proszę, pomóżcie! juz nie wiem co robić...

03.09.14, 21:47
forum.gazeta.pl/forum/w,577,153704720,153704720,poczatek_szkoly_problem_z_oddychaniem_u_10_latka_.html
Nie chcę kopiowac wątku, więc tylko linkuję. jestem przerażona, co to może być? Przecież minęły dopiero 2 dni szkoły...
    • tratteolo Re: proszę, pomóżcie! juz nie wiem co robić... 04.09.14, 07:00
      Droga Mamo-dziecku trzeba pomóc, to jest 4 klasa, ogromne zmiany w szkole, stres, nerwy- dla dzieci "standardowych" to może być obciążeniem a co dopiero dla ZA...
      Problemy z oddychaniem jak najbardziej mogą być nerwowe i moim zdaniem, przed szukaniem pomocy u neurologa (w jakim celu?) powinnaś skonsultować się z psychiatrą prowadzącym.

      Jeśli nie chcesz dla dziecka "psychotropów" to w trakcie wizyty wyraźnie poproś, że -o ile to możliwe - prosisz o wskazanie bardziej "naturalnych" metod pomocy dziecku, np. konkretnych technik relaksacyjnych, rozładowania napięcia, lekkich preparatów ziołowych.
      • maadzik3 Re: proszę, pomóżcie! juz nie wiem co robić... 04.09.14, 09:09
        Na pewno konsultacja z psychologiem/ psychiatra tak, ale druga czesc rownania (szkola) tez warta przemyslenia. Czy syn ma orzeczenie o potrzebie specjalnego ksztalcenia? Jesli tak, a szkola dostaje dotacje (zawsze mozesz zlozyc wniose w kuratorium zeby sie z niej rozliczyli, to pieniadze na TO dziecko) to sprobuj nacisnac, niech ulatwia mu przejscie. Mysle ze - czasowo nawet - pewna asysta (niekoniecznie tylko dla niego) by pomogla, jakas reedukacja w szkole i dyskretne czuwanie zeby sie nie zgubil, wyciagnal ksiazke, zeszyt a przy tym nie byl zdenerwowany to jedno, a ponadto moze z niektorych przedmiotow indywidualny tok nauczania, polindywidualny? (w sensie czesci godzin tygodniowo z indywidualnym tokiem)? Zawalcz o to. My duzo od szkoly uzyskalismy pomocy i wcale nie wielkim kosztem (asystenta Mlody nie ma, nie mial i nie potrzebuje, ale indywidualne podejscie do wielu spraw coraz czesciej). Dalej jest to obciazenie psychiczne dla niego ale jednak szkola wspolpracuje. Sprobuj podejsc i od strony dziecka i od strony szkoly
        • maadzik3 Re: proszę, pomóżcie! juz nie wiem co robić... 04.09.14, 09:10
          a, i zacznij od rozmowy z synem co najbardziej go stresuje, czego sie boi, co wymaga tak wielkiego wysilku psychicznego - czy zmiana klas, czy rozni nauczyciele i systemy oceniania/ podchodzenia do uczniow czy konieczosc ogarnieciatylu ksiazek i zesyztow? I zacznij od tego co najbardziej mu doskwiera
Pełna wersja