Klinika dr Borczyka Katowice.

03.01.14, 18:47
Korzystaliście z ich usług? Mam 4 letnie dziecko z ASD które wymaga leczenia stomatologicznego. Posiadają w swojej ofercie znieczulenie podtlenkiem azotu. Inaczej nie wyobrażam sobie zeby mi dziecko wysiedziało na fotelu. Do Katowic mamy bardzo daleko ok 500 km. Powiedzcie chociaz czy warto? Bo ceny też mają kosmiczne.
    • nefret_ete Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 03.01.14, 20:45
      masz rację ceny mają kosmiczne. Spróbuj lepiej tu- rewelacyjny lekarz dr Nawrot (idź TYLKO do niego,przyjmuje głównie w weekendy) Podtlenek azotu też mają: www.dentalcare.biz.pl/
    • misty-1 Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 04.01.14, 00:00
      Moje dziecko też ma prawdopodobnie ASD, ale nie wyobrażam sobie, żebym musiała pokonywać 500 km tyko po to żeby mu, a właściwie jej, wykonać jakiś zabieg dentystyczny. Mówiąc kolokwialnie: dentystów jest jak psów. Naprawdę nie da się znaleźć jakiegoś sensownego specjalisty bliżej?
    • mruwa9 Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 04.01.14, 01:26
      a skad jestes?
      Bo byc moze blizej miejsca zamieszkania masz co najmniej rownie dobry gabinet.
      leczenie w podtlenku azotu rowneiz wymaga pozytywnego nastawienia i checi wspolpracy ze strony pacjenta. To nie narkoza.
      Napisz, skad jestes, a moze znam kogos dobrego. Zwlaszcza, ze byc moze potrzeba bedzie wielu wizyt adaptacyjnych, zanim w ogole uda sie dziecku do paszczy zajrzec.
      Nie chce cie straszyc ale w przypadku mojego dziecka proces adaptacyjny zajal 10 miesiecy (wizyty co 1-3 tygodnie), dopiero po 10 miesaicach dziecko samo wskoczylo na fotel i pozwolilo sobie obejrzec zeby (szybko).
    • barcys1 Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 04.01.14, 19:22
      Jestesmy z Gorzowa Wlkp. Z wywiadu wiem ze dzieci z autyzmem u nas leczone są pod narkozą, niestety. Czego wolałabym uniknąć.
      • nefret_ete Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 04.01.14, 21:05
        nie no to bez sensu. jeśli masz tyle jechać to nie ma żadnego sensu. My wyleczyliśmy żeby w narkozie po czym po 2 mcach okazało się że kolejnego zęba trzeba wyrwać....Musisz mieć dentystę blisko miejsca zamieszkania.
        • mruwa9 Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 05.01.14, 00:48
          dokladnie.. niestety nie znam zadnego stomatologa w okolicach Gorzowa, z dobrym podejsciem do dzieci , choc jestem pewna, ze tacy musza byc.
          A podtlenek azotu nie jest cudownym antidotum na problemy z niewspolpracujacym dzieckiem. Nie ma zadnej gwarancji, ze zabieg sie powiedzie, a dziecko bedzie chcialo wspolpracowac.
          • barcys1 Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 05.01.14, 01:07
            Myślałam że podtlenek azotu działa odrazu po kilku wdechach, że dziecko nie bedzie ściągało maski i bedzie siedziało nieruchomo, że jest poprostu obojętne na to co się z nim robi. Za dobrze byłoby chyba co...? Poszukam bliżej. Może w Poznaniu możecie kogoś polecić? Tam mamy rodzinę i jesteśmy dosyć często.
            • nefret_ete Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 05.01.14, 20:07
              nie to tak nie jest. U nas o wierceniu nie było mowy, wyrywanie zęba odbył się z zaskoczenia i na siłe. Masakra nawet nie chcę sobie tego przypominać.
            • mruwa9 Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 05.01.14, 23:17
              jesli juz, to mozna sprobowac premedykacji midazolamem (dormicum), to jest do przeprowadzenia w kazdym gabinecie. Dormicum dziala uspokajajaco i daje zjawsko niepamieci, po zabiegu dziecko nie pamieta jego przebiegu.
              Szukalam jakiegos dobrego gabinetu w Poznaniu, ale warunki rynkowe sprawily, ze te dobre gabinety, ktore znam, specjalizuja sie w bardziej dochodowych dziedzinach, niz stomatologia dziecieca.
              W Poznaniu jest Uniwersytet Medyczny, a na nim musi byc katedra stomatologii wieku rozwojowego, a tam wielu pedodontow, specjalistow stomatologii dzieciecej.Mozna szukac ta droga.
              I sprobowac od leczenia po premedykacji dormicum. A potem stanac na rzesach tak zintensyfikowac proilaktyke (higiena, dieta, fluor, wizty adaptacyjne i regularne przeglady w gabinecie stomatologicznym, niezwiazane z zabiegami), aby leczenie chirirgiczne nie bylo konieczne.
