"Autysta" co za brzydkie słowo. ..

19.06.14, 23:36
Czy ktoś się zgadza ze mną? Nie cierpię tego słowa, a wręcz wydaje mi się obraźliwe jak ktoś tak mówi o moim jeszcze małym synku. Nawet w odniesieniu do dorosłych ludzi z autyzmem brzmi okropnie.
Oczywiście wiem, że taki nasz język i takie określenie zostało wymyślone. .. Jednak jak czytam materiały dot. autyzmu po angielskuu to nie zauważyłam słowa które u nas oznacza "autysta"
Nie mam też najmniejszego problemu w akceptacji autyzmu u mojego synka. Jestem b. z niego dumna i słowo autyzm wychodzi z moich ust bardzo często. Jednak szlag mnie trafia jak ktoś mówi do niego AUTYSTA. Nie można ładniej go określić np. dziecko z autyzmem?
Jak wiem ze tak nigdy nie określe mojego synka.

Czy ktoś ma podobnie:)?
    • ania-pat1 Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 09:18
      U mnie wraz z wiekiem mojej córki wzrosła akceptacja dla tego typu określeń. Bo to nie jest coś co się 'ma' to jest coś co nas określa - i tu ważne by określenie nie kojarzyło się negatywnie. Ale myślę, że to kwestia rodzaju skojarzeń - moja ma ZA, kiedy mówię, że jest aspi to ogromna większość ludzi widzi w niej intelektualistkę /lat 7 hi hi ..../ co z jednej strony jest troche krzywdzące, bo oczekuje się od niej wybitności - zwłaszcza w dziedzinie mat, a ona raczej jest średnia, a z drugiej strony nie rozumie się dysfunkcji /no bo skoro inteligentna to dlaczego nie rozumie...../. Ale to nie są określenia krzywdzace - dopiero sposób i użycia może taki być. Sa w śród nas cukrzycy, epileptycy, dyslektycy, geniusze, bystrzaki, krótkowzroczni, astygmatycy są i autyści. Byle tylko świadomość rosła. Że tak jak bycie blondynką niczego nie definiuje, tak samo okreslenie jednostki ze spektrum wcale nie mówi jaki ten człowiek jest. Jest autystą. No dobra, a co lubi? Jak sobie radzi? Kim chce zostać - da radę? To są te same pytania - ważne by ludzie zdali sobie z tego sprawę. U nas w szkole mówią - my tu naszych autystów okropnie lubimy i bardzo się cieszymy z tego co wnoszą. A szkoła masowa po 1 dziecku ze spektrum w klasie. Na koniec pierwszej klasy dyrekcja - zobaczy pani dopiero w 2 kl jak rozkwitnie, teraz dociskaliśmy z nauką, teraz sami dadza radę... W tym kontekście autysta nie brzmi brzydko. Użyty z sympatią jest sympatyczny....
      • emily_valentine Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 09:46
        Kompletnie mi to określenie nie przeszkadza. Dużo bardziej wkurza mnie określenie NT :>
        Ja mam za to problem jak nazwać dziecko z CZR? Bo na pewno jeszcze nie autysta.
        Moje dziecko będzie aspi i doczekać się nie mogę 'oficjalnej' diagnozy, by go wreszcie jakoś normalnie nazywać ;)
        • mamaniezwyklegochlopczyka Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 09:54
          Ale Aspi to trochę jak autik:) tak też sama nazywam synka. Autysta brzmi ostro i bez pozytywnych odczuć do dziecka z autyzmem.
          • jan.kran Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 12:37

            Kompletnie mnie nie razi. W każdym języku jaki używam istnieje slowo autysta , ZA i nie bardzo wiem jak mam inaczej określić mojego syna.
            Czasem mówimy Aspie ale to akurat nie za bardzo mi pasuje.
            Mówimy Liliowy. Tłumaczyłam już kiedyś dlaczego:)
            • jan.kran Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 12:50
              Ja mówię po prostu że mój syn jest autystą. W Norwegii ludzie sporo wiedza o tym zaburzeniu i wielu owszem kojarzy sie z wybitnymi uzdolnieniami zwłaszcza matematycznymi ale też wiedzą że autyzm jest zwiazany z upśledzeniem kontaktow społecznych.
              W Polsce coraz częściej wiedza o autyźmie jest coraz większa , na szczęście.
              A jak w krajach anglojezycznych określa się autyzma ?
              Ja mam zaabonowanych kilk stron anglojezycznych na fejsie i tam to słowo w wersji angielskiej jak najbardziej wystepuje.
      • eraz-lilipop Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 09:53
        Autyzm, autystyk, autystyczny jak dla mnie wyrazy " brzydko" brzmiace. Wyrazy zadko urzywane , nieoswojone. To tak jak z imieniem Gustaw , dziesiec lat temu na placu zabaw byl jeden Gucio i kazdy dziwil sie, dopytywal jak, bo przeciez takie stare, dziwne, zadko urzywane imie dla dziecka. Teraz Gutkow wiecej biega ludzie sie oswoili i sie nie dziwuja . Mysle ze tak samo jest ze slowem autyzm i kojarzeniem wyrazu z osoba ktora funkcjonuje jak filmowy rain man. Autystow jest coraz wiecej, wiecej jest informacji o autyzmie ludzie sie zaczynaja oswajac , urzywac wyraz autyzm . Niedlugo. autyzm bedzie oswojony jak nasza Julka i brzmiec. bedzie ladniej ;) . Tak mysle :)
    • jan.kran Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 12:56
      ##Oczywiście wiem, że taki nasz język i takie określenie zostało wymyślone. ..

      Gwoli ścisłości słowo autyzm pochodzi ze starogreckiego αὐτός co oznacza sam . I jest używane w wielu jezykach:


      angielski: (1.1) autism
      arabski: (1.1) توحد
      bośniacki: (1.1) autizam m
      czeski: (1.1) autismus m
      esperanto: (1.1) aŭtismo
      francuski: (1.1) autisme m
      hiszpański: (1.1) autismo m
      holenderski: (1.1) autisme n
      japoński: (1.1) 自閉症
      kataloński: (1.1) autisme
      łaciński: (1.1) autismus
      niemiecki: (1.1) Autismus m
      nowogrecki: (1.1) αυτισμός m
      portugalski: (1.1) autismo m
      rosyjski: (1.1) аутизм m
      szwedzki: (1.1) autism w
      turecki: (1.1) otizm
      węgierski: (1.1) autizmus
      włoski: (1.1) autismo m

      źródło: wikisłownik
      Z tym że ja filolog klasyczny jestem więc źródłem jestem sama dla siebie oprócz wiki:)
    • tijgertje Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 13:38
      Dla mnie to jedno z najlepszych / najbardziej neutralnych okreslen. Nie razi mnie, wrecz sama uzywam zarowno w stosunku do siebie jak i syna, choc czesciej uzywam nie rzeczownika, a przymiotnika "autystyczny". Znacznie bardziej nie lubie okreslen: aspi, autyk, autik, autyzmowiec (o tak, takie cudo tez funkcjonuje, choc mi sie na to brzmienie flaki w brzuchu wykrecaja).
      Nie kojarze akurat, czy "autusta" funkcjonuje w angielskim, w niderlandzkim autysta/autysci jest powszechnie uzywane : autist / autisten.
      • majaaleksandra Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 21:04
        Promocja z przymrużeniem oka ?
        www.youtube.com/watch?v=-hqbkY1-iLQ&feature=kp
        • hedna Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 21:48
          Genialny kawałek,uwielbiam Litze
    • magdaps1980 Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 20.06.14, 22:09
      Nigdy nie zastanawiałam się nad tym,dla mnie to tak błaha kwestia na przeciwko tego,co pokonujemy razem z synem codziennie,ile mamy trudnych zach.,ktore na spokojnie przepracowujemy;
      • 3-mamuska Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 21.06.14, 11:24
        Ja mowie do swojego autysta artysta:) jak maluje, zrobi cos fajnego, z zachowania albo jak wspina sie gdzieś gdzie w życiu bym nie wlazła , bo to jak akrobatyka.
        Mowie tez autysta terrorysta, gdy próbuje wymusić cos swoim zachowaniem, albo płaczem.
        Albo tez bardzo mocno mnie przytula miażdżąca przy tym szyje.
        Ale bardziej w pozytywna strone.
        Zupełnie to słowo mi nie przeszkadza.
    • easyblue Re: "Autysta" co za brzydkie słowo. .. 21.06.14, 20:06
      Gdzieś coś w środku Ciebie być moze nie akceptuje autyzmu, albo podejścia innych do niego. Nie wiem, ja bym poszukała przyczyny Twojej awersji do tego słowa:)
      Pozdrawiam:)
Pełna wersja