mama-iwonka
09.12.14, 21:55
Witam, 5 grudnia odebrałam z mężem diagnoze, zespoł aspergera. Od roku chodziło mi to po głowie, ale wszyscy mi mówili, ze wmawiam cos synowi.
Teraz juz watpliwosci nie ma czy ma zespol aspergera ale za to mam million innych watpliwosci.
Porozmawialam z mama dziewczynki ktora ma ZA. Nie przyznali sie rodzinie, szkole i nikomu, wie dziewczynka, mama i tata. Dziewczynka to juz nie jest tylko nastolatka bo poszla do gimnazjum. Ponoc niezle sie rozwija i niezle sobie radzi. Ma problemy spoleczne.
No i powstaja moje watpliwosci, bo jak powiem ze dziecko ma to przykleja mu łatke ZA i dzieci nie beda chcialy sie z nim bawic a jak nie powiem, to bede slyszala ze jest niegrzeczny i nie bede mogla go wspierac we wszystkich obszarach. Poczytalam tez duzo literatury i ponoc jest duzo osob, ktore nie maja diagnozy i dobrze sobie radza w zyciu, wiec moze nie mowic a moze mowic?
Pytanie do rodzicow:
Czy sie przyznaliscie szkole, rodzinie?
Zalatwialiscie orzeczenie? Jakie medyczne, o ksztalceniu specjalnym?
Jaka szkoła, zwykła, klasa integracyjna, prywatna?
Jak dzieci z ZA nawiazuja kontakt z dziecmi z tym samym zaburzeniem? Czy warto poszukac chlopca w podobnym wieku z takim zaburzeniem, zeby synek z tym chlopcem nawiazal znajomosc, moze przyjazn?
Jakby ktos chcial tez poswiecic mi pare minut to jestem chetna sie zdzwonic. Moj adres mail:
mama_iwonka@wp.pl
Z gory dziekuje za wszystkie porady, na razie swiat nam sie zatrzymał😂