czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac ja z

30.01.13, 19:29
pytam czy z diagnozy postawionej przez psychiatre troche naciagnietej zeby dziecko dostalo integracje mozna sie wycofac.tzn czy mozna za 2-3 lata stwierdzic ze dziecko jest ok a diagnoza to byly zaburzenia rozowjowe,cechy adhd ,si a nie ZA.
dostalam dzis na pismie od psychiatry ZA z cechami adhd choc Pan dr powiedzial ze ZA tu nie ma..sa cechy ale integracja konieczna.to samo twoerdza psyh przedszkolna i szpitalna..i wiem ze integracja konieczna,choc serce mi sie kraja jak to czytam...Brak empatii...moje az przewrazliwe i empatyczne dziecko...specyficzne zainteresowania...no moze szkoda ze nie ma zadnych...Zabiurzenia emocjonalno-spoleczne sa...bawi sie z dzxiecmi ale sam nie wykazuje chceci niesienia im pomocy...Ciesze sie ze jest jak jest...i jednoczenie szlag mnie trafia ze nie moge wpisac prawdy...zaburzenia zachowania..nie wiem..cechy adhd...SI duze..Pewnie nie jestem pierwsza na tym forum ktora tak musiala zrobic...Bez integrachji on nie da rady...bedzie karany za wiercenie sie wlawce,za nieuwaznaie za gadulstwo..Jest bardzo wrazliwy na krytyke..przynajmniej ostatnio sie zrobil...Czeka na rodzenstwo..urodzi mu sie siostra za 2-3tyg...bardzo to przezywa..moze az zabardzo..kurde ale mam metlik..
a to orzeczenie o niepelnosprawnosci..bo jesli mysle o zanegowaniu kiedys tej diagnozy to moze tamto lepeij nie.CHoc czytalam ze kurde na astme zalatwiaja...i dostaja...Ja z synem pracuje odd 3 roku zycia...prawie codziennie..do szkoly pojdzie tez bede musiala...nie moglam isc przez to do pracy...nie wiem...jest nam ciezko..ech...co za kraj...
    • ese1 Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 30.01.13, 19:58
      to wszystko zalezy w jakim zwieku jest dziecko. Mojemu dziecku od malego nikt diagnozy 100% nie chcial postawic, choc wielu sugerowalo autyzm, dzic skonczylo sie to na dysfazji.
    • kasia123m Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 30.01.13, 20:25
      ma 6lat..teraz skonczyl..od wrzesnia do szkoly do 1 klasy...intelektualnie norma..mega rozpraszalnosc uwagi,mala koncentracja,wielka gadatliwosc,mega nadruchliwosc...SI tez tu robi swoje...Jak to ladnie ujela Pani psyh-obserwuje sie zaburzenia dynamiki procesow nerwowych wywolanych brakiem rownowagi miedzy procesami pobudzania i hamowania-przewaga procesow pobudzania jest znaczaco wyzsza od procesow hamowania.Szczegolnie w sferze ruchowej duza ekspansja i niepokoj ruchowy.Wzmozona labilnosc emocjonalna.Dalej pisze ze sa problemy z wykonywaniem polecen skierowanych do grupy,tak jakby niezawsze wylapywal ze do niego tez....podchodza i powtarzaja polecenie.a druga pani psyh pisze ze nie wykazuje checi pocieszania innych dzieci,nie stara sie im pomagac,nie potrafi czasami czekac na swoja kolej...malo samodzielny..bardzo sie rozprasza.test WISC_R ynik inteligencja przecyetna.ze ma nieharmonijny rozowj..jest kilka rzeczy ponad ale przez rozpraszalnosc robi zadania zbyt wolno i natym potracil punkty w testach...i tez ze integracja konieczna..Przedzkolnaki tez tak mowia...nic nie poradze..TYlko chcialabym wiedziec czy mozna to kiedys zanegowac....Logopedka mi tak powiedziala...ze jakby dawal rade...dojrzal..poprawil...ze mozna zanegowac..tylko nikt mi tego niepotrwiedzil czy to prawda..
      • pinkdot Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 30.01.13, 20:32
        No ale ja nie rozumiem właściwie o co chodzi...że orzeczenie to jakiś wyrok, tatuaż na czole? Na daną chwilę uważasz, że chłopak potrzebuje orzeczenia, załatwiasz papier - masz miejsce w klasie integracyjnej. Podejrzewam, że i tak nikt Ci nie wystawi orzeczenia na dłużej niż 2 lata - po prostu jeżeli uznasz, że dziecko sobie radzi w szkole i nie potrzebuje już wsparcia, nie będziesz składała papierów na powtórną komisję.
        • ese1 Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 30.01.13, 21:20
          dokladnie jak pinkdot napisala - orzeczenie to jedno, czasami trafisz na psychologa czy psychiatre zbyt przejetego rola i z podnadkwalifikacjami, ktory dopatrzy sie w twoim dziecku mocnych zaburzen na podstawie epizodu, a czasami trafisz na takiego, ktory niektore wazne zachowania zbagatelizuje. Obojetnie jak go zwal, prawda jest tylko jedna bez znaczenia z jakim papierem. Idz dalej do przodu.
      • marika012 Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 30.01.13, 22:47
        > ma 6lat..teraz skonczyl..od wrzesnia do szkoly do 1 klasy

        Teraz to znaczy w styczniu? To nie musi iść do szkoły w tym roku. Może w przyszłym jako rocznikowy 7 latek.
        • kasia123m Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 30.01.13, 23:11
          w listopadzie skonczyl 6lat i niestety musi..rocznik 2006....
          • ese1 Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 09:12
            kasia123m napisała:

            > w listopadzie skonczyl 6lat i niestety musi..rocznik 2006....

            nie chce wprowadzac w blad, ale sie w Polsce ta granica, kiedy juz 'musi' przesunela - obilo mi sie o uszy
            ale moim zdaniem to lepiej. Ja mojego szesciolatka do szkoly nie puscilam i choc rzeczywiscie, jakos dojrzal bardziej, jednak te problemy szkolne byly z adaptacja na poczatku, teraz jest OK. Gdybym go puscila rok wczesniej, moze byloby troche trudniej, ale teraz w wieku lat 7 nie odbiegalby juz od rowiesnikow tak, jak to teraz wyglada. Mysle ze nie nalezy sie tego bac, trzeba tylko rozsadna szkole wybrac a jezeli nie szkole, to szkolna zerowke
          • alcia555 Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 22:08
            kasia123m napisała:

            > w listopadzie skonczyl 6lat i niestety musi..rocznik 2006....
            jeśli ma orzeczenie kształceniu specjalnym nie musi iść do pierwszej klasy możesz odroczyć o rok
    • czarna_ida Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 08:37
      Chodzi o ''stygmat'' ze niepelnosprawny juz na cale zycie ?
      Mozesz rownie dobrze syna odroczyć o rok, jesli uwazasz ze tak bedzie lepiej..
      Ale klasa integracyjna bylaby lepsza, niz masowa, a tu potrzebne niestety papiery.
      Poza tym jak pojdzie bez papierow do masowej, to bedziesz z dzieckiem chodzic na lekcje ?
      Jak sobie nie bedzie dawal rady ?
      Wez pod uwage ze szkoly są rozne, i nauczyciele takze.
      • ania-pat1 Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 09:29
        Wypowiem się - ale trochę z innej beczki. Nie lubię takich "naciąganych" diagnoz - bo przez nie dzieci z "prawdziwym" ZA mają gorzej.... Bo jak tu wierzyć, że dziecko uważa, że ktoś wie o czym pomyślało (lub, że uważa, że wszyscy myślą tak jak ono) - że nie rozumie sytuacji społecznych i nie potrafi patrzeć na kogoś kiedy odpowiada - skoro Kasie, Basie i Marysie z naciąganą diagnozą potrafią... Zaciera się obraz. To tak jak dawniej - z dysleksją - rodzice zaczęli na potęgę robić papiery, żeby dziecko miału łatwiej. Teraz prawdziwi dyslektycy za to słono płacą.
        Rozumiem, że syn potrzebuje integracji. Rozumiem, że winny jest system, który każe dziecku z prawdziwym ADHD zachowywać się jak dziecku bez niego. Ale naciągane diagnozy i idące za nimi pieniądze kiedyś ktoś zauważy (tak zauważono "epidemię" naciąganego ADHD) i dzieci z prawdziwym ZA stracą pomoc (uzna się, że pieniądze nie przysługują, bo dziecko prawie zdrowe).
        • yula Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 11:24
          A dodatkowo potem słyszymy że dziecko z tego "wyrośnie" :/ Też nie lubię naciągania, ale mamy takie chore zasady że po prostu nóż w kieszeni sie otwiera. Przecież np. ADHD samo w sobie jest poważnym problemem.
          • ania-pat1 Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 13:11
            "Przecież np. ADHD samo w sobie jest poważnym problemem." - dokładnie tak.
    • kasia123m Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 17:13
      tylko ze u nas nawet adhd nie wyjdzie pewnie...nie ma agresji..chyba ze to sie z wiekeim pojawia..narazie to on taki ciucma podatny na wplywy ze masakra..nawet go skarzyc przez 6 lat nienauczylam.Bronic sie nic...A dzis byl na balu po ponad mies przerwie w zerwoce...gadal do dzieci o lalkach nie zwracajac uwagi na to ze go niesluchaja i je to nie intersesuje..ZA jak nic...to jest takie ZA ale empatie ma...strasznie wrazliwy i uczuciowy..chyba ze tylko do nas...jak MOja Mama umiera rok temu na raka i ja bylam w rozsypce to on mnie najbardzoiej pocieszal,tulil...nawet jak sie ukrywalam i plakalam potrafil to wyczuc nie widzac moich lez..TO on mnie wtedy najbardziej wspieral...Odbilo sie to na nim potem.bo jak ja zaczelam wracac do normalnosci to on przez mies byl tak niedobry w przedszkolu ze nikt go niepoznawal..na szczescie minelo.Wiec empatia moim zdaniem jest...nie ma zadnych zainteresowan,nie jest wybitne inteligenty,..przecietny..byc moze jakbym z nim niepracowala to by nawet przecietnie w tych super testach niewyszedl..Moze on to tak naprawde ma tylko jakas lzejsza wresje...nie spelnia wszystkich kryteriow zeby mu dac doagnoze ot tak..jest na granicy wedlug psychiatry...a wedlug innych wogole nic wspolnego z autyzmem.tak czy siak w papierach bedzie mial...zeby mu ulatwic zycie...zeby mogl sie uczyc...zeby mogl isc do przodu...po to to robie.Bez tego go zgnebia...choc i z tym tez moga...potrzebuje pomocy.Ja przez 3 lata zrobilam wszystko co moglam...wiecej nie dalam rady...
      • yula Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 17:35
        Tak, czy siak, potrzebujesz teraz papieru to go bierz. Później nie musisz sie chwalić nim jak nie będzie potrzeby. Diagnoza nie jest wypisana na czole.
      • ameliawaw Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 21:53
        Mam podobny dylemat. Mój syn (3,5 l) na pewno ma zaburzenia SI i chciałam wczesne wspomaganie dla niego więc musiałam iśc do psychiatry, a Pani po 10 min stwierdziła autyzm atypowy ( na podstawie :
        - zaburzeń SI, wybiórczości pokarmowej
        - faktu,że nie odpowiedział jej na 3 pytania
        i powiedziała, że będziemy obserwowac w kierunku ZA.
        Więc załatwiłam papiery w poradni psychologicznej. I też myślę co dalej ? Okazało się, że szans na bezpłatne SI nie ma ( bo kolejki, godziny poranne itp).
        Pokazałam papiery w przedszkolu masowym, więc od razu zaczęto sugerowac, że oni nie mają kadry i załatwią mi przeniesienie.
        Nie wiem czy wyrabiac orzeczenie o niepełnosprawności , też boję, się, że coś zostanie w papierach.
        Na pewno przydałoby, gdybym chciała zrezygnowac z pracy, ale obawiam się, że nie przeżyję za te środki.
        Też mnie nurtuje to pytanie czy z tej diagnozy można się wycofac, co wtedy o orzeczeniem o kształceniu specjalnym (przecież ważne jest na dany etap edukacji) ?
        A co jeśli okaże się trafiona ? Będę żałowac zmarnowanego czasu.
        • kasia123m Re: czy z diagnozy ZA mozna sie wycofac/zanegowac 31.01.13, 23:16
          no wlasnie ja bylam 3 lata temu w takiej sytuacji..tyle ze mi sie udalo lapnac na panstwowe SI...i to SI dalo mega postep...oprocz tego w ppp zalatwilam logopede i pedagoga i chodzil na zajecia..Teoretycznie byl pod kontrola psyhologa ze szpitala ktora do tego roku do listopada twierdzila ze zdoolne fajne troche nadpobudliwe zdrowe dziecko.Jeszcze we wrzesniu mi mowila ze po co jakas integracja...po 4 wizytach na ktorych robil testy i byl z nia sam na sam stwierdzila integracja konieczna.Psyholog przedszkolna to byla wielka porazka..mnie do psychiatry wysylala i twierdzila ze dziecku nic nie jest...W tym roku jest nowa z poradni ppp...i po obserwacjach rozmowach z paniami stwierdzila integracja konieczna...mozecie zalatwiac na to na to i na to...czrpiajac sie ze czasami w oczy nie patrzy i ze spolecznie troszke w tyl ja bym wpisala ZA....tylko trzeba znalesc psychitare...noi dostalam wczoraj karteczke od psychiatry.a za tydz ide jeszcze raz bo mma dostac jakas karteczke do orzeczenia o niepelnosprawnosci...i dopiero to wszystko razem na komisje zlozyc...i czekac czy dostaniemy integracje.Ale 3 lata probowalam sama omijajac papierki zalatwiac terapie..Jedyne czego mi sie nie udalo to zadnej terapi grupowej czy treningu umiejetnosci spolecznych...ani prywatnie ani panstwowo..nigdzie nie znalazalm takich zajec..Syn bardzo spolecznie poszedl do przodu...ale pewnie jakby mial takie zajecia mogloby byc duzo lepeij.Wiec nie wiem co CI doradzic...na obecna chwile w tym kraju wciaz obcinaja ilosc zaburzen pod integracje ,likwiduja klasy integracyjne...nie pomagaja dziecioma wrecz przeciwnie..i rodzice staja przed taka decyzja jak ja..wpisac albo nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja