dziwne ćw. logopedyczne

19.07.14, 12:55
Witam, synek ma 5,5 roku. Nie wymawia sz, ż i cz. Czyli popularnie mowiąc sepleni. zapisalam go do logopedy (podobno baaardzodobrej). Logopeda wydala mi sie nieco nawiedzona. Stwierdzila, że owszem sepleni ale w sumie to nic takiego. Zdziwilo mnie natomiast ze dala kilka cwiczen do domu tzn:
plukanie gardla, wydmuchiwanie nosa, chrząkanie naprzemienne, rozpychanie sie łokciami (??), dyszenie, maszerowanie i przysiady (50!).

Powiedzcie mi czy na Wasze oko normalne sa takie cwiczenia? i w czym maja one pomóc? syn ma wade serca, jest po operacji i troche mi słabnie przy tych ćwiczeniach, robi się senny.
    • aga12w Re: dziwne ćw. logopedyczne 19.07.14, 23:17
      nie jestem rodzicem....tylko logopedą który z niedowierzaniem czyta Pani wpis...

      NA PEWNO ŻADNE Z TYCH ĆWICZEŃ NIE SPOWODUJE, ŻE SEPLENIENIE ZNIKNIE...
      a logopeda nie powiedziała w jakim celu zadała takie ćwiczenia ?
      • asiula1987 Re: dziwne ćw. logopedyczne 20.07.14, 10:50
        no właśnie nie do końca wyjasniła po co takie ćwiczenia. powiedziala, ze jest lepsza niz niejeden psycholog i zaden psycholog mi takich cwiczen nie zaleci(bo ich nie uznają). pomyslalam ze gdybym chciala porady psychologa poszlabym do psychologa.
        stwierdzil, ze wymową ajmiemy sie moze w przyszlości...
        czyli zmienic logopede? skonsultowac sie z kims innym?
        • polaa27 Re: dziwne ćw. logopedyczne 20.07.14, 11:32
          Po pierwsze dziwne, ze na forum wszystko napisałaś, a nie zapytałaś się na co konkretnie są te ćwiczenia? I nie wspomniałaś na wizycie o innych chorobach dziecka, w tym o kluczowej informacji o chorobie serca?

          A co do ćwiczeń - ja nie jestem logopedą i nie wiem czemu maja słuzyć np. przysiady. Ale może to jest najlepsze ćwiczenie przepony, czy jakiś innych mięśni potrzebnych do mówienia, albo też prawidłowego oddychania podczas mówienia? Spójrz sobie na wszelkie pomoce logopedyczne dla małych dzieci - one ćwiczą właśnie dmuchanie, różne zabawy z buzią, mimiką, etc. Ogromna część pracy logopedów związana jest także z jedzeniem. Bo przeważnie wady wymowy wiążą sie też ze "złym jedzeniem", np. za mało czy też w nieprawidłowy sposób gryzie, żuje, etc.

          Także praca logopedy z dzieckiem to nie tylko powtarzanie wierszyków z "sz" "cz" czy "r" jak to sobie większość laików wyobraża.
          • aga12w Re: dziwne ćw. logopedyczne 20.07.14, 12:11
            może nie przekreślaj tak od razu logopedy...tylko zapytaj o istotę tych ćwiczeń i diagnozę (może zauważyła nieprawidłowości w oddychaniu dziecka, ale takie informacje powinna przekazać rodzicowi)


            no i przede wszystkich musisz powiedzieć logopedzie o chorobach dziecka
            • drop.s18 Re: dziwne ćw. logopedyczne 20.07.14, 12:48
              mnie takie ćwiczenia nie dziwią, śpiewałam w chórze jako dziecko i tam takie ćwiczenia oddechowe były standardem. Myslę że powinnaś te ćwiczenia skonsultować z kardiologiem a nie z logopedą i jeśli on będzie miał jakieś "ale" to przekazać logopedzie konkretne informacje co może a czego nie. Jeśli po operacji mieliście powiedziane, że może robić wszystko to chyba nie ma problemu, może młody nie ma kondycji fizycznej))
          • asiula1987 Re: dziwne ćw. logopedyczne 20.07.14, 14:13
            o wadzie serca logodepa wiedziala od pierwszej minuty spotkania, pokazalam wszystkie wypisy ze szpitali itd. zalecen konkretnych nie ma jesli nie sinieje i nie slabnie podczas codziennych zabaw.
            o powody takich cwiczen oczywiscie pytalam, ale logopeda nie wyjasnila mi jasno po co. na pytanie o zalecone cwiczenia odpowiedziala to co juz przytoczylam (czyli o psychologii)
            dlatego mam watpliwosci bo jezeli to maja byc cwiczenia psychologiczne to moze powinnam sie udac do psychologa, ale logopeda wyraznie nie uznaje psychologów
    • malgoska777 Re: dziwne ćw. logopedyczne 20.07.14, 19:39
      nam logopeda zalecił ćwiczenia manualne - rysowanie, nawlekanie koralików itp.(dziecko mówiło wtedy kilka wyrazów), i rzeczywiście im lepsza była sprawność manualna tym więcej pojawiało się słów. Niby bez związku a jednak. Moim zdaniem ćwiczenia warto sprawdzić i skonsultować z kardiologiem co może robić i w jakiej ilości.
    • black-cat Re: dziwne ćw. logopedyczne 31.07.14, 16:36
      Czy oprócz nieprawidłowej realizacji sz, ż, cz, dż zauważyła coś jeszcze? Jak jest u niego z fonacją i oddychaniem? Czy stwierdziła np. nosowanie, obniżone/wzmożone napięcie mięśniowe?
      A jak oceniasz motorykę dużą i małą? Czy synek jeździ na rowerze, lubi zabawy ruchowe, prawidłowo trzyma ołówek, lubi rysowanie, lepienie itp?
      Kiepska motoryka duża i mała często idą w parze z wadami wymowy.
      • asiula1987 Re: dziwne ćw. logopedyczne 14.08.14, 10:59
        żadnego z takich terminów logopedka nie użyła, wogóle nic nie mówiła o wymowie, tylko o jego serduszku, że ona chce mu psychologicznie zadziałać (?)

