielbia przytulanie, łaskotanie. Co do zawierania nowych znajomości to przychodzi mu to z większą łatwością niż mi :) chociaż faktycznie narzuca swoje zasady. Co do zmian to zależy miejsca, meble mogą być zmieniane nawet to lubi, gorzej z zmianą jego jakichś przyzwyczajeń ale to chyba tak jak u większości ludzi. Agresja, zdarza się, jak każdemu. Czy jest geniuszem, to zależy w czym, od dawna potrafi czytać globalnie a do niedawna nie znał kolorów (ma teraz 6 lat). Nigdy nie siedział godzinami i nie wpatrywał się w nic, raczej jest w ciągłym ruchu. Jedyne z czym się mogę zgodzić to mało zainteresowań w porównaniu z rówieśnikami. Nie umiejętność zabawy zabawkami. Opóźniony rozwój mowy + różne fiksacje i tak jak wyżej pisałam narzucanie innym swoich reguł co wiąże się z tym że jego znajomości rzadko kończą się jakimiś przyjaźniami.
      • madziulec Re: Mity i kity na temat autyzmu 06.11.12, 15:30
        Heh.. Wiecie co???
        Jak już wczesniej napisalam, moj Misiek ma "tylko" Za, a jak czytam wasze wypowiedzi to wychodzi jakby był co najmniej najbardziej zaburzony z wszystkich dzieci w tym watku.
        A nie jest, jak wielokrotnei opisywalam jest super samodzielny, jezdzi na samodzielne wakacje, potrafi sam chodzic po zakupy, zajmuje sie 2 kotami (mamy od tygodnia 2), zostaje sam w domu...

        Komletnie nie wiem co o tym myslec.
        • halogen75 Re: Mity i kity na temat autyzmu 06.11.12, 18:41
          > Jak już wczesniej napisalam, moj Misiek ma "tylko" Za, a jak czytam wasze wypow
          > iedzi to wychodzi jakby był co najmniej najbardziej zaburzony z wszystkich dzie
          > ci w tym watku.

          Ale dlaczego? Z tego co napisałaś wyżej, ja zupełnie tego nie odczytałam w ten sposób;)
    • blekitnalaguna123 Re: Mity i kity na temat autyzmu 06.11.12, 19:45
      O Młodym:

      > 1- Nieumiejętność emocjonalnego nawiązania kontaktu z osobami z zewnątrz, n
      > awet z najbliższymi;
      Kontakt zaburzony, to na pewno.

      > 2- Dziecko, już jako niemowlę nie uśmiecha się, jest osowiałe i nie przejawia
      > zainteresowania światem zewnętrznym ani swoim otoczeniem;
      Tak, mało się uśmiechał, trudno do dzisiaj (prawie 10 lat) czymś go rozśmieszyć, czasami śmieje się nie adekwatnie do sytuacji (tv, gry komputerowe). Interesuje się tym, co chce:)

      > 3- Dziecko z podejrzeniem autyzmu, potrafi godzinami siedzieć lub leżeć z tępo
      > wbitym wzrokiem w jedno miejsce;
      Godzinami nie, ale zdarzały mu się takie sytuacje. Teraz tak patrzy w tv czasami, tak "pusto" jakby nie kontaktował.

      > 4- Nie mogąc wyrazić swoich emocji biją piąstkami w łóżeczko lub ścianę;
      Jako małe dziecko tak robił, tak do 3 rż.

      > 5- Często wydają z siebie dziwne nieartykułowane dźwięki;
      Jako małe dziecko tak, krzyczał, piszczał, wył, płakał bardzo często.

      > 6- Starsze dzieci z autyzmem, nie interesują się zabawkami ani rówieśnikami;
      Z zabawek tylko samochody, trzymał w ręce i jeździł po różnych powierzchniach. Później zabawy innych obserwował, brał do ręki zabawkę i próbował naśladować, ale nie miał z tego przyjemności. Sam z siebie się nie bawi.

      > 7- Dzieci z autyzmem nie przytulają się, nie znoszą być dotykane;
      Jako małe dziecko, tak do 5 rż, często się przytulał, ale nie spontanicznie, tylko w sytuacjach stresowych i na swoich zasadach. Teraz nie lubi przytulania.

      > 8- Osoby z autyzmem nie lubią zmian, nie lubią nowych miejsc , przeprowadzek ,
      > nowych mebli itp.
      Tak, nie lubi. Musi mieć wszystko wcześniej ustalone, żeby nie być zaskoczonym.

      > 9- Dzieci z autyzmem są agresywne.
      Jest spokojny, nie bije nikogo ani siebie, na pewno nic z adhd nie ma, ale pobudzony np. zbyt długim patrzeniem w tv lub komputer, zmęczony potrafi krzyczeć, wściekać się, tupać nogami, rozrzucać rzeczy (ale tylko w domu).

      > 10- Osoby z autyzmem nie mają żadnych zainteresowań.
      Interesuje się przyrodą, lubi łowić ryby, chodzić po lesie, ale wiele spraw interesujących rówieśników kompletnie olewa.

      > 11- Osoby z autyzmem są smutne , niezadowolone.
      Jak był mały często miałam takie wrażenie. Teraz ma więcej aktywności, więc tego tak nie widać.

      > 12- Wszyscy autystycy zachowują się tak samo , nie mówią , nie kontaktują się z
      > otoczeniem , wręcz unikają ludzi siedząc w kącie i kołysając się.
      Nie pasuje, chociaż nie lubi tłumów, hałasu, lubi być w domu w znanym gronie osób.

      > 13- Autystycy to geniusze , osoby bardzo zdolne.
      > 15- Autyzm zawsze powiązany jest z upośledzeniem umysłowym.
      >

      Norma intelektualna, ale bez szału.

      > 14- Dzieci z autyzmem nie rozumieją co się do nich mówi.
      Jak był mały często miałam takie wrażenie. Teraz czasami "odlatuje", nie potrafi się skupić, trzeba powtarzać kilka razy to samo.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja