pinkdot
13.12.12, 20:06
Autism Speaks przeprowadził taką oto prowokację: w restauracji rodzina, z autystycznym chłopcem - ten oczywiście zachowuje się nietypowo, echolalie, odchodzi od stolika, strąca szklankę, generalnie wprowadza nieco zamieszania na salę, pewien mężczyzna zaczyna zwracać uwagę rodzicom, sugerując, że trochę dyscypliny by mu nie zaszkodziło, sugerując, że powinni z nim siedzieć w domu itp. Cała rodzina, chłopiec i krytykujący koleś to aktorzy. Budująca jest natomiast reakcja większości ludzi w restauracji, którzy bardzo energicznie stanęli w obronie chłopca i jego rodziców :). Ciekawa tylko jestem jaki byłby efekt takiego "happeningu" w Polsce, czy ludzie też byliby w stanie wykazać tyle zrozumienia i aktywnie stanąć w obronie autystyka i jego rodziny?
Link do relacji z wydarzenia: abcnews.go.com/WhatWouldYouDo/video/autistic-child-defended-cafe-family-at-dinner-man-criticizes-wwyd-16136829