Bardzo proszę o opinie

23.04.14, 13:43
Witam,

To mój pierwszy post na tym forum. Będzie pewnie długi, ale naprawdę nie wiem, już co robić. Szaleję z niepokoju.

Wszystko zaczęło się od tego, że mój syn - aktualnie 2 lata i nieco ponad 2 miesiące - nie mówił. na początku tego roku (czyli jeszcze przed jego drugimi urodzinami) zadzwoniłam do znanej mi neurologopedy. Wydawało mi się, że po prostu umówimy się na terapię i będziemy pracować nad rozwojem mowy. Ona jednak stwierdziła, że najlepiej będzie, jeśli dziecko zobaczy kilku specjalistów (neurolog, psycholog) w ośrodku, w którym ona pracuję. Czekaliśmy dwa miesiące na te wizyty, ale jakoś specjalnie się nie przejmowaliśmy, bo poza mową nic nas nie niepokoiło. Poszliśmy w końcu do neurologa. Ten orzekł specyficzne zaburzenia mowy, powiedział, że to nie autyzm i podobno standardowo wysłał na ocenę rozwoju do psychologa. I wtedy się zaczęło. Psycholog powiedziała nam, że syn ma autyzm, że nie ma z nim kontaktu, że nie jest zainteresowany ludźmi tylko przedmiotami, że jest zafiksowany na punkcie samochodów. To wszystko na podstawie 40 minutowej obserwacji zmęczonego już tego dnia dziecka. Wyszliśmy załamani. Potem zaczęliśmy bardzo uważnie obserwować syna i stwierdziliśmy, że to jakieś totalne bzdury. Czytaliśmy sporo o autyźmie i nadal poza mową uważaliśmy, że jest w porządku. Potem trafiliśmy na kolejną wizytę do tej samej psycholog, która wycofała się ze swojej pierwszej opinii i stwierdziła, że dziecko autystyczne nie jest. Nie uspokoiło mnie to, poszliśmy do doskonałego pediatry, która również nie uważała, żeby syn był autystyczny. Poleciła nam kolejnego psychologa i ewentualnie psychiatrę. Poszliśmy do kolejnej psycholog. Wizyta wyglądała zupełnie inaczej niż poprzednie, szczegółowy wywiad, trochę obserwacji dziecka. Pani psycholog stwierdziła, że jej zdaniem u syna nie ma absolutnie żadnych oznak autyzmu. Poleciła dla naszego spokoju zrobić test DSR - Dziecięca Skala Rozwojowa. Zrobiliśmy, oficjalnych wyników jeszcze nie ma, ale wstępnie nam powiedziano, że poza mową i naśladownictwem (np. nie chciał uderzać rękami w stół, stanąć w rozkroku czy na jednej nodze) jest w normie dla swojego wieku. Wyniki będziemy omawiać za tydzień w środę. Potem byliśmy w końcu u tego neurologopedy, od którego wszystko się zaczęło. Syn miał zły dzień, nie chciał nawet wejść do gabinetu. Ciągłe płakał, chciał wyjść. Neurologopeda od razu wyskoczyła z tekstem: "nie może pani wypierać ze świadomości, że pani dziecko ma autyzm". Nie wiem, co myśleć, każdy mówi co innego. Umówiłam nas już do psychiatry dziecięcego, wizyta pod koniec maja i nawet do Prodeste na pełną diagnostykę (niestety najbliższy wolny termin to wrzesień/październik).

To co nas niepokoi:
1) Mowa - mówi zaledwie kilka słów, bardziej nawet dźwięków niż słów, rozkręcił się w ostatnich tygodniach, bo wcześniej nie mówił właściwie nic. Teraz mówi: da (daj), ne/nie, aua (gdy boli), ba (gdy spadnie), be (że coś niedobre), naśladuję pieska, kotka, krowę, samochód, czasem mówi coś w stylu "oł je" gdy widzi coś fajnego, "pa"
2) Słaby kontakt wzrokowy - wcześniej albo był lepszy albo tego nie zauważyliśmy. Czasem patrzy w oczy stosunkowo długo i intensywnie, czasem tylko na kilka sekund. Mój mąż też ma słaby kontakt wzrokowy i dużo czasu mi zajęło "nauczenie" go, że gdy ze mną rozmawia powinien na mnie patrzeć.
3) Często nie reaguje na wołanie. Nie umiem ocenić, jak było wcześniej, ale chyba musiało być ok, bo myślę, że by mnie brak reakcji zaniepokoił, nie wiem. U męża reaguje częściej niż u mnie. Prawda jest też taka, że w ostatnim czasie zaczęliśmy go sprawdzać i "tresować" wręcz, może się zablokował, nie wiem. Nie wiem, czy zdrowe dziecko powinno reagować za każdym razem gdy się je zawoła? On reaguje, ale nie zawsze, często nie, często tak. Moim zdaniem za mało. Im bardziej nas jego niereagowanie martwi, tym mniej on reaguje. Takie mam wrażenie, że gdy jesteśmy zrelaksowani i radośni, przestajemy go "sprawdzać", to kontakt z nim jest lepszy, ale nie wiem, może sobie to wmówiłam, ostatnio relaksu i radości u nas niewiele zresztą.

4) Do tego jest niejadkiem, słabo jest ze spaniem, buntuje się jak nie wiem, ale nigdy nawet nie podejrzewałam, że to może mieć związek z autyzmem, raczej wszyscy mi mówią, że połowa dzieci taka jest.

Jest też szereg zachowań, które z autyzmem się nie zgadzają:
- syn jest (a przynajmniej zawsze się nam tak wydawało) kontaktowy, zwraca uwagę na ludzi, na dzieci, paniom w sklepie robi "papa", podaje rękę na dzień dobry
- z dziećmi na placu zabaw bawi się różnie, nigdy natomiast nie uważałam, że ma z tym problem, podają sobie jakieś tam kamyczki, patyczki na placu zabaw, czasem grają razem w piłkę, często jednak trzeba te zabawy inicjować np "daj dziewczynce samochodzik", "pograj z Olą w piłkę".
- naśladuje nas, udaje że rozmawia przez telefon, udaje, że myje podłogę, zamiata, ścieli łóżko, wyrzuca lub udaje że wyrzuca coś do kosza na śmieci, naśladuje naszego psa (to akurat nie wiem, czy dobrze o nim świadczy)
- pokazuje nam, gdy coś mu się podoba
- posługuje się gestami (papa, nie ma, tak/nie - ruchy głową, jeszcze), wskazuje palcem
- reaguje na polecenia (uczesz pieska, przynieś coś tam)
- pokazuje różne rzeczy w książeczkach, części ciała, etc.
- lubi się bawić w chowanego, akuku, wtedy wchodzi z nami w mega interakcję, cieszy się z tych zabaw, lubi gdy tata go nosi na barana albo lata z nim jak z samolotem
- zabawkami bawi się raczej zgodnie z przeznaczeniem, najbardziej lubi samochody i ustawia je czasem w rządki, ale nie jest to jakieś obsesyjne, raczej to wygląda tak, że auta jadą. potem parkują, potem znowu jadą, samoloty latają, potrafi na niby nakarmić lalkę, poczesać, położyć spać
- raczej jest wrażliwy na emocje, kiedy ostatnio płakałam, patrzył na mnie zmartwiony i przyszedł mnie pogłaskać, dzieli się z nami swoją radością
- nie chodzi na palcach, nie wykonuje jakichś dziwnych ruchów (czasem uderza głową w kanapę, ale wie, że nas tym zdenerwuje i myślę, że robi to celowo, śmieszy go to), dobrze znosi zmiany otoczenia, planu dnia, nie fiksuje się na kręcących się kółkach samochodu czy podobnych sprawach
- reaguje radością, gdy wracamy do domu (większą na męża, ma z nim lepszy kontakt niż ze mną)

Po prostu nie wiem, co myśleć. Ja nie jestem silną osobą, przemawia przeze mnie mnóstwo lęku. Wiem, że powinnam spokojnie poczekać na dokładną diagnostykę, ale szaleję z niepokoju. Byłabym wdzięczna, gdybyście mogli się wypowiedzieć, co o tym myślicie.
Poza tym, co jeszcze mogę zrobić? Dodam, że jesteśmy z Górnego Śląska.
Syn chodzi już na terapię do logopedy, z jednej strony buntuje się i nie chce wykonywać tych ćwiczeń, z drugiej strony od kiedy chodzi do logopedy - a były to zaledwie trzy spotkania - zaczął coś tam "mówić", choć wiem, że to żaden szał, jego rówieśnicy mówią przecież pełnymi zdaniami.

Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek opinie, rady, wskazówki.
    • marychna31 Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 15:22
      cześć Nat:) znamy się z dzieci luty 2012:)

      mam mało czasu- więc na szybko- nie istnieje w diagnozie autyzmu coś takiego jak kryteria wykluczające, tzn. nigdy nie usłyszysz, ze dziecko nie ma autyzmu bo coś robi. Mój starszy syn z autyzmem w tym wieku robił wszystko, co wymieniłaś, że robi twoje dziecko. W ten sposób nie da się uspokoić. Nie pozostaje nic innego niz poczekanie na diagnozę w specjalistycznym ośrodku. W składzie koniecznie musi być psychiatra, psycholog i pedagog specjalny. Sam psycholog diagnozy nie postawi. Posiłkować się będą opinia neurologopedy i neurologa (masz już?).

      Nawet jesli dziecko dostanie diagnozę ASD to nie koniec świata. Funkcjonować, po wprowadzeniu odpowiedniej terapii, może świetnie! Moje osobiste dziecko przykładem:) Trzymaj się i daj znać jak było.

      • iwpal Re: Bardzo proszę o opinie 03.05.14, 16:41
        >>>nie istnieje w diagnozie autyzmu coś takiego jak kryteria wykluczające<<<

        Główne kryteria wykluczające to prawidłowy rozwój we wszystkich kluczowych sferach: mowy i komunikacji, zabawy i aktywności, poznawczy, emocjonalno-społeczny.
        • marychna31 Re: Bardzo proszę o opinie 04.05.14, 17:14
          > Główne kryteria wykluczające to prawidłowy rozwój we wszystkich kluczowych s
          > ferach
          : mowy i komunikacji, zabawy i aktywności, poznawczy, emocjonalno-spo
          > łeczny.

          No ja się w z tym w 100% zgadzam. Chodzi mi o to, ze nie można powiedzieć: "patrzy w oczy to nie ma autyzmu", "nie kręci się w kółko to nie ma autyzmu", "pokazuje palcem to nie ma autyzmu", "lubi rówieśników to nie ma autyzmu" itd.
          • natchniuza86 Re: Bardzo proszę o opinie 04.05.14, 19:50
            Marychna, idac tym tropem, to 95% społeczeństwa ma autyzm. Przed nami diagnostyka ale psychiatra powiedziala nam, że żeby orzec autyzm dziecko musi mieć zaburzenia we wszystkich trzech kluczowych sferach. Jeśli w jednej z nich zaburzeń nie ma, nie ma mowy o autyzmie.
            • kasiamika12 Re: Bardzo proszę o opinie 04.05.14, 20:39
              Marychnie chodziło pewnie o to że nie każde dziecko z autyzmem czy zaburzeniami podobnymi np nie patrzy w oczy , kręci się w kółko ,szereguje przedmioty itp. Ale oczywiście zgadzam się z autorką że jeżeli nie ma zaburzeń w kluczowych strefach to nie można postawić diagnozy autyzm. Lecz np zaburzenia z jego spektrum już tak.
              Mi psychiatra powiedziała że dziecko nie musi spełniać nawet większości zachowań a diagnozę może i tak dostać. Trochę to bez sensu. Bo tak szczerze mówiąc to większość dzieci w wieku Twojego synka ma podobne zachowania a nie każde z nich musi mieć od razu autyzm. Mój synek obecnie skończone 4 latka rozwijał się zupełnie prawidłowo nic nie wskazywało na jakiekolwiek zaburzenia mowa,rozwój psychoruchowy, poznawczy, żadnych nadwrażliwości ,fiksacji. Jedynie brak kontaktu z rówieśnikami ale zapewniano nas że ma jeszcze czas na przyjaźnie. A jednak jak poszedł do przedszkola zaczęły się dość widoczne problemy w chwili dostał diagnozę ZA pomimo tego że nie spełnia wszystkich kryteriów. Dziwne to wszystko i wydaje mi się czytając niektóre wątki że te diagnozy w niektórych przypadkach są trochę na wyrost.
            • marychna31 Re: Bardzo proszę o opinie 05.05.14, 21:19
              > yka ale psychiatra powiedziala nam, że żeby orzec autyzm dziecko musi mieć zabu
              > rzenia we wszystkich trzech kluczowych sferach.
              Po tak oczywiste stwierdzenie to nie trzeba do psychiatry chodzić:) Nie ma na tym forum osoby, dla której nie byłoby to oczywiste. W żaden sposób nie kłóci się to z tym, co napisałam powyżej.

              > Marychna, idac tym tropem, to 95% społeczeństwa ma autyzm.

              nie wiem z czego taki wniosek.
    • mruwa9 Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 17:53
      uwazam, ze znaczenie kontaktu wzrokowego jest przesadzone. W niektorych kregach kulturowych w zlym tonie jest patrzenie w oczy rozmowcy i jest to wpisane w mentalnosc narodu. Przeciez 100% Japonczykow nie moze miec autyzmu?
      A co do rozwoju mowy- jesli poza mowa rozwoj psychoruchowy dziecka przebiega prawidlowo, dziecko potrafi sie komunikowac i jest to komunikacja dwukierunkowa, to nie panikowalabym. Znam przypadki oso, ktore zaczely mowic dopiero w wieku ok. 4 lat, choc autyzmu nie maja. Taka uroda, wystepuje rodzinnie. Ale mimo braku mowy owe osoby bez probemu komunikowaly sie z otoczeniem
      Nigdy nie jest bledem skontrolowanie sluchu dziecka.
      • gemmavera Re: Bardzo proszę o opinie 24.04.14, 10:42
        mruwa9 napisała:

        > uwazam, ze znaczenie kontaktu wzrokowego jest przesadzone.

        Jeśli sobie tak ogólnie gdybamy, to tak.
        Ale jesteśmy w naszym kręgu kulturowym, więc jeśli mowa o dzieciach niemówiących, to zestawianie ich z Japończykami nie ma specjalnie sensu.
        Problem jest nie tyle w samym nawiązywaniu kontaktu wzrokowego, ile z uzywaniem go do regulowania relacji z innymi osobami. Znam dzieci z autyzmem, które bez problemu patrzą w oczy - tyle że często to niczemu nie służy, jakby dziecko nie było świadome, że kontakt wzrokowy może wykorzystać do komunikowania się.
        Jeżeli dziecko nie mówi (albo mówi bardzo niewiele), to żebyśmy mogli uznać, iż nie ma problemów z komunikacją, powinno stosować inne - pozawerbalne - sposoby porozumiewania się, takie jak gest, mimika i właśnie kontakt wzrokowy. To u dzieci NT jest dość naturalne i nie ma sensu się zastanawiac, czy akurat nie trafił nam się mały Japończyk. ;)
        • natchniuza86 Re: Bardzo proszę o opinie 24.04.14, 15:18
          Mój syn, gdy patrzy w oczy, wykorzystuje kontakt wzrokowy do celów komunikacyjnych, to na pewno. Japonczycy nie mają tu nic do rzeczy bo wychowywany jest poza Japonia wiec nie miałby szans przejac japońskich wzorców:P
    • marektatojakuba Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 17:58
      1. Autyzm to nie wyrok, szczególnie zdiagnozowany w tak wczesnym wieku. Nawet jeżeli okaże się, że jednak dziecko jest autystyczne to podejmując intensywną terapię już teraz, macie wielką szansę na zbliżenie się do dzieci neurotypowych.

      2. Może Cię to zaskoczy co napiszę poniżej, ale zastanów się nad tym dobrze zanim odrzucisz tę możliwość, a osoby z forum, które myślą podobnie proszę o poparcie.
      Otóż jeżeli dziecku coś jest, tzn. z jakichś względów rozwija się nieharmonijnie, albo specjaliści sugerują że ma "cechy autystyczne", to bierz diagnozę autyzmu bez dyskusji. Z taką diagnozą załatwisz dziecku tzw. kształcenie specjalne, co w praktyce oznacza, że przedszkole a później szkoła dostaną na niego ok. 10 razy wyższą subwencję niż na "zdrowe" dzieci. Przy odrobinie dobrej woli ze strony przedszkola za te pieniądze będzie można zorganizować bardzo intensywną terapię w przedszkolu. Mówiąc inaczej, jeżeli z dzieckiem na 100% coś jest nie w porządku, ale specjaliści nie są pewni czy to autyzm, czy cechy autystyczne, albo jakieś jeszcze niezidentyfikowane zaburzenia rozwoju mowy, czy jeszcze coś innego, to bierz diagnozę CZR-autyzm, bo na takie "nie wiadomo co" żadnych pieniędzy na terapię nie dostaniesz, albo będą bardzo niewielkie. Za 2-3 lata dziecko będzie starsze, więcej będziesz widziała, więcej go specjalistów obejrzy i wszystko się wyjaśni. Jak się diagnoza nie potwierdzi, to wyrzucisz ją do śmieci, ale międzyczasie dziecko będzie miało szansę dogonić rówieśników dzięki intensywnej terapii.

      Pamiętaj co napisałem na początku - autyzm to żaden wyrok. Większość naszych dzieci jest bliska neurotypowym. Mają swoje dziwactwa, ale za to mają też zdolności i umiejętności, których inni mogą im pozazdrościć. Do tego stopnia, że niektórzy z nas uważają wręcz, że nasze dzieci są wyjątkowe (czyt. lepsze). Oczywiście nie wszystkie dzieci tak super funkcjonują, ale z Twojego opisu wynika, że nawet jeżeli to jest autyzm, to raczej nie ciężki przypadek.

      I na koniec to co najważniejsze. To ciągle Twoje dziecko. Czy będzie miało autyzm, czy ZA, czy jakieś inne dziwactwo, nic to nie zmieni - i tak je będziesz tak samo kochała. Nie szalej więc, bo trzeba Ci teraz dużo spokoju.
      • natchniuza86 Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 18:18
        Dziękuję za te wypowiedź.
        Jakiej terapii na dziś potrzebuje moje dziecko? Do specjalistycznej diagnostyki w Prodeste jest jeszcze niestety bardzo dużo czasu, a i po diagnozie Prodeste oferuje wyłącznie terapię w trybie konsultacyjnym. Co poza logopeda mogę zrobić już teraz (dopóki nie ma orzeczenia, jak sadze prywatnie, to na szczęście na razie nie problem)? I ewentualnie gdzie w najbliższej okolicy (mieszkamy blisko Katowic) mogę znaleźć odpowiednich specjalistów?
        • marychna31 Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 19:10
          Popieram marektatojakuba:)

          Bujanie się z pseudo diagnozą typu "cechy autystyczne" to czysta udręka dla rodziców i całej rodziny.... zresztą nie sadzę, żeby ośrodek typu Prodeste was z czymś takim wypuścił bo oni to wiedzą.

          No i oczywiście zgadzam się, ze żadna diagnoza nie ma wpływu na dziecko. To zawsze pozostanie to samo, ukochane i jedyne w swoim rodzaju Twoje DZIECKO:)
        • as_mama Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 20:29
          Zgadzam się z marektatojakuba.

          Na forum jest opisanych wiele cudownych "ozdrowień" autystyków: dziecko, które w wieku kilku lat wykazuje cechy autystyczne przy rediagnozie nie dostaje już orzeczenia. Wg specjalistów nie odbiega już rozwojowo od rówieśników. Twoje dziecko na pewno nie sprawia wrażenia głęboko autystycznego, ale jego rozwój najwyraźniej odbiega od standardu i dzięki terapii jesteście w stanie to zmienić.

          Myślałaś o diagnozowaniu dziecka w innym mieście? Jest to rozwiązanie droższe i bardziej skomplikowane logistycznie, ale diagnozę i wskazania do terapii mielibyście szybciej.

          • natchniuza86 Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 20:52
            Jakie ośrodki poza Prodeste wchodzą w grę? Prodeste ma doskonale opinie dlatego zdecydowaliśmy się na nich. W Katowicach jest też osrodek ktory zajmuje się zaburzeniami ze spektrum autyzmu, nawet mamy tam wizytę w maju ale dogłębna diagnostyke chciałabym zrobić w Prodeste. Dzwonilam tez do Krk ale tam są jeszcze bardziej odległe terminy.
            • manala Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 21:26
              Nie sądziłam, że niemówiący 2-latek to już problem i podejrzenie autyzmu. Osobiście znam 2 chłopców, którzy zaczęli coś więcej mówić dopiero jak poszli do przedszkola (3 i 3,5 r) 3,5-latek dodatkowo przy wsparciu logopedy...Widać niektóre chłopaki tak mają ; )

              Dziwią mnie ci "specjaliści" rzucający diagnozami i wycofujący się z nich. A neurologopeda stwierdzający autyzm bo mu 2-latek do gabinetu wejść nie chce to już kosmos...



              • marychna31 Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 21:45
                chyba nie przeczytałaś tego co nat napisała. Napisała o braku reakcji na imię, słabym kontakcie wzrokowym i szeregowaniu przedmiotów.
                • natchniuza86 Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 21:55
                  Marychna, nigdzie nie napisałam, że moje dziecko szereguje przedmioty. Reakcja na imię jest, ale nie zawsze. Kontakt wzrokowy pozostawia wiele do życzenia, ale np. przed chwilą obejrzałam na youtubie filmik z dwuletnią Zosią - www.youtube.com/watch?v=rIHVlQAHbNA - i to zdecydowanie nie jest ten rodzaj wręcz unikania kontaktu wzrokowego. Dziś po południu kontakt wzrokowy był full wypas, tyle że wszyscy byliśmy zrelaksowani (ja na lekach uspokajających;)) i się wygłupialiśmy, bańki puszczaliśmy, bawiliśmy się w idzie rak nieborak. Tylko właśnie Alan jest taki nierówny. Czasem jest super, a czasem dół.
                  • manala Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 22:52
                    No ale czy wszystkie 2 latki ZAWSZE reagują na imię czy wołanie? Mam wprawdzie 1,5 roczniaka ale reaguje jak chce. A zdarza mu się "dawać nogę" jak go wołam.
        • p.o.v Re: Bardzo proszę o opinie 05.05.14, 23:08
          W katowicach jest świetna neuropediatra polecana przez Synapsis. Pracuje w ośrodku Persevere i nazywa się dr Kazek. Moja znajoma chodzi tam z synkiem. Myślę że warto się do niej udać. Jest tolerancyjna - nie wyszukuje problemów na sile. Rozumie indywidualny tok rozwoju dziecka ale i nie lekceważy problemów. Wizyta trwa godzinę. Kobieta ma doświadczenie. Koleżanka była tam pierwszy raz na pewno przed 2 urodzinami synka. Polecam dla małych dzieci. Aha ośrodek ma też terapie ale nie wiem jaka jest ich jakość, wiec się nie wypowiem.
          • natchniuza86 Re: Bardzo proszę o opinie 06.05.14, 14:01
            My jesteśmy pod opieką psychiatry dr Gorczycy, tez z Persevere m.in. Dziś mieliśmy spotkanie diagnostyczne u poleconych przez dr Gorczyce psychologa i pedagoga. Obie panie nie miały najmniejszych wątpliwości że mój syn nie ma żadnych zaburzen ze spektrum autyzmu, a podobno diagnozuja autystykow od kilkunastu lat. Czeka nas jeszcze spotkanie podsumowujace na którym będą wszyscy czyli my, psycholog, pedagog i psychiatra ale juz dziś nam powiedziano ze o temacie autyzmu mamy zapomnieć:)
            • kasiamika12 Re: Bardzo proszę o opinie 06.05.14, 14:16
              To bardzo dobra wiadomość. Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu że niektóre diagnozy są na wyrost. I nie potrzebnie w niektórych przypadkach wprowadza się rodziców w obłęd. Tak jak bylo u was na początku.
            • gepardzica_z_mlodymi Re: Bardzo proszę o opinie 06.05.14, 18:12
              No, i super:) Odetchnijcie teraz, cieszcie się sobą i faktycznie zapomnijcie o autyzmie.
              Zauważyłam jednak, że czasem, choć nie zawsze, dzieci z lekkimi opóźnieniami mowy, miewają potem problemy z artykulacją, a następnie z dysgrafią, dysleksją. Dlatego warto pomagać im w miarę ewentualnego ujawniania się drobnych deficytów. Czymże te problemy jednak są w obliczu tego, że rozwój dziecka mieści się w ogólnych normach.
              Możesz też ew. sprawdzić, czy opóźnienie mowy nie ma podłoża w zaburzeniach integracji sensorycznej. Ale to na spokojnie. Dzieciom czasem pomaga w rozgadaniu się stymulowanie bujaniem (huśtawka, hamak) - widziałam jak niektóre, w ogóle nie mówiące dzieciaki fajnie zaczynają wokalizować w czasie huśtania, powtarzać np. hop, bam itp., oraz praca z dłońmi (ośrodki precyzyjnych ruchów dłoni są w mózgu zlokalizowane w pobliżu ośrodków mowy, dlatego pobudzanie jednych, rozwija też drugie). Tutaj fajnie działa praca z masami plastycznymi, ugniatanie gazet, wycinanie, rysowanie, wydzieranie, zabawy paluszkowe, masowanie dłoni.
              Pozdrawiam.
              • natchniuza86 Re: Bardzo proszę o opinie 06.05.14, 20:27
                Dziękuję za wskazówki. Mamy zalecenie diagnostyki SI.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: Bardzo proszę o opinie 04.05.14, 08:28
        A ja się nie zgadzam. Dla swojego dziecka takiej diagnozy nie wzięłam, bo całkowicie się z nią nie zgadzałam. I miałam rację - dziecko nie ma śladów autyzmu, a diagnozę dostało, bo ma starszego brata ze spekrtum A.
        • gepardzica_z_mlodymi Re: Bardzo proszę o opinie 06.05.14, 18:31
