nefret_ete 17.12.12, 22:14 Jestem pewna, że mój 4 ro latek wie że jest inny. Jak z nim rozmawiać, co powiedzieć, żeby nie czuł się inny= gorszy. Pomóżcie bo temat mnie męczy. Będę wdzięczna za rady. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mamiami Re: wie, że jest inny 17.12.12, 22:48 Mój syn też czuł, że jest inny od wszystkich. O tym, że prawdopodobnie ma ZA musiałam mu powiedzieć, ponieważ nie miał ochoty na pielgrzymki po lekarzach :) Jak diagnozę otrzymał to był szczęśliwy, że to się skończyło i niepocieszony, że to wcale nie koniec, bo co jakiś czas trzeba lekarza odwiedzić :) Ami zawsze widział, że odstaje od innych, że nie pasuje, że jest do niczego, tym bardziej, że trafił na paru cwaniaków i bardzo to przeżywał. Niestety, jego odbiór był zawsze w sensie "jestem gorszy". "oni mnie nie lubią". A moje tłumaczenie : "Owszem, jesteś inny, bo ludzie nie mogą być tacy sami. Jakby ten świat wyglądał gdyby wszyscy byli grubi/chudzi/czarni/biali/wysocy/niscy/......" i tutaj wymagałam, żeby opisywał taki świat i czy mu się podoba. Inny, nie znaczy gorszy. Inny, nie znaczy głupi. Dziwny znaczy tak samo jak inny. Itd., itp. Wskazuję synowi jego mocne strony i pokazuję, czego nie umieją inni. Ty umiesz to, a on za to umie coś innego. Może to i głupie czy niehumanitarne, ale dawałam mu wybór : co byś wolał :mieć Aspergera czy nie móc chodzić? Co dla ciebie jest lepsze? Jeżeli kogoś tym urażam, to serdecznie przepraszam, ale musiałam pokazać mojemu dziecku, że ZA jest najlepszą niepełnosprawnością, choć rzuca mu kłody pod nogi. Punkt dla mnie, za to że sam wybierał ZA :) A oprócz tego dużo czułości, zrozumienia, cierpliwości (choć tej to akurat chciałabym znacznie więcej ) i miłości. A i tak może Ci się trafić tak sytuacja jak mnie : Syn - Mamo, czy ja jestem adoptowany? Mama -???????????????????????? Mama - Nie, a dlaczego pytasz? Syn - Bo ja jestem inny niż ty i Niki.... I znów trzeba przerabiać szopkę od nowa :)))))))) Życzę Ci siły, spokoju i pogody ducha. Pozdrawiam Odpowiedz Link
rozalia7 Re: wie, że jest inny 17.12.12, 22:55 moje dziecko 4.5 też wie ,bo czyta a inne dzieci nie czytają i w przedszkolu udaje ,ze nie umie,jest inny ,szczery,lubi wszystkich, próbuje się dopasować ..kiedy nie mówił ,myślę ,ze jeszcze bardziej rozumiał -wtedy nie tolerował dzieci ,nie chciał by do niego mówiły ,bawił się tylko w ganianego ... Odpowiedz Link
ania-pat1 Re: wie, że jest inny 17.12.12, 23:35 kiedyś założyłam taki sam wątek. Jesli macie terapeutę - popytaj jak rozmawiac - mnie psycholog trochę przystopowała (na 4 lata) z wyjaśnianiem - powiedziała, ze córka zrozumie, ale nie udźwignie tematu. Z dziećmi rozmawia się o inności na zasadzie : wszyscy się różnimy: kolorem włosów, oczu (szukamy takich, co mają podobne/inne), wzrostem , wiekiem, potem przychodzi czas na kompetencje: czyta/jeszcze nie czyta, potrafi jeździc np. na nartach/ nie potrafi, ale pływa, potem o tym co ktoś lubi : ja reksia on cliforda, potem o cechach przypisanych do osoby : delikatna/ masywna/ błyskotliwa itp. I dopiero na tej bazie o cechach: z trudem patrzy w oczy, ale zauważy drobny szczegół. To praca na min. rok - a w przypadku małego dziecka dłużej. Bo jeśli powiem inny, ale nie gorszy, to zostawiam za duży margines - a na dodatek dzieci nie chcą być inne, chcą być takie same (dlatego najpierw uczymy o inności). Odpowiedz Link
ania-pat1 Re: wie, że jest inny 17.12.12, 23:50 "A i tak może Ci się trafić tak sytuacja jak mnie : Syn - Mamo, czy ja jestem adoptowany? Mama -???????????????????????? Mama - Nie, a dlaczego pytasz? Syn - Bo ja jestem inny niż ty i Niki.... " U mnie ostatnio miał miejsce inny wariant: córka: muszę się wyprowadzić! Ja: ??? dlaczego? córka: bo ja do was w ogóle nie pasuję! Jak widać wnioski bywają różne... Ale przekonałam, ze byłoby mi okropnie smutno i że jej nie puszczę. A cwaniara wiedziała nawet do której cioci się wynosi (takiej co ma wielki dom). Chociaż druga strona medalu była mniej wesoła. Zapytłam dlaczego uważa, że nie pasuje, odpowiedź: bo wam wszystko wychodzi a mnie nie..... (zasmucają mnie takie myśli u 6 latki). Odpowiedz Link
alcia555 Re: wie, że jest inny 18.12.12, 05:40 moja córa ma 6 lat ,też uważa ,że jest inna ma problemy z mową,ja zawsze tłumaczę ,że jest wyjątkowa i nie każdy może mieć wszystko ,a mowy nauczy się powoli z czasem Odpowiedz Link
tijgertje Re: wie, że jest inny 18.12.12, 08:01 Myslalam dokladnie tak samo. Z wiekiem bylo coraz gorzej, jako nastolatka mialam wrecz watpliwosci, czy mnie w szpitalu nie podmieniono i jedynym argumentem na nie bylo fizyczne podobienstwo do rodzicow. U nas nie bylo wiekszego problemu, bo mlody jak zaczal gadac w wieku 4 lat, to dosc szybko zaczal nawijac o Planecie Kasprow. Dosc szybko zalapal, ze niektore dzieci tez sie wyrozniaja i zdarzalo sie, ze pytal mnie wprost, czy one tez sa autystami. U nas plusem jest to, ze sama jestem kosmitka, wiec mlodemu duzo latwiej swoja innosc zaakceptowac, co nie znaczy, ze nie ma momentow, w ktorych urzadza niemal histerie i wolalby byc slepym, gluchym, bez rak i nog, a nawet miec raka niz autyzm. Podkreslanie w roznicach jego mocnych stron, ktorych nie posiadaja jego koledzy zdecydowanie dobrze mu robi. Czasem jest wesolo, jak ktos cos dziwnego czy glupiego zrobi, to mlody z wszystkowiedzaca mina pyta mnie: on tez ma autyzm, czy co? ;) Ostatnio oboje sie usmielismy, bo przy kupowaniu choinek pan chcial nam zaprezentowac wlasnie dostarczone torby do ich pakowania po rozebraniu, zeby wyniesc bez trzepania iglami. w dwoch studiowali rysunki, a i tak nakombinowali sie jak kon pod gorke i rozkladali ja nie tak jak trzeba. Mi wystarczyl jeden rzut oka na torbe, zeby widziec co i jak. Mlody podsumowal: ty takie rzeczy po prostu widzisz, bo masz autyzm;) Odpowiedz Link
nefret_ete Re: wie, że jest inny 29.12.12, 16:27 Cześć Bardzo dziękuję Wam za wszystkie wpisy. Ania-pat- drukuję i wieszam na ścianę kolejność rozmów w temacie inności- super ściąga- dziękuję. Tak faktycznie jest, że rozmowa w kontekście"inny nie znaczy gorszy" nie rozwiązuje u nas sprawy, co jakiś czas mały powraca do pytania- dlaczego on nie jest taki jak inne dzieci. Właśnie rzecz w tym, że takie teksty on 4latka sa dla mnie strasznie smutne. Halogen "czasem odnoszę takie wrażenie, że ze swoją innością się wręcz obnosi", też miałam takie wrażenie jak dzieciak miał 3 lata, teraz może i jest niewiele starszy ale wszystko robi by być taki jak inni i widzi, że nie jest. Chciałabym go pokierować tak, żeby nie czuł się gorszy, żeby przekuć jego specjalne umiejętności na jego dobre zdanie o sobie. Ale tu też nie można przesadzić, znam autika 15lat który ma takie mniemanie o sobie, że on jest rewelacyjny a wszyscy inni są do d... Nikomu nie jest fajnie w jego towarzystwie. Mikkka Twój syn jest rewelacyjny... Odpowiedz Link
halogen75 Re: wie, że jest inny 29.12.12, 16:35 Wiem Nefre, wiem, mam świadomość, że za moment im dalej w głąb tym może się jeszcze wiele zmienić i u mnie. Jedne rzeczy na lepsze, inne na gorsze. Muszę być tego świadoma. Dlatego wątek jest Twój ale chętnie podczytuję wszystkie wskazówki, które będą mi pewnie potrzebne w przyszłości:) Odpowiedz Link
halogen75 Re: wie, że jest inny 18.12.12, 06:34 Ja myślę, że mój też wie ale mam wrażenie, że jest z tego wyraźnie dumny. Poważnie mówię, czasem odnoszę takie wrażenie, że ze swoją innością się wręcz obnosi. Widzę, że przynajmniej na tym etapie jest mu z tą innością dobrze. Co będzie dalej? Czas pokaże. Odpowiedz Link
ese1 Re: wie, że jest inny 18.12.12, 09:34 nie wiem jak rozmawiac, ale nasz sposob na to byl jeden - mlody ma problem z rozwojem mowy, ale jest dobry w sporcie. Kiedy wychodzil na podworko, to w zrecznosci i szybkosci byl w zasadzie nawet lepszy od rowiesnikow. Zaczelismy wiec go rozwijac w tym kierunku - najpierw ogolnie, kurs jazdy na rolkach, deskorolce, narty, aby sprawdzic co mu sie najbardziej spodoba. Teraz chodzac na zajecia z deskorolki, daje mu to poczucie wlasnej wartosci bo widzi, ze tutaj to co nie wychodzi innym, on lapie szybko ( w odroznieniu od szkoly, gdzie nauka czytania i pisania idzie mu z ogromnym trudem) Wiec proponuje znalezc w twoim malym te mocne punkty i je rozwijac, sprawic, zeby w jakiejs sferze poczul sie lepiej, albo przynajmniej tak samo jak inne dzieci. Wtedy bedzie latwiej Odpowiedz Link
mikkka85 Re: wie, że jest inny 18.12.12, 13:44 Mój też wie, że jest "inny". Któregoś dnia spacerowaliśmy nad jeziorkiem, oglądaliśmy kaczki. Blisko brzegu płynęła kacza rodzinka. Sześć kaczątek płynęło grzecznie rządkiem blisko brzegu. Jedno ciągle gubiło się w szuwarach, nurkowało niespodziewanie, odpływało od rodzinki. Kaczka co chwila zawracała (a za nią szóstka "grzecznych" dzieci) i kwakała na nieposłusznego malucha. Przyglądaliśmy się im dość długo. Później mój syn powiedział, że on jest jak to siódme kaczątko. Odpowiedz Link
mamamariuszka Re: wie, że jest inny 18.12.12, 15:59 mikkka85 napisała: > Mój też wie, że jest "inny". > Któregoś dnia spacerowaliśmy nad jeziorkiem, oglądaliśmy kaczki. Blisko brzegu > płynęła kacza rodzinka. Sześć kaczątek płynęło grzecznie rządkiem blisko brzegu > . Jedno ciągle gubiło się w szuwarach, nurkowało niespodziewanie, odpływało od > rodzinki. Kaczka co chwila zawracała (a za nią szóstka "grzecznych" dzieci) i k > wakała na nieposłusznego malucha. > Przyglądaliśmy się im dość długo. > Później mój syn powiedział, że on jest jak to siódme kaczątko. Jaki mądry chłopczyk. Autentycznie się wzruszyłam, co mi się rzadko zdarza... Pozdrawiam Odpowiedz Link