nie zadaje pytań-jak nauczyc?

17.01.14, 15:39
Mój syn ma prawie 3 lata i prawdopodobnie zaburzenia ze spektrum autyzmu.
Nigdy nie zadaje pytań:co to jest,dlaczego,po co,gdzie,kto,jak itp.
Nie sposób go tego nauczyc chociaż interesuje się wszystkim dookoła.
Może ktoś miał taki problem i znalazł rozwiązanie?
    • agusia.24 Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 15:46
      u nas było podobnie syn zadawał pytanie w stylu "to jest", u nas pomogło "suflerowanie" jak pytał "to jest" ja podpowiadałam, co to jest? jak ma na imię? itd. to miesiącu ciągłego poprawiana załapał
      • szalicja Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 15:52
        Ja zrozumiałam, że on wogóle nie zadaje pytań a nie, że stosuje złą formę gramatyczną. Mój syn ma 8 i pół roku i dopiero ostatnio zaczął sam z siebie zadawać pytania.
        • baba-baba Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 16:10
          Tak,wogóle nie zadaje pytań:(
      • baba-baba Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 16:13
        agusia.24 napisała:

        > u nas było podobnie syn zadawał pytanie w stylu "to jest", u nas pomogło "sufle
        > rowanie" jak pytał "to jest" ja podpowiadałam, co to jest? jak ma na imię? itd.
        > to miesiącu ciągłego poprawiana załapał

        Mój nie powie: to jest.......
        Jak zapytam tak jak ty czyli: co to jest? on znajdzie odpowiedz np.widzi akurat dlugopis i powie długopis (po swojemu).Nie powtórzy zdania: co to jest?
        Magluję go od dawna i nic.
        • agusia.24 Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 16:19
          aha, no to źle zrozumiała, ale jak zobaczy coś co nie potrafi nazwać, to też nie pyta? nawet wzrokiem? bo u nas zanim pojawiło się "to jest" to po prostu patrzył na mnie, wtedy wiedziałam, że coś chce
          • baba-baba Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 20:43
            agusia.24 napisała:

            > aha, no to źle zrozumiała, ale jak zobaczy coś co nie potrafi nazwać, to też ni
            > e pyta? nawet wzrokiem? bo u nas zanim pojawiło się "to jest" to po prostu patr
            > zył na mnie, wtedy wiedziałam, że coś chce

            Jakby się zawiesi na ułamek sekundy patrząc na to "coś" po czym natychmiast przeskoczy na coś co zna i poda nazwę.
    • nefret_ete Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 19:18
      Poczytaj o teorii umysłu. Nie zadaje pytań bo nie zdaje sobie sprawy że Ty myślisz(jesteś inną osobą niż on) , czujesz co innego niż on. Po co ma więc zadawać skoro w jego mniemaniu Ty myślisz/wiesz to samo co on. Ja mówiłam dzieciom, jak widziałam ze się nad czymś zawiesiły, że np: pewnie zastanawiasz się do czego ta maszynka służy? popatrz tu dajesz marchewkę i jak przesuwasz ją ręką to ona jest cięta na małe kawałki itd. Może to bzdurny przykład ale tak wszystko tłumaczyłam jak widziałam ze sie czemuś jeden czy drugi przygląda.
      • ania-pat1 Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 19:42
        Tak jak nefret-ete, czasem podawalam 2-3 pytania do wyboru: np. zasanawiasz się do czego to jest? a może co to jest? a może dlaczego to tutaj jest? co chcesz wiedzieć? i znów pytania do wybrania.
        Po jakimś czasie miała spory arsenał pytań. Ale dalej kłopot z teorią umysłu...
        • nefret_ete Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 20:05
          Aniu u nas tak samo, pytań milion ale teoria umysłu kuleje. Ale nie mam co narzekać, 2 lata temu starszy nie miał jej wcale
        • baba-baba Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 20:39
          ania-pat1 napisała:

          > Tak jak nefret-ete, czasem podawalam 2-3 pytania do wyboru: np. zasanawiasz się
          > do czego to jest? a może co to jest? a może dlaczego to tutaj jest? co chcesz
          > wiedzieć? i znów pytania do wybrania.
          > Po jakimś czasie miała spory arsenał pytań. Ale dalej kłopot z teorią umysłu...
          Napewno spróbuję chociaż już widzę problem.Młody nie wytrzyma takiej ilości pytań naraz.Po pierwszym już gdzieś ucieknie albo będzie już patrzył na co innego.Ciężko jest też z tym tematem.I tak będę próbowała.
          • nefret_ete Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 22:10
            spokojnie u mnie też tak było. Na początku zaczynałam od(jak widziałam że patrzy na coś): fajne? zwykle brak reakcji. ciągnełam: można tym wyciąć kółka(wycinanie kółek w cieście na pierogi, fascynowały go wtedy koła)
      • baba-baba Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 20:47
        nefret_ete napisała:

