Koszt integracji sensorycznej?

02.05.14, 16:49
Witam mam do Was pytanie czy Wasze dzieci korzystają z bezpłatnej terapii SI? Jeżeli tak to kto zleca terapię SI? My trafiliśmy prywatnie do lekarza specjalisty od rehabilitacji i mamy zaleconą terapię integracji sensorycznej 2 razy w tygodniu. Oczywiście prywatnie. Czasu na czekanie nie mamy bo syn był późno zdiagnozowany że ma ZA i trzeba działać szybko. Pytam bo koszt terapii jest wysoki wynosi 70,- zł za godzinę (45 minut). Proszę napiszcie jak jest u Was?
    • ania-pat1 Re: Koszt integracji sensorycznej? 02.05.14, 18:26
      Wcześniej przedszkole prywatne, teraz szkoła również niepubliczna - rozliczałam się na podstawie faktury wystawianej przez terapeutę na dane szkoły w tytule imię i nazwisko dziecka+nazwa terapii+liczba godzin (miesięcznie) - wcześniej placówki zlecały to zadanie terapeutom (uzgadniane ze mną). W praktyce- znajdowałam terapeutę, umawiałam się ze szkołą na formę i zakres godzinowy. Przy czym zawsze odbywało się to ze wskazań w "orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego dla dziecka z zespołem Aspergera" (więc istotne by SI bylo w zaleceniach najlepiej z opisem trudności). W przedszkolu z SI można było korzystać w ramach WWR (wczesne wspomaganie rozwoju) - w przedszkolu lub placówce realizującej WWR (nie podałaś wieku syna). Koszt terapii prywatnej 60-100 zł za 50min+omówienie. 2/tydzień to sporo - bałabym się przestymulowania
      • danusia0322 Re: Koszt integracji sensorycznej? 02.05.14, 18:45
        Mój syn ma 11 lat. Zdiagnozowany w wieku 10.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Koszt integracji sensorycznej? 03.05.14, 09:09
      W mojej okolicy koszt zajęć 55 min. to 80 zł (obrzeża W-wy). Nie spotkałam się jednak z tym, by 10 - latek z ZA (stosunkowo późno zdiagnozowanym, czyli mniemam, że nie skrajnie nasilonym), miał zaleconą terapię więcej niż 1 raz w tygodniu. Być może Twoje dziecko ma spore problemy sensoryczne ale może wystarczyłby 1 raz plus praca w domu i inne aktywności, typu basen? Zwłaszcza, ze terapia SI trwa przeciętnie około 2 lat, więc trzeba siły i środki rozłożyć na dłużej. do tego warto by zainwestować w TUS i inne zajęcia psycho-pedagogiczne. My w każdym razie przez pewien czas tak działaliśmy, tzn. jeden raz w tygodniu, przy trudnej sytuacji finansowej. Sama też doszkoliłam się, by lepiej moim dzieciom (dwójce ze skrajnie różnymi problemami z SI) pomóc i wybierać odpowiednie aktywności. Częściowo robiłam to przez książki, częściowo przesz szkolenia dla rodziców.
      Możesz też założyć subkonto w fundacji (po wcześniejszym uzyskaniu orzeczenia o niepełnosprawności) i tam zbierać fundusze z datków i 1%, tyle, że zanim uzbierasz, to z własnej kieszeni i tak trzeba zapłacić. W każdym razie nie wpadaj w panikę, że już tak późno i tyle trzeba nadrobić. Spokojnie, wszystko ogarniesz.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: Koszt integracji sensorycznej? 03.05.14, 09:13
        A i jeszcze odnośnie przestymulowania. Jest to możliwe. Kiedyś na szkoleniu przeszłam pełną sesję terapeutyczną na sobie- czułam ja kilka dni w ciele. Z boku wygląda to tak, jakby nic się nie działo a w człowieku stymulowanym wszystko jest poruszone.
        • grzalka Re: Koszt integracji sensorycznej? 03.05.14, 11:10
          U nas prywatnie to koszt 50 -100 zł za godzinę. Nikt częściej niż raz na tydzień nie robi. Na NFZ jest tylkoj jedno miejsce, kolejki koszmarne, skierowanie daje psychiatra, neurolog lub lekarz rehabilitacji, kiedyś mógł też rodzinny. Mój syn, teraz 9,5, obecnie nie chodzi, ale w wieku przedszkolnym chodził przez 2 lata.
          • tijgertje Re: Koszt integracji sensorycznej? 03.05.14, 11:57
            Ja owszem, spotkalam sie z tym, ze SI robi sie 2 razy w tygodniu. Zwlaszcza u starszych dzieci. Kolega mlodego chodzil do tej samej terapeutki, ale zaczal w wieku 8 lat i mial na poczatku 2, nawet 3 razy zajecia z terapeuta, zeby go bardziej "potrzasnac" i potem wyrownac sensoryzmy. U 11-latkow to w ogole chyba niewielu terapeutow podejmie sie terapii, bo po prostu nie wiedza, co z takim dzieckiem robic i jak pracowac. Nieprawda tez jest, ze terapia trwa srednio 2 lata. Czasem wystarczy kilka miesiecy, zeby wyrownac specyficzne problemy. Moj mlody chodzil do terapeutki szkolacej przyszlych terapetow SI, widzialam, ze kobieta wiedziala co i jak robic, zawsze na poczatku robila z nami szczegolowy plan terapii z celami krotko- i dlugoterminowymi (krotkie to 3-6 tygodni zazwyczaj, dlugie 3-6 miesiecy). Chodzilismy do niej kilka razy, ale za kazdym razem sama konczyla terapie, zwykle po roku, jesli nie widziala wystarczajacych postepow (tzn dziecko osiagalo maksymalny pulap, ktorego nie dalo sie bezpiecznie ruszyc, tzn bez zaburzenia wowczas czegos innego), albo osiagala zalozone na poczatku cele i nie mielismy konkretnych problemow, przeszkadzajacych dziecku na tyle, zeby trzeba bylo cos z tym robic.
            Przede wszystkim zorientowalabym sie w kwalifikacjach terapeuty. W ramach refundowanej terapii mozesz po prostu nie znalezc nikogo, kto wie, co ma robic. Wymagaj planu terapii i ewaluacji co 3 miesiace, trzymaj reke na pulsie. Czasem wyzsza cena w sumie wychodzi duzo taniej, jesli terapeuta wie co i jak ma robic i jest w stanie osiagnac szybkie rezultaty. Nie daj sie wciagnac w niekonczaca sie terapie, pracujcie nad konkretnymi problemami, a nie chodzcie na terapie w stylu "cos tam pewnie pomoze" i nie daj sobie wmowic, ze na efekty trzeba czekac min pol roku/ rok. jesli terapeuta wie, co robi, to pierwsze efekt widac wyraznie po kilku tygodniach.
            • danusia0322 Re: Koszt integracji sensorycznej? 03.05.14, 12:43
              Dziękuję za Wasze wypowiedzi. No właśnie lekarz rehabilitacji powiedziała że trzeba działać szybko bo syn jest duży i krępej budowy, jest bardzo ostrożny, boi się Np. wejść na krzesło tak aby na nim stanąć żeby Np coś sięgnąć z szafy. Po zajeciach wychodzi wykończony, upocony. Pani terapeutka powiedziała że efekty powinno być widać po 6 tygodniach. Nie mówiła jak długo potrwa terapia także nic nie zakładamy. Mam nadzieję że będzie dobrze😊
              • marigold222 Re: Koszt integracji sensorycznej? 05.05.14, 21:06
                my chodzimy na nfz- do szpitala dziecięcego, skierowania wymiennie od lekarza spec rehabilitacji,pediatry, psychiatry i znów pediatry
            • gepardzica_z_mlodymi Re: Koszt integracji sensorycznej? 04.05.14, 08:19
              Oczywiście, ze nie każda terapia trwa 2 lata ale typowym jest prowadzenie jej przez 2 sezony, z przerwą wakacyjną, zwłaszcza u przedszkolaków. Zwykle dzieci bez skrajnych problemów wypracowują wiele i nawet mieszczą się w normach testów (np. moje starsze dziecko). Znam dzieci chodzące 5 rok (z ciężkim autyzmem, czy z porażeniem mózgowym), gdzie SI jest wspomagającą terapią i znam takie, którym wystarczą kilkutygodniowe "turnusy" skoncentrowane na jednym celu.
              SI można pracować też z dorosłymi, więc z pewnością 11 -latek też znajdzie coś dla siebie i terapeuta powinien go bez problemu poprowadzić.
              Skomasowany atak sensoryczny, może być dobry a może tez spowodować chaos. Wszystko zależy od kompetencji i doświadczenia terapeuty i oczywiście od dziecka. Nie jest jednak tak, że jak zmniejszymy nacisk i rozłożymy w czasie plus dołączymy oddziaływanie w domu, to rezultatów nie będzie szybko. Będą. Przy niepewności grawitacyjnej i problemach posturalnych, można sporo zrobić też w warunkach domowych.
    • yossarianin84 Re: Koszt integracji sensorycznej? 05.05.14, 00:52
      w StrefieReha na Bemowie cena zależy od ilości zajęć w tygodniu. oscyluje od 90 za pojedyncze zajecia do 70 -75 za zajcia karnetowe. fajnie bo dodatkowo wprowadzaja elementy dogoterapii:)
      • drop.s18 Re: Koszt integracji sensorycznej? 05.05.14, 09:03
        to mamy różne dane)) Mi kilku terapeutów prywatnych i na NFZ mówiło że minimum 2 x w tyg po 45 min, i tak chodziliśmy w ramach wwr, teraz od kilku miesięcy zmniejszyliśmy na 1 x w tyg, a w zamian mamy zajęcia z psychologiem
        • gepardzica_z_mlodymi Re: Koszt integracji sensorycznej? 06.05.14, 12:40
          Wszystko zależy od problemów dziecka, możliwości ośrodka, doświadczenia terapeuty a czasem też zasobności rodzica. Niewiele da super intensywne SI, gdy do gara nie będzie czego włożyć a stres w rodzinie sięgnie zenitu. Na NFZ, czy do PPP można się zapisać. Jednak w takiej sytuacji bywa (na szczęście nie zawsze), że nie ma zajęć indywidualnych, tylko np. jest dwójka dzieci (moje dziecko tak miało)i trzeba czekać np. rok lub dłużej.
          SI została stworzona pod katem dzieci z trudnościami w uczeniu. Potem rozszerzono zakres oddziaływań na inne problemy (autyzm, ZD, inne zespoły genetyczne, porażenie mózgowe) jako terapię pomocniczą. I taką jest. Bardzo ważna ale pomocnicza.
          Znam sporo dzieci z autyzmem, które mają 2-3 razy w tygodniu SI i to latami, znam takie, które w trybie konsultacyjnym są prowadzone - tzn. mają krótkotrwale terapie (ok. 12 tygodni) a potem zalecenia do domu i np. spotkanie raz na miesiąc, czy dwa lub w razie potrzeby. Gdzieś po środku są ci, którzy mają "tylko" zaburzenia SI, bez sprzężeń albo ZA z umiarkowanymi problemami sensorycznymi i ich terapia trwa zwykle 1,5 roku - 2 lata raz w tygodniu.
          Warto więc mieć na oku kompetentnego terapeutę i jego zalecenia brać pod uwagę.
          • gepardzica_z_mlodymi Re: Koszt integracji sensorycznej? 06.05.14, 12:55
            A i dodam, ze niepewność grawitacyjna, o której pisze Autorka, wymaga długofalowej pracy. Jest to praca z układem przedsionkowymi, propriocepcją i układem wzrokowym. To coś zupełnie innego niż tylko zaburzenia modulacji sensorycznej. Dlatego warto pamiętać, że trwałe efekty pojawią się po pewnym okresie dopiero, choć już pierwsze mogą ulżyć w codzienności właśnie po paru tygodniach.
            W każdym razie mój młodzian nie był w stanie bez paniki wejść na pierwszy stopień drabiny a teraz śmiga po najwyższych konstrukcjach. On akurat miał Si raz, w porywach do dwóch w tygodniu a poza tym była to jego i nasza praca w domu i poszło. W ogóle bez współpracy rodziców i zabaw sensorycznych w domu i na podwórku, wszelkie efekty później przychodzą. Są nawet gabinety, gdzie, w sytuacji, gdy rodzic nie wykonuje zaleceń, rozwiązują umowę terapeutyczną.
Pełna wersja