emocje zlożone/starsze dziecko ZA 6lat/optymistycz

31.05.13, 08:32
Wczoraj moja córka popłakała się przy słuchaniu audiobooka wczuwając się w sytuację głównej bohaterki. Emocje dotyczyły rozwiązania sytuacji konfliktowej między córką a mamą na samym końcu audiobooka. (Lotta wyprowadza się z domu, A.Lindgren). Chyba mam się z czego cieszyć.
Dawniej przeżywała ale bardziej na bieżąco, nie chwytała kontekstu uczuciowego, rczej np. rozwiązania typu zgubione-znalezione (radość) i raczej je opisywała. potem pojawił się strach, potem rozbawienie. Ale typowe wzruszenie i to nie do obrazu (ze łzami w oczach) dopiero wczoraj. Co więcej sama była zaskoczona wlasną reakcją (musialam jej tłumaczyć, ze dorośli też tak mają :-)). Tyle optymistycznie przed dniem dziecka.
    • mama_klary Re: emocje zlożone/starsze dziecko ZA 6lat/optymi 31.05.13, 20:17
      Ja juz kiedyś napisałam Ci a propos innego postu pytanie dotyczące Twojej córki, bo tak mi wpadło tu i tam, że: emocje rozpoznaje , bawi się symbolicznie. Czy wy w ogóle macie jeszcze z czymś problem, nie masz czasami takich myśli, że nic ją nie różni od NT dzieci, że zdrowe dziecko.
      • ania-pat1 Re: emocje zlożone/starsze dziecko ZA 6lat/optymi 01.06.13, 10:02
        Mamoklary - nie chcę byś pomyślala że ignoruję Twoje posty. Z drugiej strony chcąc odpowiedzieć musialabym wypisać elaborat. Ogolnie mowiąc - corka idzie jak burza i jest wysoko, a nawet bardzo wysoko funkcjonującą dziewczynką z ZA. I tego ZA wykasować się nie da (zresztą teraz to już nawet bym nie chciala). Z uwagi na wysoki (a nawet bardzo) potencjał zarówno IQ jak i korzystania z terapii (stosuje wszystko, co ma pokazane, przerabia intelektualnie sytuacje społeczne) wydaje się niewprawnemu oku dzieckiem bez dysfunkcji. Osoby (nawet z tego forum), które ją znają myślę, że bez trudu odnajdują w niej jednak rysy ZA (ktoś kto wie na co patrzeć). Nie chcę tu ich opisywać bo nie o to chodzi. Widząc moje dziecko w grupie wiem jak odbiega, ale widzę też że potrafi zdobyć znajomych (w przyjaznym otoczeniu). Największy dla niej kłopot to nieczytanie przekazów niewerbalnych i nie stosowanie ich do dialogu i kontaktów (czasem błędna interpretacja). Nie reguluje rozmowy, ani mimiką ani spojrzeniem, potrafi się uśmiechnąć w odpowiedzi na smutny przekaz. Slabo z wyczuciem momentu do wlączenia się do rozmowy (z powyższych powodów). Bardzo łatwa frustracja, bardzo niska motywacja, szybko się zraża, perfekcjonistka. Wysoki poziom lęku, niska samoocena, dyspraktyczna, obniżone napięcie mięśniowe, kłopoty z SI, zburzona uwaga/koncentracja (ADD). Podobno bliżej jej do ADD niż ZA (bo większość jej klopotow wynika z niekoncentrowania wzroku/uwagi na tym co trzeba) niemniej jednak kryteria dla ZA spełnia. Nie respektuje też granic i używa fajnego słownictwa (ale to akurat strasznie lubię).
        Nie uważam jej za niepełnosprawną (tu odpowiedź na 'nie masz czasami takich myśli, że ni
        > c ją nie różni od NT dzieci, że zdrowe dziecko. ") myślę, że mam zdrowe dziecko o odmiennym sposobie percepcji - a że nasz system szkolnictwa jest dla NT - musi mieć wsparcie (mimo faktu, że IQ ma jakie ma). Myślę, że może kiedyś jej ZA będzie atutem, jak opanujemy ADD. Dlatego nie wyrabiam orzeczenia o niepełnosprawności. Bo kurczę w NT widzę więcej ograniczeń. Ale - emocjonalnie i społecznie musi mieć zagwarantowaną edukację - o nas dziwnym plemieniu NT i musi mieć czym nam zaimponować (niestety).
        • hankam Re: emocje zlożone/starsze dziecko ZA 6lat/optymi 01.06.13, 16:41
          W 100 procentach opisałaś moją, prawie pietnastoletnią, córkę.
          Tylko że ona w zasadzie nie miała terapii. (Diagnozę postawiła szkolna psycholog przed rokiem.)
          Dwa lata SI, trochę terapii Weroniki Sherborne i to w zasadzie wszystko.
          Funkcjonuje dobrze w przyjaznym otoczeniu.
          Ciekawe, czy osiągnęłaby więcej, gdyby była zdiagnozowana w wieku - powiedzmy - pięciu lat, gdy zaczęło być ciężko?
        • mama_klary Re: emocje zlożone/starsze dziecko ZA 6lat/optymi 01.06.13, 18:23
          No to dzięki za ten elaboracik. A tak a propos, co masz na mysli mówiąc, że w NT widzisz więcej ograniczeń. Pytam z ciekawości jaki jest Twój osobisty punkt widzezenia.
          • ania-pat1 Re: emocje zlożone/starsze dziecko ZA 6lat/optymi 01.06.13, 19:32
            Uogólniamy (NT) - przez co trudniej nam sformułować oryginalny sąd/teorię. Dla ZA każda sytuacja jest pojedyncza - to z jednej strony źródło stresu z drugiej ogrom możliwości. Odkąd córka potrafi mi wyjaśnić dlaczego postępuje tak a nie inaczej sama dostrzegam bogactwo rozwiązań. Brak stosowania się do reguł społecznych - też pozwala zauważyć, które są bez sensu. Nawiązywanie znajomości niezależnie od jakichkolwiek reguł (wiek/strój/status/płeć/język) - znów podobnie. Takie przykłady można mnożyć...
            Ale łatwo z tym pakietem się nie żyje. Tak jak kiedyś pisala Rohatyna o Michale - chłopak jako nastolatek najpierw zastanawiał się, co w danej sytuacji pomyślałby/zrobił ktoś NT (lub pomyślał o nim) i starał dostosować się do tego wariantu. Nam taki wariant wydaje się jedynym. Czyli jesteśmy bardziej ograniczeni. (upraszczam rzecz jasna)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja