czy łatka ZA ogranicza w doroslosci

21.11.12, 10:44
witam,pisalam tu juz kiedys na tym forum o problemach syna.Syn ma zaburzenia SI,niesamowitae zaburzenia koncentracji,mega nadruchliwosc.,kilka cech autystycznych.jak wiadomo dla takich dzieci w tym kraju nie ma pomocy.Z cech autystycznych ma tyle ze czasami nie patrzy obcym w oczy i ze w przedszkolu jesli nie wlaczy sie w zabawe na poczatku to jak juz ona trwa..dzieci buduja z klockow to niepotrafi podejsc i sie dolaczyc.Jest mega nadruchliwy...Koncentrulje sie na zejciach 15 gora 20min a potem potrafi sie wybic byle czym.I teraz moje pytanie...zbliza sie szkola...Nowa pani psyholog pracuje na neurologi w szpitalu i mowi ze on nieusiedzi w lawce...bez integracji nie skupi sie za nic 45min...jest mu potrzebny nauczciel dodatkowy ktory go przywroci do pionu na lekcji.Tak samo twierdza panie z przedszkola.Wiadomo integracji nie ma na co zalatwic chyba zeby sie uchwycic tych kilku cech autystycznych.I jestem juz po kilku wizytach u dr Gardziela...i po tych wizytach ustalilismy ze dziecko ZA nie ma ale ma kilka cech autystycznych...i jak bedzie trzeba to pan dr mi papierek wypisze..tylko my musimy podjac decyzje czy chcemy.Pani psyh przedszkolna jest w ppp w komisji orzekajacej i mowi wpisac...ze niby tych papierow nikt nie widzi...ze najwyzej jak sobie bedzie dawal rade to sie wycofamy po roku czy dwoch...Przedszkolanki nic nie mowia.Dzwonilam do szkoly gdzie sa klsy z inetgracja..rozmawialam z pania z tej szkoly ona mowi wpisac...bo dzwonilam pytac czy jako zdrowe dziecko do klasy integracyjnej moze startowac i jakie ma szanse.Chcialam w razie wystapienia problemow zalatwic mu orzeczenie w trakcie roku szkolnego.Daloby nam to ponad pol roku wiecej a moze uklad nerwowy by dojrzal czy neurolog by cos wymyslil na ta koncentrcje..Ale to jest ruletka...a jak sie nie dostanie...i pojdzie do normalnej klasy...zaczna sie problemy i bede musiala mu klase zmieniac...Wszyatsko to jest trudne.Ja teraz jestem w ciazy,oczywiscie z komplikacjami..teraz wyszla mi cukrzyca a chuda jestem jak szkapa..boje sie o szyjke a tu juz wszystko trzeba zalatwiac...Juz mu robia testy w szpitalu u psyhologa jakies rozowjowe i trzeba codzic...i jakies pod kontem adhd...ten neurolog psyhiatra i tak latamy od lekarza do lekarza.
a teraz najwazniejsze pytanie...do Mam dzieci starszych....czy jak ja mu wpisze teraz ZA w paipery to potem nie bedzie w zyciu doroslym mial problemow np ze zrobieniem prawa jazdy>?czy z dostaniem sie na studia...?czy z czym kolwiek....zauzmy ze mialby to przez 3 lata...wedlug mnie najgorsza wersja ale zauzmy...czy to mu nieutrudni zycia w doroslosci..nieograniczy go w jakis sposob.
nie zastanawialamlabym sie jakby pan dr powiedzial..tak pani dziecko ma ZA...ale zapytany wprost powiedzial..nie Pani dziecko nie ma ZA jest z pogranicza..ma kilka cech autystycznych ale nie ma ZA...nawet powiedzial nie ma autyzmu...a potem zapytalam co mu wpisze jakby cos..to powiedzial ze mysli ze chyba ZA.......napiszcie mi dziewczynki bo Wy macie dosiwadczenie...co myslicie...
jeszcze probuje zalatwic mu niepelnosprawnosc ruchowa i na to integracje...ale szanse sa marne...bardzo marne...ale probuje..
