Dziewczynka 3 latka stereotypie - martwić się?

23.07.14, 10:29
Z góry zaznaczam, że nie staram sie zdobyć diagnozy przez internet, ale chciałabym poznać wypowiedzi mam, które mają wiedzę w tym temacie.

Moja córka 3 lata 4 mies. Ur. z ciąży bliźniaczej, wczesniak z 36 tc bez żadnych innych problemów. Na nic nie choruje. Pieknie mówi już właściwe do roku, kontak z dorosłymi i rówiesnikami ok, choć jest mniej towarzyska niż siostra, liczy do 10 , zna podstawowe kolory i cały alfabet, jedźzi na rowerze na 3 kołach - wydaje mi się że rozwinięta w sam raz na swój wiek ani nie umie za dużo ani za mało. Zachowanie też nie budziło we mnie nigdy obawy - bardzo lubi się przytulać, bawi sie z siostrą - od jakiegoś czasu głównie są to zabawy z konikami w naśladowanie jakichś tam przygód etc.

Co zwróciło moją uwagę - zawieszanie się. Zdarza się jej czasem 2 razy dziennie a czasem w cale zawiesić wzrok tak w przestrzeni na 3,4 sekundy. Wiem, wiem wyczytałam że padaczka etc, ale ona kontaktuje w tym czasie jak do niej mówię to się uśmiecha albo zraz "odwesza" i odpowiada mi na pytanie, któe jej w tym czasie zadam. Jest w tym czasie w pełni świadoma tylko jakby się zapatrzyła. No i przez to zaczęłam tez baczniej ją obserować i doszłam do wniosku, że jest jedna jeszcze rzecz, która jest trochę "dziwna". Mała uwielbia całować misie, ale robi to tak uporczywie kilka razy pod rząd i często jak się bawi misiem czy konikami - nie całuje niczego innego. Często tęż jej się zdarza klepać dłonią tego zwierzaka, którego ma akurat w rękach.Czasem klepie i całuje mnie tak w rękę, nogę jak się przytula - to generalnie taka córeczka mamusi. To wygląda tak jaby w ten specyficzny sposób okazywała ogrom uczuć. Nie robi w tego w stosunku do męża czy innych osób.

Żadnych innych niepokojących objawów nie ma. Jak myślicie, czy to jakieś zaburzenia SI? Nurtuje mi to trochę, choć taka ogólna obserwacja dziecka i mój instynkt mówi mi, że ona z tego wyrośnie i o niczym to nie świadczy.

A waszym zdaniem?
    • mruwa9 Re: Dziewczynka 3 latka stereotypie - martwić się 23.07.14, 17:18
      to zawieszanie sie zdecydowanie staralabym sie skonsultowac z lekarzem + EEG.
      Reszta- nie wiem. Obserwuj, ale nie panikuj :-)
    • flopitek Re: Dziewczynka 3 latka stereotypie - martwić się 28.07.14, 13:59
      Dzięki za odpowiedź. Patrzę teraz na moja małą tak wnikliwie i czytam w kółko o autyzmie i zaczynam już świrować. Zawieszanie też czasem obserwuję u drugiej ale i wczoraj na placu zabaw były dzieci, które się również tak "zapatrzyły", więc to chyba nie jest nic złego w jej przypadku, bo mnie sie tez często zdarza to. Bardziej martwią mnie jednak te stymulacje - klepanie i całowanie mnie lub koników czy misiów, sporadycznie zdarza jej się chwileczkę machać rączkami jak np. się bardzo cieszy ale tez jak np. zje coś niedobrego.

      To mogą być też objawy nidowrażliwości w zakresie integracji sensorycznej.
      No i jak już tak się wsłuchałam w nią, to też wydaje mi się, że ma echolalie - nie powtarza co prawda nigdy pytania, ale często jej się zdarza powtórzyć odpowiedź. Np.
      Ona: Mamo, co to jest
      Ja : krówka:
      Ona :Krówka? A jaki ma kolor?

      Tak wyglądają często nasze dialogi.

      Może to i moja wina, bo czesto ja tak z nimi gadałam jak jeszcze się córki uczyły mówić - dla utrwalenia powtarzałam im to, co powiedziały:
      Ona: to jest pies
      Ja: tak, to jest pies.

      Tyle, że ona często wtrąca fragmenty wypowiedzi z bajek, często ni z gruszki ni z pietruszki opowiada mi co tam się w jakiej bajce działo. Druga też tak czasem robi, ale rzadziej.
      Dużo gada do siebie, zwłaszcza jak się bawi - wciela się w 2 postaci, które między sobą rozmawiają. Zazwyczaj są to normalne dialogi, ale czasem wtrąci coś bez sensu. Nam czasem też odpowie bez sensu - podejrzewam że czymś zasłyszanym z bajki.

      Dodam, że młoda dużo bajek ogląda. Ja pracuję i mąż, więc są z babcią, która im najczęściej dla rozrywki puszcza właśnie bajki. Juz jej to własnie zabroniłam.

      Jeżeli chodzi o jakieś inne rzeczy, to patrzy w oczy sama z siebie, choć nie tak długo jak jej siostra, wręcz wierci spojrzeniem. Jak się zwraca do kogoś obcego, to również na niego patrzy - wczoraj jej zrobiłam test - dałam pieniądze i kupowała lody.
      Generalnie jak się udeży czy jak się chce czymś podzielić ze mną czy mężem, to do nas przybiega. Lubi się przytulać, jak się np. uderzę czy udaję, że płaczę to mnie przytula, całuje "obolałe" miejsce albo pyta co zrobiłam. Raz nawet było coś bardzo wzruszającego w tv i się jej puściły łezki.

