85aneczka
10.09.14, 22:35
dzień dobry bardzo dawno nie zaglądałam do was aż wkońcu znów mnie dopadła okazja by porozmawiać z wami.chciałam zapytać dowiedzieć się jak to jest z tymi busami w skrócie opowiem syn autystyk szkoła oddalona o 15 km.syn jest w pierwszej klasie i szlak mnie trafia pani dyrektor powiedziała szkoła dwu zmianowa a syn ma taki plan poniedziałek wtorek i środa na godzinę 10,45 a bus jest rano jeden o 7 i siedzi syn na świetlicy te 3 godziny kończy jest godzina 15.20 wczoraj był w domu o 17 przecież to koszmar.a w czwartki i piątki znów na 8 w piątek ma do 10.35 a pierwszy bus jest po 14 i znów świetlica nie chce go tak ciągle trzymać na tej świetlicy rozmawiałyśmy z innymi mamami że to szaleństwo z tymi busikami czemu dzieci niepełnosprawne mają tyle godzin czekać na swe zajęcia czy po lekcjach znów tak pózno odwozy pani dyrektor powiedziała że to oświata oszczędza.mówimy pani dyrektor przecież to 7 latki problemy z koncentracja mają dzieciaki ze tyle godzin po za domem w szkole 10 godzin od 7 do 17 kochani doradzcie coś gdzie uderzyć czy mieliście takie same problemy jak działać pomóżcie bo ja oszaleje synuś przyjeżdża zmęczony a kiedy zadanie coś sie nauczyć a gdzie reszta zajęć nikt nie patrzy na dobro dzieci ah szkoda słów jesli mieliście podobne problemy piszcie dziękuje kochani