madix1
19.05.14, 11:19
Mój dziewięciolatek wrócił z zielonej szkoły i panie nie mogą się go nachwalić:))) Samodzielny, ogarnięty, usłuchany, przywiózł wszystko, co zabrał:) Nawet oscypki dla całej rodziny:)
Wierzyłam w niego, ale przeszło to moje najśmielsze oczekiwania.
Duuuuuuuuma rozpiera mnie przeokrutnie:)