malgoska777
14.07.14, 09:30
Moja córka(7lat) to mały dyktator. Zabawa musi iść tak jak ona chce, bo inaczej wrzask.Nawet jak inne dziecko bawi się samo, ale w inny sposób niż Paula się nauczyła to biegnie i poprawia, nie ustąpi na krok.Miała fajny kontakt z bratem ciotecznym w podobnym wieku, ale jest coraz gorzej ze względu na te dyktatorskie zapędy.Dodatkowo ma obsesję, że musi być zawsze pierwsza, potrafi zepchnąć brata ze schodów, żeby być tylko pierwsza, wpada w jakiś amok.
tłumaczę, o niebezpieczeństwie takiego zachowania jak już się uspokoi, czasem już przyhamuje, czyli nie spycha brata, za to stoi i wrzeszczy wniebogłosy, że miała być pierwsza. co jeszcze, próbuję trochę scenek odgrywać teraz ja pierwsza, a ty druga, potem odwrotnie, ale opornie to idzie.Poznała koleżankę, z którą możliwe, że będzie w I klasie, fajnie się bawią, ale obawiam się że za tydzień dziewczynka będzie miała dość. Wiem, że sporo dzieci ze spektrum tak ma, macie jakieś sposoby na oduczenie chociaż trochę?