rilla-m
23.05.14, 13:24
Witam, jestem mamą 4-latka z CZR niekoreślonymi ze spektrum autyzmu. Powiem szczerze że jestem już wykończona nerwowo - nie, nie synkiem (chociaż lekko nie jest), ale problemami z przedszkolem... Synek chodzi do ogólnodostępnego przedszkola, dostał się tam, jak jeszcze nie mieliśmy orzeczenia. Diagnozę mieliśmy w październiku, orzeczenie w listopadzie. I zaczęły się schody - pani dyrektor usilnie nas namawiała na przeniesienie Młodego do przedszkola integracyjnego. Nosiło to moim zdaniem znamiona mobbingu - za każdym razem kiedy mnie widziała, i co gorsza przy innych rodzicach... Tłumaczyłam że nie chcemy tego robić, bo to by oznaczało kolejną zmianę otoczenia (chodził pół roku do przedszkola prywatnego), tu się już przyzwyczaił, poza tym chcę żeby mój synek był wsród dzieci zdrowych i do nich równał. Jestem przeciwniczką tworzenia "gett', pozbywania się dzieci z problemami... Dla mnie to jest ohydne. Do tej pory wychowawczyni nie zgłaszała jakichś bardzo negatywnych uwag, zawsze utrzymywaliśmy z nią kontakt, mówiła wiele pozytywnych rzeczy o naszym dziecku, że zrobił postępy itp. Ale wiemy że lekko z nim nie jest. Szybko się nudzi, nie potrafi usiedzieć w miejscu, nie zawsze bierze udział z zajęciach ogólnych, pokrzykuje, potrafi się o coś rozryczeć, czsami uszczypnie jakieś dziecko, walcząc o zabawkę... Do tej pory mieliśmy wrażenie, że ta pani ma "pomysł" na niego. Ale tydzień temu zostałam wezwana na rozmowę (również przy dzieciach!) że w przyszłym roku będzie jej bardzo trudno (bo już nie będzie pani do pomocy, która jest w 3-latkach), nie będzie miała tyle czasu dla niego, pojawiły się negatywne uwagi. I cały czas podkreślała jak to jej będzie ciężko. Dla mnie to była sugestia że co? mamy go zabrać z przedszkola??!! Jestem wściekła i podłamana jednocześnie... Może możecie mi poradzić, jakie są prawa rodziców w tej sytuacji? Czy mogą mi wyrzucić synka z przedszkola? Dodam, że synek ma na orzeczeniu napisane, że może się uczyć w przedszkolu ogólnodostępnym bądź integracyjnym. Rozumiem że to do nas nalezy wybór przedszkola?? Dodam jeszcze że ponoć pani dyrektor pisała do burmistrza o przydzielenie osoby wspomagającej ale dostała odmowną odpowiedź.
Może ktos mógłby podać mi jakieś podstawy prawne, przepisy, żebym poczuła się pewniej w rozmowie z wychowawczynią i dyrekcją?
Bardzo proszę o pomoc...