Ogromna agresja po antybiotyku

07.12.12, 14:40
Dziwna sprawa ale jednak ma miejsce. Mały się pochorował i to ostro. Ma obustronne zapalenie płuc. Otrzymuje antybiotyk, po podaniu którego nie poznaje mojego syna choć jestem przyzwyczajona do wielu jego zachowań. W czasie kuracji Szymon stał się praktycznie z dnia na dzień bardzo agresywny. Drapie nas, szczypie, szarpie, kopie, wyrywa się, wstaje i jest dosłownie choć do dziwnie brzmi "naszykowany do ataku". Prócz tego antybiotyk nie wywołuje u niego żadnych niepożądanych skutków fizycznych (je jak jadł, śpi jak spał, wagę trzyma, nie wymiotuje, stolce prawidłowe, żadnych wysypek). Ostatnio bardzo długo nie przyjmował antybiotyków ale teraz kiedy sięgnę pamięcią, mam wrażenie, że tak właśnie zachowywał się po każdym jednym podanym antybiotyku, obojętnie którym, tyle, że wówczas myślałam, że to po prostu zachowanie autysty. Jak mam to zrozumieć i jak odczytywać? Antybiotyk może aż tak mocno zmieniać zachowanie dziecka? Może mieć na niego taki wpływ? No i co z tym zrobić?
    • polaa27 Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 15:15
      Słuchaj a może on się po prostu źle czuje (czy to po antybiotyku czy ogólnie bo chory) i tak odreagowuje?
      • myszewa Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 15:51
        Ja też wiązalabym to z gorszym samopoczuciem, mój syn praktycznie nie bywa agresywny, ale jeśli juz mu się zdarzają takie akcje, to wląsnie jak jest chory, albo zmęczony, albo wybudzi się w nocy i mimo zmęczenia nie może usnąć. Może to antybiotyk, a może sama choroba powoduje gorsze samopoczucie, a on w ten sposób odreagowuje, albo komunikuje Wam zle samopoczucie i rozdrażnienie. Jeśli zaś chodzi o antybiotyki to ja wlaśnie z antybiotykiem lączę regres synka jak mial 14 m-cy, pewne zachowania wystapily praktycznie z dnia na dzień (tylko wtedy wystąpily skutki uboczne w postaci nietolerancji pokarmowej, tylko po odstawieniu antybiotyku ustaly, natomiast dziwne zachowania już nie), potem bral antybiotyk jeszcze dwa razy (naszczęście choruje bardzo rzadko), raz w skutek powiklań trafil do szpitala (na szczęscie bez żadnych zmian w zachowaniu), drugi raz w to lato na szczęście obylo się bez zadnych skutków ubocznych. Niestety powiklania się zdarzają, a nasze dzieci mają wrażliwsze uklady nerwowe i są bardziej na nie narażone. Nie wiem czy czytaliście "Mężczyznę który pomylil swoją żonę z kapeluszem", jest tam taki rozdzial "bezcielesna kobieta" przypadek doroslej kobiety która w skutek powiklan po antybiotykoterapii dostaje zespolu ciemieniowego w skutek którego zatraca bezpowrotnie zmysl priopriocepcji. Jest to przypadek wyjątkowy i chyba jedyny udokumentowany, kobieta przestaje panować nad swoim cialem, mimiką, jej glos staje się upiornie bezbarwny (ja nigdy nie wiązalam tego z priopriocepcją, niemniej często spotykam dzieci ze spektrum, które mówią wlaśnie takim bezbarwnym glosem), tak się często zastanawialam co by się stalo gdyby do takiego przypadku doszlo na wczesnym etapie rozwoju dziecka i nie doszlo do calkowitego, a częściowego uszkodzenia tego zmyslu, czy na w skutek tego mógl by się rozwinąć autyzm...
        • mikkoevi Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 16:27
          antybiotyk to też wzrost grzyba i ogólnie nic dobrego dla flory jelitowej...
          • brolek Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 17:29
            Mój syn nie może dostawać antybiotyków makrolidowych - 3 razy zaliczył regres, a raz miał właśnie takie objawy jak opisujesz plus zaburzenia czucia. Każde dziecko jest inne i inaczej reaguje, jednak każdy antybiotyk może wywołać skutki uboczne - nawet na ulotkach opisują, że może to być w niektórych przypadkach agresja lub zaburzenia czucia. Przeczytaj dokładnie ulotkę na wszelki wypadek. Dodam jeszcze tylko, że może to być tylko efekt złego samopoczucia i zmęczenia chorobą (życzę, żeby tak było, bo szybko przejdzie).
            • nefret_ete Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 19:51
              Brolek skąd wiadomo, że jakiś antybiotyk jest makrolidowy? Sory, może głupie pytanie ale nie wiem co to znaczy.