    • tijgertje Re: czy łatka ZA ogranicza w doroslosci 21.11.12, 11:24
      Dlaczego upierasz sie przy ZA, jesli ZA wszyscy wykluczaja? Mysle, ze tu wieksza szansa jest na ADHD, plus jesli do tego zaburzenia SI, to absolutnie nie bronilabym sie przed diagnoza i "papierkiem". Ty sie nie martw, jak sobie dziecko poradzi w doroslym zyciu, bo to, jak sobie bedzie radzic w szkole moze miec ogrooomny wplyw na jego przyszlosc. I nic mu z prawa jazdy (do ktorego papiera zadnego pokazywac nie musi, ja mam, zdalam wsjo za pierwszym podejsciem i sama albo z mlodym jezdzilam na trasy po 1500km w jedna strone). Martw sie szkola i tym, zeby zalatwic co sie da, aby dziecko mialo mozliwosc otrzymania pomocy., Jesli potrzebuje cienia, to zadbaj o to jak najwczesniej, bo pozniej moze sie okazac, ze to nie ty bedziesz chciala dziecko przeniesc, tylko wywala go ze szkoly i zostaniesz sama z problemem. chodzicie na terapie SI? Nadpobudliwosc czesto wiaze sie z podwrazliwoscia przedsionkowa, Kasper spi pod ciezka kolderka, jego kolega z klasy od paru tygodni ma ciezka koldre i obciazajaca kamizelke w klasie, nauczycielka twierdzi, ze to nie to samo dziecka, wczesniej zadna sila nie mogla go ujarzmic i utrzymac na miejscu. wiele dzieciakow (moj tez) z ADHD siedzi na dmuchanych poduszkach, dzieki czemu moga sie ruszac nie wstajac z krzesla.
      jeszcze jedno pytanie. Czy maly wedlug przedszkola i lekarzy w ogole nadaje sie teraz do szkoly? Nie lepiej go odroczyc i jeszcze zostawic w przedszkolu?
      • kasia123m Re: czy łatka ZA ogranicza w doroslosci 21.11.12, 12:31
        bo w polsce adhd nic nie daje...nie dostanie na to integracji.a on zeby dobrze funkcjonowac w szkole ze swoim SI musi miec mala klase do 20 osob noi tego dodatkowego Nauczyciela,ktory jak on zamiast pisac zacznie stukac dlugopisem,albo hustac sie na krzesle to podejdzie i powie tutaj pisz.On z programem zerowki radzi sobie na bierzaco...w piatek na zebraniu mma dostac jakas karte obserwacji gotowosci szkolnej,,....badala go Pani pedagog to mowi ze to co powinien umiec to umie..gloskuje sylabuje,pisze proste zdania drukowanymi literami...rysuje juz lepeij choc nad grafomotoryka caly czas pracujemy.w przedszkolu panie rozdaja ksiazki i juz nie siedza obok i sam wykonuje zadania...z reguly dobrze.Ale skupienie lezy..wczoraj w domu mial 3malpki i policzyc po ile maja bananow...niby banalne...i na 3malpki 2 zrobil zle...liczyl szybko i z 6 robilo sie 7.jak sie skupi to potrafii duzo..tak twierdzi pani psyholog.Badany rok gemu znow wyszedl ponad rok do przodu...bo akurat mial dobry dzien na testach.Przeszkadza mu brak skupienia i nadruchliwosc i tobardzo.Nowa Pani psyholog wziela go do gabinetu i odpowiedzial j na kazde pytanie ale wyladowal na dywanie.a jak go poprosila by siedzial na krzesle to mowi ze bardzo sie staral ale po chwili juz zjezdzal pod stol itd.U nas w polsce nie dzadza mu poduszki w szkole pod tylek...Pysholog mowi ze dla dzieci z adhd wypisuje nawet specjalne wytyczne...ze maja w 1 lawce siedziec,zmywac tablice,isc po krede...ale nauczyciele sie nie stosuja.Z relacjami spolecznymi tak jak pisalam..jak zaczyna zabawe z 3 dzieci to sie bawi...ale jak dzieci sie juz bawia w grupkach to nie umie podejsc i sie wlacyc...bedzie ich zaczepial..przynosil im cos...zabieral...a nie umie poprostu podejsc i zapytac w co sie bawicie itd.Jest tez ponoc zabardzo bezposredni w kontaktach...potrafil pani psyholog widxac ja drugi raz usiasc na kolanach.teraz skonczyl 6 lat wiec to juz cbhyba nieodpowiednie zachowanie do wieku.on jest dosc trudnym przypadkiem...tez bym powiedziala moze z pogranicza autyzmu...bo przeciez jka byl maly to spolecznie bardziej byl w tyl...jak tu opisywalam lata temu.pan dr Gardziel twierdzi ze to ze bawi sie z dziewczynkami a z chlopcami malo(z 2 e bawi i to niezawsze) to dlatego ze oni wyczuwaja ze jest troszke inny.napewno wszyscy jednoglosnie twierdza ze potrzebujemy klasy integracyjnej zeby mu dac lepszy start w szkole a ze najwyzej sie wycofamy po roku czy dwoch z tego....tylko ja chce wiedziec cy rzeczywiscie to gdzies za nim sie pozniej bedzie ciagnelo latami i mu w czyms przeszkodzi czy to jest w papierach w szkole i tyle.Tlumaczyla mi pani ze szkoly ze nawet na siwadectwie nie ma ze dziecko mialo integracje...ze tego potem nigdzie nie ma...ale ile w tym prawdy..
        • aga_sama Re: czy łatka ZA ogranicza w doroslosci 21.11.12, 17:21
          Weź poszukaj sobie klasyfikacji chorób ICD 10, o tu masz:
          www.forumautyzmu.pl/artykul/psychologia/kryteria-diagnostyczne-autyzmu
          skoro dziecko nie spełnia wszystkich kryteriów diagnostycznych, niech lekarz wpisze mu CZR w nawiasie do obserwacji w kierunku ZA. Na podstawie takiej diagnozy dostaniesz orzeczenie.

          Mój syn zachowuje się podobnie do Twojego, z cech spektrum mamy jeszcze fiksacje, niekiedy sztywność zachowań i mowy, ale używane specjalnie (bo lubi) oraz problemy społeczne, które niweluje sam - otwartością, życzliwością, ciekawością świata i ludzi. Dziecko spełnia także kryteria ADHD i to moim zdaniem jest dużo większy problem.
          Diagnoza jest ZA, bo lekarz stoi na stanowisku, że jednak to jest wiodące zaburzenie, a jeszcze podobno nie można zdiagnozować ADHD przed 7. rokiem życia.

          Absolutnie nie puszczaj dziecka do klasy integracyjnej bez orzeczenia. To jest pomyłka, zrobisz krzywdę jemu i innym dzieciom i jeszcze się nasłuchasz. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Warszawie w ostatnich latach klasy integracyjne to porażka. Oprócz 5 dzieci orzeczeniowych w każdej jest jeszcze kilkoro dzieci problemowych: ADHD, choroby przewlekłe, problemy emocjonalne, rodzinne, środowiskowe. rodzice często sami widzą, że jest jakiś problem, czasem wiedzą dokładnie jaki, czasem nie chcą wiedzieć i wsadzają takie dziecko do klasy integracyjnej, bo tam są 2 panie, mniej dzieci, to jakoś to się ogarnie... Na 20 dzieci 10 albo i więcej wymaga wsparcia. Porażka.
          Częsć nie robi orzeczenia, bo się wstydzi, bo boi się piętna. Jak Ty. I dzięki takim rodzicom dzieci zdrowe, niezaburzone są w mniejszości w klasach integracyjnych. To od kogo te niepełnosprawne mają się uczyć współżycia społecznego? Niektóre klasy integracyjne zamieniają się w specjalne, tylko terapii coś mało w porównaniu z edukacją specj.
          Włożysz dziecko do takiej klasy - nie uzyskasz nic, a jego problemy utrudnią życie innym

          Jak mogę coś doradzić - poszukaj szkoły prywatnej lub publicznej z małymi klasami. Zrob diagnozę CZR, zrób orzeczenie, zadbaj o zapis o cieniu i egzekwuj realizację orzeczenia. Z perspektywy kilku miesięcy szkoły zastanawiam się, czy popełniłam błąd wysyłając syna do klasy integracyjnej. Niestety w naszej okolicy wszystkie masówki mają po 30 dzieci. Gdybym znalazła publiczną szkołe z małymi klasami, to pewnie nie upierałabym się przy terapiach, ewentualnie walczyła o cienia.

          • aga_sama Re: czy łatka ZA ogranicza w doroslosci 21.11.12, 17:31
            Ach i skoro dziecko ma takie problemy z koncentracją, to może treba po prostu wprowadzić leki...
    • pinkdot Re: czy łatka ZA ogranicza w doroslosci 21.11.12, 16:54
      Przykre jest to, ze nastepna osoba uwaza diagnoze ZA, czy autyzmu za jakis stygmat. Prawda jest taka, ze 1 na 100, a wg niektorych badan 1 na 80 ludzi jest na spektrum i swiat wreszcie powinien zaczac sie z nimi liczyc. Dlaczego osoba z ZA mialaby nie miec mozliwosci zrobienia prawa jazdy? Jezeli ma powazne problemy z koordynacja, po prostu nie zda egzaminu i tyle - diagnoza tu nie ma nic do rzeczy.
      A psycholog nie powinien sugerowac "wpisywania ZA" na papierku, podczas gdy dziecko ma najprawdopodobniej ADHD.. wyglada mi to na bardzo nieetyczne i nieprofesjonalne zachowanie. Ciekawe jak psycholog uzasadnilaby postawienie takiej diagnozy?
