ankaszklanka1900
07.09.14, 14:13
zapisalam corcie do prywatnego przedszkola integracyjnego. maja bardzo fajna oferte rehabilitacyjna, rozrywkowa i w ogole jest ok. poza tym czesne jest b.niskie. ale jest jedno wielkie "ale"...
nie tak sobie wyobrazalam integracje. wiem, ze to grupy laczone -dzieci chore ze zdrowymi. wyczytalam ze w przedszkolu panstwowym moze byc max 20 dzieci, w tym 5 niepelnosprawnych. jak dla mnie to dobra proporcja. jednak u nas na 15 dzieci jest 8 z orzeczeniem, a na dokladke 6 ze spectrum. co prawda sa wysoko funkcjonujacy, no ale spectrum jest spectrum.
nie ukrywam, ze mocno mnie to zdenerwowalo, bo dyrekcja przy podpisywaniu umowy nie zajaknela sie na ten temat, ze tak to bedzie wygladac. a pytalam o to. w umowie pisze ze w ciagu dwoch tyg od rozpoczecia przedszkola moge z niego zrezygnowac i bede miala oddane wpisowe (250 zl). zwrocilam sie do dyrekcji o zwrot wpisowego w zwiazku z ta sytuacja. odmowili. poza tym twierdza, ze robia wszystko zgodnie z prawem.
jak wygladaja przepisy w przedszkolach prywatnych? czy ich nic nie obowizuje? czy na taka grupe moze byc az tyle dzieci integracyjnych, a w dodatku ze spectrum? a z drugiej strony moze przesadzam i nie powinnam sie czepiac?
dodam, ze corcia ma 3,5 roku. z rok temu miala zdiagnozowany autyzm. od roku bylam juz z nia w trzech kolejnych placowkach i tam go wykluczyli-na 100%. tyle ze ja jakos tak sie boje odpuscic calkowicie terapii i stad pomysl z tym przedszkolem integracyjnym (maja tam: SI, dogoterapie, logopede, psychologa, pedagoda, terapie metoda weroniki shernborn, eeg biofeedback, tomatisa, ma byc hipoterapia). corcia jest w grupir wielopoziomowej-dzieci od 3 do 6 lat. corcia na obecna chwile dodaje w zakresie 10, pisze literki, cyferki, probuje skladac wyrazy. nie ma wiekszych problemow spolecznych.