slonecznyporanek222
19.12.14, 16:53
Takimi właśnie słowami pani pedagog w szkole zwróciła się do mojego syna, gdy ten opowiadał jej o swoich planach konstruowania wynalazków. Syn w odpowiedzi na te słowa napluł jej w twarz. Prawdę mówiąc nie wiem co mam zrobić. Oczywiście syn z autyzmem zachował się bardzo źle, ale bardziej bulwersują mnie w tym przypadku słowa pani pedagog do mojego syna. Uważam, że pedagog szkolny nie powinien w taki sposób odezwać się do dziecka, podciąć mu skrzydła i zmieszać jego marzenia z błotem. Co robić?