Autyzm czy ZA

11.12.14, 23:10
Cześć. Mój synek od pół roku ma zdiagnozowany autyzm. Ostatnio dwóch terapeutów stwierdziło, ze ,,idzie w kierunku aspergera". Dziwne to dla mnie, bo przecież ma opóźniony (o ok. rok) i zaburzony rozwój mowy, a myślałam że to główne kryterium. Hm...
    • kasiamika12 Re: Autyzm czy ZA 12.12.14, 10:17
      Hej polin7
      Co słychać u Twojego synka? Michaś dobrze pamiętam:-)
      Ja się rozwija ? Chodzi nadal do przedszkola?
      Pozdrawiam
      • polin7 Re: Autyzm czy ZA 13.12.14, 23:16
        Michaś:). Jest lepiej z nim i ze mną...Choć dużo pracy przed nami. Poznawczo ok., zajęcia indywidualne - ok, zajęcia grupowe w przedszkolu -nieźle, zabawa spontaniczna w przedszkolu-słabo, relacje -klapa. Mowa się rozwija, zaczął odpowiadać na pytania (jednym słowem, ale zawsze), pojawiają się pytania, echolalia obecna, zaczął wymyślać słowa - bardzo go to bawi (mnie mniej).
    • kuiad Re: Autyzm czy ZA 12.12.14, 23:32
      mój syn tylko na podstawie wlasnie rozwoju mowy ma orzeczony autyzm a nie aspergera. Nie mówil nic do 5 roku życia. Psychiatra ma odpowiednie tabelki i tam kwalifikuje dzieciaka gdzie pasuje.
      • grzalka Re: Autyzm czy ZA 14.12.14, 12:23
        Nie wiem, czy opóźnienie mowy to główne kryterium. Rok to niedużo. Mój syn też nie rozwinął mowy tak, jak to opisują przy ZA- jego NT rodzeństwo mówiło znacznie szybciej i ładniej. Myślę, że granica między ZA a autyzmem wysokofuncjonującym jest bardzo płynna. Co do tych kryteriów- to jedno kryterium samo w sobie nic nie zmienia. Na podstawie jednego kryterium jedna pani psycholog zapewniła mnie, że mój syn na pewno nie ma Aspergera. Bo nie czytał. Miał wtedy niecałe 5 lat i faktycznie, nie czytał. Nauczył się (sam) 2 miesiące później. ZA ma rozpoznane, niestety o 4 lata później
    • jaa.nka Re: Autyzm czy ZA 28.12.14, 17:59
      Moje dziecko z ZA było diagnozowane w 6 roku życia. Gdyby był diagnozowany wcześniej - podejrzewam, że poszło by w kierunku autyzmu. A dopiero ok 5-6 roku życia widać było jego zdolności matematyczne, czytanie itp. Natomiast do 3 roku życia prawie nie mówił - wypowiadał tylko pojedyncze słowa typu baba, niania, mama, tata itp. Tyle mu wystarczyło. Dokłdnie w 3 urodziny powiedział całe zdanie. Granica między ZA i autyzmem jest na tyle płynna, że diagnozowało go dwóch lekarzy i każdy napisał coś innego. Na szczęście był powoływany dwukrotnie zespół diagnostyczny, który za każdym razem potwierdzał ZA, choć Pani koordynująca działania zespołu (kobieta z dużym doświadczeniem) powiedziała mi uczciwie, że cały wieczór poprzedzający nasze spotkanie myślała i doczytywała - jaką ostatecznie ma dać odpowiedź. Każde dziecko z ZA jest inne i inne ma nasilenie cech ZA. Sami znamy kilku "aspergerowców" i są to zupełnie inne dzieci. W przypadku mojego dziecka zaburzenia w funkcjonowaniu w grupie nie są bardzo duże, ciągle walczę o niego, żeby mógł przy wsparciu otoczenia funkcjonować - wcześniej w przedszkolu publicznym, a teraz w szkole. I w takim przypadku "asperger" brzmi lepiej niż autyzm (osoby niedoświadczone myślą, że autysta to już ktoś definitywnie zamknięty we własnym świecie). Dzięki temu mam wrażenie, że odbiór otoczenia jest taki, że dziecku z Aspergerem łatwiej funkcjonować w otoczeniu niż dziecku z autyzmem. Mamy zaprzyjaźnionego chłopca ze zdiagnozowanym w wieku 4 lat autyzmem, Młody idzie do szkoły i teraz będą próbować zmieniać (ponawiać) diagnozę, żeby w szkole "było mu łatwiej". A faktycznie zachowanie i cechy ma bardzo podobne d
Pełna wersja