NI na terenie szkoły

17.12.14, 12:36
Prosze o radę, moze ktos wie co moge zrobić. Mój syn z ZA jest w 3 klasie gimnazjum. Z wielu powodów ma nauczanie indywidualne. Nie jest to moja wola, ale raczej wygoda szkoły. Problem lezy w tym, że bardzo często w czasie lekcji na uczyciele biora zastepstwa w innej klasie. zabieraja syna wtedy do OBCEJ klasy i sadzaja na końcu. Nie zajmuja sie nim, ale prowadza lekcje z innymi uczniami. Taka sytuacja jest notorycznie powtarzana. Pomimo moich uwag, obietni dyrekcji, ze "soła wyższą" lekcje przepadaja. syn siedz bezproduktywnie , jak piate kolo u wozy, traci lekcje, nie realizuje programu. Jestem wściekła. Dzis znowu nie miał lekcji. zabrano go na salę gimnastyczną i siedział na ławeczce.Co moge zrobić, do kogo sie zwrócić? Pomózcie...
    • ania-pat1 Re: NI na terenie szkoły 17.12.14, 14:36
      Może nie na temat - ale jak to możliwe, że syn ma NI podczas, gdy POTRAFI wysiedzieć na obcej lekcji w obcej klasie????? Przecież to kosmos jakiś....
      Zmiana szkoły nie wchodzi w grę? Bo nie chce mi się wierzyć, że nie da się go włączyć... Gdyby był oporny - to nauczyciele baliby się go zabrać do innej klasy.
      Zmiana szkoły, lub asystent nauczyciela i do klasy (WŁASNEJ) + ewentualnie rewalidacja.
      • emily_valentine Re: NI na terenie szkoły 17.12.14, 16:33
        Może trzeba przypomnieć dyrekcji definicję indywidualnego nauczania? :>
    • tijgertje Re: NI na terenie szkoły 17.12.14, 17:07
      zadzwonilabym do wydzialu oswiaty, ktoremu podlega szkola ze skarga i prosba o sprawdzenie rozliczen :P Moze byc tak, ze w ten sposob szkola oszczedza na zastepstwach, choc dostaje pieniadze. Telefon do kuratorium rowniez bylby bardzo na miejscu.
      • ela880 Re: NI na terenie szkoły 18.12.14, 00:30
        Zadzwoniłam do kuratorium, opowiedziałam sytuacje. Poradzono mi, zeby na pismie zwrócić się do dyrekcji z pytaniem jak jest realizowane orzeczenie o NI.Ewentualnie przysłac do wiadomości kuratorium. Poczekać na odp dyrekcji. Potem ewentualnie sprawdzą nieprawidłowości. Ale w jaki sposób mam udowodnić, że lekcje sie nie odbywają, jesli w dokumentach będzie wszytsko grało?
        Syn nie znosi większej grupy osób, hałasu jaki jest na sali gimnastycznej. Bał mi sie powiedzieć , że lekcje ma razem z innymi klasami, czuł sie winny.....tzn,że będę narzekać, ze nie miał lekcji, że nie pracował..Ale bardzo źle się czuł, bolała go głowa i dlatego sie przyznał, miał nadzieję, że uznam go za chorego i jutro zostanie w domu :-)
        W zasadzie mógłby być na lekcjach razem z e swoja klasą, ale on wtedy nic nie robi, nie pisze, nie słucha, marnuje czas. A czeka go egzamin gimnazjalny.Dlatego- licząć na większe postępy w nauce, mniejszą ilośc godzin jakie musi spędzic w szkole zdecydowałm się na NI.
        No i oczywiście szkoła była bardzo zadowolona.
        W klasie jest nauczyciel wspomagający, ale w czasie lekcji- jak mówił mi syn- nawet do niego nie podchodzi. Na pytanie dlaczego nie pracuje z moim synem tłumaczył to wiekszą ilościa pracy z dziewczynką z MPD.
        Jestem juz tak zmęczona tą "walką" z polskimi "wiatrakami".
        Nie chciałabym być w złych stosunkach ze szkoła, ale to co wyprawija przekracza moją wytrzymałośc.
        • kuiad Re: NI na terenie szkoły 18.12.14, 08:26
          Ja sie wsciekam w druga strone. Syn ma NI z wlaczaniem go w zajecia z klasa. Raz poszedl na wf i wiecej babka go zabrac nie chciala. Sa tygodnie gdzie nie ma ani jednej godziny zajec z klasa. Bez nauczania indywidualnego mial 2 religie, 2 angielskie, 4 wf, plastyka, muzyka. Teraz nagle ma jedna religie jeden angielski i jeden wf a i to nie jest przestrzegane. Ja poszlam do pani dyrektor ze skarga bo sie wscieklam gdy kolejny dzien syn mi mowi ze mial same edukacje. Pani dyrektor nauczycielka jezyka angielskiego w syna klasie ze zdziwieniem stwierdzila ze faktycznie dawno go nie widziala. Przedstawilam sytuacje wyjasnilam jakie ogromne trudnosci syn ma z angielskim a lekcji wcale. Wywalczylam tyle ze na angielski chodzi. Z reszta przedmiotow bywa roznie bo nauczyciele wola go nie miec w klasie.
Pełna wersja