        ale faktycznie manualnie baaaardzo słabo, nie lubi rysować, z oddychaniem oprócz chrapania w nocy chyba jest w porządku. do ćwiczeń manualnych nie da się go zachęcić niczym. raz na jakiś czas sam weżmie kredki do ręki ciastolinę, flamastry, książki, ale to dość rzadko. noi niezbyt udane te obrazki są co rysuje. książki logiczne uwielbia jest bardzo mądry, ale manualnie leży..
        na rowerze dopiero od niedawna raczył się zgodzić zeby wogóle wsiąść, oczywiście 4 kółka, niebawem chcemy spróbować na 2, nie wiem jak będzie

        czyli trzeba go jednak jakoś zmusić/zachęcić do manualnych ćwiczeń, żeby z mową było ok?
        • mirka_sm Re: dziwne ćw. logopedyczne 14.08.14, 14:14
          na logopedii sie nie znam, ale jakby Pani była naprawde taka dobra, to by potrafila wytlumaczyc po co te cwiczenia...
        • berdebul Re: dziwne ćw. logopedyczne 22.08.14, 15:40
          A malowaliście razem koszulki? Piekliście ciasteczka? Robiliście ozdoby świąteczne z makaronu nawlekanego na sznurek? Bawiliście się bransoletkami z gumek (tylko trzeba kupić paczkę różnokolorowych wtedy najpierw sortowanie kolorami, później składanie wzoru i wyplatanie)?
          A koraliki z modeliny np. biżuteria dla mamy?
          Robicie bańki mydlane? Wyścig piłeczek ping-pongowych za napęd służy dmuchanie. :)
          Albo kto dłużej utrzyma piórko w powietrzu oddechem? Lub czyje dalej poleci po jednym dmuchnięciu?
          Malowanie kredą po chodniku? Wieelkie kolorowanki w formacie A3?
          Klocki lego?
          Labirynty?
          Pacynki własnoręcznie zrobione?
          Bity hip-hopowe, nucenie?
          Taka masa do zrobienia z kleju? (Angielskie slime, ale nie wiem jak się tłumaczy)
          Malowanie piaskiem? Najpierw na dużej kartce malujecie klejem kształt, wysypujecie piaskiem/drobnym żwirkiem i zostaje.
          Hodowla pomidorów na parapecie? Przenoszenie ziemi do doniczki, robienie dziurek, sypanie nasion itd.
          Korale z jarzębiny? Ludki z kasztanów?
          Ćwiczenie motoryki może być przyjemne. :-)
    • enoma Re: dziwne ćw. logopedyczne 21.08.14, 21:01
      Nasza pani logopeda stosuje zarówno ćwiczenia typowo logopedyczne - powtarzanie wyrazów, wierszyków, jak i ćwiczenia podobne do tych, które dostał Twój synek.
      Ja jestem dociekliwa i co nieco się dowiedziałam ;)

      Płukanie gardła, wydmuchiwanie nosa, chrząkanie - to wszystko służy wzmocnieniu mięśni gardła, podniebienia i samego języka.
      Dyszenie, dmuchanie - ćwiczy prawidłowy oddech.
      Rozpychanie się łokciami - wzmocnienie obręczy barkowej - podobno gdy będzie odpowiednio silna, wpłynie to na prawidłową mowę.
      Maszerowanie - pewnie w połączeniu z ruchem rąk - ćwiczy koordynację ruchową.
      Przysiady - nie mam pojęcia :)

      My mamy mnóstwo dziwnych (jak na logopedię) ćwiczeń. Ale widzę, że pomagają więc robię co nam pani logopeda zada :)
Pełna wersja