kasiap0585
25.08.14, 10:57
Witam, jestem na tym forum po raz pierwszy. Mam córkę 21 mies. i jej zachowanie zaczęło mnie niepokoić. Nie podejrzewam od razu zaawansowanego autyzmu, ale na 10 oznak ona ma kilka z nich, jednak inne rzeczy mi nie pasują. Dodam też, że w temacie jestem ogólnie zielona dlatego proszę Was o opinię. Żeby nie pisać dużo postaram się streścić to wszystko najlepiej jak się da.
Oznaki które mnie niepokoją:
1. Nie mówi (tylko mama/mam/ma - wszystko to znaczy mama) Kilka razy powiedziała "pose" czyt. proszę gdy coś mi dawała, już tego nie mówi, 3 miesiące temu wołała "śśśś" gdy widziała, że sikam, już tego nie mówi. Ogólnie to gada tylko po swojemu, ale nie widzę w tym żadnego sensu, żadnej prawidłowości, po prostu ciąg dziwnych nic nie znaczących dla mnie sylab, choć intonacja się pojawia, ale nigdy nie słychać, że o coś pyta.
2. Brak wskazywania palcem (zdarzyło się kilka razy, mogłabym to policzyć na palcach u jednej ręki)(w książeczce nie pokaże kompletnie nic palcem gdy poproszę o wskazanie)(książeczki ogląda sama, jak się dosiądę i próbuję coś mówić czy czytać to zamyka i się denerwuje)
3. Kontakt wzrokowy jest ale nie taki jak mają inne dzieci (patrzy w oczy sporadycznie, nie patrzy jak coś do niej mówię czy o coś pytam, wtedy kontaktu unika, traktuje mnie jak powietrze pomimo tego, że moja twarz jest 20 cm od jej twarzy, a ja klęczę). Ponieważ nie mówi, nie odpowiada też na pytania. Ani nie, ani tak, ani głową nie kiwnie. Jak zapytam czy coś chce to spojrzy i albo przyjdzie i weźmie, albo mnie ignoruje.
4. Lubi bawić się sama, nie potrzebuje nikogo chyba, że to balon lub piłka, a właściwie to chyba chce żebym odbijała balon głową a ona wtedy patrzy.
Pisząc powyższe korzystałam z linku poniżej
www.mateusio.pl/strona,10,informacje_dla_rodzicow.html
Aha i jeszcze bierze moja rękę żebym coś zrobiła/podała, jak coś chce mówi "mama, a potem yyyyy..." i wyciąga rękę, sporadycznie wskaże palcem
I teraz tak: jak to jest gdy występują powyższe zachowania, ale dziecko jest ogólnie inteligentne i robi masę innych rzeczy, które na autyzm nie wskazują (chyba), np:
1. Je sama łyżka/widelcem/ręką, jest przy stole prawie bezobsługowa
2. Jak powiem, że idziemy na spacer to biegnie wkładać buty, gdy powiem, że obiad już jest to biegnie do krzesełka, jak powiem że idziemy za rękę bo jest droga przed nami to bez problemu daje (ogólnie lubi chodzić za rękę, ale tylko ze mną) resztę rzeczy jakby nie rozumiała
3. Sprawna fizycznie, ale nie jakaś pobudzona, normalne zachowania, wspina się po drabinie, wie, że jak jest wysoko to trzeba szczególnie uważać żeby nie spaść, nie lubi huśtawki i bujaków chyba, że to moja noga (bujanie na stopie)
4. Pomaga w ubieraniu/rozbieraniu
5. Sama domaga się smarowania kremem (miała/ma AZS)/smaruje się sama też (nieporadnie ale to chyba normalne w tym wieku :)
6. Uwielbia ciastolinę, kredki, farby (jak ulepię z ciastoliny pieska to weźmie ołówek i zrobi dwie dziury w miejscu gdzie są oczy)(pokazałam jej raz i szybko zapamiętała)
7. Umie układać puzzle (takie drewniane) rozróżnia skomplikowane kształty, rozróżnia kolory, niedawno bawiła się w kuchni przyprawami i segregowała wg kształtu opakowania i koloru
(jak zburzę kolejność to nie wpada w szał, a podobno dzieci autystyczne tak robią. Ona po prostu przełoży tam gdzie ma być)
8. Nie unika kontaktu fizycznego, lubi być wycałowana, przytula się
9. Jak zostawię w łazience papierek (np. po podpasce/wkładce :)) to wkłada go do kosza na śmieci.
10. Uwielbia muzykę, ostatnio zauważyliśmy, że "nuci" fragment piosenki, ale to nie były słowa tylko takie "uuuuuuu...", co się zgadza bo słyszała piosenkę bruno marsa "when i was you man" i on tam śpiewa właśnie "uuuuuuuu..."
11. Przytuli lalkę, napoi ją/poda kubeczek, nakarmi łyżeczką (na niby), ale jak sama chce, rzadko robi to o co ja poproszę
12. Ogólnie ma świetną pamięć, nie raz nas zaskoczyła i więcej naśladuje gestów niż dźwięków. Problem dotyczy głównie twarzy/kontaktu wzrokowego/naśladowania mowy.
Słuch miała badany po urodzeniu i wszystko było ok, obserwowaliśmy też ją i reagowała na ciche dźwięki, teraz jakby mniej, ale jak coś cicho powiem to spojrzy (o ile mówię coś interesującego lub wydaję interesujący dźwięk) bywa, że nie zwraca uwagi nawet gdy mówię po imieniu.
Najważniejsza rzecz jest taka, że nie mieszkamy w Polsce i ona słyszy dwa języki. W domu polski, poza domem angielski (my do niej mówimy tylko po polsku zarówno w domu jak i poza domem). Wcześniej myślałam, że to może jest powód opóźnienia mowy, ale teraz coraz bardziej się martwię bo może to coś więcej. Pójdziemy oczywiście do lekarza, ale Was też proszę o opinię co o tym myślicie.
Pozdrawiam