    • tijgertje Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 05.01.14, 09:36
      Niestety nie moge nikogo polecic, ale zapytam o cos innego: ile razy twoje dziecko bylo do tej pory u dentysty? Moj mlody chodzil z nami na kontrole w zasadzie od urodzenia, od skonczenia 2 lat sam mial regularne kontrole i caly w skowronkach siadal pierwszy raz w fotelu. W tej chwili ma juz 9 lat, ale u dentysty bywamy kilka razy w roku, bo miedzy kontrolami czasem cos wyjdzie. Nigdy z leczeniem nie bylo problemu, bodentyste zna i bardzo lubi. Na twoim miejscu zaczelabym od odwiedzenia lokalnych gabinetow (jak sobie moj wowczas 6-latek jedynki wybil, albo dostal stan zapalny pod zebem, to trzeba bylo jechac natychmiast i trudno ciagnac wyjace dziecko kilkaset kilometrow). Pogadaj z lekarzami, moze akurat znajdziesz kogos bez uprzedzen do autyzmu (ze to niby tylko w narkozie sie da), za to z podejsciem do "trudniejszych" pacjentow. Jak juz kogos znajdziesz, kto zechce sie dzieckiem zajac, zaczelabym chodzic do gabintu nawet kilka razy w tygodniu, zeby dziecko oswoilo sie z zapachami, dzwiekami itp i stopniowo przyzwyczajac do fotela, sprzetu. Nic na sile, wystarczy, ze usiadzie w fotelu i za dobre checi nagroda (oczywiscie nic slodkiego!), nastepnym razem krok dalej, do skutku. Po wyleczeniu tez isc kilka razy do obejrzenia buzi, zeby dziecko nie zapamietalo jako ostatniego nieprzyjemnego doswiadczenia. Nie licz jednak na wspolprace ze strony dziecka, ktore do stomatologa nigdy nie chodzi. Acha, jesli nie myjecie zebow szczoteczka elekteryczna, warto w nia zainwestowac i samemu porzadnie szorowac dziecku zeby. raz, ze umyjesz szybciej i duzo dokladniej, to jeszcze odwrazliwisz buzie i przyzwyczaisz dziecko, ze ktos mu w niej grzebie.
      • drop.s18 Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 05.01.14, 12:16
        zgadzam się w 100%, my tez tak robiliśmy i teraz to procentuje, odkąd pojawiły się pierwsze ząbki chodzimy regularnie i młody nie boi się dentysty, zawsze przed wizyta omawiam co będzie robione. Na szczęście nie było jeszcze potrzeby wiercącej interwencji)))
        może poszukaj koło domu jakiegoś stomatologa i pochodźcie żeby młody wszystko obejrzał, osłuchał się (bo to moim zdaniem najgorsze), może cię zaskoczy.
        nasza dentystka na co dzień nie zajmuje się dziećmi, ale ma super podejście i jest dobra więc wolę nie zmieniać, zresztą mamy spore znizki, bo leczy się cała rodzina))) i za takie wizyty adaptacyjne nie bierze kasy, nie wiem jak to jest u waszych dentystów

        też uważam że to błąd jazda taki kawał, a jak będzie jakaś nagła sprawa- typu wybity ząb. pogadaj z mamami z okolicy może jednak ktoś sensowny się znajdzie. powodzenia.
    • kajgo Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 06.01.14, 00:06
      U nas sytuacja była jeszcze inna. Chciałam chodzić z synem do stomatologa, jak tylko pojawią się zęby. Ale przy jego zachowaniach było to prawie niemożliwe. Odpuściłam, poczekałam. Pierwsza wizyta (jak młody miał mniej więcej rok) w celu zapoznania się z gabinetem, druga żeby towarzyszył tacie - a przy okazji może pokaże zęby. Przy trzeciej chciałam, żeby tylko otworzył na chwilę buzię. Nie wyszło. Przez jakiś czas nie próbowaliśmy dopóki nie dostałam kontaktu do miejsca, w którym specjalizują się w leczeniu dzieci (Warszawa). Przychodzą tam wyłącznie dzieciaki. Moje dzieci (oboje z ZA) biegną do dentysty! Po każdym leczeniu, lub kontroli - obowiązkowo drobna nagroda - zawsze jest coś do wyboru. Przekrzykują się kto pierwszy usiądzie na fotelu u P. Emiliki. Jednak w przypadku syna, gdy trzeba było wiercić (a wtedy miał ponad 5 lat), pani doktor od razu zaleciła leczenie z sedacją wziewną czyli z podtlenkeim azotu. Oczywiście zanim młodemu nałożono maskę pani doktor wszystko mu wyjaśniła. Ładnie współpracował. Bardzo się bałam tej wizyty. Okazało się, że niepotrzebnie. Syn nic nie pamięta z tamtego leczenia. Tylko początek jak zakładał maskę i zaczęły mu falować ryby na plakacie i koniec jak Pani doktor mu powiedziała, że już wracają na ziemi i lądują. Przez cały czas nawijała mu o kosmosie, wyprawie na księżyc. Prowadzili przedziwną rozmowę:) Od razu załatała dwie dziury. W naszym przypadku leczenie z wierceniem bez sedacji nie wchodzi w grę. Przynajmniej na razie.
      • hicksowa Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 06.01.14, 09:06
        Kajgo, bardzo Cie prosze o kontakt do p. Emilki na hicksowa@gazeta.pl.
        Z gory dziekuje :)
      • asienka.p Re: Klinika dr Borczyka Katowice. 13.08.14, 14:49
        ORIENTUJECIE się może, jakie metody wybielania zebów mają u Borczyka? ????
    • kajgo Poznań 06.01.14, 00:19
      Jeśli chodzi o Poznań to znalazłam miejsce, w którym leczą z sedacją wziewną.
      Możesz zadzwonić i pogadć.
      www.certusdent.pl/p/podtlenek_azotu.html
      A w certus dent pracuje m. in. Izabela Więckowska, która ma kilka bardzo dobrych opinii:
      ranking.abczdrowie.pl/d/1100,izabela-wieckowska
    • kajgo Gorzów 06.01.14, 00:35
      Dobre opinie ma Pan Kamil Szcewczyk:
      www.znanylekarz.pl/kamil-szewczyk/stomatolog/gorzow-wielkopolski
      I Jaworuccy:
      www.centrumchirurgii.pl/index.php?l=pl&p=stomatologia
      Na tym forum wymienione są oba te miejsca:
      forum.gazetalubuska.pl/stomatolog-dzieciecy-w-gorzowie-i-okolicach-t55788/
      Jeśli sami nie leczą z sedacją to może mogą Ci kogoś polecić.
      Powodzenia!
      • aga_sama Re: Gorzów 06.01.14, 20:43
        Daj mi na priv tego dentystę, torpeda po leczeniu w hospicjum rok temu, jest kolejna dziura, ale chyba tylko jedna

        Mrowa, weź napisz więcej o profilaktyce, szczególnie o podawaniu fluoru.
        • marektatojakuba profilaktyka fluorkowa 07.01.14, 10:23
          Nie do mnie, ale odpowiem, bo zgłębiłem temat.
          Profilaktykę fluorkową można stosować od momentu pojawienia się zębów. Stosuje się specjalne lakiery z fluorem, którymi pokrywa się zęby. Taki zabieg profilaktyczny powinien być stosowany co pół roku, a nie częściej niż co 3 miesiące, bo grozi "przedawkowaniem" i w konsekwencji fluorozą. Niby trzeba to robić w gabinecie lekarskim, ale mnie zawsze jakoś trudno było się umawiać z dwójką dzieci na określony termin, więc sam im lakierowałem specjalnym żelem zamówionym przez zaprzyjaźnionego dentystę (Duraphat, Colgate). Obecnie używam innego produktu (Embrace Varnish, Equadent) poleconego przez dentystę. Nie wiem czy to efekt profilaktyki fluorkowej, ale obydwoje dzieci (5,5 i 6,5 roku) nie ma na razie ani jednego ubytku i do dentysty chodzimy tylko po dobre wiadomości. Może to bardziej kwestia tego, że nigdy nie pili słodzonych napojów na noc? Może tego, że przeważnie przed snem myjemy im sami zęby elektryczną szczotką rotacyjną (wiem, straszny wstyd)? Od razu mówię, że nie przesadzamy z myciem zębów. Dzieci same myją w przedszkolu (więc przypuszczam, że byle jak) a poza tym tylko dokładne wieczorne mycie. Używamy past z fluorem przynajmniej 1250 ppm, bo jak już kiedyś pisałem, znajoma dentystka z Kliniki mówiłam mi, że są badania potwierdzające, że pasty z niższą zawartością fluoru po prostu nie dają żadnych rezultatów.
          • mruwa9 Re: profilaktyka fluorkowa 07.01.14, 15:51
            do 10-12.roku zycia zeby dzieciom powinni myc rodzice. To zaden wstyd, to wrecz obowiazek. profilaktyka fluorkowa to rownie dobrze (najprosciej i najtaniej) pasta do zebow z fluorem, stosowana regularnie, 2 razy dziennie.W wystarczajacej ilosci ( 2 cm pasty, na szczoteczke elektryczna rzadko tyle sie miesci). Od 6. roku zycia pasta dla doroslych,z zawartoscia fluoru 1450 ppm (elmex, zwlaszcza zielony, ma mniej!). Nie plukac ust po myciu zebow, a bledem nie jest rowniez wcieranie pasty do zebow jak masci,w powierzchnie zebow.To tani, latwo dostepny i bezpieczny sposob na fluoryzacje.
            • marektatojakuba Re: profilaktyka fluorkowa 07.01.14, 16:44
              Słuszna uwaga Mruwa - wszyscy się bardzo dziwią, gdy mówię, że moje dzieci nie płuczą jamy ustnej z pasty po umyciu zębów.
              • nefret_ete Re: profilaktyka fluorkowa 07.01.14, 20:15
                Marku i Mruwo- dziękuję, dowiedziałam się dużo na temat który mnie szczególnie interesuję.
                Ja kupiłam taki żel: Żel do fluoryzacji ELMEX (12 500ppm). to chyba dobry , nie?
Pełna wersja