proszę o pomoc i porady

20.11.14, 18:09
Odnośnie wątku, który założyłam na emamie

forum.gazeta.pl/forum/w,567,155583410,,wyrzucili_ze_szkoly_mojego_syna.html?v=2

    • marektatojakuba Re: proszę o pomoc i porady 20.11.14, 21:05
      Dobrze, że tu założyłaś wątek. Tutaj jest większa szansa na uzyskanie jakichś sensownych porad, bo jak przeczytałem co napisali niektórzy w odpowiedzi na Twój post na e-mamie, to się załamałem :(

      Ja bym zaczął od tego, żeby od dyrekcji szkoły oczekiwać wszystkiego na piśmie, bo uważam że za takie postępowanie powinni ponieść konsekwencję, szczególnie że to szkoła integracyjna. Inaczej w razie jakiejkolwiek konfrontacji wyprą się wszystkiego co było "na gębę".

      Międzyczasie zacząłbym szukać innej szkoły, bo jak Was w tej nie chcą, to upieranie się i zostawianie tam dziecka może przynieść więcej szkód niż pożytku. Chłopak potrzebuje wsparcia i konkretnej terapii, a nie przyzwolenia żeby przesiadywać w szkole.

      Napisz coś więcej o osobach lub ośrodkach, z których pomocy korzystaliście. Czy jesteś pewna, że badania określające syna "na granicy normy intelektualnej" są pewne i miarodajne? Masz świadomość, że na Twoje dziecko każda szkoła dostaje co miesiąc sporą subwencję oświatową (ponad 4 tys. zł). Zastanawiałaś się czy nie spróbować z jakąś prywatną szkołą? Albo może inna integracyjna, gdzie będzie miał stopniowe zajęcia włączające do grupy?
      • tata.po.30 Re: proszę o pomoc i porady 21.11.14, 20:01
        > Masz świadomość, że na Twoje dziecko każda szkoła dostaje co miesiąc
        > sporą subwencję oświatową (ponad 4 tys. zł).

        Nie każda, a jedynie niepubliczna.
        • marektatojakuba Re: proszę o pomoc i porady 21.11.14, 22:47
          Publiczna też powinna, a to że gmina rozdysponowuje pieniądze z subwencji wg własnego uznania, to jeden z przykładów patologii w naszym kraju.
          Tak czy inaczej nie chcę dyskutować o tym jak jest, a jak być powinno. Napisałem to w kontekście tego, że pierniczek75 może także brać pod uwagę niepubliczną szkołę.
          • pierniczek75 Re: proszę o pomoc i porady 22.11.14, 12:11
            Widzę, że obecna szkoła sobie nie radzi. Mimo, że jest szkołą integracyjną nauczyciele nie mają żadnej wiedzy o autyzmie/aspergerze mimo, że syn, w orzeczeniu ma napisane, że jest konieczność przeszkolenia nauczycieli.
            Pan od WF - wkurzony bo Paweł strzela gola do swojej bramki, bo bramkarzem jest chłopiec z którym się pokłócił...
            My też nie rozumieliśmy swojego dziecka- dopiero diagnoza otworzyła nam oczy aczkolwiek 1-3 w szkole dawał rade, panie go ogarniały i same mi wielokrotnie mówiły, że go lubią mimo, że dziwak. Wykonałam wczoraj wiele telefonów do rodziców- chciałam mieć świadomość jak to wszystko wygląda od innej strony. Mam mieszane uczucia, jest mi wstyd, że tak w ciemno brałam za pewnik to co mówią nauczyciele i zawsze brałam stronę szkoły i innych -ciosając kołki na głowie synowi. Zawsze psychologowie twierdzili, że to mój błąd - w razie problemów powinnam ująć się za dzieckiem, bo jestem jego matką. Sama mam problemy z akceptacją jego inności - no może miałam, do czasu diagnozy.
            Okazuje sie, że nie jest to do końca jak przedstawia szkoła- przy okazji wysłuchałam wielu tematów pobocznych. Generalnie- rodzice bardzo zdziwieni sytuacją, ich dzieci nie skarżyły, z Pawłem nie mają zatargów. Spotkałam się z postawą współczującą.
            Natomiast... Od ubiegłego roku jest problem z jednym chłopcem w tej klasie- skopał koleżankę, obciął jej włosy (!) itd O dziwo Paweł nie ma z nim zatargów, albo sie chłopak w tym roku uspokoił. Mama chłopca nie przychodzi na wywiadówki, ma wszystko w nosie - wychowawca powiedział rodzicom "drodzy państwo nic nie mogę już zrobić w tej sprawie".
            Rodzice odpowiadali jak to w klasach rodzeństwa ich dzieci były sytuacje, że musieli przenosić dzieci bo były bardzo ciężkie przypadki,ale Paweł takim NIE JEST.
            Dowiedziałam się, że w tym momencie lekcja wychowawcza wygląda tak, że pan wychowawca przez pół godziny wrzeszczy na Pawła inne dzieci się nudzą.
            Jeden z chłopców podpytywany przez mame powiedział, że na jakiejś lekcji Paweł przeszkadzał - pani wspomagająca go uspokajała.
            Przypuszczam, że głównym problemem jest, że syn przeszkadza w lekcjach - nauczyciele nie potrafią go spacyfikować i stracili do niego cierpliwość. Chcą siego pozbyć, bo tu mają łatwiej niż np usunąć wspomnianego chłopca, który pobił koleżankę.
            Tylko pytanie - co z nim teraz, bo fakt, że w ta szkoła juz sobie nie poradzi (nie mają kompetencji?wkurza ich? ) jest oczywisty. Indywidualne? W specjalnej dla autystyków nie ma miejsca w trakcie roku, może jakieś prowizoryczne rozwiazanie jedynie.
            Skąd mam wiedzieć czy on nadaje się szkoły integracyjnej (tam nas skierowali po diagnozie) czy do specjalnej? Być może ta konkretna sobie nie radzi a być moze jego dysfunkcje są rzeczywiście tak ogromne. Ja nie potrafię go obiektywnie ocenić jak funckcjonuje w środowisku szkolnym bo go tam nie widzę. Wiem jak jest w domu.
            • el-loco Re: proszę o pomoc i porady 22.11.14, 19:47
              Jeśli jesteś z Krakowa to spróbuj popytać w szkole podst.151 ul.Lipińskiego.Oni "specjalizują się" w autyzmie i naprawdę mają dobre podejście.Poza tym mają fajną panią dyrektor.Moje dziecko chodziło tu do podstawówki i do gimnazjum (bo to zespół szkół ogólnokształcących).
              pozdr. i życzę powodzenia.
              • el-loco Re: proszę o pomoc i porady 22.11.14, 19:50
                Dodam,że to szkoła z oddziałami integracyjnymi.
Pełna wersja