    • yula Re: czy łatka ZA ogranicza w doroslosci 21.11.12, 18:45
      Jaka łatka? Po drodze do dorosłości ma jeszcze 2 etapy nauki, jak będzie dobrze funkcjonował nie musisz pokazywać orzeczenia/diagnozy
    • czarna_ida Re: czy łatka ZA ogranicza w doroslosci 21.11.12, 21:44
      w klasie masowej i bez papierkow nikt nie bedzie sie patyczkowal, z Twoim dzieckiem czy z rodzicami.. Wywalą ze szkoly i tyle, skoro juz coś robisz w tym kierunku to zrob to do konca !
      Nawet w klasie intergracyjnej sa takie dzieci ktore nie powinny sie tam znalezc, ot tak po prostu.
      Trafia z rejonu. I nic nie da jesli Twoje dziecko bedzie bez papierow w takiej klasie.
      Moim zdaniem robisz teraz wiekszą krzywde, bo co ludzie powiedzą i jak bedzie potem. Macie rok zerowki, 6 lat podstawowki, 3 lata gimnazjum i 3 lata liceum, badz szkoly zawodowej, mowisz o latce w przyszlosci ? A jaka chcesz dziecku przyszlosc zapewnic ? Z papierami w klasie dostanie dodatkowe zajecia, i jakas pomoc, bedzie dzieckiem chronionym...
    • kasia123m Re: czy łatka ZA ogranicza w doroslosci 21.11.12, 23:38
      Przepraszam za slowo latka.ja na 90 proc jestem juz zdecydowana na wpisnaiee mu tego ZA i zalatwienie papierow.czekam jeszcze na ocene gotowosci szkolnej...na to az psyh przedszkolna skonsultuje sie ze szpitalna...maja sie spotkac....jak szpitalna skonczy te swoje testy...co powie w styczniu neurolog....noi byla jeszcze propozycja zalatwienia niepelnosprawnosci ruchowej ale wydaje mi sie ze na to mi nikt niewypisze.pani psyh przedszkolna mowila ze zalatwienie papierow potrwa z mies....ta komisja i wydanie orzeczenia...czyli w styczniu wypadaloby zaczac bo chyba w marcu sie sklada papiery do szkoly.Napewno jest mu potrzebna integracja...mala klasa i pomoc dodatkowego nauczyciela.mieszkam w krakowie...nie ma szans na zwykla szkole z mala klasa.w przedszkolu w grupie mamy obecnie 27 dzieci....Ja wiem ze dziecko moze stwarzac problemy w szkole...choc niemusi bo za rok moze byc zupelnie inny.jeszcze w czerwcu nie stosowal sie do wszystkich zasad panujacych w grupie.np zglaszal sie le nie czekal az go pani poprosi tylko sie zglosil i gadal...albo nie chcial stac w kolejce do wc....od wrzesnia takich problemow nie ma.zwraca sie do nauczycieli lekarzy per Pan choc potrafi powiedziec prosze pani a wiesz ze.....poproszony zeby sie pilnowal dwa zdania ok a potem znow.jezeli zajecia np na dywanie trwaja zbyt dlugo to potrafi wstac i odejsc.pani psyh przedszkolna zalecila mi na pismie poprosic o ocene jego zachowan spol i relacji z rowiesnikami.tak tez zrobilam.tego tez chcial dr Gardziel ale nauczycielki tluaczyly sie ze one nie sa uprawnione.choc prosilam o wypisanie od palz na kartce....ze np nieumie dolaczyc siee do grupki dzieci juz bawiacej sie itd...no zobaczymy czy mi wypisza....Chce mu pomoc.nie chce zeby byl karany za cos co jest od nieego silniejsze...np ta nadruchliwosc.a jak pojdzie jako zdrowe dziecko to bedzie wiecznie karany.a jest bardzo wrazliwy i bedzie to przezywal.On mi mowi ze dzieci szybciej od niego ubieraja kurtki i on tez by chcial lepeij to robic.albo jak sie okazalo ze jako jedyny niepotrafi skoczyc na 1 nodze to ponoc stal przy szafce i cwiczyl az po niego nieprzyszlam....ciezkie to wszystko.
      Nie mamy fiksacji zadnych chyba,nie mamy obsesyjnych zainteresowan to napewno.bawi sie czasami lalkami w przedszkolu ale to efekt tego ze bede miec dziecko drugie i on sie strasznie cieszy.logopedka mi mowila ze jej syn tez mial taki etap.ze nawet piersia lalke karmil...w domu zabaw lalka jest malo.ryynki ryusje rozne,bawi sie w rozne zabawy.z obcymi chlopcami bawi sie siwetnie.z tymi z przedszkola gorzej.2 sie z nim bawi a reszta zadko.
      Dziekuje za odpowiedzi....macie wiedze na ten temat....walczycie o dzieci dluzej niz ja...macie doswiadczenie...kazda uwaga jest dla mnie cenna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja