katriel
22.10.13, 17:58
Kochani,
chciałabym się z wami skonsultować.
Jesteśmy po diagnozie SI. Terapeutka zaleciła synowi kołderkę obciążeniową co noc
na pół godziny. Raczej będę zamawiać niż szyć, ale muszę wiedzieć jaką.
Terapeutka powiedziała trzy rzeczy:
1) że kołderka powinna ważyć 10% masy ciała dziecka (czyli w naszym przypadku 1,9 kg);
2) że ona radzi wziąć 100x150 cm, bo taka na dłużej starczy;
3) że ważne, żeby się dała wyprać.
Z punktem 3) się nie kłócę; wiem (z wyszukiwarki), że część z was ma kołderki wypełnione
fasolą czy czymś takim i ich nie pierze, ale ja chyba wolę mieć możliwość wyprania.
Vest-pol proponuje żwirek albo granulat szklany, oba się piorą.
Punkty 1) i 2) trochę mi trudno pogodzić. Syn ma 110 cm wzrostu, kołdra 100x150 będzie
jednak w dużej części leżała obok, czy nie powinno się tego uwzględnić i zwiększyć trochę
wagę? Zwłaszcza jeśli ma wystarczyć na dłużej - przecież on z czasem będzie nie tylko
większy, ale i cięższy...
Z drugiej strony nasza terapeutka przewiduje, że kołderka ma być wykorzystywana nie
tylko w nocy, ale i do ćwiczeń w ciągu dnia (zarzucić na ramiona, ponosić) - to może
faktycznie nie powinnam przekraczać tych 10%?
Z trzeciej strony, młody lubi docisk, ale bez przesady, zasypia w miarę bezproblemowo
pod normalną kołdrą (waga wypełnienia 840 g). Więc może on w tej sferze po prostu
jest stosunkowo mało zaburzony (głównym problemem jest u nas jednak nadwrażliwość
słuchowa) i trzeba go dostymulowywać, ale delikatnie?
(Mogę jeszcze w czwartek zagadnąć terapeutkę. Ale wolę mieć wiadomości z kilku źródeł.)
A w sumie co do wypełnienia to też mam wątpliwość: żwirek czy granulat. Różnica w cenie
jest 150 vs 170 zł, więc nie jakaś drastyczna, ale jeśli mam dopłacić, to wolę wiedzieć za co.
Jedyne co mi przyszło do głowy to że żwirek może chrzęścić - a synowi rozmaite dźwięki
potrafią mocno przeszkadzać. Spytałam w vest-polu i oni potwierdzają, przy znacznej
nadwrażliwości słuchowej radzą granulat. Ma ktoś? Sprawdza się? Faktycznie nie chrzęści?