Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam

07.12.12, 19:40
Jakaś siła niezrozumiała pchnęła mnie po dniach, żeby jednak tu zajrzeć. Proszę moderację, żeby usunęła mnie z tego forum, bo inaczej pewnie co jakiś czas będzie mi się chciało tu zaglądać-:)
Nie mam powodu do przepraszanie kogolwiek - bo niestety - Państwo To Nie Ja.
Nasze Państwo nie dba o nasze dzieci - nie dba o słabszych i niezaradnych, a Oni tacy właśnie są.
Niestety nie ma dla nich pracy, ani pomysłu co dalej. Mam żal do Madziulca, że tak wybiórczo przedstawiła moje wpisy. W tej konfiguraji wyglądają rzeczywiście nieciekawie.
Mam gdzieś , czy ktoś z Was przeczeczyta moją książkę. Pisłam ją dla siebie samej. Powiem nawet - nie czytajcie jej!
Wiem , ze część z Was chce, abym odeszła. Są to na ogół Ci, co lubią się mamić, że ich dzieci - to takie same dzieci jak wszystkie inne.
Mechanizmy wypierania są rzeczywiście nie do pokonania!
Chcę jeszcze zapytać - Kto mój dawny post " Mój syn" sforwordował jako wpis sprzed paru dni ???
Nie kumam intencji ....
A dzieciom - jak to dzieciom - życzę samego szczęścia - bo kocham dzieci -:) Szanse naszych - autystycznych- są takie , jak mieli Żydzi w okupację - i to jest cała prawda.
Jeśli my o nich nie zadbamy - nie zadba o nich nikt. Nikt nie poświęci im kiedyś chwili uwagi. Póki żyjemy, póki są małe - jet OK.
A jak nas zabraknie ??? Nie oceniajcie mnie , bo może szersze mam na to spojrzenie, majac doroslego autystycznego chłopca.
Życzę Wam naprawdę samych dobrych dowiadczeń. Niestety - tak ię nie dzieje.
    • berdebul Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 07.12.12, 23:34
      Rohatyna pierniczysz straszliwie. Autyści byli zawsze. Fakt, nie zawsze było różowo ale funkcjonujący wysoko, czy nawet przeciętnie poradzi sobie.
      Obejrzyj ted talk Temple Grandin.
      o tu na przykład
      Państwo nie ma obowiązku dbania o kogoś. To ludzie tworzą państwo i ludzie mogą o kogoś dbać.

      Pracuję w takim miejscu że to NT stanowią mniejszość. I muszą się dopasować. Czasami im współczuję - zastanawiają się pewnie kto jest popieprzony. ;) Są więc poduszki na krzesłach żeby można się było bujać, są piłki, zabawki na biurkach nie stanowią rzadkości (sami dorośli ludzie!). Stymulowanie się w różny sposób - głaskanie siebie, głaskanie czegoś co wpadnie w ręce, kręcenie się na krześle itd. Ubrania/buty, zwyczaje związane z piciem/jedzeniem, segregowanie przedmiotów czy układanie ich w specyficzny sposób...o tym można napisać książkę.
      Nie ma takich samych dzieci jak inne, dzieci to ludzie, ludzie są różni.
    • tijgertje Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 08.12.12, 01:00
      Ech, szkoda klawiatury:/
      • ania-pat1 Re: Rohatyno 08.12.12, 12:38
        A ja ksiązkę chętnie bym przeczytała. Jaki został tytuł? Jak nie chcesz pisac na forum napisz na priv. I z jednym trudno się nie zgodzic - nasze dzieci mają znacznie trudniej. I mnie taka Temple nie przekonuje - wręcz przeciwnie miałam mega doła zarówno po książce jak i filmie. Mam nadzieję, ze moje dziecko będzie bardziej "przystosowane". I trudno odmówic słuszności Rohatynie - tych dobrze przystosowanych będzie pewien procent, to maleńko. Mam nadzieję, że nasze dzieci się zalapią.
        • rohatyna Re: Rohatyno 08.12.12, 14:01
          ania-pat1 napisała:

          A ja ksiązkę chętnie bym przeczytała. Jaki został tytuł?

          Ania, książka ma tytuł " Wszystko jeszcze będzie dobrze" - jakaś ironia wobec tego co tu się dzieje na forum -:)
    • malgoska777 Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 08.12.12, 14:53
      a WY ZNOWU?????? dajcie na luz, jeden się "mami", drugi "ma nadzieję" trzeci jest cyniczny.I dajmy sobie nawzajem być sobą, każdy taki post to klasyczne bicie piany- i o co? o podejście do życia, do dzieci...Na cholerę ???Przysięgam - nie rozumiem.
      • jan.kran Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 08.12.12, 19:32
        Paru Zydow w czasie okupacji przezylo:)))
        Rohatyna Ty calkowicie nie kontrolujesz tego co piszesz wiec rzeczywiscie lepiej bedzie jak zaprzestaniesz.
        Ja mam gruba skore i udanego autyste ale swoje przeszlam i jakbym pare lat temu poczytala Twoje wpisy tobym sie podlamala.
    • pinkdot Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 08.12.12, 19:51
      A ja mam taką teorię, że książka pewno niedługo ma się ukazać i rohatyna robi szum wokół swojej osoby, żeby ktoś to kupił;).
      • ania-pat1 Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 08.12.12, 21:20
        Dajmy każdemu miec własne zdanie. Nie lubię linczów, a Rohatyna nie raz pomogła. W niektórych postach przesadziła (moim zdaniem) - ale daleka jestem od wyrzucania kogoś z forum. Jest ogólnodostępne - i mnie akurat lepiej czyta się Rohatynę niż wątki o egzorcystach i innym czary-mary.
        • ruda-2255 Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 08.12.12, 21:55
          Nie chodzi o to by kogoś wyrzucać, ale dobrze mieć świadomość z kim ma się do czynienia. Ta kobieta, wbrew temu, co wiele osób sądzi, nie jest chora psychicznie. Ona ma tylko olbrzymią potrzebę bycia w centrum uwagi, w centrum wydarzeń. Jeśli nie ma takich wydarzeń, to sama je tworzy. Pisze prowokujące posty, potem Wam wybacza, pisze że odejdzie z forum i przez kilka dni syci się komentarzami i rozrastającym sie wątkiem, po czym "niespodziewanie" wraca... i tak w kolo Macieju. Jesteście marionetkami w jej teatrze.
          • marektatojakuba Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 08.12.12, 22:10
            No przecież mówię, że to klasyczny trol internetowy, w wersji "autystycznej".
          • rohatyna Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 09.12.12, 02:36
            ruda-2255 napisała:

            Ta kobieta, wbrew temu, co wiele osób sądzi, nie jest chora psychiczn
            Ona ma tylko olbrzymią potrzebę bycia w centrum uwagi, w centrum wydarzeń. Jeśli nie ma takich wydarzeń, to sama je tworzy. Pisze prowokujące posty, potem Wam wybacza, pisze że odejdzie z forum i przez kilka dni syci się komentarzami i rozrastającym sie wątkiem, po czym "niespodziewanie" wraca... i tak w kolo
            > Macieju. Jesteście marionetkami w jej teatrze.
            Rany Boskie ! Skąd takie spostrzeżenie? Jest głupie i nieprawdziwe. Nie chcę być w centrum uwagi! Nie mam takiego pomysłu ani takiej potrzeby!To Wy nie macie nic ciekawego do powiedzenia, oprócz własnych frustracji , że nie mówi a dziecko sąsiadki tak, albo że płacze dotykane a dziecko sasiadki też nie. Cały czas chcecie się upewnić , że z Waszym dzieckiem jest wszystko ok.
            No to mówię Wam - nie jest.Jest chore i ptrzebuje terapii i wsparcia.Mimo tego nadal będzie inne i nie wyjdzie na prostą. Nie da rady.I w tej rzeczywistości trzeba umieć się znaleźć. To bardzo trudne. Ale nie ma wyjścia. Trzeba. To rodzi frustrację i smutek - ale da się z tym żyć.
            Ja żyję. Przykro mi , że nie spełniam oczekiwań niektórych i nie piszę jak to wszystko jest cudownie.Bo nie jest.
            • 3-mamuska Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 09.12.12, 03:19

              • gomado Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 09.12.12, 08:22
                Może zamiast marnować czas na rozterki zająć się na dobre porządną terapią jaką jest Program Son-Rise. mój synek robi niesamowite postępy, staje się coraz bardziej elastyczny, zaczyna rozumieć świat i ludzi. To jest najlepsze co mogę dla niego zrobić i ja sama czuję się dużo lepiej.
                • mikkoevi Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 09.12.12, 08:39
                  sorry ja chyba za bardzo autystyczna na te dysputy jestem ;)) coś mam wrażenie że wszystkim zaczyna się juz pitolić w głowach , poziom dyskusji bardzo niskich lotów ;))
            • pinkdot Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 09.12.12, 10:05
              ały czas c
              > hcecie się upewnić , że z Waszym dzieckiem jest wszystko ok.
              > No to mówię Wam - nie jest.Jest chore i ptrzebuje terapii i wsparcia.Mimo tego
              > nadal będzie inne i nie wyjdzie na prostą. Nie da rady.I w tej rzeczywistości t
              > rzeba umieć się znaleźć. To bardzo trudne. Ale nie ma wyjścia. Trzeba. To rodzi
              > frustrację i smutek - ale da się z tym żyć.

              Wiesz, ja w wieku mojego syna byłam daleko bardziej "pojechana" niż on. Tyle, że w latach osiemdziesiątych nikt nie słyszał o ASD. Dałam sobie radę w życiu doskonale, pracę mam taką, że wielu autystyków by się w niej doskonale odnalazło (i podejrzewam, że odnajduje, patrząc na moich kolegów z laboratorium). Dlatego ja wiem, że Cyceron może wszystko, a potencjał ma w wielu dziedzinach dużo większy niż NT przeciętniak. No i ma mnie, mamę, która w niego wierzy i która go wspiera ZAWSZE. Ja też miałam takich rodziców, którzy zawsze byli ze mnie dumni i zaszczepili mi wiarę we własne siły, oraz...może to niezbyt pozytywne w pewnym sensie, ale myślę, że osobie ze spektrum może to bardzo pomagać, nauczyli mnie olewać bezmózgie insekty o małych rozumkach - to o tych, którzy dokuczają, czy się wyśmiewają.
              Obrażasz osoby z ASD perfidnie i konsekwentnie - naprawdę byłoby fajnie, gdybyś wreszcie spełniła swoją obietnicę i przestała tu pisać. Może jesteś matką osoby z autyzmem, ale o autyzmie w rzeczy samej wiesz niewiele, choćby o tej podstawowej prawdzie "nie ma dwóch takich samych osób z autyzmem", więc wypraszam sobie, żebyś implikowała, że moje dziecko nigdy niczego w życiu nie osiągnie, nie wyjdzie na prostą itp. bzdety.
            • rozalia7 Re: Dziękuję wszystkim - nikogo nie przepraszam 09.12.12, 10:36
              a moje dziecko wyszło już prawie i niczym się nie różni od rówieśników i nie mam w sobie żalu itp. co opisujesz może TY nie zrobiłaś wszystkiego co można było i sama masz żal do siebie i rozładowujesz go w ten sposób ? bo jesteś przeciwniczką wielu terapii ,uważasz ,ze masz prawdę objawioną na temat autyzmu,stawiasz się ponad ludzmi nazywając ich głupkami, to jest aż śmieszne jak do dziewczyn piszesz w osobnych wątkach ( halogen i kasi.k )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja