Coś jest nie tak? :(

27.05.13, 11:19
Proszę,poradźcie coś.Podczas ostatniego szczepienia pediatra zasugerowała,że z naszym synkiem jest coś nie tak-czytam teraz o autyzmie i zaczynam się martwić.Nie wiem,co robić.

Mały ma 20 mc.

Co mnie niepokoi:

nie mówi (jedynie "ide" czy "nie")
nie naśladuje zwierzątek,oprócz pieska,potrafi tylko "szczekać"
bawiąc się dużo piszczy,wydaje różne dźwięki,sylaby "ma" "ba"
nie toleruje obcych,lekceważy ich,nie podejmuje zazwyczaj kontaktu,nawet nie patrzy,nie pozwala się dotknąć,
nie daje cześć
widząc np zbliżającą się babcię,ciocię też nie reaguje,nie patrzy na nich
słabo reaguje na imię,kiedy go wołam lub chcę mu coś pokazać,to mnie "olewa"
trzepocze rączkami,kiedy jest zniecierpliwiony,pobudzony (w taki sam sposób też tańczy do muzyki)
słabo jest zainteresowany innymi dziećmi

ale:

uwielbia się przytulać,głaskach,sam przychodzi,wtula się,daje buziaczki
bawi się sam,jeździ autkiem,zauważyłam,że wyściguje się z kolegami,patrzy,jak jadą i stara się nadążyć,to jest jedyny kontakt z "obcymi" dziećmi
buduje z klocków,ogląda książeczki,
wygłupia się z rodzeństwem
wspina się na wszystko
robi akuku,rączkami lub chowa się pod kołdrą
słucha,kiedy proszę,żeby usiadł,żeby pokazał,jak się spi,wtedy się kładzie
kiedy chce pić,przynosi mi swój kubeczek i rusza nim,pokazując,że jest pusty
robi papa,posyła buziaki,macha wszystkim kierowcom,którzy przejeżdżają przez naszą ulicę
przybija piątkę i daje żółwika
rysuje na kartce
przynosi mi pilota,kiedy chce bajkę czy piosenkę
pokazuje palcem na oko (swoje lub moje) i mówi : "gał"

Nie wiem,gdzie z nim pójść,żeby ktoś nas nakierował,coś poradził...jestem przerażona.


    • majaaleksandra Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 11:53
      Jeżeli tylko coś niepokoi,szukaj ogarniętego lekarza.
      W warszawie diagnozy robi np fundacja Synapsis,czeka sie długo ale bezpłatnie tylko ze zapisują Tylko poniżej 24 miesięcy ale i tak warto ich stronę poczytać bo multum informacji tam znajdziesz. Ale wystarczy w google wpisać coś typu "diagnoza autyzm miasto" i wyskoczy gdzie szukać.
      Tu nikt sie nie odważy napisać czy to zaburzenie ze spektrum czy nie.
      Mądrego lekarza masz że sam zaczął temat, większość olewa sprawę i każe ignorować obawy "wyrośnie z tego", forum jest pełne rodziców dzieci "wyrośnietych".
      • agusia.24 Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 13:01
        dokładnie masz sensownego lekarza, u nas też kogo 20 msc zaczęło mnie coś niepokoić, odwiedziłam różnych pediatrów, żaden nie widział problemu, ba nawet teraz rok po diagnozie jak trafiamy do pediatrów, to są w szoku, jaki autyzm, przecież to normalne dziecko
        ciężko po opisie zdiagnozować dziecko, każde jest inne, każde ma inne "objawy", moje dziecko też wiele rzeczy robiło, idąc na diagnozę wciąż miałam nadzieję, że rzeczywiście jestem przewrażliwiona, niestety diagnoza była jaka była
        nie bądź przerażona szukaj miejsca gdzie zdiagnozują dziecko, naprawdę jeśli to rzeczywiście autyzm, to im szybciej tym lepiej, moje dziecko po roku "terapii" nadrobiło i teraz całkiem nieźle funkconuje
        • al.ya Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 13:07
          Dziękuję.

          Umówiłam się do dobrej poradni,fachowa psycholog od wczesnego wykrywania autyzmu,z tym,że termin prywatnie dopiero na 5 sierpnia.
          Mam nadzieję,że to nie za późno,cały czas mam nadzieję,że do tego czasu coś pójdzie ku dobremu.
          • majaaleksandra Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 13:18
            Nie bedzie za późno.
            Możesz już teraz poobserwować uważnie zeby na wizycie podać dużo szczegolow. Filmy i zdjęcia tez sie przydają bo przecież nie da sie zeby lekarz w ciągu godziny wizyty zobaczył wszystkie podejrzane zachowania.
            Uszy do góry,nawet jeżeli to spektrum to przecież nie wyrok tylko wskazówka że Twoje dziecko jest jeszcze bardziej wyjątkowe niż jest.
            Skąd jesteś? Może doświadczeni rodzice z Twojej okolicy doradzą gdzie iść żebyś omineła bezsensowne wizyty u "cudotwórców" ...
            • al.ya Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 13:34
              Staram się opanować,ale od wczoraj,odkąd zaczęłam czytać o autyzmie,praktycznie cały czas beczę :( Taka pierwsza reakcja,panika przed tym,co mogę usłyszeć,co może być potem.

              Jutro składam podanie o wychowawczy,bo chcę być teraz z Małym cały czas.
              Nie pracowałam dużo,bo 3-4 dni w tygodniu po 8h,ale na razie przerwa.

              Mieszkamy w Bielsku-Białej.
              Nie mam za bardzo się kogo poradzić.
              Znalazłam wydaje się dobre centrum,napisałam maila do integracyjnego przedszkola z wykwalifikowaną kadrą,z zapytaniem o specjalną ofertę dla nas,czy mógłby przychodzić do dzieci na krótkie okresy,zobaczyć,jak się odnajduje,czy odstaje,może akurat nie będzie źle.

              Synek wcześniej nie był takim "dzikuskiem"-zaczepiał wszystkich wkoło,jeszcze pół roku temu na szczepieniu pediatra do chwalił,jaki jest kontaktowy,pogodny.Teraz tylko mama.

              Kocham go bardzo bardzo i to się nie zmieni,chciałabym tylko,żeby miał szczęśliwe życie.


              • tijgertje Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 15:40
                al.ya napisała:

                > Staram się opanować,ale od wczoraj,odkąd zaczęłam czytać o autyzmie,praktycznie
                > cały czas beczę :(

                o, to na pewno jeszcze na moim blogu nie bylas ;)
                autyzm to nie wyrok. Nikt jeszcze nie mowi, ze twoje dziecko na pewno ma cos z autyzmu. Moze akurat rozwija jakies umiejetnosci i w pewnych obszarach nie nadaza? Tak tez moze byc, ale to jeszcze maluszek i czy autyzm ma czy tez nie, dobrze, ze idziesz na fachowa diagnoze. zrob od razu nie tylko diagnoze kliniczna ale i funkcjonalna, dostaniesz dokladny obraz mocnych i slabych stron dziecka, bedziesz wiedziec nad czym pracowac ciut wiecej, w jakich obszarach nieco odpuscic, zeby wyrownac deficyty. Obserwuj dziecko, nie zadreczaj sie, bo niezaleznie od tego, czy jakakolwiek diagnoze dostanie czy nie, to bedzie to samo, twoje ukochane dziecko. Uwazaj, zebys nie wpadla w pulapke widzenia dziecka tylko przez pryzmat autyzmu. Na pewno dziecko "problemowe" potrzebuje wiecej uwagi, ale kazde dziecko ma prawo do szczesliwego dziecinstwa i diagnoza czy jej brak niczego tu nie zmieni.
              • nefret_ete Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 22:33
                Hej
                tu Mama z Bielska prowadzi bloga, dużo ciekawych adresów i wątków:
                www.pomagamyzosi.pl/
    • mama_magda2 Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 14:07
      Witaj najwazniejsze to nie zalamywac sie musze Ci powiedziec ze masz ogromne szczescie ze to lekarz cos zauwazyl i Ci zasugerowal, bo prawda jest taka ze czesto bedac z dzieckiem caly czas nie zwracamy na niektore sygnaly uwagi sa dla nas normalne.... Wiekszosc lekarzy pediatrow tego nie robi.Twoj synek jest jeszcze mały wiec jesli wczesnie zostanie zdiagnozowany to w ciagu roku poltorej zrobi ogromne postepy, najwazniejsze zeby udalo sie zdiagnozowac do 3 lat bo wtedy podobno dziecko najwiecej mozna nauczyc....
      Pochodze z tego miasta wiec mam sentyment ale kompletnie nie wiem jakie tam sa osrodki i gdzie moglabys sie skierowac, poza tym co sobie zarezerwowalas warto udac sie do poradnii psychologiczno-pedagogicznej ja wlasnie tak zrobilam i najgorsze bylo dla mnie to i logopeda potwierdzila ze to ze dziecko nie mowi albo malo to nie problem gorzej jesli nie rozumie a z moim synkiem tak wlasnie bylo a teraz odpowiednia terapia i dziecko nie do poznania:-). Jesli chcialabys pogadac to napisz maila odpisze bo nie udzielam sie na forum podczytuje jedynie pozdrawiam Magda
      • al.ya Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 14:17
        Pewnie,a na jakiego maila mogę napisać?gazetowego?
        Z której poradni korzystacie?
        • mama_magda2 Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 14:20
          nie nia zalozylam gazetowego jesli Ty masz gazetowy to moge Ci na niego podac moj na innym portalu. Ja juz nie mieszkam w Bielsku ale tam sie urodzilam chodzilam do liceum itd stąd sentyment:-)
    • anias2000 Re: Coś jest nie tak? :( 27.05.13, 22:13
      Wiesz, moje Dziecię podobnie zachowywało się w wieku 19/20 miesięcy. Potem stanowczo się pogorszyło. Pierwsze słowa zanikły i nie powróciły do dziś, podobnie różne formy komunikacji /kubeczek, pilot/.

      Przy pierwszych wątpliwościach zapisałam dziecko do ośrodka diagnostycznego i żeby czasu nie tracić - bo terminy na diagnozę długie - to równolegle do "dobrego psychologa dziecięcego", specjalisty od wczesnego wykrywania autyzmu w dodatku. U psycholożki usłyszałam, że jestem przewrażliwioną matką, plus wiele przykrych słów na mój temat.

      Na szczęście nie odpuściłam terminu w ośrodku diagnostycznym. I jadąc tam miałam nadzieję usłyszeć potwierzenie tezy o mojej nadwrażliwości. Ale diagnoza była zupełnie inna.

      Dlatego radzę Ci zapisać jeszcze dziecko do ośrodka diagnozujęcego. Być może faktycznie dziecko koncentruje się na czymś ważnym w rozwoju i pewne rzeczy sobie "odpuszcza" a może coś jest na rzeczy. Sama tego nie rozsądzisz, tu na forum również nikt nie odpowie wiążąco.

      Do zdiagnozowania dziecka opinia psychologa jest pocną ale sama w sobie nie wystarczy, powinien zrobić to zespół specjalistów a ostatnie słowo należy do lekarza.

      Pozdrawiam serdecznie. anna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja