ixik
07.03.14, 22:03
Moja córka 4,5 (jeszcze nie całe pół) jak się okazało ma fotograficzną pamięć. Pewnie to żaden ewenement w tym zaburzeniu ale dla mnie coś nowego, bo oczywiście do tej pory córcia się nie ujawniała. Wszystkiego o niej dowiaduję się przypadkiem, więc ostatnio zauważyłam że czyta całe wyrazy tak jak obrazki. Literek jej nie uczyłam, ale wiem że kilka zna. Terapeuci mówią że pamięć słuchową też ma super.
Chciałabym wykorzystać ten fakt i spróbować pouczyć ją czytać metodą Domana, myślicie że to dobry pomysł? Czy może to zła droga i lepiej nauczyć wszystkich literek i uczyć składać wyrazy? Czy ktoś z Was uczył swoje dziecko w ten sposób? Myślę że moja córka mimo tej super pamięci nie ma zdolności syntezy i analizy na poziomie równolatków więc klasycznej metody czytania może nie zrozumieć. A może nie robić nic i takie dzieci same kiedyś zaczynają czytać? (Wolałabym tę ostatnią opcję:P )