tiger1978
13.10.14, 08:27
Witam
Mam problem ...mój aspi jest w pierwszej klasie szkoły podstawowej w klasie integracyjnej z nauczycielem wspomagającym. W tej samej szkole chodził też do zerówki, która przeszła szybko i bez większych problemów. Niestety w pierwszej klasie zrobili nowy podział i zaczęły się schody....dwóch rodziców uparło się na moje dziecko...przez jednego został on zaatakowany na parkingu szkolnym a drugi rodzic chowa się za krzakami i robi zdjęcia jak się bawi, żeby udowodnić, że jest nienormalny. Sytuacja oparła się o panią dyrektor i nie wiem jak się dalej skończy. Pani wychowawczyni mnie namawia, żeby powiedzieć , że syn ma ZA.
I mam pytanie czy to coś pomoże czy jeszcze pogorszy sytuację?