      Trochę żałuję, że tak zaczęłam obsesyjnie czytać o autyzmie, bo teraz spać po nocach nie mogę, bo mi sie pokrywa kilka elementów, ale z drugiej strony patrząc na nią całościowo to całkiem normalne dziecko. Jest inna od siostry, ale przecież ma prawo. Jej siostra jest bardzo odważna i towarzyska, ona mniej, bardziej się wstydzi. Nie jest przywiązana do rutyny, cieszy się spontanicznie jak np. jedziemy do wujka, potrafi podtrzymywać rozmowę, lubi się z nami wygłupiać i z siostrą też często się wygłupiają lub bawią właśnie w scenki z konikami lub misiami. Nie wiem jak w grupie, bo do przedszkola nie chodzi - pójdą od przyszłego semestru.

      Czy czekać na to jak będzie zachowywać się w grupie, gdyż jak czytałam, wtedy najlepiej widać czy coś jest nie tak?

      Przekopałam internet i te rzeczy pasują do atyzmu, ZA, zaburzeń integracji sensorycznej, schizofrenii dziecięcej , nadpobudliwosci, ale występują także u zdrowych wrażliwych dzieci.

      Sama już nie wiem, wszystko "Dziwności" które u niej występują nie są jakoś nasilone, nie przeszkadzają jej w funkcjonowaniu, komunikacji, jedzeniu, zabawie czy czymkolwiek innym.


      Proszę Was o rady i opinie, bo moja intuicja tak naprawdę mówi mi, ze ona jest zdrowym dzieckiem.
      Już raz wmówiłam sobie, że ta druga ma wodogłowie, bo jak była malutka robiła oczkami cos co się nazywało "Efektem zachodzącego słońca" a do tego dośc szybko rosła jej głowa. A teraz jest mądrą ale duża jak na sój wiek dziewczynka z dużymi pięknymi oczami. Kosztowało mnie to chyba 4 miesiące wyjęte z życia i obawiam się, że mam tendencje do szukania dziury w całym.



      • mamachlopca2012 Re: Dziewczynka 3 latka stereotypie - martwić się 28.07.14, 23:14
        Witaj.popros neurologa o eeg-w zwiazku z tymi zawieszeniami.powiedz tez o machaniu raczka.bawi sie na niby-to znak ze uzywa wyobrazni, umie rozrozniac emocje ,ktote jej sie udzielaja, pelna empatii,umie nawiazac kontakt z rowiesnikami,podejmuje z nimi zabawe -dobrze to wyglada:) ale porozmawiaj z neurologiem tam na wszelki wypadek.pozdrawiam
        • flopitek Re: Dziewczynka 3 latka stereotypie - martwić się 29.07.14, 07:34
          Dziękuję za odpowiedź. A do neurologa trzeba mieć skierowanie? Kiedyś jak były malutkie, to byliśmy na kilku wizytach, wtedy w związku z nadmiernym napięciem jej siostry, ale zapobiegawczo oglądał je obie. Tylko, że wtedy mieliśmy skierowanie do OWI.

          Wczoraj podzieliłam sie trochę moimi obawami z m., ale on kompletnie mnie nie rozumie. Twierdzi, że sobie wymyślam, a mała po prostu za dużo bajek ogląda i generalnie trochę inaczej się zachowuje od siostry, bo to inne dziecko.

          Sama już nie wiem. Są momenty, kiedy sobie gadamy, bawimy się, kiedy jest zaangażowana w coś, że wydaje mi się, że wszystko jest w najlepszym porządku, ale jak np. zamacha rączkami, albo coś sobie gada trochę od rzeczy to mi normalnie włosy się jeżą na plecach.
          • mama_klary Re: Dziewczynka 3 latka stereotypie - martwić się 30.07.14, 23:36
            panikujesz,
            zrób to eeg ale objawów autyzmu czy innych nie szukaj, nie doszukuj się chorób.
            To powtarzanie: "a, krówka..." jak najbardziej normalne, zwłaszcza ,że dodaje to : a, . Poprostu sobie to w mózgu koduje.
            ma 3 lata a już bawi się używając wyobrażni, wielki plus.
            Znam bardzo zdrowe towarzyskie, lubiane dziecko sześcioletnie, które też macha rączkami w momentach ekscytacji, po prostu tak ma. Zeby stwierdzić chorobę musi być szareg objawów, jeden o niczym nie świadczy.
            • flopitek Re: Dziewczynka 3 latka stereotypie - martwić się 31.07.14, 07:41
              mamo-klary dziękuję za odpowiedź. Odcięłam ją prawie całkiem od bajek i widzę lekką zmianę - mniej bezsensownych tekstów z w jej wypowiedziach.

              Z tą wyobraźnią, to mi się wydaje, że przegina w drugą stronę - jej ulubioną zabawą jest odgrywanie scenek, dialogów między lalkami czy misiami. Był czas zafiksowania się na konikach - bawiły się właściwie tylko nimi, ale im zabrałam kilka dni temu, kupiłam lalki, to teraz znowu przeważnie nimi się bawią ;) No ale oprócz tego bardzo lubią malować obydwie, jeździć na rowerze, huśtać się, więc jakby maja urozmaicone te zabawy. Wczoraj np. miały straszny fun z chowania się razem w szafie.

              Z tymi zawieszkami, to ma teraz np. ich więcej, ale potrafi sie tak wpatrywać w coś i normalnie logiczne do mnie coś mówić, lub odpowiadać mi na pytanie. Strasznie to dziwne.

              No nic, bardzo ci dziękuję, że mnie uspokoiłaś. Postaram się o wizytę u neurologa i eeg i nie będę się katować tymi myślami o autyzmie.

              Jeszcze jedno pytanie - czy eeg robi się u dziecka na śpiąco, czy normalnie podczas wizyty można to badanie wykonać?
Pełna wersja