czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia auty

27.12.12, 22:05
autyzmu?
Nie wiem czy w ogóle takie są.
Znam te które mówią ze w Polsce rodzi sie około 1% dzieci z takimi zaburzeniami
jednak wiem że są rodzeństwa autystyczne - pytanie jak często sie to zdarza?
jak często sie zdarza, że osoba o cechach autystycznych ma dziecko które również przejawia takie cechy?
jak często się zdarza ze tak nie jest?
czy będące tu osoby dorosłe autystyczne mają dzieci bez takich cech?
zastanawiam sie jak silnie dziedziczne jest to zaburzenia, bo ze dziedziczne to już wiadomo
zastanawia mnie to ponieważ myśle nad kolejnym dzieckiem
mój syn ma duże obciążenie okołoporodwe, dodatkowo w wieku roku i niespełna trzech lat mia bardzo poważne operacje, nie licząc narkozy ta druga była koszmarna gdyz był w stanie skrajnego wycieńczenia jak trafił na stół operacyjny, organizm nie mógł się po niej otrząsnąć przez tydzień, jak już zaczął właściwie funkcjoonować to jeszcze przez dwa tygodnie był karmiony dożylnie... sporo obciażeń,
czy tu leży klucz do odpowiedzi - skąd mamy autyzm, czy moze to zbieg okoliczności ? moze to geny odpowiadają za zaburzenia?
czy macie jakieś informacje na ten temat?
w angielskim ruszam sie słabo, wiec nie mam "obcykanych" zagranicznych informacji
ale jeśli znacie jakieś linki po angielsku to jestem w stanie się wczytać, więc poprosze o wklejanie:)
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 27.12.12, 22:11
      Tutaj masz troszke w tym temacie
      www.forumautyzmu.pl/poradnik/inne/czy-moje-kolejne-dziecko-moze-miec-autyzm
    • yula Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 28.12.12, 14:35
      Poszukaj na forum, może w tym wątku co podała koleżanka wyżej. Nie wiem czy są oficjalne statystyki na ten temat, ale z tego co pamiętam jedną dyskusję to bardzo dużo osób wypowiadających sie stwierdzało że samo ma jakieś cechy lub w rodzinie widzi. A problemy okołoporodowe też mogą mieć wpływ. Na ile mi wiadomo skąd sie bierze autyzm jeszcze nie wiadomo, może kiedyś będą rozróżniać postać wrodzoną od uszkodzeń jeśli to będzię miało jakiś wpływ na dalsze życie? Na razie na ile mi wiadomo ( nie jestem lekarzem) autyzm to zespół objawów (zaburzeń), a jaki powód to nie wiadomo
      • znowu.to.samo Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 28.12.12, 15:21
        Mój brat bliżniak(dyslektyk) ma dwójke dzieci i młodsze ze stwierdzonym autyzmem. Ja też mam dwójke i młodsze dziecko ma podejrzenie autyzmu, ale wszystko wskazuje na to że podejrzenie będzie potwierdzone.
        Uważam że to nie jest przypadek, że w naszej rodzinie dzieci są zaburzone, ze to musi być coś z genetyką.



    • nefret_ete Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 28.12.12, 17:30
      nie mam linka pod ręką, ale w Polsce 1 na 100 dzieci ma autyzm, ostatnio trafiłam na ciekawy artykuł w necie, że w dolinie krzemowej aż 3jka dzieci na 100 ma autyzm. Może ktoś też czytał ten artykuł i wie gdzie gdzie można go odnaleźć?
      ja mam 2jkę dzieci z autyzmem.
      • hankam Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 28.12.12, 17:43
        Ten? The Geek Syndrome
        • kaja7 Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 28.12.12, 18:29
          " If parents have had one autistic child, the risk of their second child being autistic rises from 1 in 500 to 1 in 20. After two children with the disorder, the sobering odds are 1 in 3."

          Ja mam dwoje dzieci - jak urodzilam drugie to nic nie wiedzialam jeszcze o pierwszym- dopiero jak mial 4 lata zaczelo sie bardzo zle dziac - aczkolwiek ciagle do meza mowilam : "co jest z tym dzieckiem, cos z nim nie tak" Chcialabym miec trzecie ale boje sie bardzo. Moja dziewczynka na razie jest okej ale u dziewczynek mniejsze prawdopodobienstwo autyzmu. zeby ktos mi zagwarantowal dziewczynke.

          wycinek z artykulu:
          " One thing nearly everyone in the field agrees on: genetic predisposition. Identical twins share the disorder 9 times out of 10.

          But the debates about the causes of autism are certainly not over. Controversies rage about whether environmental factors - such as mercury and other chemicals in universally administered vaccines, industrial pollutants in air and water, and even certain foods - act as catalysts that trigger the disorder. Bernard Rimland, the first psychologist to oppose Bettelheim and promote the idea that autism was organic in origin, has become a leading advocate for intensified investigation in this area. The father of an autistic son, Rimland has been instrumental in marshaling medical expertise and family data to create better assessment protocols.

          The one thing that almost all researchers in the field agree on is that genetic predisposition plays a crucial role in laying the neurological foundations of autism in most cases. Studies have shown that if one identical twin is autistic, there's a 90 percent chance that the other twin will also have the disorder. If parents have had one autistic child, the risk of their second child being autistic rises from 1 in 500 to 1 in 20. After two children with the disorder, the sobering odds are 1 in 3. (So many parents refrain from having more offspring after one autistic child, geneticists even have a term for it: stoppage.) The chances that the siblings of an autistic child will display one or more of the other developmental disorders with a known genetic basis - such as dyslexia or Tourette's syndrome - are also significantly higher than normal. "
        • nefret_ete Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 29.12.12, 14:57
          dzięki Hankam- ten link!
          • hankam Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 29.12.12, 21:01
            To ulubiony artykuł mojej córki, to ona go kiedyś wyszperała w sieci. ;)
    • fik.sum.dyr czy istnieje coś takiego 29.12.12, 08:17
      jak epidemia choroby o podłożu genetycznym?

      z medycznego punktu widzenia nie ma takiej możliwości - mutacje genetycznie nie są "zaraźliwe"
      coś tu nie gra
      • pinkdot Re: czy istnieje coś takiego 29.12.12, 16:33
        Epidemia to tylko wyrażenie. Zwróć uwagę, że na przestrzeni ostatnich 20 lat zmieniły się na pewno kryteria diagnostyczne, świadomość istnienia tych zaburzeń w społeczeństwie itd. - zbyt wielu ludzi z HFA przechodziło przez sito diagnostyczne, albo nikt nawet się nie fatygował z takimi problemami do specjalistów. Ja jestem pewna, że w latach osiemdziesiątych specjaliści kazali by mi z Cyceronem spadać na drzewo i nikt by o autyzmie nie wspominał nawet.
        • jan.kran Re: czy istnieje coś takiego 29.12.12, 16:47
          Moj ex , na pewno ZA , nigdy nie zostal zdiagnozowany. Moj syn urodzony w 1989 roku w wieku lat niespelna czterech badany dokladnie i doglebnie otrzymal diagnoze " zaburzenia percepcji i opoznienie psychoruchowe " W 2007 diagnoza brzmiala ZA.
          Troche mnie za gardlo scisnelo jak moja corka , 26 lat , stwierdzila ze jak bedzie mial dziecko to ono moze miec ZA. Ojciec i brat maja autyzm , duzo wskazuje ze dziadek ze strony ojca rowniez.
          Ale poniewaz nasz Aspie nam sie udal choc nie jest lekko stwierdzila ze zaryzykuje:)
          W dalekiej przyszlosci bo na razie ma inne plany:)

          • hankam Re: czy istnieje coś takiego 29.12.12, 21:00
            Niech się postara dla dziecka o ojca bez żadnych cech aspergerycznych, żadnego nerda, żadnego informatyka, najlepiej towarzyskiego sportowca od gier zespołowych.
            • jan.kran Re: czy istnieje coś takiego 30.12.12, 03:21
              hankam napisała:

              > Niech się postara dla dziecka o ojca bez żadnych cech aspergerycznych, żadnego
              > nerda, żadnego informatyka, najlepiej towarzyskiego sportowca od gier zespołowy
              > ch.
              --------------> :)))))))))))))))
      • madziulec Re: czy istnieje coś takiego 30.12.12, 13:45
        Pewnie istnieje.
        Swojego czasu na POmorskiej Akademii Medycznej prowadzili badania dotyczące genów w chorobie nowotworowwej i sprawdzali właśnie dziedzicznośc.

        Ja na swój własny z kolei uzytek prowadziłam "badania" dotyczace dziedziczności wad układu moczowwego.. I wyszło mi, że najczęściej wychodzą w 2-gim pokoleniu.
        I też gdzieś tam pamiętam, że badali krew i geny (nie pamietam gdzie, ale nawet przekazywałam krew Misia do badań).
    • pinkdot Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 29.12.12, 16:29
      Ja widzę dużo z siebie w Cyceronie, więc podejrzewam, że autystyczne geny ode mnie dostał. Na drugie dziecko się nie zdecyduję, bo nikt mi nie zagwarantuje, że w tym przypadku nie trafilibyśmy na jakąś cięższą odmianę zaburzeń, a ja jestem egoistką - żeby być dobrą mamą muszę mieć czas dla siebie, nie mam siły i ochoty by drugi raz przechodzić przez taką intensywną interwencję jak w przypadku Jacona. Teraz wypłynęliśmy na spokojne wody, wspaniale rozwija się nie tylko Cyceron, ale i ja - za żadne skarby nie cofnęłabym czasu.
    • tijgertje Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 30.12.12, 12:32
      Dokopalam sie do obszernego artykulu po niderlandzku z opisem roznych badan. Ogolnie zaklada sie, ze ryzyko wystapienia autyzmu to 1%, jesli w najbzszej rodzinie autyzm wystepuje, to szansa na kolejne dziecko z autyzmem wzrasta do 3-6%, z tym, ze ta rozpietosc dotyczy roznicy plci, u chlopcow ryzyko jest wyzsze niz dziewczynek. Nawet wsrod blizniat jednojajowych nie ma pewnosci, ze jesli jedno jest autystyczne, to drugie tez bedzie. Przy jednym autystycznym jednojajowym blizniaku szansa na autyzm u drugiego wynosi 93%, czyli zobaczcie, szansa, ze nie bedzie miec autyzmu, jest wieksza, niz na wystapienie autyzmu u kolejnego dziecka w rodzinie obciazonej genetycznie tym zaburzeniem;)
      Badania pokazuja rowniez zaleznosc dziedzczenia autyzmu ze sprzezonym uposledzeniem umyslowym, ogolnie zaleznosc jest taka, ze im wiecej "dodatkow" i im ciezsza postac autyzmu, tym szansa jego odziedziczenia jest wieksza, argumentuja to tym, ze autyzm jest prawdopodobnie przekazywany przez kilkanascieroznych genow, odpowiedni za pewne jego elementy, choc nie wiadomo co i jak dokladnie. Do tego tlumacza ta zaleznosc rowniez tym, ze jesli autyzm wystepuje w genotypie tylko jednego z rodzicow, zaburzenia z pokolenia na pokolenie sa mniej nasilone, jesli obie strony rodzicow maja geny autystyczne, to zaburzenia moga byc bardziej widoczne.

      wedlug mnie zas statystyka to tylko cyferki, a zycie i tak robi swoje;) W jednej rodzinie dziecko z autyzmem bedzie przypadkiem odosobnionym, w innej wszyscy beda autystyczni i nie ma na to zadnych regul. Rosyjska ruletka i tyle.
      Ja mam tylko jedno dziecko z koniecznosci, nie wlasnego wyboru. Gdybym miala mozliwosc to pewnie bym sobie nawet pare autikow adoptowala, ale raczej autyzm moj i Kaspra nie bybly przeszkoda w planowaniu kolejnej ciazy. los niestety zdecydowal inaczej, na szczescie mam tylko jedno dziecko, ktore robi za dziesieciu, wiec na nude nie narzekam;)
      • kasiabasia7 Re: czy znacie statystyki dotyczące dziedziczenia 30.12.12, 14:50
        A czy ktoś z Was może coś wie na temat wystąpienia autyzmu ze względu na choroby psychiczne występujące w rodzinie rodziców /chor.dwubiegunowa, schizofrenia depresja/.
        Czy te choroby mogą w jakiś sposób wpłynąc na wystąpienie autyzmu w dalszym pokoleniu,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja