nocowanie u koleżanki

10.10.14, 16:08
Moja 8 latka została zaproszona na nocowanie (pidżama party) do koleżanki z klasy, oprócz niej idzie jeszcze jedna koleżanka. Mama dziewczynki niby wie o ZA mojej córki /przed rokiem była mowa, że w klasie jest n. wspomagający z uwagi na dziecko z ZA, wtedy powiedziałam oficjalnie, że idzie o moją córkę i na tym koniec), ale raczej nie wie "czym to się je". Wol ałam teraz nie wgłębiać się w temat, żeby jej nie wystraszyć - bo w sumie powinno być OK, ale w głębi ducha się obawiam - w końcu to kolacja, spanie śniadanie w całkiem obcej rodzinie... No stresuję się jak to moje dziecko - sam na sam - bez wsparcia da radę i co "pokaże". A z drugiej strony, kurcze jak inaczej ma się sprawdzić....
Oczywiście mama koleżanki ma telefon itd., ale boję się, że córka np. postanowi zajrzeć do cudzej szafki, czy rozmazać dżem po stole jak się zagapi... Nie przeanalizowałyśmy co i jak, bo zaproszenie przyszło nagle i córka okropnie się napaliła. W efekcie jestem w stresie....
    • marika012 Re: nocowanie u koleżanki 10.10.14, 17:24
      Wspaniała sprawa!
      U syna nocują koledzy i na pocieszenie napiszę, że nawet NT 12 latek potrafi coś tam na stole rozmazać, spoufalać się z rodzicem kolegi czy zachować nie do końca taktownie. To tylko dzieci. Spokojnie :)
    • strasznabardzo Re: nocowanie u koleżanki 10.10.14, 20:07
      Ania - nie przejmuj się. Wieczna analiza i tak nie wykluczy wszelkich możliwych sytuacji, ZOSTAŁA ZAPROSZONA - i to jest bardzo ważne!
      • ania-pat1 Re: nocowanie u koleżanki 10.10.14, 20:36
        Dzięki za miłe słowa. Oczywiście, ze się cieszę i to baaaardzo. A analizowanie - mam nadzieję, że kiedyś mi minie. Jeszcze nie mam tej mocy w sobie, ale staram się ;-).
    • strasznabardzo Re: nocowanie u koleżanki 10.10.14, 20:54
      Ania - ja przeszłam wszystkie cienie i blaski autyzmu. Będzie dobrze - i tego się trzymajmy.
      • eraz-lilipop Re: nocowanie u koleżanki 10.10.14, 21:28
        Moja NT córka często nocowała u koleżanek i koleżanki u niej.Również się stresowalam jak te moje gapowate dziecko da sobie radę.A to moje obserwacje z pidzama party u nas.Dzieci brudzą, niechcący niszczą,mówią przeróżne rzeczy których mówić nie powinny, płaczą, obrażają się, nie smakuje im jedzenie albo jedzą za sześcioro, siusiaja w łóżko ,w nocy wędrują po mieszkaniu a niektóre nawet laduja się między rodziców koleżanki, są też takie które z tęsknoty za mamą lub ze strachu bo ciemno i nie u siebie potrafią przegadac pół nocy. Wszystkie dzieci Nt .
        Pusc córkę niech sprawdzi jaka to przyjemność spać u koleżanki w razie co odbierzecie dziecko jak nie będzie się podobać i tyle.
Pełna wersja