ania2003i2011
06.01.14, 11:37
po pierwsze witam w to świąteczne południe. jestem u was chyba pierwszy raz i tak od razu mam prośbę :(
macie spore doświadczenie ze swoimi dziećmi
mam 2,5 latka, którego zachowania od jakiegoś czasu są niepokojące, co prawda u lekarzy w tym temacie nie byłam, z pediatrą też nie rozmawiałam - kiedyś tylko nadmieniła, że to normalne
czy zwrócicie uwagę na moje jakieś takie uwagi? czy to powinno niepokoić?
chyba nie potrafię tak zebrać wszytskich moich przemyśleń na temat dziecka, ale spróbuję
patrząc na cechy charakterystyczne, moi rodzice stwierdzili, że znaczną większość i ja wykazywałam :( nie wiem, czy to dobrze czy źle
kwestia mowy - rozumie wszystko, słuch ma doskonały, ale nie mówi, tzn. dokłądnie powie tylko tata i mama, no i baba, piesiek (pies), często udaje, że nie słyszy
kilka wyrazów ma ze swojego pojęcia ała (dziadek - a dawniej mówił ślicznie dziadzia), ijoijo (policja, straż), buf (bus), bum buf (autobus) i to chyba wszystko
w grupie młodszych dzieci w ogóle się nie integruje, nawet po jakimś czasie
czasami gdy jest sam na sam z równolatkiem, coś tam niby się pobawi, tzn. bardziej na zasadzie że toleruje koło siebie kogoś w takim wieku - ale ze starszymi znacznie dziećmi nie ma tego problemu, bo dom jest pełen takich 9-10 latków ze względu na starsze rodzeństwo
nie wykona poleceń obcych ludzi, nie da się nikomu dotknąć, nie zje u obcych, nawet gdy jestesmy w pobliżu, u swoich nie ma raczej z tym problemów
nie naśladuje zwierząt, nie powie, jakie odgłosy wydają
w młodszym wieku ciężko było mu się przestawić i dotknąć trawę, podobnie ze śniegiem - histeria gdy choć odrobinka śniegu jest na butach
nie toleruje mycia głowy
na spacerach wygląda tak, jakby go ktoś właśnie spuścił ze smyczy, ucieka, chociaż z babcią potrafi iść za rączkę
nie tolerował i nie toleruje zabawek grających, niemowlęcych, dziecinnych
według mnie mnie ma znacznie obniżony próg bólu, dopiero po czyjejś reakcji pokaże, że go boli
nie znosił i nie toleruje nadal nowości, nowe buty, ubrania, czapki totalnie u niego odpadają
dalej nie rozumie pewnych norm zachowania się, potrafi na ulicy, w sklepie kopnąć, walnąć kjażdego
gdy coś nie po myśli, rzuca się na ziemię, rzuca czymkolwiek, wali na oślep - ale to traktuję jako normę dla tego wieku :(
nie lubi się bawić latem w piaskownicy, no chyba że autami
ale też długo piasku w ogóle nie potrafił dotknąć
nie lubił długo czytania książek, w ogóle nawet w pobliżu siebie
godzinami potrafi bawić się resorakami, ukłąda je w rzędzie, według kolorów, a niech spróbuje ktoś któryś dotknąć czy zabrać, afera, trzepotanie rekoma, rzucanie się na ziemię
nie bawi się w dom, nasladowanie czynności typu karmienie misia, przewijanie, no tego typu zabawy
kwestia kontaktu wzrokowego - chociażby przy kp - często odwraca moją głowę, bym nie patrzyła na niego
ale jakoś ogólnie nie zwróciłam uwagi, by unikał zwroku - tzn., nie toleruje, gdy ktoś obcy na niego patrzy
jeśli chodzi o przytulanie - dopiero właściwie od niedawna przytula się, ukocha mocno
obcy dotknąć go nie może, nie może też dotknąć go ta osoba, której sobie w danym momencie nie zyczy, np. mnie - tata i brat zawsze mogą z nim wszytsko zrobić :(
nie ma uczuć w stylu, że ktoś płącze, on podchodzi i przytula :(
to tak na szybko zebrane obserwacje - powinno niepokoić?