mamaniezwyklegochlopczyka
19.06.14, 23:36
Czy ktoś się zgadza ze mną? Nie cierpię tego słowa, a wręcz wydaje mi się obraźliwe jak ktoś tak mówi o moim jeszcze małym synku. Nawet w odniesieniu do dorosłych ludzi z autyzmem brzmi okropnie.
Oczywiście wiem, że taki nasz język i takie określenie zostało wymyślone. .. Jednak jak czytam materiały dot. autyzmu po angielskuu to nie zauważyłam słowa które u nas oznacza "autysta"
Nie mam też najmniejszego problemu w akceptacji autyzmu u mojego synka. Jestem b. z niego dumna i słowo autyzm wychodzi z moich ust bardzo często. Jednak szlag mnie trafia jak ktoś mówi do niego AUTYSTA. Nie można ładniej go określić np. dziecko z autyzmem?
Jak wiem ze tak nigdy nie określe mojego synka.
Czy ktoś ma podobnie:)?