          A i jeszcze dodam odnośnie diagnozowania, że "branie" diagnozy autyzm wobec dziecka o nieharmonijnym rozwoju może być krzywdzące, ponieważ jego problemy mogą mieć inne podłoże i wymagają zupełnie innego postępowania a zwykle stosowana terapia behawioralna, ale nie tylko, może namieszać - dotyczy to np. dzieci psychotycznych (obecnie wstępnie są diagnozowane jako autystyczne), dzieci o zaburzeniach więzi, czasem zaburzeniach emocjonalnych, nerwicy, OCD, problemach z tarczycą itd. Dlatego jestem za diagnozowaniem różnicującym i trafnym a nie tylko, by dostać subwencję. Na razie jednak w wypadku moich dzieci wyglądało to zwykle tak, że ktoś brał listę objawów/test jednego zaburzenia, np. ZA, wpisywał występuje/nie występuje i nie zastanawiał się, czy to zachodzi z innym zaburzeniem/chorobą. Z wyjątkami - w IPiN zastanawiano się nad innymi opcjami i stwierdzono, że diagnoza jest robocza i jeszcze niepełna a w CZD dogłębnie dziecko zbadano.
          • kasiamika12 Re: Bardzo proszę o opinie 06.05.14, 19:12
            Tylko gdzie szukać takich specjalistów którzy wystawią ta prawidłową diagnozę? Skoro jedni mówią dziecko ma Autyzmu bo ....... a inni dziecko Autyzmu nie ma bo ....... I tak naprawdę nie wiadomo ma czy nie ma skoro są tak zdania podzielone. Strasznie mnie to dziwi ze na jakieś tam zachowanie dziecka jedna Pani mówi autystyczne a druga Pani proszę się nie martwić to zupełnie rozwojowe.
            Subwencje, orzeczenia ,opinie to wszystko jest bardzo ważne ale czy najważniejsze ? Terapia jeszcze żadnego dziecka nie skrzywdziła więc trzeba się tylko na tym skupić a te diagnozy tak różne na razie zostawić w spokoju.
            • p.o.v Re: Bardzo proszę o opinie 06.05.14, 20:02
              Kasia Mika zależy co uważasz za skrzywdzenie dziecka. Mnie osobiście metody stosowane w terapii autyzmu bardzo nie przekonują - nawet lekka behawiorka. Generalnie praca z dzieckiem przy stoliku - zwłaszcza małym - jest dla mnie wynaturzeniem - bo który zdrowy 2-3 latek siedzi godzinę przy stoliku. Metody typu zrób to a Dostaniesz to Kojarzą mi się jednoznacznie z tresurą psa i pewnie potrafią nauczyć dziecka pewnych zachowań / czynności ale też na całe życie wyrobią w nim kierowanie się motywacją zewnętrzną czego ja w przypadku swoich dzieci bardzo chce uniknąć.
              Wszystko zależy od stopnia zaburzenia dziecka i łatwo mi mówić bo mój trzylatek sika sam, je sam, nie tch wszystkich kłopotliwych dla otoczenia autystycznych zachowań. A jego problemy - z emocjami i kontaktem - chce bardzo "wypracować" póki się da na gruncie rodzinnym. Boję się jak szlag wtloczenia w ramki metodologii terapii autyzmu - każde dziecko jest inne metoda pozostaje ta sama.
              Dla mnie czasem terapia może skrzywdzić dziecko. Ale pewnie mamy odmienne poczucie czym ta krzywda jest :)
              • kasiamika12 Re: Bardzo proszę o opinie 06.05.14, 20:40
                P.O.V oczywiscie masz rację i zgadzam się z Tobą. Ja pisząc że terapia nie skrzywdzi dziecka miałam na myśli lekką jej formę Np TUS czy trening zabawy który nie zaszkodzi jezeli dziecko ma jakiś niewielki problem z tego kregu. Poza tym nasza terapeutka szanuje diagnozę syna nie rozmawiamy na ten temat w ogóle, ona skupia się tylko na deficytach ,które sama widzi i najważniejsze ze pomaga więc jezeli się nawet okaże że mój syn nie ma zaburzeń autystycznych a diagnoza byla na wyrost to terapie na które uczęszcza na pewno go nie skrzywdzą tylko pomogą dogonić rówieśników tymbardziej że widać postępy idzie jak burza do przodu.😊 i uczęszcza też na Tus jest jedynym dzieckiem na tych zajeciach,które ma diagnozę zaburzeń autystycznych pozostałe dzieci to NT tylko nieśmiałe lub mające problemy w kontaktach z rówieśnikami więc tez nie sądzę żeby taki rodzaj terapii pomimo że są zdrowe jakoś szczególnie im zaszkodził. A terapia behawioralna no cóż napiszę szczerze nawet nie wiem na czym ona polega więc nie będę się tłumaczyć.😊 ale tez nie jestem za tresowaniem dzieci czy za tym żeby siedziały przy stoliku nie wiadomo ile. Mój by nie wysiedział, więc jezeli jego terapia tak by wyglądała jak napisałaś to na pewno bym ją zmieniła na inną.
                • gepardzica_z_mlodymi Re: Bardzo proszę o opinie 07.05.14, 07:22
                  Mojemu dziecku niemal wszystkie terapie szkodziły, jedynie SI w dużym zakresie pomogło a w pewnym pogorszyło mu się przynajmniej czasowo i nieco wsparła go indywidualna terapia psychologiczna, prowadzona eklektycznie, tj. w oparciu o różne metody oraz suplementacja przy niedoborach. Dopiero jednak zaczął robić postępy jak najpierw odpuściliśmy wszystko a potem uśmiechnęliśmy się do pogardzanej psychoanalizy i generalnie skoncentrowaliśmy się na rodzinie.
                  Ogólnorozwojowe zajęcia, typu W. Sherborne, ćwiczenia interpersonalne dziecku niezaburzonemu lub z lekkimi problemami nie zaszkodzą, tylko je rozwiną ale jak się wejdzie z intensywną terapią, to się zajmie dziecku czas, w którym mogłoby robić zwykłe i typowe dla innych dzieci rzeczy, ba zajmie się czas całej rodzinie a czasem odejmie się rodzeństwu, jeśli takowe jest. Poza tym poczucie, że "coś jest nie tak" wpływa na odczuwanie stresu przez rodziców i samo dziecko. Dlatego zawsze ceniłam sobie metodę edukacji Montessori, gdzie każde dziecko jest akceptowane z własnym tempem i rytmem rozwoju oraz traktowane poważnie i podmiotowo. A terapie często chcą niestety "naprawiać".
                  • kasiamika12 Re: Bardzo proszę o opinie 07.05.14, 11:07
                    Nam to samo powiedziała psychiatra i psycholog co napisała gepardzica_z_młodymi a mianowicie że najlepszą terapią dla dziecka jest po prostu codzienne życie i że nadmiar niektórych terapii może nawet zaszkodzić a przede wszystkim odebrać dziecku jego dzieciństwo do którego ma prawo pomimo tego że jest zaburzone .
                    • chwila_prawdy Re: Bardzo proszę o opinie 07.05.14, 16:42
                      A ja się zastanawiam jak to możliwe, aby u dziecka zaledwie dwuletniego, które jednak coś tam mówi, potrafi porozumieć się pozawerbalnie oceniać, że ma opóźniony rozwój mowy i ciągać po wszelkich specjalistach???
                      Czy to nie za wcześnie???
    • ray-ban Re: Bardzo proszę o opinie 23.04.14, 21:51
      Cześć, skoro prosisz o o pinię to sie wypowiem. Moja córka ma obecnie 4,5 lat Jak miała 20 miesięcy to spełniała wszystkie 3 punkty, które wypisałaś, że was niepokoją. Mało tego, ona bardzo zaczęła bać sie lekarza, akurat w tym wieku. Było mi przykro, gdy pediatra na mnie dziwnie patrzyła, że nie potrafię uspokoić córki, że krzyczy nie daje się dotknąć. Akurat miała wysypkę, musiałyśmy odwiedzić specjalistę. Pediatra wysłała nas do PPP żeby dowiedzieć się jak oswoić lęki takiego malucha. A tam na wizycie usłyszałam, że to może być autyzm, tylko tyle, zero informacji co dalej. Na szczęście wzięła nas pod skrzydła logopeda (puzle, ukladanki, kolory)Spotkanie było raz na 3 tygodnie-mało. Sporo robilysmy w domu. I tutaj nagle, córka skończyła 2 lata i zaczęla ładnie nazywać juz nie bim-bom tylko zegar, pan, nie miau miau tylko kot. Byłam przeszczesliwa i nie obraziłam się, ze usłyszałam w poradni, że w końcu wzielam się za dziecko.
      Niestety z każdym tygodniem przybywało dziwnych zachowań, np. agresja na placu zabaw, sporo krzyku bez przyczyny, oj wiele tego. Zwalałam to na to, że wlasnie urodzilam drugie dziecko. Myślałam tylko, żeby to nie był autyzm, tylko nie TO.
      Na 3cie urodziny córka poszła po raz pierwszy do masowego przedszkola. Zaczęło się, jej zachowania pokazały klasyczny autyzm. Mało tego, miałam wrażenie, że pogorszyło się jej wszystko a to mądre dziecko. Panie w przedszkolu też nie pomagały tylko stwierdziły, że niewychowana. Już nie będe opisywać tego. Po 3 miesiącach otrzymaliśmy diagnozę:-)Córka zrobiła niesamowite postępy, rozmawia, bawi się, pięknie rysuje, jeździ rowerem, przytula nas i mowi, że kocha. Naprawdę jestem szczęśliwa, że tak się ta nasza historia potoczyła. Oczywiście ma wczesne wspomaganie, dodatkową terapię ale jest mądra, kochana i ma autyzm. I ma 4,5lat
      • drop.s18 Re: Bardzo proszę o opinie 24.04.14, 10:15
        hej, ja bym poczekała do Prodeste, to dobry ośrodek, a przez pół roku może się wiele zmienić. Ja udałabym się do PPP i poprosiła o wydanie opinii i załatwiła mu wczesne wspomaganie rozwoju, wystarczy opinia neurologa lub waszego pediatry że dziecko rozwija sie nieharmonijnie. Jeśli masz kontakt z neurologiem to poproś żeby wypisał terapię np logopeda, SI, psycholog, nie wspominaj o autyzmie bo mogą was odesłać do poradni autystycznej a tam ogromne kolejki, a tak zaczniecie szybciej terapię
        • drop.s18 Re: Bardzo proszę o opinie 24.04.14, 10:21
          i też mnie wkurza zmienianie opinii co wizyta, po to jest seria spotkań by poobserwować dziecko w różnych sytuacjach, nawet w domu i w różnym humorze, a nie co wizytę straszyć rodzica inną diagnozą. A psycholog nie jest uprawniony do stawiania diagnozy- tylko psychiatra lub neurolog, psycholog pisze opinie, ale ostateczne zdanie ma LEKARZ. Pamiętaj dla autysty (jeśli tak jest) najlepszą terapią jest życie, miłość, jest ciepło spędzajcie czas na placu zabaw, niech ma kontakt z dziećmi. Mój synek ma orzeczenie i nie mówił do 3 roku życia (pojedyncze słowa), a teraz ma troszkę ponad 4 i gada jak najęty i też chcą się wycofać z diagnozy)) więc trzymaj się i nie zadręczaj
          • natchniuza86 Re: Bardzo proszę o opinie 24.04.14, 11:49
            Neurolog, ktory widzial syna nie mial wlasciwie watpliwosci, ze dziecko ma specyficzne zaburzenia mowy (nie wiem, czy to jest funkcjonujacy oficvjalnie polski odpowiednik specific language impairment, w kazdym razie neurolog orzekl SLI).
            Zwolnil sie termin do psychiatry, jutro idziemy.
Pełna wersja