eraz-lilipop
22.07.14, 15:41
Synek ma siostre o 8 lat starsza.Jakby niebylo taka wielka roznica wieku w naszym przypadku sprawila ze chowam dwoch jedynakow.Mlodszy jest jeszcze bez diagnozy, moze jej rowniez nie dostac. W tej chwili ma 2 lata i 4 miesiace, jest typem samotnika, raczej nie jest zainteresowany kontaktem z siostra i wzajemnie. Jednak ten kontakt jakis tam maja nieraz pobawia sie ze soba minutke dwie jednak corka rezygnuje szybko ze wspolnej zabawy bo jednak brak tej interakcji z syna strony.
Teraz czesto chodze do lekarza z synem na rozne spotkania ale to wszystko jest w godzinach szkolnych wiec corka nawet nie zdaje sobie sprawy ze mlody gdzies bywa. Jako nalogowy palacz kibelkowy ;) w lazience mam co jakis czas ksiazki na temat autyzmu albo opoznien rozwoju,mowy itp
Pare razy corka przegladala moje ksiazki i stwierdzila ze brat nie ma opoznien ani uposledzen wiec nie powinnam czytac takich ksiazek bo to nas nie dotyczy.Ostatnio zapytala co to jest autyzm, co to oznacza. Jak umialam odpowiedzialam na pytanie i temat sie skonczyl.
Kiedy powinnam powiedziec corce na temat podejrzen nt autyzmu u brata? Czekac na diagnoze i wtedy powiedziec? Czuje sie jakbym cos przed nia ukrywala, jakbym ja oklamywala ale z drugiej strony jezeli zeczywiscie mlody z tego wyrosnie a ja tylko ja niepotrzebnie zmartwie.
Kiedy rozmawiac i jak? Poradzcie