Dodaj do ulubionych

jak nauczyć przegrywać?

29.11.13, 10:00
jak w tytule, problem dotyczy prawie 4-latka. Jak organizujemy wyścigi samochodowe i przegrywa, bardzo się złości, rzuca samochodem albo uderza w mój. Tłumaczę mu że nie zawsze się wygrywa, ale jakby nie docierało(((( Nie mam pomysłów jak mu wytłumaczyć, czy mam po prostu uzbroić się w cierpliwość i z uporem maniaka powtarzać to samo. Proszę o rady))))
Obserwuj wątek
    • 9zoja Re: jak nauczyć przegrywać? 29.11.13, 10:24
      Mnie się ta sztuka udała połowicznie.
      To znaczy są dziedziny, w których córka potrafi już "przegrać z twarzą" - nie płacze, nie złości się, i ewentualnie proponuje rewanż. Są to jednak raczej sytuacje bezpieczne, czyli gry i zabawy w domu z ludźmi jej życzliwymi - tu działa wyuczony schemat. Jednak na zewnątrz zauważyłam, że córka po prostu nie staje do konkurencji, woli być obserwatorem lub sędzią (to wychodzi jej świetnie, jest uczciwa (bo jakżeby inaczej;))

      Początki wyglądały typowo - czyli podobnie do sytuacji u was. My uparcie graliśmy i tłumaczyliśmy, że to tylko zabawa, że "raz się wygrywa, raz przegrywa". Pokazywaliśmy na swoim przykładzie jak "prawidłowo" przegrywać (nam tez było smutno i mówiliśmy o tym, pokazywaliśmy ten stan, drugi rodzic pocieszał mówił, żeby się nie przejmować, bo przegrana zdarza się nawet najlepszym, że liczy się dobra zabawa i że następnym razem wygram, więc może rewanż?)
      W bezpiecznych domowych warunkach przegrywała i za każdym razem ta "tragedia" była coraz łagodniejsza, z czasem umiała zastosować schemat przegranej też w czasie zabawy z rówieśnikami. Ale cały czas trzeba ćwiczyć
      Pozdr. 9zoja
    • ania-pat1 Re: jak nauczyć przegrywać? 29.11.13, 10:24
      Nam terapeuta doradziła przed każdą zabawą ustalać jej cel. Czyli bawimy się w wyścigi PO TO ABY MIŁO SPĘDZAĆ CZAS (razem) itd. W przypadku złości o przegraną przypominamy cel (aby fajnie się bawić staram się wygrać - bo inaczej zabawa nie ma sensu, ale celem nie jest wygrana tylko dobra zabawa). Po pół roku zadziałało.... (Bo jeśli jedynym celem byłaby wygrana to fakt - czas został zmarnowany, a cel nieosiągnięty - nic tylko się wściekać)
      • truffla33 Re: jak nauczyć przegrywać? 29.11.13, 10:36
        Moje dziecko załapało o co chodzi w graniu po 8 latach - teraz ma 12 i wreszcie nie płacze. Często też oszukuje, aby wygrać. Niestety, pęd do wygrywania przeniósł się na szkołę. Stąd problemy z ocenami i ocenianiem jako takim. Wcale nie jest łatwiej.
    • ese1 Re: jak nauczyć przegrywać? 29.11.13, 10:40
      chyba trudno nauczyc, choc mozna tlumaczyc
      Ja pamietam, dawalam wygrywac kilka razy pod rzad, az w koncu robilo mu sie smutno, ze to on ciagle wygrywa i zaczynal robic wszystko, abym ja wygrala;)

      teraz ma lat 8, nie placze po przegranej, nie zlosci sie, ale czesto rezygnuje z dalszej gry
    • rycerzowa Re: jak nauczyć przegrywać? 29.11.13, 12:21
      Gdy moje dzieci były jeszcze malutkie, przeczytałam coś takiego i całkowicie się z tym zgadzam:
      DZIECI DO 7 LAT NIE POWINNY PRZEGRYWAĆ!
      Niby dotyczy to dzieci zdrowych, ale autystyczne chore wszak nie są.

      Zresztą wiemy to intuicyjnie, w wyścigach taty z dwulatkiem zawsze wygrywa maluch, we wszelkich konkursach dla dzieciaków oficjalnie wszyscy otrzymują nagrody.

      Owszem, można dziecko "nauczyć" przegrywać, czyli spowodować, by czuło się gorsze.
      Ale chyba nie o to nam chodzi.

      Jak to zrobić, by dziecko wygrywało a nie zauważyło, że jest "oszukiwane"?
      Raczej unikać gier losowych, a w innych jakoś sobie radzić.
      Mego męża dużo wysiłku kosztowało, by nie wygrywać w szachach (jest mistrzem szachowym), a nauczyć przedszkolaki grać. Gdyby przegrywały, nie siadłyby do szachownicy.

      Wydaje się, ze na każdą umiejętność jest w rozwoju dziecka "wrażliwy" czas, np. na chodzenie 8-18 m-cy, na mówienie 1rok -3 lata, na przegrywanie, z umiejętnością przekucia porażki na sukces, 7-14 lat. Wcześniej nie ma sensu.
      • tata.po.30 szachy 29.11.13, 12:46
        > Mego męża dużo wysiłku kosztowało, by nie wygrywać w szachach (jest mistrzem
        > szachowym), a nauczyć przedszkolaki grać. Gdyby przegrywały, nie siadłyby do
        > szachownicy.

        U nas (poza grą z nami) bardzo fajnie sprawdza sie aplikacja szachowa Ch. Thérona (Chess Pro - with coach). Ma dwie bardzo użyteczne funkcje: pozwala na ustawienie poziomu przeciwnika w punktach coś-jak-ELO, począwszy od gry całkiem losowej, oraz można włączyć podpowiedzi -
    • madziulec Re: jak nauczyć przegrywać? 12.01.14, 22:34
      Jak dotąd nei zauważałam wielkich problemów związanych z przegrywaniem u Misia.
      Ale to się nasila. Misiek ma prawie 10 lat.
      I teraz jest tak, że Misiek unika tego, gdzie ma szansę przegrać, natomiast tam, gdzie ma szanse wygrać (tak od 80%) to nie ma problemu.

      Tez poszukuje rozwiązań, pomysłów. Przy czym on po prostu nie daje się namówić, nie daje się przekupić, nakłonić tym że teraz to on wygrywa a potem ja... To nie działa. Jest na wszystkie gierki za mądry.
      • halogen75 Re: jak nauczyć przegrywać? 13.01.14, 13:29
        Powiem Wam coś przewrotnego ;) U mnie młody jest szczęśliwy z kolei tylko i wyłącznie jak przegrywa, a wyje jak wygrywa i to jest dopiero dylemat ;) A poważnie mówiąc dość trudna sztuka w samym tłumaczeniu. Mnie się na razie niewiele w tym temacie udaje zmienić.
        • drop.s18 Re: jak nauczyć przegrywać? 13.01.14, 18:56
          to dobrze ze nie jestem sama, tez namawiam na rewanż, a ostatnio po przegranej tak się wkurzył, że stracił zabawki((((( ale nie ma tego złego. odkrył na nowo książki i klocki))).
          mój też jest madry, a jak dyskutował z panią doktor w szpitalu jak mu tłumaczyła co wolno jeść, a czego nie... lizaków nie wolno jeść...ale lizaków się nie je tylko liże ))) mamby się nie żuje tylko gryzie... nie będę jadł w szpitalu... jak powiedział tak zrobił)))) na szczęście po 3 dniach wyszliśmy, bo nie wiem co by było np przy 10 dniowym pobycie))))
          • orija Re: jak nauczyć przegrywać? 13.01.14, 22:28
            Mój syn uczył się przyjmować przegraną całe lata. Nie mogliśmy dokończyć żadnej gry w momencie gdy zorientował się, że może przegrać. Wtedy jego reakcja była zupełnie nieadekwatna do sytuacji, rozpacz,złość, krzyk, rzucanie się na podłoge itp, wmawianie sobie, że jest do niczego i ZAWSZE przegrywa, nigdy nie wygrywa...Horror
            Z uporem maniaka próbowaliśmy cały czas, z czasem umawialiśmy się, że jeśli uda nam się dokończyć grę bez krzyku, to Młody dostanie nagrodę. Powoli, baaaaaardzo powoli było coraz lepiej, w międzyczasie był jeszcze etap grania tylko w niektóre gry /np nigdy w Monopol, bo tu miał problem w płaceniu pozostałym uczestnikom/. Teraz ma 12 lat i już to mamy przepracowane, nie ma problemów w tym temacie tak więc dla wszystkich jest nadzieja:-)
        • dzekoo Re: jak nauczyć przegrywać? 27.01.14, 19:03
          Ja też pamiętam, jako dziecko, że grałem z tatą w szachy bardzo często. Przez parę lat. Przegrywałem, ale zawsze chciałem go pokonać. Gdy już go regularnie ogrywałem, to przestaliśmy grać, bo było nudno :-)

          Szachy polecam, chciałbym, żeby mój syn mnie pokonał jak najszybciej. Myślę, że w ramach handicapu można zdjąć sobie kilka figur na początek, ale grać na serio. To chyba lepsze, niż celowo się podkładać.
          • tata.po.30 gra Go 05.03.14, 10:54
            Odkryliśmy niedawno grę go: super sprawa. W porównaniu do szachów dużo więcej strategii (na tyle dużo, że komputery grają na poziomie jedynie amatorskim). No i, co ważne, jest fajny system wyrównywania szans poprzez dodatkowe początkowe kamienie dla słabszej strony: synek może grać z komputerkiem jak równy z równym i jednocześnie czegoś się uczy. Używamy darmowej Little Go (ios) -

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka