Rozpoznanie choroby F43.2

04.01.13, 08:49
Witam . Dlugo nic nie pisalam ale stan na dzień dzisiejszy jest taki , dziecko ma wykluczony autyzm na Zaciszu była powtórna diagnoza.
Pa dr Boroń Zyss dała takie rozpoznanie jak w temacie i zaświadczenie żeby starać się o WWR na Półkolu.
Chcialam zapytać czy na takie rozpoznanie i diagnoza integracji sensorycznej /zaburzenia/ slaba mowa opinia o logopedy i psychologa może mala dostać WWR. Zacisze nic konkretnego w opinie nie napisało. Nawet nie wiem czy to pokazywać. Dziecko zażywa tegretol od p. dr. ponieważ eeg nie było najlepsze. Co o tym sądzicie?
    • ania-pat1 Re: Rozpoznanie choroby F43.2 04.01.13, 09:25
      A 43.2 faktycznie pasuje do tego, co opisywałaś (wcześniej, całościowo). Na WWR na pewno wystarczy (nawet bez tego 43, ale ono też się przyda) - zanieś wszystkie papiery (SI, opinię neurologa, psychiatry, jeśli jest to psychologa, logopedy). Dodatkowo warto by z dziewczynką pracował nad emocjami psycholog - na Półkolu może coś podpowiedzą. Dobrze, gdybyś wiedziała jakie zajęcia w ramach WWR dobrze by było wywalczyć dla dziecka.
      • krawczykasia Re: Rozpoznanie choroby F43.2 04.01.13, 13:17
        jak my zaczynaliśmy WWR to nie opinia i diagnoza była ważna, a Opinia o potrzebie WWR wydana przez właściwą Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczną.

        WWR mogą mieć dzieci mające bardzo duże problemy rozwojowe, jak i całkiem błahe, aczkolwiek niepojące rodziców.

        Teraz trzeba złożyć do PPP wniosek o wydanie opinii o WWR i z tym maszerować do ośrodka, który to realizuje.

        Jeśli nic się nie zmieniło w tej kwestii, to w ramach WWR dziecku przysługuje od 4 do 8 godz. na miesiąc, bezpłatnej pomocy specjalistów. Czyli możecie mieć 1 lub 2 godz. tygodniowo. U nas były to dwie godz. tygodniowo terapii indywidualnej i jeszcze można było się załapać na jakieś zajęcia grupowe.

        Pozdrawiam

        Pozdrawiam



        • yadrall Re: Rozpoznanie choroby F43.2 05.01.13, 15:41
          Nie znam sie na tym specjalnie,ale wg tego co ustalilam to F43.2 to zaburzenia adaptacyjne. Czy lekarz (a moze sami wiecie) do czego wnuczka nie moze sie przystosowac? Co w jej zyciu jest tak trudne,ze powoduje az takie problemy? Bo moze zamiast szukac porady/pomocy specjalistow lepiej zlikowidowac przyczyne. Nie byloby prosciej i lepiej dla dziecka?
          Ja urodzona dosc dawno temu jak poszlam do przedszkola to wg dzisiejszej nomenklatury mialam olbrzymie problemy adaptacyjne. Tyle,ze wtedy nikt mnie nie ciagal po lekarzach i nie szukal diagnozy,ale poprostu rodzice zabrali mnie z przedszkola i dali swobodnie rosnac pod opieka dziadkow. Nie wiem co by bylo gdybym wtedy zostala w przedszkolu-byc moze bym sie przyzwyczaila,ale byc moze dorobilabym sie jakiejs dzieciecej depresji czy nerwicy.
          Wiec jezeli macie taka diagnoze to powaznie (wraz z rodzicami dziecka) zastanowcie sie dlaczego tak jest i co mozecie zrobic by pomoc dziewczynce-bo w wypadku takich zaburzen to srodowisko zewnetrzne jest przyczyna klopotow. A sprawa rodzicow i dziadkow jest wyeliminowac przyczyne. O ile sie da-bo jezeli problemy sa zwiazane z np. pojawieniem sie rodzenstwa to nie usmiercicie mlodszego dziecka,bo starsze nie moze sie przystosowac. Choc i w takim wypadku duzo mozna zrobic np. poswiecajac starszemu dziecku wiecej uwagi.
          Dlatego jezeli jestes dobra babcia (a na taka wygladasz) to przyjrzyj sie krytycznie sytuacji w domu/przedszkolu/grupie rowiesniczej i ustal co powoduje problemy wnuczki,a potem zrobcie wszystko by to naprawic.
          • ania-pat1 Re: Rozpoznanie choroby F43.2 05.01.13, 20:54
            yadrall - nie wszystko jest do pookładania w życiu. Czasem rady jak twoja mogą zaboleć (warto przejrzeć starsze wątki babcidańci by mieć pewien obraz).
            • yadrall Re: Rozpoznanie choroby F43.2 05.01.13, 21:42
              Rozumiem,ze rada moze zabolec,ale dla dobra dziecka czasem warto pewne sprawy poukladac w naszym-doroslym zyciu-tak,zeby dziecku pomoc. Nie znam sytuacji tej rodziny,ale wydaje mi sie byc bez sensu leczenie dziecka z czegos co zafundowalismy mu my-dorosli!
              I trudno mi uwierzyc w tlumaczenie,ze sie nie da...

              Ps. poza tym nie wiemy co jest powodem sytuacji-moze przedszkole? Wtedy warto pomyslec nad zmiana, moze wczesniejszym odbieraniem itp.
    • yadrall Re: Rozpoznanie choroby F43.2 05.01.13, 22:05
      Przeczytalam wczesniejsze watki i tym bardziej twierdze,ze to dorosli robia temu dziecku krzywde...
      I babcia-jezeli chce dobra wnuczki-to powinna sie skupic na tym,zeby jej corka przejela role matki. Bo narazie to wyglada tak,ze babcia przejela role mamy,a mama nadal jest mala coreczka. I nic dziwnego,ze dziewczynka ma problemy :( Szkoda dziecka...

      Ps. jak zawsze twierdze,ze najlepsza opcja jest,zeby mlodzi mieszkali na swoim,bo wtedy oni MUSZA podolac wychowaniu dziecka,a babcia jest babcia...
      • babciadancia Re: Rozpoznanie choroby F43.2 05.01.13, 22:38
        Witam . Dziękuje aniu-pat za wypowiedż ponieważ zastanawialam się czy w ogóle występować.
        Zdecydowalam że złoże papiery, logopeda ma mi wystawić opinie o potrzebie zwiększenia ilości godzin. i spróbuje może się uda i dostanie moja wnusia WWR.

        Wyczytalam również że w Prokocimiu jest taki ośrodek WWR gdzie rownież jest terapia Si i rozmawiają z rodzicami , przeprowadzają szkolenia rodzicow.Mam nadzieje że wtedy by się coś zmieniło w stosunku córcia-matka.
        Mam jeszcze inne obawy ,że ta diagnoza nie jest do końca taka na 100 %, bo wnusia musiala by być obserwowana bo troche inaczej zachowuje w domu się niż te pare minut u
        P.doktor.
        Ale to sie okaże , dziecko rośnie i mam nadzieje że z niektórych udziwnień wyrośnie.
        Pozdrawiam
      • babciadancia Re: Rozpoznanie choroby F43.2 05.01.13, 22:42
        jeszcze do yadrall z jedną Twoją wypowiedzią mogę się zgodzić ze najlepsz opcja to jak młodzi mieszkają osobno- tylko nie zawsze to jest takie proste w realizacji.Pozdrawiam.
    • mikkoevi Re: Rozpoznanie choroby F43.2 06.01.13, 09:31
      tak z mojego doświadczenia to warto skupić się na konkretnym problemie a nie dodawać jeszcze małej dodatkowych zajęć, np logopedia, jezeli nie sa konieczne. Chyba tutaj przy zaburzeniu adaptacji przydalyby sie zajęcia grupowe, ale takie softowe np jezeli lubi rysowac to kolko plastyczne, muzykę tańce itp... wtedy latwiej jest przelamac opory co do grupy
      • babciadancia Re: Rozpoznanie choroby F43.2 08.01.13, 09:50
        Witam. Moja wnusia dopiero skończyla 3 lata i chodzi do przedszkola na 3 godz. dziennie. Z chodzeniem do przedszkola nie ma większego problemu. Polubila Panią wychowawczynie ale z dziećmi raczej się nie bawi, bajki to ogląda 2 min , lubi grupowo jak tańczą i śpiewają. To jej ulubione zajęcie.
        Ona ma zajęcia logopedyczne i psychologiczne ale 1/2 godz w tygodniu, to jest mało., ponieważ ona żeby skupić się u pań to potrzebuje 15 min. a potem jest tak czasami że zrobi jedno zadanie i uprze się że nie będzie mówić i nie ma siły. Czas się kończy i do domu. Do ośrodka którego chodzimy nie lubi chodzić, jest problem przy wyjściu z domu. Może faktycznie w innym ośrodku w grupie i dłużej jednorazowo byłoby lepiej. Ma duże problemy emocjonalne i koncentracji oraz inne wynikające z diagnozy SI. Pozdrawiam
        • renowa Re: Rozpoznanie choroby F43.2 08.01.13, 22:56
          Witaj Babciudanciu.

          Mój obecnie 6,5 letni synek miał podobne rozpozanie z Zacisza, też nas skierowali na Półkole. Półkole nas zbyło, mówiąć że oni się zajumują "cięższymi" niż nasz przypadkami. Synek miał opóźniony rozwój mowy, zaburzenia SI - na zaciszu zalecili logopedę i WWR, diagnozę SI zrobiliśmy prywatnie.
          Ponieważ Pólkole nas zbyło uderzyliśmy do Centrum Maltańskiego na Kasztanową - zapisaliśmy się na listę i czekaliśmy niestety - od września 2009 do maja 2010 - kiedy to znalazło się dla nas miejsce w Centrum Maltańskim. W czasie gdy oczekiwaliśmy na miejsce (wtedy jeszcze nie mieliśmy opinii o WWR z PPP) podjęliśmy od razu po diagnozie prywatne zajęcia z logopedą oraz od marca 2010 terapię SI. W maju dostaliśmy się do Centrum Maltańskiego i tam objęto nas kompleksową opieką - mieliśmy logopedę, SI, dogoterapię raz w miesiącu, zajęcia w grupie rówieśniczej oraz my sami mieliśmy opiekę psychologa. Zrezygnowaliśmy z prywatnych zajęć SI ale logopedę prywatnie nadal mileiśmy gdyż efekty pracy Pani Agnieszki z naszym synem były bardzo dobre.
          Po 2,5 latach współpracy z Centrum altańskim właśnie zakończyliśmy u nich współpracę gdyż nie było już takiej potrzeby dla naszego syna. Jedynie my nadal mamy możliwość kontunuowania wizyt u Pani psycholog, któa ma nam pomóc w tym jak wspomóc, jak radzić sobie z naszymi różnymi trudnymi emocjami.
          Jestem z tej współpracy bardzo zadowolona i mogę polecić Centrum Maltańskie.
          Myślę, że możliwe, że gdybyśmy mieli od razu opinię o WWR z PPP nasz czas oczekiwania na miejsce w Centrum byłby krószy.
          Radzę więc najpierw udać się do rejonowej PPP i złożyć wniosem z wszystkimi papierkami , opiniami, diagnozami i ubiegać się o WWR i próbować się dostać albo na Półkole albo do Centrum Maltańskiego.
          W razie, gdybyś chciała nampiary na praywatnego logopedę to na prv mogę Ci przesłać numer do naszej Pani Agnieszki.

          Pozdrawiam
          Renia
          • babciadancia Re: Rozpoznanie choroby F43.2 15.02.13, 06:40
            Witam. Na półkolu nie przyznali wnuczce WWR że to zaburzenie im nie podlega przyznali dziecku tylko 1 godz. psychologa. Mam zamiar prosić o spotkanie p.Dyrektor ale nie wiem czy to coś da.
            Czy oni powinni dać odmowe WWR na piśmie z uzasadnieniem i czy wtedy istniej możliwość odwołania od decyzji.
            Poradzcie co robić. , dziecko jest coraz gorsze, zażywa hydroxsyzyne ktora ją nic nie wycisza
            a raczej pobudza bo ,dochodzą jeszcze problemy ze spaniem.
            Do maltańczykow mam troche daleko .A prywatnie nas nie stać na terapie Si i inne. ma diagnoze Si prywatnie zrobioną i ma zaburzenia.
            • czarna_ida Re: Rozpoznanie choroby F43.2 15.02.13, 12:30
              Nawet na zdrowe osoby hydroksyzyna tak dziala, ze pobudza.
              Odstawcie ją i juz.
              Melatoninę podaje sie zeby dziecko spalo lepiej, ale to trzeba uzgodnic z pediatra.
            • czarna_ida Re: Rozpoznanie choroby F43.2 15.02.13, 12:37
              nie rozumiem, dziecko ma 3 lata i uwazasz ze 30 minut to za malo ? Jesli nie chce mala wspolpracować ? To trzeba zmienić, terapeutę, skoro jednemu nie wychodzi moze innemu wyjdzie. Nic nie da wydluzenie czasu. jesli jest nadpobudliwa, zastanowilabym sie nad spotkaniem z psychiatrą. Ale matki i dziecka, a nie babci i wnuczki..
            • ania-pat1 Re: Rozpoznanie choroby F43.2 15.02.13, 14:23
              Rozumiem, ze nie dostałyście orzeczenia o potrzebie wczesnego wspomagania?
              Dziwne...
              Zwłaszcza, ze do WWR nie jest potrzebna diagnoza lekarska - . Dałabym opinię z przedszkola (nawet "zaniżoną" - powiedziałabym Paniom co wpisac) + opinię psychologa + diagnozę SI (z zaleceniami) + diagnozę logopedyczną + diagnozę opinię psychologiczno -pedagogiczną i opis sytuacji rodzinnej (psycholog).
              Tak żeby mieli napisane jakiego rodzaju wsparcia w ramach WWR potrzebuje dziecko. Na WWR były miejsca na Lenartowicza (jest SI, grupowe, logopeda i psycholog) - placówka nowa - ale przy TPD - oni realizowali kompleksowo w ramach opinii o WWR. Jeśli Półkole nie dało opinii - spróbuj poprosić/wystąpić o nią w innej poradni (Spółdzielców/Siewna - mam na myśli zespół orzekający - bo Półkole ma na ogół do czynienia ze spektrum autystycznym - może Twojej wnuczce bardziej pomoże opinia z innej poradni) - zadzwoń ; popytaj o terminy zespołów i nie upieraj się "na co" ma być WWR - bo to nie to samo co orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego (tu obowiązuje diagnoza i konkretna jednostka chorobowa). WWR to są chyba na ogół 3 godz./tydz (tak to jest finansowane). Czyli - opinie/opisy/ wypisy itd. A jak nie to niech Ci zespół napisze, ze Twoje dziecko ma rozwój w normie i nie wymaga wspomagania ... A do wwr dobrze mieć w papierach opóżnienie (np. grafomotoryka/ruchowo/psychoruchowo/mowy/społecznie) - opisane przez pedagoga/psychologa/logopedę/fizjoterapeutę - zapisane w formie opinii-diagnozy (uwaga na terminy ważności danych papierów - często jest to 1 miesiąc).
            • babciadancia Re: Rozpoznanie choroby F43.2 28.02.13, 00:20
              Dla nas na połkolu bez przyznania WWR zaproponowali 1 godz. tygodniowo psychologa tylko.
              Bylam na pierwszym spotkaniu p. psycholog miła P.Małgosia ale wyznaczyla termin za 2 tyg i kiedy wskoczymy na 1 godz. tyg. nie wiadomo.Raczej papierów nam nie oddadzą bo muszą miedz jako dokumentacje.
              My mamy na Prochowej logopede pół godz. i psychologa pół godz.tygodniowo i powiedziano na że możemy chodzić i tu i tu. Chodz do końca nie jestem pewna czy na fundusz tak można.
              Prosze o rade czy powinnam zrezygnoważ z psychologa na półkolu i wtedy zabrać papiery i starać się o WWR na Spółdzielców może tam inaczej popatrzą na to zaburzenie.
              Czy raczej się wycofać z WWR i czekać co będzie dalej, może jej te zaburzenia przejdą z wiekiem. Nie wiem co robić.........prosze o rade
              • ania-pat1 Re: Rozpoznanie choroby F43.2 28.02.13, 01:42
                A dużo tych papierów tam zostało? Ja bym o WWR się starała... I nie brałabym WWR "na zaburzenie"

                "Wczesnym wspomaganiem rozwoju mogą zostać objęte dzieci:

                z niepełnosprawnością ruchową,
                z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim i umiarkowanym,
                przewlekle chore, wymagające wsparcia psychologiczno - pedagogicznego" - wydaje mi się że wnuczka wymaga wsparcia...
                www.poradniakrakow.pl/dzialalnosc-osrodka/ - oni piszą, że nie wymagają skierowań, może wystarczy ksero dokumentów by porozmawiać, może mają jakieś fajne zajęcia...
                A na Półkolu nie mogą zrobić ksero? Zresztą kopię dokumentów potwierdzoną za zgodność z oryginałem ma Ci obowiązek wydać każda placówka (ta która opinię wydawała). Wiem, że to wymaga chodzenia - ale zawsze samo załatwianie jest trudne. Warto by w opiniach jasno stało, że dziecko wymaga wsparcia by się harmonijnie rozwijać. Pozdrawiam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja