Pkt 7 orzeczenia - jak to jest?

08.02.13, 10:49
Moja logika podpowiada mi, że pkt 7 powinno dostać dziecko, które wymaga zwiększonej opieki, bez związku z sytuacją życiową.
My nie dostaliśmy.
Ponieważ orzeczenie mamy aż na rok, a w tamtym okresie miałąm trochę zawirowań, początki diagnozy, nie chciało mi się z nimi użerać.. ale teraz zaczynam zbierać informacje, jak to z tym jest.
I słyszę:
-Nie dostałam tego punktu, bo przysługuje on PO REZYGNACJI z pracy, a ja nigdy nie pracowałam
-Nie dostałam, bo dziecko chodzi jeszcze do przedszkola (5latek), a do przedszkola wszyscy rodzice wożą swoje dzieci, jak pójdzie do szkoły (czyli powinien być już sam dojeżdżać, a nie będzie mógł), to wtedy dostanę..

Czy tak faktycznie jest?
Zwłaszcza ten pierwszy argument dla mnie jest od czapy zupełnie..
    • kaskax25 Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 11:26
      a po przedszkolu co sam siebie obsluguje, sam chodzi na dodatkowe terapie, jest całkowicie samodzielny? argument do doopy
      Ja tam kiedys pracowałam daaaawno temu, zrezygnowałam z pracy jak zaszłam w dwie ciaże pod rząd, w momencie składania papierów na komisję nie pracowała i nie szukałam pracy co wiecej nikt mnie o to nie pytał
      nie dali odwoływac się, tak jak ktos tu madrze napisał zespół austystyczny nalezy do jednostek w którym zachodzi potrzeba całodobowego wsparcia i pomocy
    • yula Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 11:35
      Musisz mieć w papierach od lekarza zaznaczony punk że dziecko wymaga stałej opieki. A reszta niestety wynika z widzimisie komisji (dlatego możliwość odwołania). Nie ma wpływu to czy pracowałaś czy nie, ja też nie pracowałam na etat. Na pewno przedszkole czy szkoła też.
      • emily_valentine Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 12:31
        ja nie pracuję, nie jestem na wychowawczym, po prostu jestem w domu z dzieckiem i też nie dostałam pkt. 7
        ale będę się odwoływać
    • backwoodsman Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 18:27
      eszmeraldko, orzeczenie w pkt 7 "wymaga" nie ma związku ani z tym, czy zrezygnowalaś z przcy, czy też nie pracowalaś, nie ma związku z tym czy dziecko chodzi do szkoly, czy do przedszkola, a jedynie na jakim poziomie funkcjonuje i czy wymaga opieki i wsparcia przez caly czas. Powinnaś byla się odwolać od orzeczenia komisji.
      Ja przy pierwszych orzeczeniach mialem podobną sytuację, ale odwoływałem się do tych orzeczeń i moje odwolania byly rozpatrywane pozytywnie. Jest to kwestia odpowiedniej argumentacji zawartej w odwołaniu. Są komisje ograniczające ten nieszczęsny punkt, bo w ślad za pkt 7 i 8 idą świadczenia, o które napewno warto zawalczyć niezależnie od ich wysokości
    • madziulec Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 18:47
      Wyjasnienie:
      - punkt wcale nie przysługuje po rezygnacji z pracy. Co więcej to nei ma tak bezposredniego związku. Związek ma świadczenie, o które mogłabys się starać, mając ten punkt zaznaczony. Czyli zaznaczony pkt 7 --> rezygnacja z pracy zawodowej --> świadczenie
      - nie ma znaczenia czy dziecko jest w przedszkolu czy w szkole (Misiek miał zaznaczony pkt. 7 juz w przedszkolu)

      W którymś wątku opisałam co należy wpisac w odwołaniu i na jakie rozporządzenie się powołać. Do tego oczywiście opisujesz funkcjonowanie dziecka.
    • blekitnalaguna123 Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 18:59
      Absolutnie te warunki, o których napisałaś nie są konieczne. Punkt 7 na tak dziecko otrzymuje wtedy, kiedy spełnia zawartą w nim treść. Podobnie jest z innymi punktami. Ocenia to zesół na podstawie zgromadzonej dokumentacji od lekarzy, pod stałą opieką których jest dziecko oraz wywiadu/badania osobistego dziecka.
      Żeby dostać ten punkt dziecko musi być w takim stanie zdrowia, ze względu na wadę wrodzoną, długotrwałą chorobę lub uszkodzenie organizmu, by wymagało zapewnienia mu całkowitej, stałej opieki i pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, przewyższającej wparcie potrzebne dziecku w danym wieku. To nie chodzi o to, że dziecko potrzebuje opiekuna w procesie leczenia, rehabilitacji i nauki, to jest treść innego punktu. Chodzi o niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych (bez udziału osób trzecich), czyli przede wszystkim samoobsługa, poruszanie się i komunikacja. Ważna jest również ta konieczność zapewnienia właśnie stałej obecności i całkowitej pomocy osoby trzeciej, a nie czasowej obecności i częściowej pomocy, a ten zakres musi określić i wpisać lekarz zajmujący się dzieckiem na stałe. On o tym decyduje.
      Jeśli nie zgadzasz się z opinią, możesz się odwoływać, ale właśnie konkretnie od treści tego punktu. Musisz opisać zachowania dziecka, sytuacje, udowadniając, że nie jest zdolne do samodzielnego istnienia. No i oczywiście nie może być to sprzeczne z przedłożoną dokumentacją.
      • madziulec Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 20:01
        I widzisz, ja w swojej całej naiwności też tak myślałam.
        Tymczasem w rozporządzeniu, które tu, na tym forum przytaczałam jest wyraźnie napisane, że autyzm jest dysfunkcją, która jakby z automatu daje właśnie tenże pkt. 7, gdyz z założenia dziecko z autyzmem wymaga tejże opieki i pomocy osoby trzeciej (niezaleznie od wieku).
        • blekitnalaguna123 Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 20:21
          Ja nie znam żadnego dokumentu, w którym napisane jest, że każde dziecko z autyzmem stające przed zespołem obowiązkowo dostaje punkt 7 na tak. Podobnie jest z dziećmi z porażeniem mózgowym czy zespołem Downa, zawsze rozpatrywany jest konkretny przypadek.
          Jeśli byłoby tak jak piszesz, niepotrzebne by były komisje w przypadku dzieci z tymi chorobami. Wystarczyłoby zanieść papier z diagnozą i odebrać orzeczenie.
          • madziulec Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 20:47
            Wystarczy czytać ten wątek nieco wczesniej: forum.gazeta.pl/forum/w,10034,142341465,142350314,Re_orzeczenie_raz_jeszcze_co_dalej_.html?wv.x=2

            Wybacz, ale mając dziecko z niepełnosprawnością zaczynamy po trosze być także prawnikami i jesteśmy zmuszenie znać prawo, które nas dotyczy
    • eszmeraldka Re: Pkt 7 orzeczenia - jak to jest? 08.02.13, 19:45
      Ok, dzięki za wyjaśnienia, więc jednak z moją logiką nie jest tak źle ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja