Dziecko z ZA a emigracja do Niemiec.

18.01.15, 14:28
Rozważam emigrację do Niemiec (Badenia-Wirtembergia lub Bawaria). Wszystko jawi się pięknie, ładnie, tylko jest jedno małe ale -Jugendamt. W mediach nie brakuje nagłośnienia spraw dot. "zabierania" dzieci, czy inwigilowania rodzin. Nawet na tym forum mamy mają negatywne doświadczenia z tym urzędem, który zmusiły je do wyjazdu z Niemiec. Czy możecie podzielić się swoim doświadczeniem?
Wiem, że moje dziecko z ZA może sprawiać problemy wychowawcze. Jako 10 latek wskoczy na kolejny szczebel edukacyjny, czyli Gymnasium lub Realschule (chyba, że poprzedzi to roczna nauka języka niemieckiego).
Prosiłabym Was Drodzy Rodzice o (cenne) wskazówki ogólnie dot. życia w Niemczech, jak i edukacji, a zwłaszcza dzieci z ZA.
Janie.Kranie jeśli to czytacz, napisz proszę parę słów o Twoim pozytywnym doświadczeniu. Mam do Ciebie jeszcze parę pytań z innej beczki. Czy możesz podać do siebie jakiś namiar mailowy? Byłabym bardzo wdzięczna ;-)

    • ese1 Re: Dziecko z ZA a emigracja do Niemiec. 23.01.15, 09:45
      Po pierwsze musisz (czy musicie, jezeli jestes z mezem) miec legalny pobyt i prace, zameldowanie, placic podatki, socjal etc. W Niemiczech wszystkie swiadczenia dla dzieci sa za darmo, tzn ida z funduszu socjalnego, dlatego wszedzie beda sie ciebie pytac o ubezpieczenie.
      Powinnas zabrac ze soba wszystkie orzeczenia lekarskie, przetlumaczone na niemiecki
      Zglosic sie do lekarza psychiatry dzieciecego, z diagnoza, w celu konsultacji i ewentualnego wystawienia papierow niemieckich
      Tam tez ci podpowiedza co i do jakiej szkoly. Jezeli twoje dziecko nie mowi po niemiecku, na pewno cofna go do klasy podstawowej, o ile nie ma problemow z nauka i nie ma problemow behavioralnych - badz do klasy w szkole specjalnej jezeli takie problemy sa.
      Bedziesz musiala z nim chodzic na wszelkie terapie wyznaczone przez lekarza.
      Jezeli sie zastosujesz do wszystkiego, co wymagaja, nie bedziesz miala klopotow z Jugentamt.
    • irene-usz11 Re: Dziecko z ZA a emigracja do Niemiec. 04.04.15, 10:44
      Ja mieszkam Baden-Wirtemberg, a dokładnie w Tauberbischofshaim. Orientowałem się we wszystkim. Mam 9-letniego syna i znzlazłem dla niego polską szkołę 30 km od miasta. Uczą tam po niemiecku, a nawet gdyby poszedł do typowo niemieckiej szkoły to nauczyciele są na to przygotowani. Jeśli zamierzasz się osiedlić na stalę w Niemczech to możesz być pewna, że inaczej z tobą rozmawiają.
Pełna wersja