mama_klary
10.05.13, 22:55
Drodzy rodzice dzieci autystycznych, w
wciąż się zadręczam czy to autyzm czy nie, bo niepokoją mnie pewne sprawy ( 5 lat):
- chodzenie córki na palcach,
- opowiadanie córki o czymś ale często patrząc przed siebie
- częste bycie obserwatorem w kontaktach z dziećmi, wycofywanie się z zabawy jeżeli jest za dużo dzieci, ktoś powie coś przykrego
- niezwykła pamięć do liczb ( córka po kilku miesiącach wróciła do gabinetu lekarskiego i mówi ,że to był kiedyś gabinet nr 5 a nie 9), nauczenie jej czytać sylab zajęło mi jeden dzień
na plus:
- ządnych problemów z mową, rozumieniem mowy, żadnych agramatyzmów, 2 lata- mówiłą zdaniami
- dzielenie się emocjami, ciągle: co by chciała, co lubi, czego nie, opowiadanie o kolegach z przedszkola, że lubi bardziej tą koleżankę a nie tą bo: ta to zawsze jest taka a taka, chce to to a tamto, mówi w kim się zakochała, z kim się ożeni, a ta powiedziała to , a tamta tamto, a ten opluł ten pobił kogoś tam
- córka jest bardzo wrażliwa- ostatnio jej opowiedziałam jak się brzydko odedzwała do pani, mając dwa lata, to się popłakała i powiedziała: ja nie chciałam tak tej pani powiedzieć
- ładnie się bawi z rówieśnikami w kontaktach 1 na 1- mnóstwo zabaw tematycznych, może tak się bawic naprawdę długo- jest rozmowna, opowiada, chwali się.
- nie ma problemu z odczytywaniem emocji, intencji nawet metafor
[/i]