Zaniepokojona mama niemowlaka

26.12.12, 18:15
Jestem smutną mamą 4 miesięcznego synka. Chociaż to moje pierwsze dziecko wydaje mi się, że coś z nim jest nie tak. Synek odkąd pamiętam nie lubił leżeć u mnie na kolanach, w zaszadzie u nikogo. Od razu wygina się w pałąk i wyrywa. Podobnie z pozycją "kołyski" - nigdy jej nie lubił, a co za tym idzie lulania, kołysania. Najbardziej odpowiada mu pozycja w pionie przodem do świata, choć czasami go trzymam przodem do siebie i raz się wyrywa innym razem jest spokojny. Gdy widzę pierwsze oznaki senności i odkładam go do łóżeczka on płacze, biorę go wtedy na ręce w pozycji pionowej przodem do mnie i często się wtedy uspokaja. Odkąd skończył 2 tygodnie ma problemy z zasypianiem w dzień. Śpi krótko (ok. 30 minut), płytko - 3 -4 razy dziennie. Noc przesypia całą. Jest cały czas w ruchu: nóżki i rączki non stop "pracują". Nigdy nie lubił przebywać w łóżeczku gdy nie spał. Chciał być ciągle noszony w pionie i obserwować wszystko dookoła. Gdy skończył miesiąc odwiedzili go dziadkowie - ładnie nawiązywał kontakt wzrokowy, obracał główkę w ich kierunku, uśmiechał się do nich. We mnie patrzył jak w obrazek. Gdy skończył 3 miesiące coś mnie zaniepokoiło w jego zachowaniu. Przyjechali do nas goście, wdzięczyli się do niego, uśmiechali, mówili a on nawet na nich nie spojrzał. Ignorował ich. Położony na kolanach wyrywał się. Zaczęłam baczniej mu się przyglądać. W pozycji leżącej z reguły ładnie nawiązuje kontakt wzrokowy. Uśmiecha się, czasem grucha, śledzi wzrokiem osoby, zabawki. Jednak wzięty na ręce nigdy nie patrzy w twarz osoby, która go trzyma. To samo jest przy karmieniu (karmię go butelką). Gdy położę go na brzuszku na podłodzę i kładę się naprzeciw niego on nigdy na mnie nie spogląda (mimo że jestem na wprost i nie musi się wysilać i odwracać główki na boki). To tak jakby celowo nie zwracał na mnie uwagi. Gdy go trzymam w pionie przodem do siebie to choćbym nim potrząsała lekko - on na mnie nie spojrzy. Wyjątkiem jest sytuacja gdy leży. Wydaje mi się jakiś taki mało komunikatywny. W pokoju gdzie jest kilka osób i inne dziecko np. płacze, on nie zwraca na to uwagi tylko wpatruje się w obraz w telewizorze. Gdy siedzę obok niego i próbuję go wtedy zagadać, on czasem szybko zerknie i dalej patrzy w tv. Martwię się o niego. Wziytę u neurogologa będę dopiero miała po Nowym Roku. Wzrok i słuch ma zbadany - wszystko w porządku. Mąż twierdzi że synek ma ciekawsze rzeczy do roboty niż patrzenie w ludzkie twarze (oglądanie mieszkania, tv itd.). Nie widzi nic niepokojącego. Proszę powiedzcie czy faktycznie nie ma się czym martwić czy zachowanie syna jest powodem do niepokoju?? I czy wskazuje ono na autyzm?? Poradźcie co robić.
    • aga.n.f Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 26.12.12, 18:38
      Mnie uderzyła jedna rzecz w Twojej opowieści - czteromiesieczne dziecko ogląda telewizję?? Może jeśli wyłączysz tv, to (oprócz wielu innych korzysci dla zdrowia) dziecko spojrzy na Ciebie?
      • pinkdot Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 26.12.12, 18:41
        Mnie też to powaliło. Telewizja stanowi ogromne obciążenie dla układu nerwowego niemowlaka.
        No i tu jest sporo informacji na temat obserwacji niemowlaka, w wątku aleksandryjurek: forum.gazeta.pl/forum/w,10034,141303040,141303040,Co_sie_dzieje_z_moim_synkiem_.html
        • tijgertje Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 26.12.12, 18:53
          Ja rownniez zaczelabym od wywalenia telewizji, a jesli ktos chce ja ogladac, to zadbac o to, zeby dziecko, o ile nie moze byc wowczas w innym pomieszczeniu, przynajmniej nie moglo telewizora widziec. jesli dziecko, nawet duzo starsze ma do wyboru telewizje albo czyjas twarz czy zabawke, zawsze wybierze ciekawszy obraz w telewizji. sek w tym, ze telewizja baaaardzo uzaleznia i zwlaszcza u malych dzieci moze doprowadzic do trwalych problemow neurologicznych.
          • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 26.12.12, 19:06
            Na codzień nie oglądamy Tv, w pokoju w którym jest synek telewizor jest wyłączony. Wyjątkiem są sytuacje gdy idziemy do rodziny, np. teraz w święta. Proszę odnieście się do zachowania synka (nawet gdy telewizor jest wyłączony ciężko złapać z nim kontakt wzrokowy a jeśli już to nie trwa on długo).
    • aleksandrajurek Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 26.12.12, 22:22
      Widze ze nadal sie niepokoisz tak jak ja. Nasze dzieciaczki zachowuja sie podobnie i kilkoma wyjatkami. Moj jest raczej spokojny, ostatnio daje sie uspic na kolanach ale obowiazkowo ze smoczkiem, czasami sie "wyrywa" ale nie zawsze.
      • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 08:32
        Przy okazji spotkań świtęcznych mam okazję obserwować synka jak zachowuje się wobec innych. I jestem coraz bardziej zmartwiona.. Zresztą sama rozumiesz.. Kiedy masz dokładnie wizytę u neurologa?
    • katriel Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 26.12.12, 22:33
      > Śpi krótko (ok. 30 minut), płytko - 3 -4 razy dziennie.
      Norma dla wieku. Ok. 6 miesięcy powinny mu się drzemki przedłużyć i ustalić dwie
      o w miarę stałych porach. Do tego czasu raczej nie ma co liczyć na bardziej dorosły
      schemat snu. Śpi sam, w łóżeczku? Czy próbowałaś może: (a) kłaść się razem z nim,
      (b) nosić w chuście? Są szanse, że pospałby dłużej.
      Choć to oczywiście angażuje mamę w drzemkę, więc nie ma szans że sobie coś
      w domu porobisz jak dziecko śpi; z drugiej strony, odpoczynek jest bezcenny (a
      zakupy z chuściochem też mogą być fajne).

      > Nigdy nie lubił przebywać w łóżeczku gdy nie spał.
      No i słusznie. Łóżko jest do spania. Ja też nie lubię przebywać w łóżku jak nie śpię.

      > p. płacze, on nie zwraca na to uwagi tylko wpatruje się w obraz w telewizorze.
      > Gdy siedzę obok niego i próbuję go wtedy zagadać, on czasem szybko zerknie i da
      > lej patrzy w tv. [...] Mąż twierdzi że s
      > ynek ma ciekawsze rzeczy do roboty niż patrzenie w ludzkie twarze (oglądanie mi
      > eszkania, tv itd.).
      Jak na osobę, która na co dzień nie ogląda telewizji, strasznie dużo o niej piszesz.
      • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 08:35
        Śpi w łóżeczku, próbowałam kłaść się razem z nim ale on tego nie lubi i nie uśnie w ten sposób. Chusty nie próbowałam.
        Jeśli chodzi o telewizję to opisałam wczorajszy dzień kiedy byliśmy u rodziny. Na co dzień nie ogląda.
        Czy z moim dzieckiem faktycznie jest coś nie tak czy jestem przewrażliwona??
        • aleksandrajurek Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 09:01
          ja mam dzwonic po Nowym Roku czy zostaniemy przyjeci 3 stycznia. Ja tez bacznie obserwuje synka i zaczynam sie coraz bardziej martwic. Synek skonczyl 4 mies i czy to juz czas zeby poczul ze "ja jestem jego mama"? Mysle ze tak, a wydaje mi sie ze jemu obojetne kto sie z nim bawi, kto go ma na rekach, kontakt wzrokowy wydaje mi sie coraz bardziej "urwany", niby jest jak sie nad nim nachylam ale coraz czesciej bardzo krotki. Zadalam pyt rodzicom na stronie dzirci.org i oczywiscie wszyscy twierdza jedno- u ich dzieciaczkow w tym wieku bylo podobnie i trzeba zaczac dzialac. Podlamalam sie i to bardzo
          • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 09:35
            Widzę, że tutaj nie bardzo ktoś chce doradzić, pomóc.. Możesz podesłać mi linka do tej srony gdzie zadałaś pytanie?? A co sądzi Twój mąż/partner o zachowaniu Waszego dziecka?? Co sądzą dziadkowie?? Czy oni też widzą nieprawidłowości?? Mój synek już nawet gdy leży nie bardzo chce na mnie patrzeć (a wcześniej pięknie patrzył w pozycji leżącej), a jak skupia wzrok to tylko na chwilę i szybko ucieka..
            • aleksandrajurek Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 09:43
              www.dzieci.org.pl/forum/autyzm/kontakt-wzrokowy-moze-i-banalne-pytanie-%28nie-dla-mnie%29/ masz moze konto na fb? moze tam bedziemy wymienialy spostrzezenia
              • tijgertje Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 10:03
                Aaaa, osobiscie ta stronie omijalabym z daleka, chyba, ze jestes za eksperymentami na dzieciach. Zaadje koniecznie wzrok!!! Sluch tez, a potem zapisz dziecko do Synapsis.
                • aleksandrajurek Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 10:14
                  zauwazylam ze te fora znacznie sie roznia. To forum czytam z wiekszym spokojem o ile moge byc spokojna w tej sytuacji. Wszyscy twierdza zgodnie: wzrok, sluch i ..... Synapsis. A ja jestem prawie pewana ze wzzrok i sluch sa ok. Czy to ne za wczesnie dzwonic? Synek skonczyl 4 mies ale pewnie terminy odlegle...Lepsze jest synapsis? Bo mam blizej do lodzi a tam tez podobno diagnozuja. Jak dostane jakies rozpoznanie z synapsis to tam dostajemy jakas opieke? czy pozniej jestem zdana na siebie
                  • halogen75 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 28.12.12, 01:14
                    > A ja jestem prawie pewana ze wzzrok i sluch sa ok.

                    Aleksandro, ale mając na myśli specjalistyczne badania słuchu wcale nie chodzi tylko i wyłącznie o badanie podstawowe czy dziecko reaguje odpowiednio na bodźce słuchowe. Często mamy tu na myśli szereg innych badań, bardziej wnikliwych np ABR.

                    W Łodzi diagnozują w Naviculi, niestety, terminy czekania nawet do 1,5 roku.
                    Można też popytać w "Jasiu i Małgosi".

                    • aleksandrajurek Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 28.12.12, 09:29
                      dziekuje za odpowiedz a te terminy...porazka
                      • halogen75 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 28.12.12, 17:42
                        > dziekuje za odpowiedz a te terminy...porazka

                        Niestety. Dlatego ja zrezygnowałam i jednak zrobiłam diagnostykę w Warszawie, tyle, że prywatnie. A też jestem z łódzkiego.
                        • aleksandrajurek Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 28.12.12, 18:32
                          a ile taka diagnostyka kosztuje? i jak dlugo sie czeka i gdzie dokladnie Pani robila?. Dzwonilam dzis do synapsis, mam czekac na termin (maja oddzwonic) ale czeka sie dlugo. Synek ma 4 mies wiec mysle ze teraz jeszcze jest troche za wczesnie i trzeba go poobserwowac wiec 3 czy 4 mies mozna poczekac na termin? a tam gdzie Pani robila tez diagnozuja takie maluszki?
                          • halogen75 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 28.12.12, 22:47
                            aleksandrajurek napisała:

                            > a ile taka diagnostyka kosztuje? i jak dlugo sie czeka i gdzie dokladnie Pani r
                            > obila?.

                            Jesteśmy tu wszyscy na Ty;)
                            Ja robiłam 1,5 roku temu. Kosztowała wówczas 750 zł plus dojazdy. Powinny być to wówczas 4 dojazdy w jedną i 4 w drugą stronę, bo były to w sumie 4 spotkania ale placówka poszła nam na rękę w związku z tym, że jesteśmy z dość daleka i były to 4 spotkania ale podzielone na 2, w związku z tym 2 dojazdy. Czekałam z tego co pamiętam 3 tygodnie. Był to Promitis w Warszawie. Niestety nie diagnozowali wówczas tak małych dzieci. Jak teraz? Nie wiem przyznam szczerze. Kiedyś Navicula w Łodzi też robiła prywatną diagnostykę, potem się z niej wycofała.

                            Na Twoim miejscu próbowałabym faktycznie w Synapsis.
              • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 10:11
                podam maila: Agawa_555@wp.pl
                • aleksandrajurek Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 10:29
                  odpisalam
            • tijgertje Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 09:55
              Sluchaj, nie obrazaj sie, bo nie masz o co. Naprawde sadzisz, ze ludzie w Swieta nic innego nie robia, tylko siedza przed kompem czatujac na zmartwione mamy? Ja sie juz zaczynam gubic w tym, co piszesz. Opisalas wszystko tak, ze odnosilo sie wrazenie, ze niepokoisz sie juz od dawna, stad uwagi o telewizji. Teraz piszesz, ze poobserwowalas dziecko przy okazji spotkan swiatecznych i odnosze wrazenie, ze ktos z rodziny ci cos powiedzial. Jesli twoj pierwszy opis dotyczyl dziecka w niecodziennej sytuacji, to nie ma w nim nic niepokojacego, kazdy niemowlak zachowuje sie wsrod tlumu ludzi albo wmiejscu, gdzie nie bywa na co dzien po prostu inaczej, zwlaszcza jak ma pod reka interesujacy telewizor. Swiat jest ciekawy. Moze napisz jak sie dziecko zachowuje na co dzien? Jak mamy cokolwiek doradzic, jesli nie wiadomo, o co wlasciwie chodzi?
              • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 10:10
                Niepokoję się od dawna. Napisałam że gdy mały skończył 3 m-ce i przyjechała rodzina on ich ignorował. Teraz synek ma 4 miesiące i nic się nie zmieniło. Nadal unika kontaktu wzrokowego gdy ktoś go zagaduje (trzeba się napracować aby spojrzał choć na chwilę). Gdy jest na rękach nie ma mowy bo na mnie spojrzał. Wyjątkiem jest sytuacja gdy leży w łóżeczku czy na podłodze (choć ostatnio i w trj pozycji kontakt wzrokowy trochę się u niego pogorszył). Gdy kładę go na swoich kolanach - nigdy nie patrzy na mnie mimo że do niego mówię i wydaję różne dźwięki. Co do tv to akurat wczoraj gdy byliśmy u rodziny mogłam zaobserwować jego zachowanie. W pokoju było dużo ludzi, ktoś kichnął, ktoś kaszlnął, dziecko zapłakało a on nic tylko wlepiony w telewizor. W sytuacji gdy nie oglądał tv (a na co dzień tego nie robi) jest bardzo podobnie: nie jest zainteresowany ludźmi, wyrywa się gdy ktoś go bierze na kolana, jeśli skupi wzrok na twarzy to tylko na chwilę. Gdy leżał na łóżku a obok siedziała moja mama i do niego mówiła on tylko na nią zerkał i zaraz odwracał główkę - tak jakby bał się ludzi (nue wiem jak to nazwać).
                • aga.n.f Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 10:33
                  Myslę, ze żądasz rzeczy niemozliwej - nikt przez internet nie zdiagnozuje Ci dziecka.
                  Jesteś zaniepokojona pewnymi objawami, więc może powinnaś dziecko pokazac specjalistom. Pierwszy krok do neurologa jest dobry.
                  Dlaczego tak piszę? jestem mama chłopca o bardzo bogatej "przeszłości medycznej". Pamietam jak kiedyś, gdy mały miał ok 14 mies umiesciłam zdjęcie z turnusu rehab na zaprzyjaźnionym forum, jakis czas potem dostałam maila, w którym ktoś radził mi , zebym raczyła wreszcie przyjąc do wiadomości, że Franek ma triplegie (forma mózgowego porazenia dzieciego), bo to ewidentnie widać na zdjeciu. Gdyby zdiagnozowanie dziecka było tak proste..
                  Z "podwórka autystycznego" mogę powiedziec tyle: ja sama nie dostrzegałam wielu objawów, wiele mylnie interpretowałam. Absolutnie nie byłam przygotowana na diagnozę. Podobnie było zresztą w przypadku innych schorzeń synka. Stąd biorą się moje wątpliwości, czy Ty jako mama jesteś w stanie w 100% obiektywnie ocenic ewentualne deficyty swojego dziecka.
                  Tak, kilka objawów jest niepokojacych (ale nie jestem specem, nie wiem jak sie mają do wieku Twojego dziecka, mój Franek był w wieku 4 mies jeszcze w stadium "niekontaktowym"), jeśli więc szukasz opinii osoby kompetentnej, to zwróć się do fachowca (ale takiego prawdziwego fachowca, z polecenia), który przede wszystkim poobserwuje dziecko, przeprowadzi z Tobą drobiazgowy wywiad.
                  Tyle moge Ci podpowiedziec ja, może któras z dziewczyn zobaczy w Twoim opisie więcej, wiecej bedzie w stanie Ci napisać.
                • tijgertje Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 15:12
                  no coz. Pozostaje mi sie podpisac. Ale doradze ci to samo, co w poprzednim watku zaniepokojonej mamy. zbadaj dziecku sluch i wzrok. niektore dzieci maja spora wade wzroku, ktora czesto z czazsem sama sie wyrownuje, ale sama nie jestes w stanie tego stwierdzic, bo skoro dziecko nigdy ostro nie widzialo, to nie jest w stanie ci pokazac, ze cos jest nie tak. moze byc tak, ze dziecko widzi lepiej tylko w okreslonej odleglosci, jakies bardzo duze kontrasty kolorystyczne i twoja twarz jest po prostu "mdla" i w twarzy nie jest w stanie rozroznic szczegolow, przez co woli sie skupic na odleglejszych przedmiotach. brak reakcji na dzwieki moze wynikac z problemow ze sluchem, maluch moze nie slyszec jakiegos zakresu czestotliwosci, w ktorym akurat wypada ludzki glos. Zacznij od tych 2 badan, bo sa to badania najprostsze, dajace pewna odpowiedz. Jesli wyjdna ok, to wowczas mozesz szukac dalej. niektore dzieci sa spokojniejsze i mniej absorbujace i nie ma w tym nic zlego, ale jesli sie niepokoisz, to wielce prawdopodobne, ze cos z dzieckiem faktycznie jest nie tak, choc niekoniecznie akurat to, co tobie sie wydaje;) neurolog to dobry trop, moze potwierdzic lub wykluczyc inne zaburzenia neurologiczne, zanim zaczniesz badac dziecko w kierunku autyzmu. Takie maluchy to chyba tylko Synapsis diagnozuje. sprobuj filmowac zachowania dziecka w roznych sytuacjach, jego reakcje. diagnoza SI z kumatym terapeuta moze sie przydac, bo sporo dzieci ma problemy z przetwarzaniem bodzcow, z ktorych pozniej wyrastaja. Jak piszesz, ciagle machanie rekami i nogami, problemy z patrzeniem i slyszeniem moga rowniez wynikac z zaburzen SI. co mozesz sama zrobic? stymuluj rozwoj dziecka. Nie tylko ten poznawczy, ale wymyslac roznosci, zeby z dzieckiem budowac kontakt i zapewnic mu roznorodne bodzce. Sprobuj ciasno zawijac dziecko w cienki kocyk czy przescieradelko, skontaktuj sie z polozna, jak to robic (u nas sie to inbakkeren nazywa, sporo dzieci jest niespokojnych, bo nie panuja nad rekami i nogami, sa w ciaglym ruchu, co pochlania zbyt duzo energii i czesto powoduje problemy ze snem, bo maluch przy kazdym ruchu sie wybudza). jak masz wanne, napusc duuuzo wody (bez plynu, ewentualnie z plynem dla niemowlat) i kap sie razem z dzieckiem. woda relaksuje, jest kontakt skora do skory, mozesz sie z dzieckiem bawic, glaskac, masowac, delikatnie uciskac rozne partie ciala sprawdzajac reakcje. to samo pod prysznicem. zatrudnij do wpolnych kapieli z maluchem meza. Moi chlopcy je uwielbiali, choc wyraznie widac bylo inna reakcje syna na mnie i meza. sprobuj poeksperymentowac ze strojem, zaloz cos w jaskraym kolorze, kontrastowe pasy, czarna bluzke. Pomaluj twarz. Baw sie z maluchem na podlodze albo lozku, rozkladaj koce/ poduszki o roznorodnych fakturach, wykorzystaj chocby skrawki tkanin. W futrynie drzwi zamontujcie haki do hustawki, kup prosty waski hamak i uzywaj jako kolyski. jak bawisz sie zabawkami, wybierz 2-3 na jedna sesje, cos o wyraznych kolorach i formach, ogranicz dziecku w tym czasie dostep do innych bodzcow, zrob chocby namiot z przescieradla pod stolem. Nos dziecko w roznych pozycjach, obracaj go na rozne sposoby, turlaj, podnos, laskocz ,itp. Sprawdzaj reakcje na rozne dzwieki. zaloz zeszyt i zapisuj, co cie niepokoi, jak maluch reaguje na rozne bodzce, ludzi i sytuacje. I nie nakrecaj sie. Dzieci mnostwo wyczuwaja, twoj niepokoj rowniez i moze powodowac chec "ucieczki" i niechec do kontaktu, jesli dziecko jest zbyt wrazliwe.
    • backwoodsman Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 14:18
      apple_26 smutna mamo, szczerze powiedziawszy nie potrafię odczytać twoich oczekiwań z jakimi pojawiłaś się na forum. Rozumiem twój niepokój, rozumiem potrzebę szukania "konsultacji" z rodzicami autystycznych dzieci, gdyż dopatrujesz się u swego synka objawów, jakie mogą, choć nie muszą świadczyć o zaburzeniach ze spektrum autyzmu. Tym czego nie rozumiem jest twoja reakcja na to, co w odpowiedzi na twój post znalazłać w komentarzach. Stwierdzasz bowiem:
      "Widzę, że tutaj nie bardzo ktoś chce doradzić, pomóc.. Możesz podesłać mi linka do tej srony gdzie zadałaś pytanie?? A co sądzi Twój mąż/partner o zachowaniu Waszego dziecka?? Co sądzą dziadkowie?? Czy oni też widzą nieprawidłowości?"
      Wnoszę więc, że doznałaś rozczarowania. Jakiej pomocy oczekiwałaś? Spodziewałaś się, że ktoś z nas na podstawie krótkiego opisu zachowania synka postawi tu diagnozę? Rozsądna pomoc z naszej strony może polegać na wskazaniu, gdzie, do jakiego specjalisty udać się z twoimi pytaniami, podejrzeniami, wątpliwościami związanymi z zachowaniem dziecka. Diagnozy nie stawia się przez internet. Piszesz, że po Nowym Roku masz wizytę u neurologa i tego się trzymaj. To nie jest odległy termin. Tu na forum, możesz uzyskać odpowiedź, czy inni rodzice, matki podzielają twój niepokój i dostrzegają przesłanki do wizyty u neurologa, mogą w zależności od wyników tej wizyty, podpowiedzieć dalsze kroki, wskazać dobre ośrodki diagnostyczne (pod kątem autyzmu), natomiast nikt odpowiedzialny nie będzie bawił się w domorosłego lekarza, czy psychologa-diagnostę. Myślę, że taką pomoc o jakiej piszę otrzymałaś. Co do odzewu na twój post, chciałbym byś zrozumiała, że nikt nie dyżuruje tu 24 h, bo a nuż odezwie się mama potrzebująca pomocy. Dlatego doradzam więcej cierpliwości. Niepokój i lęk o dziecko, choć w pełni zrozumiały, nie jest jednak dobrym doradcą, jeśli chodzi o szukanie pomocy. Nie zawsze podpowiedź jaka nadchodzi natychmiast, jest i przemyślana i właściwa. Tijgertje słusznie, mając na uwadze dobro twojego dziecka odradziła szukanie pomocy na "dzieci.org" i zapewniam cię, że nie było to podyktowane ani prywatną niechęcią, ani chęcią przyciągnięcia kogokolwiek tu do "Innego Świata", ani chęcią osłabienia innego forum. Była to rada oparta na doświadczeniu, dyktowana chęcią pomocy, na którą wszak liczyłaś. Myślę więc, że kierując się tu do naszego forum, miałaś już wyobrażenie tego, co chciałaś usłyszeć, stąd ten niedosyt i nie skrywane poczucie zawodu. Ze szczerego serca radzę, bądź otwarta na to co usłyszysz, czy to u lekarza, czy na forum, nie próbując wpływać na nikogo, by powiedział, potwierdził to, co ty chcesz usłyszeć.
      A co do mężów... sam jestem mężem, więc powiem ci, że faceci mają różne charaktery i nawet jeśli można znaleźć między nimi podobieństwa, to wcale nie znaczy, że są tacy sami. Stąd pytania kierowane do matek, jak reagował na to, czy tamto ich mąż, mogą doprowadzić cię jedynie do konkluzji, że ktoś ma lepszego, albo gorszego męża niż ty. W odniesieniu do twego niepokoju o dziecko, wierz mi, niczego nie wniosą. No, chyba że chcesz, niejako przy okazji, ocenić postawę męża wobec siebie, na bazie twego niepokoju, do którego on podchodzi ze spokojem, bo go nie podziela. Ale on jest ojcem, a nie matką, na niego oddziaływują częściowo inne hormony niż na ciebie i jego stosunek do dziecka ma nieco inne zabarwienie. Ja go nie tłumaczę, a jedynie chcę powiedzieć, że porównywanie jego stosunku do twego niepokoju z reakcjami innych facetów w podobnych sytuacjach nic nie wniesie do meritum
    • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 17:13
      Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Po co pojawiłam się na forum?? Na pewno nie po to by uzyskać diagnozę bo od tego są specjaliści. Chciałam by ktoś mi powiedział czy faktycznie mam powody do niepokoju czy jestem tylko przewrażliwona. Jako rodzice dzieci autystycznych wiecie jakie zachowanie dziecka powinno zaniepokoić. Oczywiście każde dziecko jest inne i pewne zachowanie nie musi świadczyć od razu o chorobie. Chciałam się dowiedzieć czy Was rodziców dzieci autystycznych takie zachowanie dziecka zaniepokoiłoby. Jeśli tak to gdzie udalibyście się w pierwszej kolejności, do jakiego specjalisty. Odpowiedź uzyskałam i jeszcze raz dziękuję. Słuch i wzrok są w porządku (byliśmy na badaniach).
      • tijgertje Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 17:25
        Wiesz, ja cie nie wyganiam, ale mam szczera nadzieje, ze z maluchem wszystko ok i nie bedziesz musiala zagoscic tu na dluzej;)
        • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 27.12.12, 17:42
          Dzięki Tijgertje.
          • tabletka_bez_krzyzyka Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 28.12.12, 00:35
            Hej:)

            Jestem tylko (aż) mamą autysty. Nie mam żadnego przygotowania profesjonalnego.

            Kiedy byłam na Twoim miejscu, pytałam pediatrę (bardzo mądrego i dobrego). I dostałam uspokajającą odpowiedź (taką jaką najbardziej chciałam usłyszeć). Potem pytałam neurologa - jak wyżej.

            Gdybym z dzisiejszą wiedzą miała jeszcze raz zmierzyć się z problemem (zdrowe czy zaburzone) bez zbędnego czekania uderzyłabym od razu w miejsce, gdzie znają się na autyzmie i potrafią diagnozować maluszki - czyli do Synapsis (wydaje mi się, że to jedyne miejsce, które spełnia te warunki). Nawet jeśli dziś nie dadzą Ci pewnej odpowiedzi, każą obserwować i nie uśpią czujności. Ponieważ Twoje maleństwo nie ma jeszcze roku, możecie skorzystać z porady. Najlepiej zadzwoń bezpośrednio do nich i dopytaj.

            Wydaje mi się, że pokazywanie dzieci (zwłaszcza małych) "ogólnym" specjalistom czasami mija się z celem, bo ich wiedza jest za szeroka i zbyt płytka. Dlatego diagnozy za często padają zbyt późno.

            Mam nadzieję, że Twoje obawy będą na wyrost. Powodzenia:)
            • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 28.12.12, 10:47
              Witaj tabletko_bez_krzyzyka :) Jakie objawy zaniepokoiły Cię u Twego synka? Kiedy uzyskaliście diagnozę i jak sobie radzicie??
              • rosen.rot Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 29.12.12, 01:17
                Byłam niedawno z 8miesięczną córeczką na konsultacji w ośrodku zajmującym się dziećmi z autyzmem i uważam, że nie ma lepszego sposobu na weryfikację swoich wątpliwości. Dużo wcześniej czytałam na temat wczesnych objawów autyzmu, zwłaszcza że nasza mała jest wręcz od poczęcia w grupie ryzyka, jako że starszy synek ma zaburzenie autystyczne. Poza tym obniżone napięcie mięśniowe u małej i neurologiczny, niepożądany odczyn poszczepienny po drodze to też nie są powody do uspokojenia... Niepokoił mnie kontakt wzrokowy i słaba moim zdaniem reakcja na imię (to oczywiście w drugim półroczu życia małej, nie tak wcześnie jak u Was)... naczytałam się też o nieprawidłowych wzorcach ruchowych w pierwszym półroczu, które też mogą poprzedzać autyzm.

                Teraz uważam, że mogłam tego wszystkiego nie czytać, a w tym czasie zrobić coś pożytecznego albo fajnego ;-) Ocenę niuansów w zachowaniu niemowlaczków lepiej zostawić specjalistom. Przy czym jeżeli chodzi o autyzm to - tak jak już tu niejedna osoba pisała - warto udać się do specjalistycznego ośrodka zajmującego się autyzmem. I to takiego z doświadczeniem u niemowląt. Skądinąd fajna neurolog w "zwykłym" OWI stwierdziła jednym zdaniem, że nie ma powodów do obaw, bo dziecko interesuje się światem. No, nie tylko o to chodzi w diagnostyce niemowlaków...

                U nas konsultacja wypadła raczej uspokajająco, a ja zostałam (słusznie!) pouczona, żeby nie "dręczyć" córeczki ciągłymi "testami" na kontakt wzrokowy i inne takie ;-) Mamy zgłosić się do ośrodka na kontrolną wizytę za jakiś czas, ze względu na obciążenia małej, o których piszę wcześniej oraz na to, że wiele istotnych kwestii można ocenić dopiero po 1 rż. Dostaliśmy kilka zaleceń, co do wspierania rozwoju społecznego niemowląt w dobrej atmosferze - co pomaga i zdrowym i zaburzonym dzieciom. Przydają się, a po moim wyluzowaniu wszystkim nam chyba lepiej w rodzinie...

                Patrząc na oba ostatnie wątki o niemowlętach myślę, że specjalistyczna konsultacja naprawdę jest dobrym wyjściem - głosy z forów raz zasianych wątpliwości nie rozwiążą, a i wskazówki internetowe nie muszą być trafione...

                A na koniec jeszcze słowa jednej z lekarek zajmujących się córeczką: "proszę nie zakładać z góry najgorszej wersji wydarzeń, te lepsze też mają szansę się spełnić" - czego i Wam życzę :-)
                • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 30.12.12, 17:52
                  Dziękuję za odpowiedź :) ja podobnie jak Ty czytam sporo i coraz więcej niedobrego widzę. Też czytałam o wzrocach ruchowych, o których piszesz i widzę u małego że codziennie kilka razy wyciąga rączkę przed twarz, kręci nią i ogląda (ma tak od mesiąca na pewno). Codziennie robi to w identyczny sposób. Dziś, gdy byli u nas goście mały był slabo zaintersowany ludźmi, nawet mną (siedział w bujaczku i nawet na mnie nie spojrzał gdy do niego mówiłam), nie patrzył na ludzi tylko gdzieś na boki. Potem zjadł, przespał się i obudził. A potem na kolanach u każdego, raz się popatrzył i uśmiechnął w stronę mówiącego innym razem nie reagował (tych reakcji było więcej). Na rękach oczywuście kontaktu wzrokowego brak - ale to norma u synka. Też testuje ciągle małego pod kątem jego reakcji na ludzi i stres mnie ogarnia na samą myśl że ktoś ma do nas przyjść albo my do kogoś bo będę znów śledziła jego reakcję, dopatrywała się nieprawidłowości. Ja mieszkam jakieś 30 km od Wrocławia, czy tutuaj można zbadać niemowlaka pod kątem autyzmu?? Czy są tu specjaliści od takich maluchów?? Zmiane w jego zachowaniu zauważyłam po szczepieniu. Po 10 stycznia ma mieć kolejne. Nie wiem co robić.
              • tabletka_bez_krzyzyka Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 29.12.12, 10:16
                Mój synek ma teraz 3 lata i 4 miesiące. Pierwszy raz diagnozę usłyszeliśmy nieco ponad rok temu (2 lata 3 mies.). Moja babcia zauważała niepokojące objawy jakieś 1,5 roku wcześniej (brak reakcji na imię, polecenia, słaby kontakt wzrokowy), podejrzewała, że są problemy ze słuchem.

                Kiedyś wydawało mi się, że mieliśmy super zdrowe dziecko przez pierwsze dwa lata życia. Nikomu, oprócz babci (która wydawała mi się nieco przewrażliwiona), nie przyszło do głowy, że synek jest zaburzony. Jest od urodzenia ślicznym i dorodnym dzieckiem. Wszystkie badania okresowe (w tym również bilans dwulatka) nie wzbudzały podejrzeń. Zaliczył pierwsze zdanie, wieżę z klocków itp.

                Dlatego radzę skorzystać z pomocy specjalistów od autyzmu, bo inni - mimo dobrych intencji - mają często za małą wiedzę, może zbyt ogólną. Nie wiedzą, o co pytać rodziców, co drążyć.

                To nasze pierwsze dziecko. Oboje nie mieliśmy zbyt wielu kontaktów z małymi dziećmi, więc nie mieliśmy żadnej skali porównawczej. Kiedy parę tygodni temu oglądałam filmiki sprzed kilku lat, bardzo mnie uderzyło zachowanie mojego synka. Wcześniej wszystko wydawało mi się zupełnie normalne. Teraz, kiedy już wiem, na co zwracać uwagę, widzę, że kiepsko nawiązywał kontakt, interesował się lampami, a nie ludźmi itd. Pamiętam, że wtedy wydawało mi się, że jest taki zafascynowany światem, to tak a propos tego, o czym już słyszałaś.

                • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 30.12.12, 17:57
                  Tabletko_bez_krzyzyka czy Twój synek choruje od urodzenia?? Czy teraz póki nie mam diagnozy ale podejrzenia, czy mogłabym jakoś pomóc małemu w domu?? Oczywiście zabawy o których pisała tijgertje, ale czy coś jeszcze?? Karmię go na razie tylko mm.
    • apple_26 Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 24.09.13, 11:34
      Minęło sporo czasu odkąd napisałam ten post. Napiszę, jak jest teraz - być może komuś posłuży. Za kilka dni syn skończy 13 miesięcy i w ciągu tego czasu bardzo dużo się zmieniło - na plus. Idąc za radami innych mam z różnych forów zaczęłam stymulować rozwój dziecka poprzez zabawę, wstrzymałam szczepienia i wprowadziłam dietę. W wieku ok. 6 miesięcy syn zaczął gaworzyć, dialogowanie, które zanikło w 3 m.ż. pojawiło się ponownie ok 8-9 miesiąca.
      Ok 7 m.ż. syn zaczął ponownie patrzeć w lustro i uśmiechać się do swojego odbicia, przestał unikać kontaktu wzrokowego z innymi ludźmi, zaczął im się przyglądać, dotykać twarzy, zaczepiać dźwiękiem. Podczas karmienia łyżeczką kontakt wzrokowy prawidłowy (wcześniej wykręcał główkę na boki). W tej chwili kontakt wzrokowy w każdej pozycji jest idealny. Syn zaczął się przytulać - tak normalnie - bez dociskania. Kontakt fizyczny zaczął sprawiać mu przyjemność. Domaga się przytulania, uspokaja się u mnie na rękach (wcześniej się odpychał i prężył). W 8 m.ż. pojawił się lęk separacyjny. Wskazywanie palcem i naśladowanie gestów również o czasie. Z niepokojących rzeczy: słabo naśladuje mimikę i jak na razie słabo rozwija się mowa - mówi świadomie dwa słowa+ kilka wyrażeń dźwiękonaśladowczych, ale pracjemy nad tym. Nie wiem w jakim kierunku pójdzie jego rozwój ale każdy mały sukces jest dla mnie ogromną radością i daje mi motywację by działać dalej. Pozdrawiam!
      • isiaaaam Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 06.03.15, 12:52
        Apple jak jest dzisiaj ? Co u Was???
        • isiaaaam Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 08.03.15, 06:44
          Prosze odezwijcie sie :(((
          • tratteolo Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 08.03.15, 08:16
            Jeśli dziewczyny tu nie zaglądają, to najprawdopodobniej z dziećmi wszystko jest w porządku :)
            • isiaaaam Re: Zaniepokojona mama niemowlaka 08.03.15, 09:20
              Ale jest złe i co maja pisać ... Duzo czAsu minęło :(
              Jestem mamą 4 miesięcznego chłopczyka. Od miesiąca obserwuje u synka niepokojące objawy i z każdym dniem jestem bardziej przerażona. Synek urodził się siłami natury. Ciąża z niedoczynnością tarczycy i cukrzyca ciazowa, poród bez powikłań - bez oksytocyny itd. Odnoszę wrażenie, że syn rozwija się dość wolno. Zaczął skupiać wzrok blisko 8 tygodnia życia, wtedy pojawił się też pierwszy uśmiech. Obecnie syn jest bardzo spokojnym dzieckiem, potrafi zająć się sobą, nie wymaga zbyt wiele uwagi, nie zabiega o nią. Nie płacze, gdy zostaje sam. Martwi mnie kontakt wzrokowy z synkiem. W pozycji na plecach, gdy leży jest dobrze, synek nawiązuje kontakt, patrzy w oczy (choć zdarza się, że spuści wzrok), uśmiecha się, bawi, chwyta zabawki, wkłada je do buzi, gluzy. Problem pojawia się w każdej innej pozycji. Wzięty na ręce lub położony na brzuszku rozgląda się, lecz sprawia wrażenie, że nie patrzy na nic konkretnego, błądzi wzrokiem, nie potrafi skupić się na twarzy lub jedynie przelotnie tylko na chwile, nie reaguje wtedy na wołanie. Zdarza się, że gdy
              jest noszony na rękach, nawiązuje z kimś, kto go woła kontakt wzrokowy, uśmiechnie się , ale szybko odwraca głowę, co wygląda jakby się wstydził.Synek nie patrzy na mnie podczas karmienia tzn rzadko - wtedy również się rozgląda. Nie chce patrzeć na siebie w lustrze - zwykle odwraca głowę, choc zdarzyło sie pare razy ze chwile sie sobie przyglądał. Gdy biorę go na ręce i próbuję się bawić z nim przed lustrem, patrzy czasami na ale na moje odbicie. Śledzi mnie wzrokiem po pokoju, obserwuje co robię, często patrzy mi na ręce i chce złapać i dotknąć przedmiotów, które mam w ręku, przygląda sie co jem, widzi jak ze mam słuchawki na uszach - od razu odnotowuje zmiany czy kolor paznokci czy ręcznik na głowie, rozpuszczone czy związane włosy - przygląda sie. Bardzo rzadko piszczy tylko raz dziennie jak porządnie sie wysile by go rozśmieszyc, usmiecha sie tylko do mnie, taty, dziadka, lekarza - babcie pomijane i osoby odwiedzające rowniez .... Popatrzy na nie z daleka ale gdy jest trzymany na rekach zwykle patrzy w druga str. pomimo zaczepek. Mało się smieje, tylko moze trzy razy w życiu śmiał się głośno. Tak jak mowię - Zwraca uwagę na nowe osoby pojawiające się wokół niego, ale po chwili wraca do zabawy. Bardzo interesują go wszystkie zabawki, świetnie wodzi za nimi wzrokiem, chwyta, wsadza do buzi, niekiedy gryzie zawzięcie. obserwuje co robię, często patrzy mi na ręce i chce złapać i dotknąć przedmiotów, które mam w ręku. Rzadko
              Kiedy piszczy :/ prawie wogole. Mało się uśmiecha, tylko trzy razy śmiał się głośno. Zwraca uwagę na nowe osoby pojawiające się wokół niego, ale po chwili wraca do zabawy. Bardzo interesują go wszystkie zabawki, świetnie wodzi za nimi wzrokiem, chwyta je wkłada do buzi. - czasami do nich mowi.Synek jest strachliwy - głośny niespodziewany dzwiek powoduje ze sie wzdryga, robi wielkie oczy. Płacze, gdy płacze inne dziecko. Wyraża emocje , gdy jest zdziwiony unosi brwi, "robi duże oczy",często robi podkówkę, gdy jest smutny, a gdy zamyślony albo sie wypatruje czasami w cos to marszczy śmiesznie brwi ". Lubi się przytulać i nosić na rękach. Martwię się, że słaby kontakt wzrokowy i brak zainteresowani ludźmi może być oznaką autyzmu. Wiele czytałam o terapii Integracji Sensorycznej. Czy można przeprowadzić ją u tak małego dziecka? Co jeszcze mogę zrobić dla synka, by mu pomóc? Proszę o radę.
              Ponadto mega problemy ze snem - w dzien drzemki tylko bujane na rekach lub w wozku a w ocy 5/6 pobudek i maksymalnie spi do 5 lub 6.:00 :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja