Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie...

13.04.13, 10:04
Wczoraj bylismy u Pani doktor... Mały ma 2lata (teraz w kwietniu) mówi mało mama, tata zia (na siostrę). Ale nie zawsze a raczej bardzo żadko. Jest dzieckiem bardzo spokojnym poza budzeniem nocnym jest wszystko ok. Wczoraj pani doktor powiedziala ze swieca sie jej mocno czerwone lampki w kierunku spectrum autyzmu. Ale czy to możliwe? Moje dziecko faktycznie uklada zawsze samochody w rządku, buduje z wiekszosci rzeczy wierze (puszki w kuchni, kartony) ale kiedy sie usmiecham on odwzajemnia moj usmiech, kiedy udaje ze placze on gladzi mnie po twarzy i smutnym wzrokiem patrzy mowiac nie..., kiedy siostra 7lat placze biegnie do niej jak bohater i chce pomoc, kiedy sie bawi wciaga innych do zabawy czy w gre w pilkę itp zawsze ciagnie meza do zabawy np w klocki tylko ja zawsze jestem w tych zabawach pominieta-ja jestem od spania przytulania (syn potrafi sam przyjsc i sie przytulic czy do mnie czy do meza). Poza tym wstydzi sie innych osob kiedy idziemy po corke do szkoly on jak go ktos bierze za reke nie chce isc (raz poszedl w przeciagu pol roku), poza tym zna te panie ze szkoly a zazwyczaj chowa sie w moje ramiona bo sie ich wstydzi kiedy go zaczepiają. Syn rzadko pokazuje palcem, jak sie cieszy to nie strzepuje łapek ale czasem jak by krecil nimi żarowki przez chwilke-robil to najczesciej jak byl maly teraz juz tylko czasem, robi papa, daje buziaka i pozniej sie z tego cieszy jest mega usmiechnietym dzieckiem Czy myslicie, ze to może byc spectrum autyzmu? na badania sluchu musimy czekac 2tyg. wiec nie wiem czy to nie to bo maly nie reagowal na glosne klaskanie, poza tym tylko czasem np raz na 5 reaguje na swoje imie-moze to wina tego ze owilismy do niego w inny spoosb n iz po imieniu-bardzo proszę o choc nakierowanie mnie czy Waszym zdaniem po objawach jakie wypisalam to moze byc spectrum?
    • nie_moja_bajka Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 10:53
      Ja nie potrafię ocenić z tego opisu, czy dziecko mozę mieć zaburzenia czy nie- bo nic tu nie jest oczywiste ( dla mnie).
      Nie wiem u jakiej pani doktor byliście, nie wiem na jakiej podstawie tak stwierdziła- ale skoro są takie podejrzenia to szybko poszukaj miejsca w którym zespół specjalistów to oceni. Być może dziecko ma zaburzenia ale wcale nie musi to być autyzm ( z opisu nie wynika aby to były jakieś bardzo silne zaburzenia).
      Póki co- nie schizuj tylko skieruj energię na działanie. Może sie okazać że naprawdę odpowiednie wsparcie we wczesnym wieku przy wysokofynkcjonującym dziecku da Wam gwarancję sukcesu.
      U takiego malucha po pierwsze nie jest łatwo postawić prawidłową diagnozę jeśli zaburzenia nie są silne, po drogie da sie naprawdę dużo zrobić- moje dziecko było zdiagnozowane wlasnie ok 2 lat i od tego czasu terapia przynosi naprawdę przyzwoite efekty.
      Obserwuj dokładnie dziecko, zweryfikuje czy nie ma przypadkiem alergii czy nietolerancji pokarmowej która nieleczona moze zaburzac dziecko- u nas tak było. Moze dziecko ma problemy sensoryczne- objawy mogą być podobne. Może spożywa za dużo cukru-który moze powodowac nadopbudliwosć. moze źle widzi albo źle słyszy? Warto to sprawdzić.
      i moze sie ostatecznie okazać, że jest zdrowy ale naprawdę lepiej to zweryfikować bo in wczesniejsza diagnoza tym więcej czasu na terapię...
      Głowa do góry- z opisu wynika, że masz fajnego synka:)
      • ali_ali Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 11:45
        Dzięki za odpowiedz. Mały jest bardzo silnym alergikiem na mleko jajka wołowinę kukurydze pszennice i jeszcze trochę innych myślisz ze to może być powód? Powiedz mi czy autystyczne dziecko potrafi odczytać smutek szczęście z twarzy innych? Bo on to potrafi. Lubi też się przytulać...
        • tosia2012 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 12:42
          tak autystyczne dziecko potrafi odczytac np smutek na twarzy drugiej osoby. Lubi sie przytulac i potrzebuje bliskosci. Oczywiscie nie kazde bo roznie sa dzieci zaburzone ale moje to aukurat potrafi i bardzo sie domaga kontaktu z nami.

          Ty sie nie przejmuj, bo z opisu sadze ze dziecko funkcjonuje calkiem dobrze. Ale jak najszybciej udaj sie do DOBREGO specjalisty zeby wiedziec na 100.
          Bedzie dobrze zobaczysz.
    • ese1 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 13:41
      nie da sie jednoznacznie stwierdzic autyzmu, ani go wykluczuc. Kazde dziecko poza tym jest inne.
      To ze tej Pani zaswieca sie swiatelko - dobrze, wiec idac za jej rada trzeba podjac jakas terapie, aby pomoc malemu radzic sobie ze wstydem i pomoc mu w rozwoju mowy. To na pewno w niczym nie zaszkodzi, a moze sprawic, ze za rok czy dwa twoje watpliwosci sie rozwieja i juz nie bedziesz sie wiecej martwic;
    • anias2000 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 16:56
      Witaj, mamy dzieciaki w podobnym wieku :) /tyle, że mój synek jest marcowy/ i z tego co piszesz - wynika, że masz wspaniałego synka.

      Zgadzam się w pełni z dziewczynami. Jeśli Pani doktor zaświeciła się lampka, to dobrze.... Poszukaj zespołu specjalistów - i zapisz dziecko co prędzej na diagnozę. A potem cóż - działajcie. Kilka zachowań autystycznych nie zawsze oznacza autyzm, dlatego lepiej, aby jak najszybciej zespół zdiagnozował dziecko.

      Powodzenia
      • ali_ali Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 18:08
        Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi-zrobilam dzis troche testow syn ma 2 odp krytyczne ktore wskazuja na to ze moze byc problem-p 1 nie reaguje na swoje imie (tylko czasem ale nazywalismy go łałi, janek , jasiu i moze to z tego powodu) drugie to to ze nie nasladuje naszych min-ale corka tez tego nie robila. Dziecko jak mowilam gestykuluje, macha, przesyla caluski, bawi sie z dziecmi ktore uwielbia, poza tym bardzo czesto uzywa np klockow jako telefonu i udaje ze rozmawia czy kuchenki siostry i udaje ze gotuje. Na pewno idziemy do specjalisty i to bez 2 zdan. po prostu sie denerwuję chciala bym poznac Waszą opinię czy taki opis jak mojego syna moze na to wskazywac
        ps od wczoraj maltretujemy go zeby wskazywał placem dzis tobi to perfekcyjnie po prostu nigdy tego nie wymagalam. A i co moze wazne-sy uwielbia sie chowac pokazuje mi wtedy ciii i przytyka paluszka do buzi zebym byla cicho...
      • halogen75 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 18:14
        Ali, lekarz może mieć rację ale też nie musi. Najważniejsze teraz to poddać dziecko porządnej specjalistycznej diagnostyce, by rozwiać wątpliwości lub potwierdzić słowa pani doktor.
    • czarna_ida Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 22:21
      ali jaka to byla lekarka? od czego?
      nie wiem czy wszystkie autiki, ukladaja w rządki auta, klocki, klocki w wysokie wieze?
      moj tak mial/ma. Kontakt nawiazuje, przytula sie, caluje, jak ktos placze pociesza.. Ale innych emocji juz niekoniecznie.. Nie zrozum mnie zle, oby nic nie mial, ale zapisz sie do specjalisty od tego typu zaburzen. Panstwowo sie czeka dosc dlugo, prywatnie krocej, ale niestety kosztuje.
      trzymaj sie..
      • ali_ali Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 22:44
        autka ustawia ale tak dziwnie ustawia je po 2 i jak jada to najpierw 2 z przodu pozniej daw dojezdzaja i kolejne. Nie wiem czy nie jest to spowodowane tym,ze kiedy jezdzimy on oglada samochody czesto stoimy w korku i moze to jest taka scenka. Z tym ukladaniem to moj maz zawsze siadał z nim i ukladał jedno na 2 (nawet kapsulki do expresu). Kurcze strasznie sie boje ze on nie reaguje na swoje imie, nie reaguje tez na glosne klaskanie tuz bok jego glowy moze faktycznie kiepsko slyszy.. Nie mam zamiaru czekac-zawsze lecze siebie czy dzieci prywatnie. Bylismy u logopedy ktora jest tez pedagogiem specialnym (dr)
        • tosia2012 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 23:02
          Faktycznie brak reakcji na imie jest niepokojący. Pamiętam że to i brak pokazywania palcem był jedynym niepokojącym objawem u mojego. Pokazywania palcem się wyuczył jak zaczełam z nim ćwiczyć. Teraz też reaguję na imie wzorowo.
          Ale to może być coś ze sluchem albo jesteś już przewrażliwiona bo wołasz go za często "testując" czy reaguje? Ja tak robiłam i moj już totalnie przestał reagować bo słyszał swoje imie 100 razy dziennie:)
          • ali_ali Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 13.04.13, 23:43
            tez pomyslalam ze moze za czesto go wolam... dziewczyny mam pytanie bo np jak siedzi w swoim pokoju i wolam KUCYKI (bajka) to leci, ze sie malo nie zabije o ściany-tak samo jak siedzi i cos robi krzykne kucyki! i juz jest przy mnie-nawet jak przysypia a nie chce zeby spal powiem kucyki! (pozniej oczywiscie ja wlaczam na youtube) to automatycznie sie przebudza-myslicie ze tak by reagowalo autystyczne dziecko? szczerze...
            • anias2000 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 00:18
              hahaha, jakbym mojego Jasia widziała :)
              Identycznie się zachowuje. Tyle, ze mój mowy prawdopodobnie nie rozumie, ale jak tylko melodyjkę usłyszy.... Mało futryn nie wyważy :)

              Ali, tylko Ty się nie nakręcaj czasem :) I zdrowe i autystyczne dzieci maja swoje ulubione bajki.

              • ali_ali Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 00:22
                wiem.. ale on nie slyszy bajki tylko ja go wolam KUCYKI! i on wtedy biegnie (dopiero pozniej ja wlaczam)
                masakra... strasznie sie boje ze to autyzm-myslicie ze jest to mozliwe po tym co napisalam?
                • anias2000 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 00:41
                  Ali, wiem co przeżywasz. Też jestem na świeżo.
                  Nie obraź się, mnie też tak radzono i to jest naprawdę dobra rada. Wyluzuj. Uspokój serce jak tylko możliwe. Wiem, że nie łatwo...

                  Prawdopodobnie nikt z forum nie odważy się napisać że tak, albo że nie. Do tego trzeba zespołu specjalistów i nie jednego spotkania z dzieckiem. Niestety do momentu diagnozy będziesz żyć niepewnością. Dlatego im szybciej tym lepiej. I dla dziecka i dla Ciebie. Twoje emocje i niepokój, czy tego chcesz, czy nie odczuje też dziecko.

                  Dlatego meliskę w filiżankę i spróbuj już dziś odpocząc :)

                • andevi Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 00:43
                  a dlaczego się boisz? Uzmysłów to sobie, czego się własciwie boisz. Boisz się swojego dziecka? Eeee, nie gadaj. Znasz je najlepiej, i Ty najlepiej je zrozumiesz.
                  Lekarz bez postawienia diagnozy nie ma prawa powiedzieć, że dziecko ma autyzm. No, zasugerowała. A matka panikuje, bo zielona w temacie, albo boi się, co ludzie powiedzą, (tak, tak, w Polsce dzieci zaburzone ciągle jeszcze są odbierane jako zło konieczne, a ich rodzice jako wyłudzacze pieniędzy społecznych). No więc przebadaj dziecko, skoro sugerują, że coś mu może być, choćby dla własnego spokoju sumienia, że czegos nie zaniedbałas, że wcześnie mogłas dziecku pomóc, a tego nie zrobiłaś. Albo dla wykluczenia podejrzen, co też bardzo możliwe.
                  Mój starszak ma diagnozę autyzm klasyczny. Podejrzewałam zaburzenia i u młodszego. Pedagog z centrum autystycznego ( a więc kumata w temacie) prowadząca starszaka też podejrzewała. Przebadalismy. Autyzmu nie stwierdzono. W momencie badania mały miał 28 miesięcy.
                  • majaaleksandra Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 08:54
                    Powodów do strachu jest w takiej sytuacji multum, wykluczenie społeczne,własna bezradnośc,przyszłość dziecka. Każda z nas miała takie myśli pewnie.
                    I w tym przypadku trzeba nazwac i ustawic w kolejności "bania sie". Co bedzie niezbędne do współpracy z psychologiem który predzej czy pozniej powinien sie pojawić przy mamie,nie tylko przy dziecku czy to Na etapie podejrzeń,diagnozowania czy juz przy diagnozie.
                    Tak jak wyżej napisano,nikt tu nie napisze czy dziecko jest czy nie jest autyztyczne,juz nie mówiąc o całym spektrum.
                    Zostaje działać jak najszybciej i dziękować bogom za tak ogarniętego lekarza.
                    Niezależnie od diagnozy będziesz wdzięczna że nie zostało Nic przegapione bo jeżeli diagnoza bedzie na Nie,masz superświadomego i czujnego lekarza. jeżeli diagnoza bedzie na Tak czujny lekarz nie pozwolił zmarnować ani minuty zeby pomóc jak najskuteczniej. Nie bez powodu Wczesna Interwencja i Wczesne Wspomaganie Rozwoju są najważniejszymi hasłami przy działaniu z dziećmi podejrzanymi o spektrum i juz zdiagnozowanymi Kosmitami.
                    BTW na początek polecam książkę rozpowszechniana przez fundację Synapsis "Kosmita" ,krótką,jasna i optymistyczna a przecież tego nam wszystkim zwykle Trzeba.
                    • ali_ali Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 09:55
                      mam takiego dola-ze nigdy w zyciu tak sie nie czulam... tak bardzo sie boję ze moje dziecko bedzie mocno uposledzone... boje sie tego ze nigdy nie zalozy swojej rodziny, ze nie pojdzie do normalnej szkoly, ze bedzie jeszcze gorzej. mam takie chwile kiedy mowie ej to przeciez niemozliwe-robi to to i to nie jest chory z za chwile przychodzi jakis sygnal od niego ktory moze na to wskazywac i zyc mi sie odechciewa... dzis ogladalismy ksiazeczeke kiedy prosilam zeby mi cos pokazal chwycil moja dlon i nia pokazywal obrazi-przerazilam sie non stop placze nie potrafie tego ogarnac powiedzialam mezowi ze jesli okaze sie to prawda odejde od niego-nie chce byc z nim w tym wszystkim wole byc sama z dziecmi, nie potrafila bym z nim zyc nie dlatego ze to jego wina ale nie potrafila bym wole byc sama ze swoim problemem
                      • anias2000 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 10:26
                        Kochana,
                        teraz nie ogarniasz, boisz się, masz doła, poczucie winy, bezradnośći i niebo wali Ci się na głowę. Wiem... To jest normalne. Chyba każdy z nas taki etap przechodził. Tylko, że w waszym przypadku naprawdę nic nie jest jeszcze przesądzone. Warto w spokoju poczekać na diagnozę.

                        Jeśli to tylko możliwe spróbuj się wyciszyć. I zadbać o relacje z partnerem. Dziecko potrzebuje obydwojga rodziców. A Rodzice wzajemnego wsparcia.

                        Jeśli dziecko faktycznie jest autystyczne nie zmienisz tego, twoje zamartwianie nic tu nie wniesie wręcz przeciwnie - zatruje atmosferę w rodzinie. Autyzm się ma - jak niebieskie oczy i niczyja to wina. Z czasem to zrozumiesz. Diagnoza - jakakolwiek by nie była, nie zmieni Twojego dziecka. To wciąż to samo dziecko, Twoje. Ukochane Twoje Dziecko.

                        Rozumiem Cię i mocno przytulam.
                        anna
                        • majaaleksandra Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 14:55
                          I co dalej? zostawisz męża zeby robić za cierpiętnice przy UPOŚLEDZONYM dziecku? Ja rozumiem ze szok i panika, znam ten stan. Ale :
                          a) Twoje dziecko nie zniknie po diagnozie. To nie jest autyzm z dodatkiem dziecka Tylko dziecko,normalne czujące i kochające dziecko,tylko wyjątkowe,widzace świat w sposób niedostępny dla "neurotypowych" Jeżeli pomoże wpisz w google "kryształowe dzieci"
                          b) dziecko z diagnozą jest dzieckiem nadal wiec potrzebuje do rozwoju obojga rodziców. co Ci przyjdzie z tego ze zostawisz męża?duma?ponizenie go?
                          Ja całe życie walczyłam o pełną rodzinę dla moich dzieci. wiele sie działo,lepiej gorzej.
                          Ale uwierz ze samotne wychowywanie nie ma w sobie Nic fajnego o ile nie jest skutkiem ratunku od patologii.
                          Moje kolejne samotne wychowywanie zaczęło sie od awantury typu "ten niedorob nie jest mój bo w mojej rodzinę sie takie downy nie rodzą."
                      • andevi Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 15:29
                        Ali, przecież to nie jest TWOJ problem, tak jak dziecko nie jest tylko Twoje. Przeciez pochodzisz z jakiejs rodziny, żyjesz wśród jakichś ludzi, dziecko ma przecież ojca, i powinno go mieć.Nie wykluczaj męża - jakim prawem???? Wiesz, ja bym chyba mega awanturę zrobiła takiej żonie, gdyby mi powiedziała, słuchaj stary, ktos mi zasugerował, że nasze dziecko ma autyzm, więc ja sie zwijam i pa!, żegnaj Genia świat sie zmienia. Dlaczego nie dopuszczasz męża do decyzji o Waszym wspólnym dziecku? Dlaczego nie pozwoisz sobie pomóc? Dlaczego nie pozwolisz pomóc dalszej rodzinie, równiez innym zyczliwym z otoczenia? Przecież ludzie to nie tylko potwory, które zjedza cie za to, że to twoja czy jego wina, wytkną palcami , wysmieją. Idź sama sie przebadaj;) (żart)
                        • czarna_ida Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 21:49
                          Ali nikt Ci z głowy nie wyjmie, tego czego sie obawiasz, ani ja ani zadna tutaj osoba.
                          Moj syn nie przeszedl badan przesiewowych sluchu po urodzeniu. Bylismy w IMiD w poradni audiologicznej, dwa-trzy razy na przestrzeni 1,5 roku. Jakis czas temu w Kajetanach. Ja Ci tez nie powiem jak sie zachowa Twoj mąz czy rodzina, jesli bedzie taka a nie inna diagnoza. Moze byc roznie, ale to zalezy od Ciebie i Twojego meza. Nie ma co bedzie za iles tam lat 20-25lat, zwariujesz, jesli bedziesz o tym myslala juz teraz. Teraz masz isc zrobic badania, coś robić, zeby pomoc dziecku. Reszta przyjdzie pozniej..Jesli bedzie ok, to tylko bedzie doswiadczenie, jedno z wielu.
                    • alcia555 Re: Wiem od wczoraj-proszę pomóżcie... 14.04.13, 10:08
                      Miałaś szczęście ,z tak szybko się dowiedziałaś ,że coś jest nie tak ja widziałam problem u córki jak miała 1,5 roku ,ale lekarze mówili że przesadzam ,że jestem przewrażliwiona córka nie mówiła w końcu jak miała 2 latka dostała się do psycholog która zauważyła problem,chodziliśmy do niej pół roku ,nie powiedziała mi ,że jest to autyzm,ale powiedziała mi żebym poszła do ośrodka który diagnozuje autyzm.Tam zdiagnozowano autyzm dziecięcy ,gdy córcia miała 3,5 roku .Ja też na początku się bałam ,ale zaczęłam czytać i zrozumiałam te zaburzenie i moją córkę.Moje słoneczko przytula się , pokazuje swoje emocje ,ma ulubione bajki,ale ma ciężką mowę słabo mówi,nieraz sprawia wrażenie ,że nie rozumie co się do Niej mówi,jest nadpobudliwa,ma słabą koncentracje.Moja córka ma już siedem lat i widzę postępy córcia zaczęła się dobrze komunikować ze mną ,ciesz się ,że masz syna i możesz mu szybko pomóc .Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja