ixik
23.11.12, 13:39
Bo ja nie dam rady. Moja córeczka jest zarośnięta jak człowiek pierwotny, nie mogę jej obciąć ani grzywki ani tyłu. Główkę mogę dotykać, masować, czesać ale jak się zbliżam z nożyczkami to jest histeria, która kończy się nawet wymiotami.
Przykleiłam się do Was bo moje dziecię wciąż niezdiagnozowane, a ja widzę w niej sporo zachowań autystycznych. Ma mnóstwo terapii które dają pozytywne efekty ale daleko jej jeszcze do rówieśników. Pisałam o tym dawno temu:) Teraz ma 3 latka, mało mówi, składa po dwa wyrazy ale to są takie wyuczone zdania, sama nie tworzy, myślę że mówi tak jak rozumie. Ma zaburzenia si ale raczej podwrażliwość, nie jest nadwrażliwa dotykowo.