        > Poczytaj o teorii umysłu. Nie zadaje pytań bo nie zdaje sobie sprawy że Ty myśl
        > isz(jesteś inną osobą niż on) , czujesz co innego niż on. Po co ma więc zadawać
        > skoro w jego mniemaniu Ty myślisz/wiesz to samo co on. Ja mówiłam dzieciom, ja
        > k widziałam ze się nad czymś zawiesiły, że np: pewnie zastanawiasz się do czego
        > ta maszynka służy? popatrz tu dajesz marchewkę i jak przesuwasz ją ręką to ona
        > jest cięta na małe kawałki itd. Może to bzdurny przykład ale tak wszystko tłum
        > aczyłam jak widziałam ze sie czemuś jeden czy drugi przygląda.

        Poczytam oczywiście.To wszystko takie "zapętlone" się robi i mnie przytłacza:(
        • nefret_ete Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 17.01.14, 22:11
          myśle że najlepiej tłumaczy ten temat polecony zresztą przez Anię-pat: Tony Atwood. Zespół Aspergera, kompletny przewodnik. Książka genialna, a Tobie Aniu dziękuje za jej polecenie.
          • drop.s18 Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 18.01.14, 13:06
            ja miałam podobnie, nie zadawał pytań. twój synek jest jeszcze młody i pewnie niedawno zaczął mówić (jeśli ze spektrum). mnie uspokoiła logopeda, że na to mamy jeszcze czas i rzeczywiście jak sie rozgadał (jakieś pół roku) to zaczął zadawać podstawowe pytania- co to jest ?itd. teraz nawija cały czas, choć niewyraźnie, to nadal przybywa głosek
            • baba-baba Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 18.01.14, 14:24
              Syn zaczął mówic,powtarzac pojedyncze słowa jak skończył ok.2,5roku.Od tamtej pory "problemem"jest echolalia.Mam nadzieję,że w końcu zaniknie.
              Fajnego macie logopedę,moja mnie nie pocieszyła,była baaardzo zdziwiona:przecież dzieci non stop zadają pytania.
              • niunia_mamunia Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 20.01.14, 12:48
                U nas było tak samo, ale baba-baba ja może napiszę o czymś innym, co mnie "ruszyło" w Twojej wypowiedzi dot. logopedy. Jeśli ta pani/pan wygłasza takie poglądy, to nie ma pojęcia o pracy z autystami... Proszę poszukaj innego logopedy, który Ci pomorze, wesprze i doradzi. Powodzenia :)
                • niunia_mamunia Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 20.01.14, 14:58
                  pomoże oczywiście :) (chyba już mi się chce wakacji :)
              • nefret_ete Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 20.01.14, 21:38
                łahahahaha (przepraszam) trafiłaś na "ekspertkę" wielkiego formatu, uciekaj od niej gdzie pieprz rośnie.
                A Echolalii nadawaj sens/znaczenie np mały powtarza" tomek idzie się kąpać" i tak w kółko, więc Ty za nim: teraz Tomek je kolacje, a potem idzie się kąpać itd
    • baba-baba Re: dziękuję bardzo 18.01.14, 14:27
      Bardzo Wam dziękuję za wszystkie porady.Poczytam,pocwiczymy,zobaczymy.
      • nefret_ete Re: dziękuję bardzo 18.01.14, 19:27
        Acha i nie bądź zdemotywowana gdy nie będziesz widzieć efektów swojej pracy przez jakiś czas. Moje dzieci mają tak np. że nie przejawiają zainteresowania tematem do którego chce ich zachęcić, a później sa ekspertami w tej dziedzinie. Chyba chodzi o to, że nie prowadzą rozmów na ten temat bo wydaje się im, że ja wiem, że to ich interesuje. U nas dobrym objawem było to że nie uciekali i nie buntowali się(jednocześnie nie dając oznak że temat czy metoda im pasuje).
        Na pewno złym sygnałem jest przedłużający się bunt dziecka mimo kilkukrotnych podejść do tematu.
        • polin7 Re: dziękuję bardzo 24.04.14, 23:18
          Tez nurtuje mnie brak pytań u mojego trzyletniego synka, ale jedna z koleżanek :) forumowiczek napisała, że jeżeli rozwój mowy jest opóźniony, to na tym etapie pytania po prostu jeszcze się nie pojawiają, chociaż nie dawno usłyszałam -,,Gdzie jest osiołek?" (osioł-ulubiona zabawka)- :) :), poza tym wszystkie pytania to echolalie np. ,,chcesz siku?" znaczy oczywiście że idziemy do łazienki :). ,,Dlaczego bijesz psa? nie wolno bić psa. Będzie kara" :) Oczywiście po uderzeniu psa.
          • polin7 Re: dziękuję bardzo 24.04.14, 23:25
            Trochę się wrypię w wątek-sorry. A jak jest z odpowiedziami? Mój synek nie używa ,,tak" ,,nie". Nie odpowiada jak ma na imię, ile ma lat..., choć przecież dobrze wie (przynajmniej jak ma na imię) i oczywiście umie wypowiedzieć to słowo...
            • baba-baba Re: dziękuję bardzo 24.04.14, 23:51
              Skoro jest up to napiszę MŁODY JUŻ ZADAJE PYTANIA.Po prostu opadła mi szczęka ze zdziwienia,bo metoda którą mi dziewczyny podały zadziałała od pierwszego razu.Oczywiście początek był kulawy ale teraz rewelacja tzn.zna kilka pytań.
              A mówienie "tak,nie" u nas kuleje.Jeszcze z pół roku temu wogóle nie używał,teraz sporadycznie.Na pytanie:chcesz cukierka?odpowie:chce cukierka itd.To i tak dobrze,bo czasem mówi:chcesz cukierka(echolalia).
              Na pytanie:ile masz lat? odpowie najcześciej:trzy.Czasem odpowie:ile masz lat.
              Jeżeli powiem do niego:zapytaj dziewczynkę ile ma lat?On powie do niej:ile ma lat(echolalia)
              Tak to u nas wyglada na dzień dzisiejszy.
              • p.o.v Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 13:20
                Moj syn od zawsze używał tak i nie. Najpierw kiwajac głową (od 16 miesiaxa) a potem już mówił ładnie tak i nie.
                Z
                natomiast z pytaniami kiepsko.
                Skończył 3 lata miesiąc temu i jego repertuar ogranicza się do "co to mama " "gdzie" i "jak".
                Nie ma tego wyczekiwanego "dlaczego" i masy innych a podobno dziecko powinno zadawać ok 50 pytań dziennie.
                tez się Pocieszam tym ze rozwój mowy ruszył dopiero 4 miesiace temu tak naprawdę....
                • p.o.v Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 13:21
                  Na pytanie o imię odpowie Otuś (piotrus) a ile masz lat: duzio :)
                  • kasiamika12 Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 14:24
                    Hej. Mój też nie zawsze pyta" dlaczego ". Ale zadaje dużo pytań. " co to jest ,gdzie idziesz i wiele innych. A to ze nie używa slowa " dlaczego" to źle? Ma skończone 4 latka.
                    • ixik Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 16:09
                      >>A to ze nie używa slowa " dlaczego" to źle<<

                      Niezbyt dobrze, moja 4,5 r też nie pyta dlaczego i po co a to podobno charakterystyczne dla jej zaburzeń (ma czr). Logopeda mi powiedziała że nie pyta bo nie docieka, nie interesuje się otoczeniem tak jak dzieci w tym wieku. I tak rzeczywiście jest. Zadaje mnóstwo innych pytan ale tych dwóch nie. Nawet na bilansie 4 latka o to pytają.
                      Wiecie może jak dziecko zachęcić do zadawania tych pytań?
                • anusiakp Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 15:06
                  p.o.v napisała:


                  > Nie ma tego wyczekiwanego "dlaczego" i masy innych a podobno dziecko powinno za
                  > dawać ok 50 pytań dziennie.

                  chyba te 50 pytań to na godzinę ;) a nie na dzień

                  • drop.s18 Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 16:49
                    baba-baba, cieszę się ze są postępy. mój zmiennie, sa dni że zadaje milion pytań na minutę, a są takie że prawie wcale. Zaczął pytać dlaczego, po co? co do przedstawiania się to też ćwiczyliśmy i nie wychodziło, aż któregoś dnia pan w restauracji zapytał go jak się nazywa i sie przedstawił łącznie z adresem))). Teraz zmienia nazwisko, że jego mu się nie podoba i chce się nazywać Jaś Makietowy)) echolalii brak
                    • kasiamika12 Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 16:58
                      A jak wyćwiczyliście te pytania " po co i dlaczego"
                      ?? Ja nie wiedzialam ze dziecko powinno juz używać tych słów . Komunikuje się właściwie ale faktycznie pomimo że pytań jest dużo to akurat te dwa słowa nie występują w mowie synka. was echolalii brak teraz czy w ogóle ich nie było.? U nas odroczone.
                      • drop.s18 Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 17:06
                        echolali ja ich nie zauważyłam, więc raczej nie było. Pytań nie ćwiczyłam, zaczął zadawać jak poszedł do przedszkola, ogólnie widzę olbrzymi progres jeśli chodzi o zachowanie, kulturę, JEDZENIE (zaczął jeść zupy, ostatnio z lanymi kluskami, próbuje nowych rzeczy choć zazwyczaj nie smakują) i ostatni sukces kupa do kibelka)))) Nie jest bezproblemowo, bo np po ostatniej chorobie mamy problem z rozstaniem w przedszkolu i młody stwierdził że chce cały rok chorować))) i mamusiowy synek się zrobił, wszędzie za rączkę i przytulaki non stop
                        • kasiamika12 Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 17:51
                          Bezproblemowo to już chyba w ogóle nie będzie przynajmniej u nas. Ale przedszkole tez rozwinęło synka bardzo,bardziej się uspolecznił ale jeszcze dluga droga przed nami. Chętnie chodzi , uwielbia zajęcia rytmiczno-taneczne, zna kolegów,naśladuje. Zostaly echolalie odroczone z ktorymi juz nie wiem jak walczyć. Chociaż ostatnio powiedział " mamo powtórzyłem tylko raz " więc zaczyna lapac o co chodzi. Twój synek z tego co piszesz funkcjonuje bardzo dobrze. U nas tez po terapiach bardzo sie otworzył.
                          • baba-baba Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 21:29
                            kasiamika12 napisała:

                            > Bezproblemowo to już chyba w ogóle nie będzie przynajmniej u nas. Ale przedszko
                            > le tez rozwinęło synka bardzo,bardziej się uspolecznił ale jeszcze dluga droga
                            > przed nami. Chętnie chodzi , uwielbia zajęcia rytmiczno-taneczne, zna kolegów,n
                            > aśladuje. Zostaly echolalie odroczone z ktorymi juz nie wiem jak walczyć. Choci
                            > aż ostatnio powiedział " mamo powtórzyłem tylko raz " więc zaczyna lapac o co c
                            > hodzi. Twój synek z tego co piszesz funkcjonuje bardzo dobrze. U nas tez po ter
                            > apiach bardzo sie otworzył.
                            Jak napisałaś "mamo powtórzyłem tylko raz " to mi się przypomniało jak mój mówi:mamo,wystarczy raz,raz powiedziec,raz,wystarczy raz, wystarczy raz:)
                            • kasiamika12 Re: dziękuję bardzo 25.04.14, 22:58
                              .-) . Mój ostatnio jak recytuje sobie jakiś fragment z bajki to za chwilę przybiega i usprawiedliwienia się mówiąc" mamo a ja sobie powiedzialem teraz o tym kotku mamrotku "
                              czasem potrafi rozbawić tymi echolaliami. I jak to wyplamić jak widzi ze czasem nawet matkę to śmieszy)))
    • aniaidaniel Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 26.04.14, 13:40
      Mój ma prawie 6 lat i od kilku tygodni notorycznie "a dlaczego(...)?"
      Gdy był młodszy też brak pytań mnie martwił. Po prostu zadawałam je ja :) Gdy nie odpowiadał, także robiłam to ja. Teraz jest duuużo lepiej.
      • kasiamika12 Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 26.04.14, 14:03
        Dziękuję. Wypróbujemy przez zadawanie pytań i zobaczymy jakie będą efekty.
        Moj syn zadaje pytania jest ich coraz więcej ale wlasnie przez ten wątek doszłam do wniosku że brakuje tego " po co i dlaczego" a jak bylo w waszym przypadku?. Kiedy pojawiły się wogole pytania?
        • baba-baba Re: nie zadaje pytań-jak nauczyc? 26.04.14, 23:50
          Tak piszecie o tym "dlaczego" i "po co",że złapałam bakcyla.Młody tych konkretnie nie używa (umie : co to jest,gdzie idziesz,jedziesz,co robisz,co jesz itp.)No to dziś do niego mówię:zapytaj tatę dlaczego trawa jest zielona?Mówi:trawa zielona dlaczego?Potem były inne zainicjowane przez nas,powtarzał lekko przetworzone.Będziemy cwiczyc aż załapie,że wtedy mozna się czegoś ciekawego dowiedziec.
Pełna wersja