ajszus
08.06.14, 08:29
Córka ma 21 miesięcy, od początku była ruchliwym, radosnym dzieckiem. Rozwijała się w porządku, w wieku 13 miesięcy chodziła, więc w normie. Teraz ma 2 lata i dość składnie mówi (o ile ktoś ją zna i wie mniej więcej co wymawia), mówi około 150 -200 słów. Lubi dzieci, jest empatyczna, dzieli się zabawkami, uwielbia się przytulać. Zna kilka prostych piosenek na pokazywanie (pokazuje, nie śpiewa), potrafi się skupić na dłużej na jakiejś czynności, kocha puzzle, rysowanie. Bawi się w naśladowanie, jej rozwój pod tym kątem nie budzi moich wątpliwości. Palcem zaczęła wskazywać dopiero w wieku 16 miesięcy. Zapisaliśmy ją do synapsis na diagnozę w kierunku autyzmu, gdyż miałam wrażenie, że ucieka wzrokiem. Zatykała też uszy na różne dźwięki. Te sfery się poprawiły więc w efekcie nie pojechaliśmy...
ALE... zaczęły mnie martwić pewne rzeczy. Otóż: dziecko boi się bardzo wielu rzeczy. Na każdym kroku może ją oś przestraszyć, wpada wówczas w panikę. Np jak pokażę jej pluszaka, którego akurat się wystraszy, np bałwanka czy pieska, albo szmacianą lalkę, albo balonik. Boi się bajek (nie ogląda często - bo toleruje może z 5), liści na wietrze, niektóych grających zabawek, huśtawki w domu (zdjęliśmy, ale tą na placu toleruje) i wielu wielu wielu rzeczy. Czasem nie wiem czego w danym momencie się wystraszy, ciężko to przewidzieć. Czasami też chodzi na palcach. Ostatnio z pogodnego dziecka zrobiła się strasznym nerwusem, ma dziwne napady złości, któych często nie rozumiem. Może to bunt dwulatka, nie wiem. Niegdyś jadła wszystko, teraz przeszkadza jej kawałek koperku, warzywa odrzuciła wszystkie (oprócz zup0. Rzeczy które lubi czasem chce zjeść a czasem nie. Często trzeba sposobem jej podać pierwszą łyżkę, bo wiem, że jest głodna, a się zapiera, że nie zje. Gdy posmakuje, to jest chętna do jedzenia. Wygląda to tak, jakby zapominała smaki. W nocy budzi się od zawsze po kilka razy, obecnie ze strasznym płaczem. Do Warszawy mam pół Polski. Nie wiem czy jej zachowania są NORMĄ w tym wieku?