              Halogen u nas w tamtym roku, jak starczy miał 3 lata złapał właśnie obustronne zapalenie płuc, dostał antybiotyk, był agresywny i zaliczył regres. Okazało się, ea po antybiotyku wyhodował się mega grzyb, po jego wyleczeniu wszystko wróciło do normy.
              • brolek Re: Ogromna agresja po antybiotyku 11.12.12, 18:44
                Antybiotyki makrolidowe, to jedna z grup antybiotyków. Można się dowiedzieć z ulotki danego leku, lub od lekarza. Mój syn nie miał w tym czasie przerostu grzybów, miał natomiast pierwsze objawy padaczki. Lekarka w poradni metabolicznej w IMiDz zasugerowała, że taki mógł być efekt mikro defektu metabolicznego, który spowodował, że antybiotyk został nieco inaczej zmetabolizowany, niż u większości ludzi. Powiedziała, też ze każda substancja chemiczna może o kogoś taką reakcję wywołać i nie da się tego przewidzieć.
    • mamakacperka11 Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 20:20
      Halogen mój syn właśnie po antybiotykach był nie do poznania.
      Ostatnio po Biodroxilu chyba biegał po mieszkaniu,kładł się,piszczał,buczał -nie poznawałam Go.
      Jak szaleniec.
      Poszliśmy do szpitala skonsultować-to był weekend-czy możliwe są takie skutki uboczne.
      Lekarka powiedziała,że na pewno to nie skutek antybiotykoterapii.
      Byłam przerażona.
      Teraz nie wiem czy antybiotyk powiększył grzybice ukł.pok. i to wszystko "szalało"po Jego organizmie czy to coś innego.
      Od tamtej pory nie podaje żadnego leku bez naprawde dużych wskazań.
      Wcześniej-czerwone gardełko-antybiotyk,katar-antybiotyk itd.
      Grzybek sobie rósł...

      • nefret_ete Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 20:29
        nam udaje się od 14mcy bez antybiotyku. Ja dzieic maja katar- daję krople, jak kaszel syrop bezcukrowy, jak widzę że nie przechodzi- tzn kaszel się nasila lub jest cięższy to nurofen. I tak parę dni aż przejdzie.
        Jak nie przechodzi to bactrim. Poza tym cały czas EyeQ i probiotyki(nie wiem czy to wpływa na odporność ale daję ze względu na powracającego grzyba)
        • mamakacperka11 Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 20:33
          Nam teraz właśnie lekarka przepisała batrim.Mały ma katar,lekko zaczerw. gardło i malutki kaszel.
          Zostawiłam Go w domu na tydzień,nie chodzi do żłobka.
          Bactrimu nie podałam,nie wiem czy powinnam tak działać ale nie chce wzmagać tej grzybicy.
          Daje syrop plawoślazowy i calcium,EyeQ,Lacidofil.
          • nefret_ete Re: Ogromna agresja po antybiotyku 07.12.12, 20:45
            bactrim jest obojętny dla grzyba, dlatego ja podaję.
            • amr82 Re: Ogromna agresja po antybiotyku 09.12.12, 12:50
              hej
              Ja dodałam wątek :Zachowanie podczas leczenia lamblii...U mnie identyczne historie jak u halogen.My nie mieliśmy jako takiego regresu,ale po każdym antybiotyku wzmagały się trudne zachowania.Nie poznawałam dziecka.Obecnie leczymy lamblie i przez2 tygodnie była masakra.Ewidentna poprawa jest od wczoraj.Teraz jestem na 100% pewna,że każdy antybiotyk i obecnie lek na lamblie powodują spustoszenie w organizmie dziecka.Myślę,że wszystko wróci do normy.Obstawiam...za 2 tygodnie.Powodzenia
    • 2011lusia Re: Ogromna agresja po antybiotyku 11.12.12, 18:32
      Czy wiadomo co wywołało zap. płuc?
      Mój syn reagował tak na antybiotyki, kíedy leczyliśmy
      chmlamydię, antybiotyki wybijając bakterie wywołują
      reakcję Herxheimera (die off)
      To może być znak, że antybiotyk działa, tak było u nas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja